Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WSH-303 da 4140 - Palą się tranzystory sterujące końcówką mocy

24 Wrz 2012 07:56 3720 14
  • Poziom 11  
    Witam serdecznie, kupiłem wzmacniacz jak w temacie, raczej rzadki a ładnie wyglądający polski twór. Wzmacniacz do naprawy - wymieniłem tranzystory w końcówce mocy oraz rezystory emiterowe które były spalone. Powymieniałem bezpieczniki na prawidłowej wartości (sieciowy 1,25A, zabezpieczające głośniki 3,15A - ktoś wcześniej wsadził bezpiecznik sieciowy o wartości 4A!). Wymieniłem też kondensatory filtrujące (ELWY z 1980 r.) Posprawdzałem dokładnie jeszcze raz wszystko dokładnie i prawidłowo.
    Po włączeniu zasilania dosłownie wystrzeliły tranzystory BD140 w obu kanałach (sterujące BD 912). Nie wiem być może uszkodziło się coś jeszcze. Czeka mnie znowu robota od nowa...
    Co mogło być powodem ?
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Sprawdziłeś czy podkładki mikowe na końcówce mocy nie są uszkodzone? Inaczej mogło dojść do zwarcia masy z minusem o ile dobrze pamiętam a to grozi wybuchem.
  • Poziom 21  
    Wylutować tranyzstory końcowe i załączyć wzmacniac bez nich i sprawdzić czy gra.Jak nie gra, a tak pewnie będzie to ymienić tranzystory sterujące łącznie z tym w stopniu napięciowym, sprawdzić ten tranzystor w układzie kompensacji termicznej prądu spoczynkowego.
  • Poziom 11  
    Wymieniłem wszystkie tranzystory w module stopnia mocy. Wszystko sprawdziłem na odłączonych tranzystorach końcowych. Na zasilaniu w obu kanałach przy odłączonym obciążeniu było napięcie symetryczne +39V i -39V.Tranzystory sterujące zasilałem przez oporniki 10 om i podłączyłem do słuchawek i ładnie grało. Zalutowałem więc sterujące. Oba kanały działały jakieś 3 minuty. Coś mnie podkusiło i włączyłem filtr i kontur. Wystrzeliły tranzystory końcowe natychmiast po naciśnięciu tych przycisków. Może te tranzystory jakieś farbowańce? Co robić, co robić?
    Pozdrawiam,
    Piotr.
  • Poziom 13  
    Teraz się spaliły 2N64XX? Wcześniej pisałeś o BD140.
  • Poziom 20  
    Czy po podłączeniu tranzystorów końcowych sprawdzałeś i ustawiałeś prąd spoczynkowy?
    Jest to dosyć ważne. Mógł być za duży i tranzystory bardzo szybko zaczęły się grzać a w efekcie końcowym poszły do diabła.
  • Poziom 13  
    Tak jak zasugerował kolega, wziąłbym pod lupę prąd spoczynkowy, ale także upewnił się, że jest właściwy kontakt termiczny między tranzystorami, a radiatorem. Prawdopodobnie tranzystory ulegają uszkodzeniu termicznemu.

    Jeszcze jedno mnie zastanawia - pisałeś, że napięcie zasilania wynosi +/-39V, a według schematu powinno być +/-32.5V. Czy transformator jest oryginalny? Może ktoś próbował podrasować końcówkę mocy przez zwiększenie napięcia zasilania i teraz tranzystory tego nie wytrzymują.

    Jeszcze jedno - sprawdziłem w katalogu, że BD139/BD140/2N6488/2N6491 mają graniczne napięcie kolektor-emiter 80V, więc przy zasilaniu +/-39V pracują na granicy swoich możliwości.
  • Poziom 13  
    szewek napisał:
    ... Zastosuję więc w miejsce sterujących BD140/139 tranzystory wysokonapięciowe MJE350/340 ale o maksymalnym prądzie kolektor - emiter 0,5 A. ..

    Ale 2N64XX będą nadal pracować na granicy przebicia przy większej amplitudzie sygnału wyjściowego.

    Zamiast kombinowania sugerowałbym powrót do fabrycznego schematu. A jeśli już coś przerabiać to z głową, a nie na zasadzie "powinny chyba wytrzymać".
  • Poziom 11  
    I tu racja, muszę sprawdzić przyczynę zawyżonego napięcia i zastosować w końcowym etapie oryginalnie dedykowane części. A te MJE340/350 to w ramach próby - bo jeśli zadziała to już pewność że nic nie pomyliłem w topologii...
    Wzmacniacz zakupiłem na allegro już grzebany i uszkodzony, moja próba reanimacji wynika z sentymentu do tego ładnego zabytku.
    Pozdrawiam,
    Piotr.
  • Poziom 13  
    Myślę, że ktoś zwiększył moc przez podniesienie napięcia zasilania. I pewnie wszystko świetnie działało aż do czasu podniesienia napięcia sieciowego z 220 na 230V.

    Weź to pod uwagę przy naprawie. Napięcia niestabilizowane powinny wzrosnąć o około 5%, czyli np. prawidłowe zasilanie końcówki mocy powinno teraz wynosić +/-34V zamiast widocznego na schemacie +/-32.5V.

    Życzę powodzenia w przywróceniu świetności temu już prawie zabytkowi. Sam mam w domu trochę sprzętu z lat 70-80 i wiem co to sentyment.