Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik do akumulatora żelowego i i standardowych kwasowo ołowiowych 6 i 12V

helmud7543 26 Wrz 2012 12:08 8373 7
  • #1 26 Wrz 2012 12:08
    helmud7543
    Poziom 42  

    Mam zamiar kupić ładowarkę impulsową do akumulatora żelowego i zarazem do standardowych akumulatorów ołowiowych w płynnym elektrolitem. Na oku mam urządzenie AEG LP plus 6/12V. Urządzenie podoba mi się pod względem deklarowanej przez producenta funkcjonalności - ładowanie 6V baterii od 1V i 12V od 7,5V. Maksymalny prąd ładowania to 1A. Ma też ładowanie podtrzymujące - 0,1A. Posiada zabezpieczenie przeciwzwarciowe i przed odwrotnym połączeniem biegunów. W podobnej cenie jest jeszcze BOSCH C3, ale nie mogłem znaleźć instrukcji do niego żeby porównać jak się mają do siebie oba prostowniki. Ogólnie podoba mi się ale nie orientuję się ani w temacie, czy firma jest warta zaufania (ile ma wspólnego to co pisze do tego co daje w rzeczywistości) ani czy w podobnej cenie istnieją lepsze ładowarki impulsowe 6V i 12V, które mają funkcję ładowania podtrzymującego i można je podłączyć na dłużej bez strachu o akumulator. Miłym dodatkiem byłaby możliwość obsługi głębiej rozładowanego akumulatora 12V (tu jest od 7,5V, przy niższym napięciu interpretuje istnienie zwarcia w baterii). Więc pytam, czy ten AEG to rozsądny wybór i czy są inne/lepsze alternatywy?

  • #2 09 Paź 2012 10:54
    helmud7543
    Poziom 42  

    Nikt nie odpisał więc kupiłem ten AEG. Teraz hardcorowa próba:
    Pacjentem był 12V 5,5Ah akumulator stojący od ok 5 lat. Oczywiście, napięcie na zaciskach ok 5V więc prostownik nie ruszył. Pobudziłem go 12V zasilaczem od anteny i po osiągnięciu 8V podłączyłem prostownik. Akumulator działa, motocykl, do którego jest przeznaczony, odpala. Nie mierzyłem jeszcze pojemności i szybkości samoczynnego rozładowania tego akumulatora - zobaczymy za jakiś czas.
    Po podłączeniu voltomierza prostownik zachowuje się jak w instrukcji (ładowanie 4 etapowe, max 14,4V [realnie 14,5V], po zakończeniu trzyma na 13,5V). Zauważyłem, że jest jedno zachowanie niezgodne z instrukcją występujące w specyficznych warunkach - kiedy akumulator jest naładowany (ładowanie konserwacyjne, według instrukcji 13,6V) i nastąpi krótkotrwały zanik napięcia w sieci to po ponownym włączeniu nie trzyma na umownych 13,6V (realnie 13,5V - 13,55V) tylko ładuje małym prądem do 14,5V, rozłącza się aż napięcie opadnie do 12,95V i ponownie dobija do 14,5V i tak w kółko. Problem nie występuje jeśli odczekamy chwilę przed ponownym włączeniem (tak, by kolejne etapy ładowania nie przełączały się natychmiast na ładowanie konserwacyjne, a tak się dzieje przy dopiero co ładowanym akumulatorze).

    Za jakiś czas próba ze sprawnym 6V akumulatorem.

    Mam nadzieję, że ten opis się komuś przyda.

  • #3 09 Paź 2012 23:45
    Kaloteck
    Poziom 10  

    Ja też właśnie szukam i szukam... AEG wydawał mi się OK, ale w Auto Świecie podsumowali go tak: "próby w niskiej temp. niezaliczone, słabe wyniki w próbach ładowania oraz w dziedzinie obsługi".

    Natomiast Bosch C3 jakoś podrożał ostatnio, pamiętam z rok temu o tej porze było lekko ponad 200 zł, odłożyłem zakup wtedy z nadzieją, że z czasem cena spadnie a tu wprost przeciwnie, 250-280 zł.

    Za 198 zł widziałem gdzieś reklamę Cartrend MP 3800 ale potem się okazało że się skończyły i od tamtej pory jakoś ciężko to dostać, to chyba z Niemiec jest producent ?

    A może jest coś innego godnego polecenia np. CTEK XS 0.8 ? Wolałbym nie wydawać więcej niż 200 zł.

  • #4 10 Paź 2012 09:49
    helmud7543
    Poziom 42  

    Nie wiem o który AEG pisali - ten jest do ładowania małym prądem (max 1A). Kupiłem go do żelowym akumulatorów ale będę ładował też zwykłe (z ciekłym elektrolitem) tyle, że będzie to trwało odpowiednio dłużej. Należy też pamiętać, że zimny akumulator się nie ładuje (dlatego jazda na krótkich trasach w zimie wykańcza akumulator nawet przy sprawnej instalacji) i najpierw musi się rozgrzać (inaczej, w uproszczeniu, nie przyjmuje prądu). Dałbyś może tę recenzję Auto Świata? AEG też jest niemiecki. Co do Boscha C3 - czytałem o nim ale stwierdziłem, że nie potrzebuję jego bajerów. Ctek-ów nie znam ale podobno dobre.

    P. S. Mam jeszcze stary radziecki prostownik transformatorowy - dziadek go kiedyś kupił - z regulowanym prądem ładowania, amperomierzem, kontrolką informującą o naładowaniu akumulatora i automatycznym wyłączaniem po naładowaniu. 6V i 12V, bezpiecznik (chyba 10A), ładowanie max 6,5A. Ma chyba ze trzydzieści lat i raz tylko spalił mu się jeden opornik. Tym prostownik ładuję większe akumulatory.

  • #5 10 Paź 2012 23:25
    Kaloteck
    Poziom 10  

    Ta recenzja była właśnie o AEG LP , takie porównanie kilku prostowników - ku mojemu zdziwieniu AEG wylądował gdzieś pod koniec całej punktacji. Nie mam jak teraz tego zeskanować, bo mam to w normalnej gazecie, chociaż może gdzieś na www Auto Świata można to znaleźć w jakimś archiwum, kto wie.

    Byłem dziś w Norauto i jest przecena modelu Norauto NX 3010 , a dokładnie z 259 zł na 179 zł. Ma zakres 4-8A , pytanie tylko ile warte są w praktyce takie produkty własne Norauto i kto to dla nich robi, bo przecież wiadomo że jakaś firma zewnętrzna.

  • #6 05 Gru 2012 22:59
    helmud7543
    Poziom 42  

    Przetestowany na 3 akumulatorach - kwasowym (ciekły elektrolit) 6V i 12V oraz żelowym 12V. Bez zastrzeżeń. Wcześniej napisałem, że ładuje końcowo na 13,6V przy 12V akumulatorze - jednak nie. Zmylił mnie zasiarczony akumulator do testów (szybko w nim rosło napięcie). Prostownik zawsze ładuje do 14,5, rozłącza się aż prąd opadnie do 12,95 i znowu ładuje do 14,5 małym prądem. Przy 6V akumulatorze jest to mniej więcej połowa tych wartości.

  • #7 06 Gru 2012 18:31
    1862954
    Usunięty  
  • #8 16 Lip 2013 15:10
    helmud7543
    Poziom 42  

    Temat w prawdzie archiwalny, ale dla osób poszukujących prostownika i posiłkujących się tym wątkiem mam kilka wyjaśnień. Otóż przyjrzałem się bliżej jego pracy posługując się miernikiem z elektrody (nie jest może super dokładny ale dokładniejszy niż poprzedni i da jakiś pogląd) praca tego prostownika odbiega od opisu w instrukcji, co w moim przypadku akurat nie zmienia wiele ale gdyby ktoś kupował niech wie jak realnie zachowuje się AEG LP Plus:
    1. Jeśli akumulator ma mniej niż 10.5 V ładuje do krótkimi impulsami. Teoretycznie powinien "łapać" bardzo głęboko rozładowane akumulatory (7 V przy baterii o nominalnym napięciu 12 V), w praktyce, jeśli 12 V akumulator ma mniej niż 9V bywa różnie. Czasem zacznie go ładować, czasem pokaże błąd (zapali się lampka Error, ładowanie zostaje przerwane) . Ja podratowałem się ładując przez kilkanaście sekund taki akumulator zasilaczem antenowym. Pomogło. Impulsów nie mam jak pomierzyć, na standardowym mierniku napięcie skacze mniej więcej co sekundę o jakieś 0,5V, natężenie jakie zdąży zmierzyć to ok. 0,2 A. podczas pracy świeci się lampka Odzyskiwania.
    2. Dalej, po przekroczeniu ok 10,5 V ładuje prądem 1 A do uzyskania napięcia ok. 13 V. Świeci się pierwsza lampa z czterech pokazujących stan naładowania.
    3. Po przekroczeniu ok. 13 V przechodzi na ładowanie prądem 0,6A i zapala się druga lampka.
    4. Przy 13,8 V zapala się trzecia lampka, ładowanie nadal 0,6A.
    5. Przy ok. 14 V zapala się czwarta, ostatnia, zielona lampka Full i urządzenie ładuje prądem do napięcia ok. 14,4 V. Po jego osiągnięciu zaprzestaje ładowania, które jest wznawiane gdy napięcie spadnie poniżej 12,8 V. Rozpoczyna wtedy przedostatni etap - czyli ładowanie 0,6 A do 14,1 V i 0,2 A do 14,4 V. Lampki jednak nie gasną, świecą się cały czas wszystkie, informując o pełnym naładowaniu. Chyba że odłączę i podłączę klemy albo wtyczkę zasilania.
    Nie sprawdzałem jak się zachowa przy dalszym spadku napięcia, czy, jak pisze w instrukcji, przerwie pracę po spadku do 12,3 V, czy międzyczasie spróbuje ładować natężeniem 1 A itp. Wiem, że gdy ładowałem koledze w samochodzie dosyć mocno rozładowane aku, to gdy ten zakręcił rozrusznikiem nie odłączają wcześniej prostownika, spowodowało to wyświetlenie błędu i zatrzymanie ładowania.
    Napięcia i natężenia sprawdzane na akumulatorze 12 V, 5,5 Ah w temperaturze otoczenia ok 20°C. Dla baterii 6 V 11 Ah zachowuje się identycznie, tylko odpowiednie wartości są o połowę mniejsze.

    Prawdopodobnie dlatego w teście Auto Świata oblał - myląca jest kontrolka "Full" która zapala się przy osiągnięciu 14,1 V/7,05 V, niskie natężenie ładowania powoduje że akumulator samochodowy w będzie i tak ładował się bardzo długo, a brak trybu zimowego (podniesienie napięcia, np: w Boch C3 jest tryb 14,7 V) - że jeszcze dłużej. Tym niemniej, wystarczy zostawić urządzenie podłączone na dłużej i akumulator pięknie się naładuje, nie przeładuje się przy tym itp. I nadal, do celów takich jak ja używam (nie mam czasu na pilnowanie, zdarza mi się zapomnieć że podłączyłem, motocykl niezbyt często jeżdżony w dodatku jeszcze z prądnicą, więc i niedoładowany po jeździe) AEG mi wystarcza.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME