Witam serdecznie, kupiłem wzmacniacz jak w temacie, raczej rzadki a ładnie wyglądający polski twór. Wzmacniacz do naprawy - wymieniłem tranzystory w końcówce mocy oraz rezystory emiterowe które były spalone. Powymieniałem bezpieczniki na prawidłowej wartości (sieciowy 1,25A, zabezpieczające głośniki 3,15A - ktoś wcześniej wsadził bezpiecznik sieciowy o wartości 4A!). Wymieniłem też kondensatory filtrujące (ELWY z 1980 r.) Posprawdzałem dokładnie jeszcze raz wszystko dokładnie i prawidłowo.
Po włączeniu zasilania dosłownie wystrzeliły tranzystory BD140 w obu kanałach (sterujące BD 912). Nie wiem być może uszkodziło się coś jeszcze. Czeka mnie znowu robota od nowa...
Co mogło być powodem ?
Po włączeniu zasilania dosłownie wystrzeliły tranzystory BD140 w obu kanałach (sterujące BD 912). Nie wiem być może uszkodziło się coś jeszcze. Czeka mnie znowu robota od nowa...
Co mogło być powodem ?