Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen Xsara - Osad/szkliwo na elektrodzie świecy.

24 Wrz 2012 08:39 3543 10
  • Poziom 39  
    Jeszcze nigdy nie spotkałem takiego zjawiska więc kieruję pytanie. Silnik TU5JP4, przebieg 132 tys km. Świece wymieniane co ok 40-50 tys km. Przy stanie licznika około 120 tys km zauważyłem słabnięcie silnika i czasem przerwy w zapłonie. Wyciągamy świece i na cylindrze od rozrządu (chyba czwarty po francusku) nagar. pozostałe w idealnym porządku. Świece wówczas były niedawno wymieniane więc oczyściłem i zamieniłem miejscami. Silnik uzyskał poprawną pracę. Od jakiegoś czasu odczuwam jakby twrdszą pracę silnika więc znów zaglądam do świec. I spore zdziwienie. Świeca na cylindrze od rozrządu ma na elektrodzie biały szklisty nalot. I ciekawe, że nalot grubości ok 0,5-0,8 mm znajduje się po jednej stronie elektrody masowej. Nalot odkruszyłem stosunkowo łatwo (popękał pod wpływem nacisku wkrętaka). Porcelana i elektroda wewnętrzna są poprawne. I mam dylemat. Skąd u licha wziął się ten osad i tylko w jednym cylindrze? Silnik pracuje dalej trochę twardo. Nie miałem pod ręką nowych świec więc zastosowałem poprzednie EQUEM do których mam zaufanie. Załączam zdjęcie wykonane przy pomocy telefonu więc umiarkowanej jakości. Ale ta biała plama tak właśnie wyglądała w rzeczywistości i nie jest to żaden odblask. Kto ma pomysł o co tutaj chodzi? Aha. Dodam, że silnik ma cewkę zespoloną z wykrywaniem fazy pracy, gdzie wadliwa praca świecy może zakłócić pracę zapłonu. Citroen Xsara - Osad/szkliwo na elektrodzie świecy.

    Jak napisałem stan izolatora całkiem poprawny tzn jasno beżowy. A ten nalot to robi wrażenie jakby ktoś nałożył grubą warstwę lakieru (idealnie biały).Korpus świecy jakby leciutko wskazuje na niedogrzanie, tj widoczne ślady sadzy.
  • Poziom 27  
    Mi to wyglada na przegrzana swiece. Przegrzac moze sie na skutek zbyt ubogiej mieszanki np. bo zasysa lewe powietrze.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Taki nalot miałem jak moje autko miało nieszczelne uszczelniacze zaworów i przepuszczały olej. Może u ciebie też olej dostaje się do jednego cylindra - po spaleniu stopniowo narasta jego warstwa na elektrodach świecy.
  • Poziom 39  
    Trochę tego obawiam się a może i więcej. Przy stanie licznika 103 tys km miałem awarię paska rozrządu, spotkanie zaworów z tłokami (niby lekkie ale zawsze), regenerację głowicy. Regeneracja w specjalizowanym warsztacie z zastosowaniem nowych zaworów i uszczelnień. Dotychczas nie zauważałem żadnych anomalii. Oleju w zasadzie silnik nie zużywa. Z racji, że ostatnio zdecydowałem sie na wymianę oleju w miejscu, gdzie nie było stosowanego przeze mnie Midlanda zalałem Lotos syntetyczny (3 tys km wstecz).
    Czasem wydaje mi się, że widzę za sobą na postoju lekkie dymienie z rury, ale płynu chłodniczego też raczej nie ubywa.
    Ale z racji, że objaw występuje na jednym cylindrze uszczelnienia zaworów bardziej przekonywujące. I znów pytanie jaki to składnik oleju powoduje powstanie takiego szkliwa? Jak dotychczas nie przyszło mi do głowy stosowanie żadnych dodatków.
    Być może jest to przyczyna jak wspomniałem twardszej pracy silnika (na wolnych obrotach) z racji, że wykrycie fazy pracy w cylindrze jest obarczone jakimś błędem.
  • Poziom 32  
    Witam, nie dokońca koledzy chyba uszczelniacz mnie to wyglada na zmieniony punkt zapłonu, osad ze spalonego oleju ma inny kolor, jest jeszcze mozliwość złego składu mieszanki(zbyt uboga) z stad możliwa twarda praca silnika?, sprawdż analizatorem spalin, jak masz mozliwość swiecy z podgladem iskry to też, a po kolizji sprawdzałeś wałek rozrządu? może zakres otwierania zaworów jest różny( zuzycie krzywek lub krzywy ale to watpliwe), powodzenia
  • Poziom 39  
    Ponieważ przedwczoraj doszła nierówna praca silnika wymieniłem świece na nowe CHAMPIONy. W świecach wymontowanych ta z problematycznego cylindra była leciutko okopcona i co ciekawe głównie takim pionowym paskiem ok 10 stopni kątowych. Po wymianie wydawało się, że jest dobrze. Ale dzisiaj jadąc do pracy znów odczułem nierówną pracę silnika i czasem lekko zwiększone obroty wolne. Taką cechę silnik miał zawsze przy załączonej klimatyzacji (tzn twardsza praca i zwiększone do ok 950 obroty. Czyli chyba przyczyna nie leży w świecach. Ale też cewka raczej nie daje takich objawów. I co ciekawe olej silnikowy jak na swój przebieg (chyba z pięć tys km) jest zbyt ciemny, prawie czarny. Zużycie paliwa z racji, że ostatnio jeżdżę tylko po Warszawie sięga 9,5 l/ 100 km, ale rura suchutka i czysta. Nie wiem, czy przypadek, czy jakaś sugestia. Ale miałem wczoraj wrażenie że spaliny pachniały jakimś rozpuszczalnikiem.
  • Poziom 36  
    mczapski napisał:
    Nie wiem, czy przypadek, czy jakaś sugestia. Ale miałem wczoraj wrażenie że spaliny pachniały jakimś rozpuszczalnikiem.

    Wymień paliwo dbając o to żeby nie zanieczyścić spuszczanego ( na wypadek braku zmian)i zamień miejscami wtrysk z "podejrzanego" cylindra , to w wypadku kiedy na razie nie zgłasza konkretnych błędów.
    W dolocie i odpowietrzeniach wszystko szczelne?
  • Poziom 39  
    Z racji, że niezbyt mam czas na eksperymenty nie podjąłem żadnych radykalnych działań. Ale pozwoliłem silnikowi pracować na paliwie 98. Aktualnie w zbiorniku pewno tylko 98. Na dzisiaj albo przyzwyczaiłem się do pracy silnika, albo jest lepiej. Sam wątpię ponieważ poprawę pracy podsumowywałem po powrocie z imprezy, gdzie disco zagłuszało sumienie. Ale raczej faktycznie jest lepiej.