Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra G 1.8 16V - Spadające obroty po wciśnięciu sprzęgła i puszczeniu gazu

26 Wrz 2012 23:31 5511 5
  • Poziom 17  
    Witam ,
    kilka dni temu regenerowałem alternator w Astrze G 1.8 16V 116 KM 99r HB (X18XE1) z racji tego że altek jest usytuowany tak a nie inaczej by go wykręcić wymontowałem dolot powietrza (obudowa filtra powietrza, przepływomierz, aż do samej przepustnicy) i po złożeniu wszystkiego ( ładowanie książkowe ) w samochodzie po wciśnięciu sprzęgła a także puszczeniu gazu obroty spadają do poziomu 400 rpm tak że prawie jak by silnik gasł ale wzrastają z powrotem do wartości ok 800 rpm. Czasem także ma problem by odpalić za pierwszym razem, po podłączeniu po Op-Coma błąd jaki był to P0100 lecz po jego wykasowaniu i po przejechaniu kilkunastu km problem nie zniknął a błędu po jeździe już nie pokazywało. Gdzie szukać przyczyny ?? Dodam że przepustnica nie była czyszczona i jest na nim trochę osadu tylko że przed regeneracją altka wszystko było ok a po 5 dniach stania bez podłączonego akumulatora takie cyrki się dzieją. Czy przepływomierz od silnika Z18XE mogę podmienić do mojego X18XE1 ??
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 32  
    Często gęsto trzeba zrobić reset nastawów i biegu jałowego. W opcomie masz to zdaje sie w funkcjach specialnych.
  • Poziom 30  
    Tu raczej wygląda na nieszczelny dolot.
  • Poziom 42  
    Po odłączeniu aku adaptacja sama się "wyzerowała" i dlatego ten problem, więc czyszczenie musi być zrobione...
  • Poziom 17  
    Zdemontowałem układ dolotowy powierzchownie wyczyściłem przepustnicę ( na tyle na ile był dostęp od góry bez jej odkręcania z powodu braku uszczelki) jeden z wężyków wchodzący do przepustnicy ( ten idący koło obudowy filtra powietrza ) był tylko lekko wciśnięty ok 1/3 tego co powinien być ponadto po dokręcałem wszystkie opaski zaciskowe i problem ustąpił jeżdżę już tak kilka dni i problem jakby znikł, swoją drogą ciekawe czy to wina tego wężyka nie dociśniętego.

    Pozdrawiam