Witam
mam problem z palmtopem (dla wtajemniczonych - chodzi o DOT'a 320)
problem jest natury takiej:
nie wiem jak to sie do konca stalo, ale w gniazdku do podlaczenia ladowarki urwany zostal bolec i niestety, juz sie nie chce ladowac - konieczna jest wymiana gniazdka (albo jakas przerobka obecnego).
przy probie naladowania palmtop mi sie wygasil i nie reagowal ani na soft/hard reset - przyciskiem power tez za wiele sie zdzialac nie dalo
przelezal tak kilka dni - az w koncu znajomy poprosil, zebym zdjal obudowe i sfotografowal gniazdko - zeby stwierdzil, czy bedzie sie dalo bezproblemowo takie znalezc i zmienic... i tutaj niespodzianka - w jakis sposob palmtop sie wlaczyl! bateria byla jeszcze do polowy naladowana, wszystko dzialalo tak jak nalezy - no to zamknalem obudowe i bylem szczesliwy, ze nic mu sie nie stalo... trzeba bylo jednak go podladowac - bo dlugo tak by nie pochodzil - i po ponownym podlaczeniu wtyczki do gniazdka powtorzylo sie - wygasil sie ekran i znowu nie reaguje na zadne przyciski - po zdjeciu obudowy niestety juz ten "cud" sie nie powtorzyl - i znowu nie reaguje na zadne przyciski...
mial ktos moze podobny problem wczesniej? albo wie co moze byc przyczyna? bo nic raczej tam nie ruszalem - ew. mogloby sie cos rozlaczyc - ale nawet jesli, to ja i tak nie wiem co.
jezeli ktos potrafilby stwierdzic albo chcialby sprobowac, chetnie moge podeslac jakas fotke:)
pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc
mam problem z palmtopem (dla wtajemniczonych - chodzi o DOT'a 320)
problem jest natury takiej:
nie wiem jak to sie do konca stalo, ale w gniazdku do podlaczenia ladowarki urwany zostal bolec i niestety, juz sie nie chce ladowac - konieczna jest wymiana gniazdka (albo jakas przerobka obecnego).
przy probie naladowania palmtop mi sie wygasil i nie reagowal ani na soft/hard reset - przyciskiem power tez za wiele sie zdzialac nie dalo
przelezal tak kilka dni - az w koncu znajomy poprosil, zebym zdjal obudowe i sfotografowal gniazdko - zeby stwierdzil, czy bedzie sie dalo bezproblemowo takie znalezc i zmienic... i tutaj niespodzianka - w jakis sposob palmtop sie wlaczyl! bateria byla jeszcze do polowy naladowana, wszystko dzialalo tak jak nalezy - no to zamknalem obudowe i bylem szczesliwy, ze nic mu sie nie stalo... trzeba bylo jednak go podladowac - bo dlugo tak by nie pochodzil - i po ponownym podlaczeniu wtyczki do gniazdka powtorzylo sie - wygasil sie ekran i znowu nie reaguje na zadne przyciski - po zdjeciu obudowy niestety juz ten "cud" sie nie powtorzyl - i znowu nie reaguje na zadne przyciski...
mial ktos moze podobny problem wczesniej? albo wie co moze byc przyczyna? bo nic raczej tam nie ruszalem - ew. mogloby sie cos rozlaczyc - ale nawet jesli, to ja i tak nie wiem co.
jezeli ktos potrafilby stwierdzic albo chcialby sprobowac, chetnie moge podeslac jakas fotke:)
pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc