Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pod licznik energii z opłatami

23 Wrz 2012 17:49 3603 18
  • Poziom 14  
    Witam, mam taką sprawę... A mianowicie w domu mieszkają dwie rodziny.. jedna zajmuję parter a druga piętro. Rachunki dzielimy 1/3 i 2/3...
    Chcielibyśmy sobie pod główny licznik zamontować pod licznik, taki we własnym zakresie, ale chciałbym żeby on wskazywał Nasze zużycie kWh oraz kwotę do zapłaty za bieżący miesiąc... Prościej mówiąc żeby można byłoby go tak zaprogramować żeby wklepać aktualną stawkę za kWh energii i tym samym np. w ostatni dzień miesiąca było można odczytać kwotę do zapłaty za ostatni miesiąc. Czy istnieją takie liczniki? Jeżeli tak prosiłbym o podanie mi jakiegoś namiaru oraz przypuszczalną kwotę za niego.. Pozdrawiam
  • Szkolenia SEP
  • Poziom 43  
    Stawka za kWh to jedno a koszty stałe to drugie. Przy małym zuzyciu prądu rzeczywisty koszt 1 kWh może być dużo wyższy niż stawka. Musicie ustalić czy koszty stałe dzielicie pół na pół czy proporcjonalne do zużycia.
  • Poziom 14  
    Małego zużycie to raczej nie mamy . Prognozy za kolejne miesiące oscylują w granicach 300..340zł. Chcemy wszystkie koszty stałe dzielić proporcjonalnie.
  • Szkolenia SEP
  • Poziom 17  
    Jak napisał kolego vodliczka cena za KWh to jedno a opłaty drugie. Do rachunku należy doliczyć oprócz opłaty za pobraną energię opłatę przesyłową, opłatę przejściową, opłatę abonamentową i jeszcze pewnie paru by się można doszukać.
    Raczej nie znajdziesz takiego licznika który od razu by ci wykazał ile masz zapłacić. Możesz kupić zwykły licznik energii elektrycznej- liczy on pobraną energię w KWh które potem mnożysz przez twoją stawkę za KWh u mnie to 0.52gr (liczników istnieją różne odmiany jedno lub trójfazowy, tablicowy, na szynę, elektroniczne, są nawet takie które mierzą pobór energii pobieranej przez dowolne urządzenie - licznik wpina się w gniazdko- także wybór jest ogromny a i ceny zróżnicowane). Wystarczy że wklepiesz hasło licznik energii na popularnym serwisie aukcyjnym i na pewno ci wyskoczy parę stron. Taki trójfazowy elektroniczny na szynę kupisz już za około 120zł.
    Inną sprawą jest opcja podłączenia takiego licznika bo mniemam że chcesz mierzyć pobór tylko u siebie? Tutaj należy sprawdzić jak się ma twoja instalacja. Czy za licznikiem wy i sąsiedzi macie własną rozdzielnicę czy wszystko wpięte w jedną, jeżeli tak dochodzi sprawa "wykrycia" przewodów które idą na wasze piętro i wpięcie tam licznika(ażeby nie mierzył poboru sąsiadów).
    Mam nadzieję że w miarę zrozumiale to napisałem jeżeli będą jakieś wątpliwości postaram się tłumaczyć, chociaż wydaje mi się że napisałem prostym i w miarę zrozumiałym językiem.
    Pozdrawiam KuReK93
  • Poziom 43  
    Liczników wskazujacych opłatę za jakiś okres jeszcze nie widziałem ale jeżeli koszty stałe dzielicie proporcjonalnie do zużycia to obliczenie dziecinnie proste: Kwota faktury x zużycie na podliczniku / zużycie na liczniku głownym.
  • Poziom 14  
    KuReK93 napisał:
    Jak napisał kolego vodliczka cena za KWh to jedno a opłaty drugie. Do rachunku należy doliczyć oprócz opłaty za pobraną energię opłatę przesyłową, opłatę przejściową, opłatę abonamentową i jeszcze pewnie paru by się można doszukać.
    Raczej nie znajdziesz takiego licznika który od razu by ci wykazał ile masz zapłacić. Możesz kupić zwykły licznik energii elektrycznej- liczy on pobraną energię w KWh które potem mnożysz przez twoją stawkę za KWh u mnie to 0.52gr (liczników istnieją różne odmiany jedno lub trójfazowy, tablicowy, na szynę, elektroniczne, są nawet takie które mierzą pobór energii pobieranej przez dowolne urządzenie - licznik wpina się w gniazdko- także wybór jest ogromny a i ceny zróżnicowane). Wystarczy że wklepiesz hasło licznik energii na popularnym serwisie aukcyjnym i na pewno ci wyskoczy parę stron. Taki trójfazowy elektroniczny na szynę kupisz już za około 120zł.
    Inną sprawą jest opcja podłączenia takiego licznika bo mniemam że chcesz mierzyć pobór tylko u siebie? Tutaj należy sprawdzić jak się ma twoja instalacja. Czy za licznikiem wy i sąsiedzi macie własną rozdzielnicę czy wszystko wpięte w jedną, jeżeli tak dochodzi sprawa "wykrycia" przewodów które idą na wasze piętro i wpięcie tam licznika(ażeby nie mierzył poboru sąsiadów).
    Mam nadzieję że w miarę zrozumiale to napisałem jeżeli będą jakieś wątpliwości postaram się tłumaczyć, chociaż wydaje mi się że napisałem prostym i w miarę zrozumiałym językiem.
    Pozdrawiam KuReK93


    Wszystko zrozumiałem ... Mieszkamy w domku, My zajmujemy górę .. od licznika przewody idą do puszki z bezpiecznikami, które tylko "obsługują" nasze piętro. Pod licznikiem wpięty jest przewód 6mm który zasila Nasze piętro, więc nie ma problemu z rozpoznaniem który przewód gdzie idzie..
  • Poziom 17  
    161ac023 napisał:
    Mieszkamy w domku, My zajmujemy górę .. od licznika przewody idą do puszki z bezpiecznikami, które tylko "obsługują" nasze piętro. Pod licznikiem wpięty jest przewód 6mm który zasila Nasze piętro, więc nie ma problemu z rozpoznaniem który przewód gdzie idzie..

    W takim razie nie będzie problemu z montażem licznika, teraz pozostaje Ci kolego już tylko wybór modelu. Jeszcze mógłbyś zdradzić czy posiadasz 3 fazy czy jedną?
  • Poziom 14  
    KuReK93 napisał:
    161ac023 napisał:
    Mieszkamy w domku, My zajmujemy górę .. od licznika przewody idą do puszki z bezpiecznikami, które tylko "obsługują" nasze piętro. Pod licznikiem wpięty jest przewód 6mm który zasila Nasze piętro, więc nie ma problemu z rozpoznaniem który przewód gdzie idzie..

    W takim razie nie będzie problemu z montażem licznika, teraz pozostaje Ci kolego już tylko wybór modelu. Jeszcze mógłbyś zdradzić czy posiadasz 3 fazy czy jedną?


    A tu kolego zadałeś mi trudne pytanie... he
    W każdym razie mamy linię napowietrzną i do domu idą tylko dwa kable.... moim zdaniem to jedna faza, ale mogę się mylić...
  • Poziom 43  
    161ac023 napisał:
    moim zdaniem to jedna faza, ale mogę się mylić

    Sprawdź czy licznik jest jednofazowy.
  • Poziom 17  
    Prawdopodobnie tak ale różne kwiatki się w życiu widziało, więc podaj nazwe/model twojego głównego licznika energii wtedy będziemy mieli pewność.

    Dodano po 2 [godziny] 43 [minuty]:

    Kiedyś spotkałem się z licznikiem na szynę właśnie firmy orno z tym że model ORNO OR-04Y. Nie wiem jak z ich trwałością ale raczej nie ma się tam co popsuć. Max. prąd 80A, mierzy dwie wartości:
    1. Całkowite zużycie od chwili montażu - jest to wartość niekasowalna.
    2.Pod licznik z możliwością kasowania czyli np. zużycie energii w danym miesiącu, tygodniu, dniu ew. godzinie.
    Koszt takiego urządzonka to w granicach 100zł. Atutem jest możliwość montażu na szynę i zamieszczenie go w skrzynce rozdzielnicy.
    Tańszym rozwiązaniem jest kupić regenerowany licznik indukcyjny jednofazowy PAFAL. Koszt to około 30zł jednak trochę nieładnie wygląda, i nie jest tak dokładny (u mnie trójfazowy nie naliczał przy poborze poniżej 11W)
  • Poziom 14  
    To jednak zakupię ten licznik ORNO OR-04Y , znalazłem w sklepie internetowym za 95zł do tego jeszcze skrzynka.. o jeszcze mam pytanie czy przed licznikiem należało by zastosować wyłącznik różnicowo prądowy i umieścić w tej samej skrzynce co licznik.? jeśli tak to jaką wartość A ?
  • Poziom 17  
    161ac023 napisał:
    o jeszcze mam pytanie czy przed licznikiem należało by zastosować wyłącznik różnicowo prądowy i umieścić w tej samej skrzynce co licznik.? jeśli tak to jaką wartość A ?

    Nie ma takiej potrzeby, poza tym należy pamiętać że różnicówka nie jest panaceum na wszystkie "bolączki" i napchanie ich nie wiadomo ile wcale nie poprawi bezpieczeństwa i wygody użytkowania instalacji.
    Mam nadzieję że pomogłem.
    Pozdrawiam KuReK93 :wink:
  • Moderator - Elektryka
    161ac023 napisał:
    o jeszcze mam pytanie czy przed licznikiem należało by zastosować wyłącznik różnicowo prądowy i umieścić w tej samej skrzynce co licznik.? jeśli tak to jaką wartość A ?

    Kolego, choć życzę Ci jak najlepiej, i wierzę, że dasz sobie radę z podłączeniem tego podlicznika, to jednak lepiej sobie odpuść samodzielne instalowanie RCD.
  • Poziom 14  
    KuReK93 napisał:
    161ac023 napisał:
    o jeszcze mam pytanie czy przed licznikiem należało by zastosować wyłącznik różnicowo prądowy i umieścić w tej samej skrzynce co licznik.? jeśli tak to jaką wartość A ?

    Nie ma takiej potrzeby, poza tym należy pamiętać że różnicówka nie jest panaceum na wszystkie "bolączki" i napchanie ich nie wiadomo ile wcale nie poprawi bezpieczeństwa i wygody użytkowania instalacji.
    Mam nadzieję że pomogłem.
    Pozdrawiam KuReK93 :wink:


    Tam gdzie ja mieszkam na tym piętrze, mamy skrzynkę z bezpiecznikami osobno każdy kontakt i włącznik światła. Przed tą skrzynką będzie licznik , a róznicówkę chciałem jako tako główny wyłącznik do tego całego naszego piętra, takie zabezpieczenie

    Dodano po 1 [minuty]:

    zbich70 napisał:
    161ac023 napisał:
    o jeszcze mam pytanie czy przed licznikiem należało by zastosować wyłącznik różnicowo prądowy i umieścić w tej samej skrzynce co licznik.? jeśli tak to jaką wartość A ?

    Kolego, choć życzę Ci jak najlepiej, i wierzę, że dasz sobie radę z podłączeniem tego podlicznika, to jednak lepiej sobie odpuść samodzielne instalowanie RCD.


    Sam raczej montował licznika nie będę, zawołam fachowca... nie chcę żeby mnie kopnęło... niby to tylko dwa przewody do wpięcia i dwa na wyjście licznika ale zawsze można się pomylić.... :P
  • Moderator - Elektryka
    161ac023 napisał:
    Sam raczej montował licznika nie będę, zawołam fachowca...
    Słuszna decyzja. Jeszcze słowo "raczej" powinieneś wyrzucić z tego zdania.
  • Poziom 17  
    161ac023 napisał:
    a róznicówkę chciałem jako tako główny wyłącznik do tego całego naszego piętra, takie zabezpieczenie

    To kolego należy wybrać czy ma być wyłącznik główny czy zabezpieczenie uzupełniające?
    Nie należy traktować wyłącznika różnicowo - prądowego jako wyłącznika głównego. Do odłączenia zasilania na twoim piętrze możesz użyć rozłącznika izolacyjnego jednofazowego(takie hasło możesz wpisać w google wyskoczy ci wiele propozycji) Należy pamiętać że rozłącznik taki nie wyłącza prądów zwarciowych, oraz o dobrze odpowiedniej maksymalnej obciążalności styków rozłącznika ("amperażu")- zależnego od zainstalowanych urządzeń w twoim domu.
    Jeżeli zatrudnisz dobrego fachowca on na pewno ci wiele wyjaśni i doradzi.
    Z doświadczenia odradzam "wioskowego złotą rączkę- Ja panu zrobię taniej i będziesz pan zadowolony", bo jednak ta oszczędność może się zamienić w dodatkowe koszty a i można przypłacić zdrowiem.
  • Poziom 14  
    Z tymi fachowcami to przyznam że bywa bardzo różnie... zapewne większość z Was głównie tym się zajmuję zawodowo.. Jak remontowaliśmy dom , w całym domu wymienialiśmy instalacje... zostało położone przeszło 200m(+/-) przewodów, robił mi to taki Pan "złota rączka" sksował niecałe 1000zł + flaszka... Za jakiś rok czasu zrobiło się zwarcie... na jednym niewymienionym odcinku gdzie była stara puszka, w takiej przybudówce dosłownie kwestia zaizolowania i wpięcie jakiejś tam kostki , zawołałem fachowca z uprawnieniami ęą skasował 300zł za 30 min roboty... ( a nachwalił się co to on nie ma za uprawnień elektrycznych , aż uszy bolały) więc gdzie tu logika.. hehe Ale tak na poważnie... wezwę kogoś kto się zn na temacie... i żeby nie była partactwa...
  • Specjalista elektryk
    Witam.

    Oczywiści pan złota rączka dołączył dokumentację, jakiś schemat, oświadczenie, protokół pomiarów, oraz co najmniej 2-letnią gwarancję ?
  • Moderator - Elektryka
    161ac023 napisał:
    Za jakiś rok czasu zrobiło się zwarcie... na jednym niewymienionym odcinku gdzie była stara puszka, w takiej przybudówce

    Jakbym już widział podobną scenkę:

    Fachowiec (czy nawet "złota rączka"):
    To i to trza by było zrobić, w tej przybudówce zwłaszcza, bo syf jest tam totalny i długo wam to nie pociągnie. Poważnie mówię.

    Inwestor:
    Panie, mało już żeś Pan nas na koszta naciągnął? To Pan jesteś niepoważny. Ja Panu zlecam tą i tą robotę i za nią płacę. Więc przestań mi Pan tu głupoty wymyślać!!!
    :D