Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podwójny zasilacz warsztatowy 2x 0-28V 2mA-3A

mateusz77892 27 Wrz 2012 09:29 17352 24
  • Podwójny zasilacz warsztatowy 2x 0-28V 2mA-3A

    Witam serdecznie :D
    Jako, że na elektrodzie nie ma tak dużo Projektów podwójnych zasilaczy, postanowiłem wrzucić i swój Projekt.

    Dlaczego podwójny zasilacz?
    Może dlatego, że czasami wręcz wymagane są różne napięcia do zasilania układów.
    Kolejnym ważnym argumentem było to, iż chciałem wykorzystać do tego celu podwójny transformator.

    BUDOWA :
    Zasilacz jest zbudowany w oparciu o, myślę, że najlepszy pod względem jakości i ceny, znany dobrze schemat pochodzący ze strony:
    Link
    Jedyne, co zostało zmienione to tranzystory Q2 1n2219 zamieniłem na BD 139, bo akuratnie miałem takie na stanie :D Wszystkie płytki wykonałem samodzielnie metodą termotransferu.

    Transformator, jakiego użyłem do zasilania zasilacza i mierników to transformator pochodzący bodajże z Unitry Trawiaty 301sk ale nie dam sobie za to ręki uciąć, aczkolwiek ma 4 uzwojenia, 2 po 22V (z czego po wyprostowaniu uzyskuję max 27V, ale na moje potrzeby to wystarczające) i 2 uzwojenia wykorzystane do zasilania mierników. Uzwojenia, które przeznaczyłem do zasilania mierników miały również po około 22V , lecz nawinięte cieniutkim drutem (co w zupełności wystarczyło do mierników), stąd odwinąłem trochę uzwojenia, uzyskując 10V AC, po wyprostowaniu 12V DC, a to już L7805 stabilizuje do 5V zasilania mierników.

    Co do samych mierników, dużo szukałem, aż w końcu wybór padł na miernik autorstwa Manio95, który zaprezentował je w swoim zasilaczu, w linku poniżej również znajduje się pełna dokumentacja miernika.
    Link

    Obudowa w pierwszych planach była robiona metalowa, jednakże po dłuższych przemyśleniach wybór padł na plastikową, dlatego że wychodzi taniej, łatwiej, bezpieczniej. Użyłem obudowy Z-15, wszystko idealnie się zmieściło.

    Potencjometry do regulacji napięcia na 1 zasilacz są 2 (zgrubne i dokładne), aczkolwiek do dokładnego dałem 2,2K, a spokojnie mogłem wsadzić 1K.
    Do regulacji prądu, regulacja zgrubna wystarcza w zupełności.

    Gniazda/zaciski są pozłacane, skręcane bądź na wtyk bananowy :D takie jak do głośników.





    Jako diody sygnalizujące ograniczenie prądowe zastosowałem czerwone diody mrugające, bardzo dobrze sprawdzają się w roli sygnalizatorów :D

    Radiatory do tranzystorów 2N3055 być może wybrałem za małe (radiatory widoczne w środku obudowy, na zewnątrz zostały przykręcone na 1 miedzianej śrubie mniejsze płaskie radiatory, które są jedynie po to, aby wyczuć ręką temperaturę radiatora w środku). Pod 2N3055 zastosowałem podkładki silikonowe i pastę termoprzewodzącą typu H.

    Do zasilania mierników musiałem na szybko zrobić układ prostujący i stabilizujący. Schematu i płytki nie zamieszczam, bo chyba każdy wie, jak podłączyć diody i L7805 :D Do L7805 w razie czego wykonałem z aluminiowej puszki proste radiatorki.

    Podwójny zasilacz warsztatowy 2x 0-28V 2mA-3A Podwójny zasilacz warsztatowy 2x 0-28V 2mA-3A Podwójny zasilacz warsztatowy 2x 0-28V 2mA-3A

    Z tyłu tradycyjnie wstawiłem gniazdo z bezpiecznikiem i stety, niestety 3 włączniki, nie dało się inaczej, żeby móc selektywnie włączać wybrane zasilacze z miernikami :D
    Środkowy wąski załącza zasilanie 230V transformatora, a każdy boczny włącznik załącza zasilanie do miernika i zasilacza.


    II DZIAŁANIE

    Co do tego podpunktu, to zasilacze spisują się świetnie, a co do tych radiatorów, to przy zasilaniu żarówki 12V około 2A, po minucie radiatory się grzeją, no ale z założenia zasilacz jest do testowania, sprawdzania i tym podobnych rzeczy, które nie wymagają długotrwałego zasilania dużymi prądami.
    Ponadto świetnie się spisuje zasilacz jako ładowarka akumulatorów żelowych. Po 6-godzinnym ładowaniu 14V 0,4A radiator był ciepły, ale nie gorący i z powodzeniem przeszedł tę próbę.

    Podwójny zasilacz warsztatowy 2x 0-28V 2mA-3A

    Na koniec załączam jeszcze kilka zdjęć z wnętrza zasilacza w trakcie składania:

    Podwójny zasilacz warsztatowy 2x 0-28V 2mA-3A Podwójny zasilacz warsztatowy 2x 0-28V 2mA-3A Podwójny zasilacz warsztatowy 2x 0-28V 2mA-3A

    Filmik dla chętnych, którzy chcieliby obejrzeć prostą pracę zasilaczy :D
    Dodam jeszcze, że napięcia można jeszcze dokładniej wyregulować, ale ja zostawiłem tak jak jest, wynik czasem jest inny niż na mierniku cyfrowym o jakieś 2, 3 setne, co w zasilaczu warsztatowym nie ma najmniejszego znaczenia, dlatego zostało tak jak jest :D


    Link


    Fajne!
  • #2 27 Wrz 2012 09:35
    janusz27
    Poziom 30  

    Wszystko pięknie, ładnie tylko jedno "ale". Gdzie jest jakieś odprowadzanie ciepła z obudowy. Dajmy na to, że będziesz miał pobór ciągły rzędu 2,5A, zrobi się całkiem ciepło i może dojść do tego, że wszystko wypłynie dołem lub pokrywa górna zrobi się wklęsła.

  • #3 27 Wrz 2012 09:47
    mateusz77892
    Poziom 17  

    Tak jak mówiłem nie planuję pobierać aż takich prądów, z reguły służy do testowania, nikt nie będzie np. zasilał żarówki 2-3 A przez ponad minutę :)
    Aczkolwiek racją jest to co mówisz :D Z dużymi prądami muszę uważać żeby za długo ich nie ciągnąć.
    Raczej taki zasilacz jest do pracy krótkiej i dorywczej.

  • #4 27 Wrz 2012 10:55
    marekzi
    Poziom 38  

    Czyli to zasilacz nie 2x30V ale ok. 2x22V.
    I nie 2x3A ale ok.2x1-1,5A. Przy okazji - te uzwojenia trafa jaką mają wydajność prądową?
    Jak to się ma do tytułu?
    Wybacz, ale to beztroska jest. Równie dobrze na bazie tego schematu można zrobić zasilacz 0-10V/0,5A po zmianie elementów i nadal będzie można go tytułować 0-30V/3A?

  • #5 27 Wrz 2012 11:21
    mateusz77892
    Poziom 17  

    22AC około. Za to na wyjściu uzyskuję niecałe 28V DC
    To kwestia transformatora, jako projekt przedstawiam 0-30V bo do tego wszystko jest przystosowane.
    A co do prądu to nie 1-1,5 A bo 3A spokojnie jest w stanie dać.
    Testowałem podłączając żarówkę 6V 25W , może przy 28V nie da 3A, ale tyle mi nie trzeba.

    Czy mając w sumie 2 identyczne zasilacze mogę je łączyć szeregowo, równolegle uzyskując 2 krotnie większe napięcie/prąd ??

  • #6 27 Wrz 2012 13:42
    Javoreczek
    Poziom 22  

    mateusz77892 napisał:
    Czy mając w sumie 2 identyczne zasilacze mogę je łączyć szeregowo, równolegle uzyskując 2 krotnie większe napięcie/prąd ??


    Możesz, ale...

    -przy łączeniu równoległym nalezy zwrócić uwagę na napięcia wyjsciowe. Nawet minimalna różnica spowoduje dużą dysproporcję prądów obciążenia.
    -łaczenie szeregowe jest możliwe tylko przy galwanicznym odseparowaniu obydwu zasilaczy (zasilane z odzielnych uzwojeń tranformatora, kontrolowane odzielnymi miernikami, również zasilanymi z odzielnych źródeł, ale te warunki wydają się być u Ciebie spełnione)

  • #7 27 Wrz 2012 13:43
    marekzi
    Poziom 38  

    mateusz77892 napisał:
    22AC około. Za to na wyjściu uzyskuję niecałe 28V DC
    To kwestia transformatora, jako projekt przedstawiam 0-30V bo do tego wszystko jest przystosowane.
    A co do prądu to nie 1-1,5 A bo 3A spokojnie jest w stanie dać.
    Testowałem podłączając żarówkę 6V 25W , może przy 28V nie da 3A, ale tyle mi nie trzeba.

    Nie.
    Zasilacz stabilizowany o napięciu 0-30V/3A ma dawać na wyjściu dowolne napięcie z tego zakresu, przy prądzie 3A w długim okresie czasu (kilka godzin), przy napięciu sieci 230V -10%, +5% czyli 207-242VAC.
    Twój daje przy prądzie 3A tylko około 22V przy Usieci=230V - więc nie jest to zasilacz 30V, i tych 30V nie osiągnie on nawet przy obciążeniu 0,1A.
    Ile da przy napięciu sieci 207V?
    Daje on 3A (?) ale jak sam przyznałeś nie można go obciążyć tym prądem przez dłuższy czas z powodu słabego chłodzenia i wentylacji obudowy. Więc nie ma on obciążalności 3A. Przy czym obciążalność należy testować przy Uwy=0,5V i napięciu sieci =242V


    mateusz77892 napisał:
    Czy mając w sumie 2 identyczne zasilacze mogę je łączyć szeregowo, równolegle uzyskując 2 krotnie większe napięcie/prąd ??

    Tak, pod warunkiem, że nigdzie wewnątrz (wspólnej obudowy) nie łączą się one ani po stronie napięcia zmiennego (wtórne transformatora) ani po stronie napięć stałych.
    Przy łączeniu równoległym mogą pojawić się problemy związane z niedokładnością nastaw napięcia (muszą być nastawione identyczne).

  • #8 27 Wrz 2012 14:35
    mateusz77892
    Poziom 17  

    No to szeregowo mogę łączyć w celu uzyskania dwukrotnie większego napięcia bo jak zauważyliście zarówno zasilacze jak i mierniki są odseparowane od siebie, a równoległe połączenia myślałem żeby zastosować w razie chęci poboru większych prądów, ale na razie nic takiego nie myślę zasilać. Aczkolwiek jeszcze o tym poczytam :)

  • #9 27 Wrz 2012 17:58
    kone4
    Poziom 11  

    ale jesteś pewny, że bebechy ci się nie spalą od nap 56V ?

  • #10 27 Wrz 2012 18:18
    mateusz77892
    Poziom 17  

    A dlaczego mają się spalić?
    Przecież 56V będzie jedynie na zaciskach (na wyjściu).
    Przy połączeniu 2 baterii po 9V żadna nie wybuchnie z tego względu że po połączeniu jest 18V.

  • #11 27 Wrz 2012 18:39
    Mark II
    Poziom 20  

    Radiatory za małe, umieszczone w najgorszym możliwym miejscu i ze źle skierowanymi żebrami. Dlaczego? Odpowiedzi należy poszukać w komentarzach do innych projektów tego typu. Są tam całe tomy i "tony" przydatnych wiadomości.

  • #12 27 Wrz 2012 19:51
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 27 Wrz 2012 22:15
    pablo120488
    Poziom 10  

    Witam.
    Na początku chciałem powiedzieć że nawet ładnie to wszystko wyszło chociaż osobiście zmieniłbym dwie rzeczy :) ale to tylko będą sugestie. Po pierwsze wentylacja by się przydała ponieważ z czasem przyjdą projekty które pobierają 1-2A a test trwający 5min to raczej nie test :). druga sprawa to wymiana 2n3055 na np. KD502 TIP35c BD249C. Gdy budowałem podobny zasilacz miałem problem z tym tranzystorem ponieważ nie wytrzymywał zwarcia przy np. 12V i 1A. Kupiłem kilka różnych 2n3055 z czarnymi czerwonymi i niebieskimi napisami robione w tajwanie chinach i jeszcze gdzieś ale wszystkie łączy jedna rzecz a mianowicie (zdjęcie po niżej)
    Podwójny zasilacz warsztatowy 2x 0-28V 2mA-3A

    Jak dla mnie to maleństwo w środku wytrzyma ale chyba 500mA :)
    a w nocie katalogowej mamy napisane że powinien wytrzymać 15A. Ja zastosowałem BD249C i jak do tej pory działa znakomicie :) Na koniec jeszcze dodam iż mój 2n3055 tez się nie grzał. Robiłem testy na 12V 5V i obciążenie 1A i było wszystko ok. Problem pojawił się przy pierwszym zwarciu. Jeden ze spalonych 2n3055 był zalanym czymś ale nie wiem co to było i ten wytrzymał trochę dłużej. Pozostałe były puste w środku.

  • #14 27 Wrz 2012 22:46
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 28 Wrz 2012 07:21
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    dj-MatyAS napisał:
    W miarę wystarczający ład wewnątrz.
    Hmm. Według mnie nie.
    Przewody powinny być w wiązkach uporządkowane. Brak koszulek termokurczliwych - za chwilę się coś pozwiera. Wszystko jedno na drugim upchane.

    Co do chłodzenia - Nie dość , że brak otworów wentylacyjnych to jeszcze małe radiatory dla parametrów takich jak w tytule.
    Robiłem podobną konstrukcję tylko, że kaskada na dwóch KD502, podobne radiatory i max I=2,5A. Grzeje się to dosyć mocno. Mam zastosowane wymuszone chłodzenie.

    dj-MatyAS napisał:
    No i jeszcze raz wrócę do mocy... Jeśli zakładasz że będziesz korzystać z niewielkich prądów, po co aż taki duży transformator? Czemu zaciski jak do spawarki?
    I dlaczego w tytule błędny opis?

  • #16 28 Wrz 2012 09:49
    mateusz77892
    Poziom 17  

    Panowie, panowie nie wiemy co to nic nie piszemy a nie czepiamy się wszystkiego tego co sam stwierdziłem pisząc temat. Sam stwierdziłem iż radiator jest mały, ponadto każdy w swojej wypowiedzi pisze praktycznie o tym samym.
    Jakie zaciski od spawarki? Zaciski mają 7mm pozłacanego metalu a z plastikiem mają 11mm , czy aby naprawdę nie przesadzacie? Banan musi się zmieścić i wzdłuż i wszerz.
    Co do włączników no to nic trudnego nie ma również opisałem prawy lewy zasilacz. Ja we wszystkich urządzeniach zawsze daję bezpiecznik, włączniki, kabel zasilający z tyłu ( jest to dla mnie nierozerwalna paczka).
    Po to są umieszczone u góry że można je bez problemowo jednym ruchem ręki włączyć wyłączyć. Poza tym w niektórych zasilaczach laboratoryjnych występują nawet wyłączniki z tyłu.
    Transformator też pisałem wykorzystałem taki jaki miałem od niego w sumie się wszystko zaczęło. Dla mnie spisuje się w tej roli b. dobrze (nie muszę go wyrzucać, nie muszę wyrzucać pieniędzy na nowy). Przy moim domowym majsterkowaniu przy elektronice narazie spokojnie wystarczy.

  • #17 28 Wrz 2012 10:20
    pablo120488
    Poziom 10  

    Przed chwilą obejrzałem filmik prezentujący działanie zasilacza i mam jedno pytanie. Mianowicie dlaczego co chwilę są takie skoki nastawionych parametrów ????

  • #18 28 Wrz 2012 10:42
    Mark II
    Poziom 20  

    mateusz77892 napisał:
    każdy w swojej wypowiedzi pisze praktycznie o tym samym

    Co powinno dać do myślenia, bo może wskazywać na poważny błąd w konstrukcji. O ile nie komentuję estetyki, czy układu z Electronics Lab, to kwestii chłodzenia tranzystorów wykonawczych nie sposób pominąć. Tutaj tak umieszczone radiatory nie będą w stanie rozproszyć więcej niż kilka wat. Przecież taką moc strat łatwo przekroczyć podłączając do zasilacza choćby 12woltową żarówkę jakiejś niedużej mocy, cokolwiek. Skończy się to przekroczeniem temperatury złącza tranzystora i będzie dobrze jeżeli zakończy się to przerwą, jednak częściej będzie to zwarcie w strukturze, a więc bezpośrednim połączenie kondensatora filtrującego za mostkiem prostowniczym z wyjściem zasilacza.
    W obudowie nie ma, nad i pod radiatorami, otworów umożliwiających przepływ powietrza, a ustawienie żeber blokuje możliwość ich omywania prądami konwekcyjnymi powietrza, co zresztą przesądza o skuteczności użebrowanych radiatorów.
    Rada - ustawić ograniczenie prądowe na 0,5A i być może wtedy tranzystory będą bezpieczniejsze, choć przy zwarciu w zasilanym urządzeniu i to może być za dużą wartością.

  • #19 28 Wrz 2012 10:56
    Mateusz-me-1990
    Poziom 15  

    Zawsze widząc kolejny zasilacz domyślam się, że jest to klon tego pseudo cuda z electronics lab i zawsze z nadzieją szukam informacji, że ktoś to w końcu poprawił. Może Kolega nie wie, ale ten projekt tak popularny szczególnie wśród początkujących posiada błędy. Najgorszym z nich jest to, że ta konstrukcja nigdy nie zapewni na wyjściu 30V przy 3A. Dlaczego? Otóż da tutaj o sobie znać rezystor pomiarowy(0,47Ω) dokładniej spadek napięcia na nim i co najgorsze tętnienia na filtrze. W oryginalnym projekcie widać kondensator w filtrze został najprawdopodobniej dobrany z mojego punktu widzenia najgłupszą zasadą 1000µF/1A, która już na etapie takiego doboru wartości wyłącza myślenie. Od razu zaznaczę, że w tym projekcie zwiększanie tego kondensatora nie zlikwiduje problemu. Do kolejnych bolączek projektu można zaliczyć zbyt duże napięcie zasilające wzmacniacze operacyjne oraz zagrożenie tranzystora wtórnym przebiciem. Kolejną ważną sprawę poruszył Kolega marekzi tj. tolerancja napięcia sieci. Tobie jako twórcy tego oczywiście nie zarzucam, bo sprawę zwalił ktoś kto ten zasilacz zaprojektował(za mocne słowo chyba). Jeszcze jedno mnie ciekawi dlaczego ta wartość napięcia na wyświetlaczu tak skacze? Jakieś słabe filtrowanie czy taki kiepski soft? Co muszę zaznaczyć, że bardzo mi się podoba jak umieściłeś potencjometry montażowe. W dawnych oscyloskopach Kabida był taki sam patent dodatkowo z otworami w obudowie co umożliwiało ustawienie wszystkiego na cacy po wygrzaniu sprzętu ;)

  • #20 28 Wrz 2012 10:59
    marekzi
    Poziom 38  

    Nie obrażaj się, bo prawdą jest co napisałem wcześniej, iż ten zasilacz nijak się ma do tytułu.
    Zmieniłeś z 2x30V na 2x28V i uważasz ze to wystarczy?
    Przyjmij wreszcie do wiadomości że takie "chciejstwo" - jako wypisywanie zmyślonych opisów (tutaj, czy na płycie czołowej) to tylko zaklinanie rzeczywistości - od tego parametry owego zasilacza nie ulegną czarodziejskiej poprawie, chyba że poprosisz o pomoc Harry'ego Pottera z jego różdżką.
    Poza tym są ewidentne błędy - za małe radiatory, nieprawidłowo zamontowane, brak wentylacji. Zresztą w tej obudowie nie wyobrażam sobie zasilacza tej mocy, nawet z bardzo intensywnym nadmuchem, na co też zresztą brak miejsca. Toż to ok.250W do wytracenia w warunkach 2x0,5V/3A.

    Edit; - do uwag kol. Mateusz-me-1990 dodam tylko, że błędów w konstrukcji tego zasilacza z Electronics Lab jest więcej. I te błędy powielane są wraz z tą konstrukcją do dzisiaj, nikt tego nie prostuje.
    Takim grubym błędem jest np. zastosowanie transformatora o napięciu wyjściowym 24VAC - a przecież wiadomo że z tego napięcia po wyprostowaniu i wyfiltrowaniu nie da się osiągnąć 30V stabilizowanego napięcia przy obciążeniu 3A.
    Co najwyżej przy biegu luzem, bez obciążenia, i to przy nominalnym napięciu sieci.
    Błąd w postaci zbyt małej pojemności kondensatora filtrującego można im wybaczyć - to ma 30 lat i wtedy stosowano zasadę 1mF/1A - kondensatory były i drogie i duże gabarytowo. Co nie znaczy, że należy ten błąd dzisiaj powielać.
    Innym błędem często spotykanym w amatorskich konstrukcjach jest zapominanie o tym, iż napięcie w sieci zasilającej ma tolerancję -10%, +5%, i te odchyłki powinny być w konstrukcji uwzględnione tak, aby zasilacz zasilany takim napięciem sieci mógł dostarczyć napięcia znamionowego (dowolnego nastawionego) pod pełnym obciążeniem. Tu - 28VDC/3A/207VAC, 0,5VDC/3A/242VAC - próby kilkugodzinne, obydwa kanały jednocześnie.

  • #21 28 Wrz 2012 11:27
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #22 28 Wrz 2012 11:50
    marekzi
    Poziom 38  

    dj-MatyAS napisał:
    w tej obudowie nie wyobrażam sobie zasilacza tej mocy, nawet z bardzo intensywnym nadmuchem, na co też zresztą brak miejsca.
    Można, można... Poniżej dowód - co prawda tylko 1x, ale za to obudowa o co najmniej 30% mniejszej pojemności. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2066629.html
    marekzi napisał:
    Wymuszone chłodzenie naprawdę potrafi znacznie poprawić odprowadzanie ciepła.


    Rozumiem, że to tylko jakiś chochlik poprzestawiał autorów cytatów... :D

    Polemizowałbym, więcej nawet - jestem pewien, że to niemożliwe:
    1. Ilość miejsca (gabaryty) - przecież to trafo ma (o ile się nie mylę) 120VA - a do zasilacza 2x30V/3A potrzebne jest przynajmniej 250VA, albo i 300VA (trafo 30VAC/min.4A, poprawny dobór to 4,5A). Gdzie to zmieścić?
    1. Ilość miejsca (gabaryty) - przecież teraz tam jest "upchane", a zastosowanie nadmuchu to wentylatory, które też potrzebują miejsca.
    3. Ilość miejsca (gabaryty) - elektrolity maja zbyt małą pojemność - gdzie zmieścić większe?
    4. Ta obudowa to plastik, i to bardzo kiepskiej jakości (cena !), to polistyren, i to t.zw. "przemiał" o niskiej temp. mięknięcia - pomijając kłopoty z mocowaniem gorących/ciężkich części (radiatory, transformator), to tworzywo popłynie przy dłuższym działaniu temperatury wywołanej wytraceniem 250W (przypadek obciążenia 0,5V/3A).
    Pisząc "niemożliwe" mam na myśli że niemożliwa jest poprawna konstrukcja w tej obudowie. Być może jeśli się ktoś uprze to upchnie, ale pod pełnym obciążeniem to "popłynie".
    Przykład z zasilaczem https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2066629.html jest zupełnie nietrafiony, gdyż:
    - dużo mniejsza moc tracona gdyż zastosowano przełączanie uzwojeń trafa,
    - zewnętrzny radiator,
    - stosunek mocy wyjściowej do objętości obudowy wyraźnie mniejszy.
    Można ocenić, że tu w obudowie wydziela się moc rzędu 20W (transformator, mostek), podczas gdy w zasilaczu autora tematu moc może osiągnąć ok. 250W.
    Tych zasilaczy pod względem mocy traconej w obudowie nie ma co porównywać. Różnica co najmniej 10x.

    I jeszcze jedno - jak z trafa 120VA można zrobić zasilacz 2x30V/3A? (choćby i 2x28V/3A) ??
    Kolejna konstrukcja perpetuum mobile?

  • #23 28 Wrz 2012 13:13
    Villen
    Poziom 21  

    Dyskusje o większej lub mniejszej poprawności tego konkretnego projektu zasilacza są strasznie nudne. Projektem tym nikt ameryki nie odkrył, jest to wręcz książkowy przykład stabilizatora liniowego ze źródłem napięcia odniesienia i ograniczeniem prądowym działającym w oparciu o komparator mierzący napięcia na boczniku. NIE jest to topologia w oparciu o którą buduje się sprzęt typowo laboratoryjny, mający zasilać w clean roomie podzespoły składanego dla NASA satelity, ale do warsztatu elektronika-amatora, szczególnie po dodaniu kilku poprawek, nadaje się idealnie. Ba, praktyka pokazała, że nawet nie tylko do tego ;)

    Co do samej konstrukcji: wykonanie średnie, zarówno pod względem estetycznym (choć to bardzo subiektywna sprawa) jak i elektrycznym/elektronicznym.

    Przede wszystkim bezsensowne skopiowanie 1:1 projektu "Electronics Lab", który można bardzo usprawnić niewielkim kosztem. Wymiana wzmacniaczy operacyjnych, podniesienie ich napięcia zasilania i jego stabilizacja, zmniejszenie o conajmniej połowę wartości rezystora w ujemnej gałęzi zasilania (należy dobrać również wartość jednego rezystora w celu ustalenia górnej wartości ograniczenia prądowego) - kilka prostych kroków i już mamy znaczną poprawę parametrów użytkowych. Dodając do tego drugi tranzystor mocy i przełączanie uzwojeń celem minimalizacji mocy strat uzyskujemy już na prawdę sprawnie działający zasilacz.

    No i to chłodzenie... Choćbyś kolego Mateuszu nie wiem jak się tłumaczył, nie uwierzę że te radiatorki, tak umieszczone, w takiej "dusznej" obudowie dają radę rozproszyć moc strat przy np napięciu 5V i pobieranym prądzie 1A. To jest wg mnie największa wada tej konstrukcji.

    Popraw te kilka podstawowych rzeczy, a myślę że będziesz cieszył się tym zasilaczem przez bardzo długi czas :)

  • #24 28 Wrz 2012 14:41
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 12 Paź 2012 21:31
    piusik
    Poziom 12  

    Zasilacz jak wiadomo potrzebny.
    Najważniejsze że spełnia zadanie :-)

    Ale mam pytanie:
    jak wykonany jest moduł pomiarowy na wyświetlaczu alfanumerycznym, jak domyślam się na Atmega8?
    Widzę że wskazuje napięcie i prąd pewnie z tego bocznika (0.47R)?
    Jak poradziłeś sobie z pomiarem prądu?
    Ile procent użycia pamięci falsch, jeśli to AVR?

    Pewnie chciałbyś się dowiedzieć dlaczego pomiary trochę skaczą?

    Moderowany przez dj-MatyAS:


    mateusz77892 napisał:
    Co do samych mierników, dużo szukałem, aż w końcu wybór padł na miernik autorstwa Manio95, który zaprezentował je w swoim zasilaczu, w linku poniżej również znajduje się pełna dokumentacja miernika.
    Link

    3.1.17. Zabronione jest publikowanie wpisów obniżających ogólny poziom dyskusji, wynikających z lenistwa lub zawierających roszczeniowy charakter wypowiedzi.