Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

ford escort 1,6 '97 - falujące i wieszające się obroty

27 Sep 2012 10:23 7947 14
  • Level 8  
    Witam, jestem kompletnym laikiem, a oto mój problem, proszę o porady:
    po odpaleniu auta gdy silnik jest zimny, obroty bardzo falują, próbowałem ustalić przyczynę ale nie jestem w stanie z braku wiedzy, na dodatek auto jakby podskakiwało, trzęsie sie podczas falowania obrotów. Drugim kłopotem z którym się zmagam jest wieszanie się obrotów, na kilka sekund, efekt tempomatu, także przez kilka sekund, zazwyczaj po ruszeniu z miejsca (powiedzmy po przepuszczeniu pieszego czy na światłach), wcześniej trwało to dużo dlużej, ale odpiąłem VSS. Mimo to problem nie zniknął. Dokładny model auta to ford escort mk7 1997 1,6 16v z 2-lenią instalacją gazową, wieszanie obrotów tak na benzynie jak i na gazie, falowanie obrotów także i tu i tu. Wymieniałem świece i przewody zapłonowe, ale już wiem ze to nie to. Dodam także że po podwieszeniu obrotów, w momencie ich powrotu do normy, zazwyczaj po kilkudziesięciu przejechanych metrach, nie raz miewam wrażenie, jakby pedał hamulca delikatnie sie zapadał. Zaznacze też że wieszanie nie następuje po każdym ruszaniu z miejsca, ale w 80% tych sytuacji. Uprzejmie proszę o porady i z góry dziękuję.
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    TPS i IACV. Zresztą były już podobne tematy na forum. To typowa usterka dla tych silników.
  • Level 13  
    Zawór wolnych obrotów, umyj go i powinno przejść. Jak nie pomoże wymień na nowy.
  • Level 13  
    Witam
    Mój escort ma jedynie litraż większy 1.8. Wymieniłem na nowe: świece (ford), kable WN (ford), cewkę zapłonową (eps) oraz regulator biegu jałowego(ford).

    Samochód posiada instalację gazową BRC sekwencja. Gdy go kupiłem (>1rok) już szarpał. Po głębszym wtajemniczeniu odkryłem, że ciągnął lewe powietrze pod kolektorem ssącym.

    Obecnie wymieniony ma kolektor i wałki z 2.0 z MDO. Nie słychać aby gdzieś syczało lewe powietrze (jak wcześniej). Pod kolektor poszła nowa uszczelka, pod regulator biegu jałowego - uszczelka samoróbka. Przepustnica również pochodzi z 2 litrów. Obecnie Escort porusza się na przepływomierzu chyba z 1.6 (sam czujnik, nie "gardło"), ponieważ na tym z 1.8/2.0 nie chciał żwawo jechać - prawdopodobnie jakiś zdezelowany już był.
    Teraz cały czas jeżdżę na benzynie. Gdy silnik jest zimny obroty falują jak wściekłe, na nagrzanym silniku i odpaleniu obroty czasami tylko zamieszają się powyżej 1k, ale nie falują. Gdy jest zimny i przyspieszam często szarpie i odcina go przy 4k jakby nie dostawał paliwa, na ciepłym kręci do końca ~6,5k. Po wysprzęgleniu (ciepły) naprawdę bardzo sporadycznie gaśnie, czasami się zawiesza między 1k-2k obr. oraz faluje. Po odpięciu przepływomierza praktycznie zawsze gaśnie, poza tym chyba większej różnicy nie zauważyłem. Czasami też odpala na "strzała", a czasami trzeba go chechłać i chechłać jakby się zalewał. Przy zdejmowaniu nogi z gazu podczas jazdy czuć delikatne szarpnięcie, tak samo dzieje się przy ponownym wciśnięciu - nie ma płynnego przejścia. Problemem tez jest jazda na niskich obrotach na 2gim biegu - samochodem tak szarpie jakbyśmy jechali po poligonie.

    Co może być przyczyną tego szarpania, dławienia się i falowania? Wciąż pozostaje wymiana przepustnicy, a może to wtryskiwacze mają dość? Pomyślałem jeszcze o pompie paliwa.

    Gdzie w Escorcie jest czujnik wałków rozrządu ? I czy ECU z MDO 2.0 ma "korzystniejsze" mapy niż w 1.8 ?

    Gdy zimny, ale coś krótko nagrałem :P


    Link


    Ciepły, Pb -> LPG


    Link


    Jazda pokazowa na ciepłym silniku (Pb)

    Link
  • Level 10  
    witam, u mnie podobne objawy, też założyłem temat, nie miałem jeszcze czasu sprawdzić wszystkiego tylko część, póki co bez powodzenia:
    -Również mam wrażenie zapadającego się hamulca-
    -trzeba sprawdzić przewód od serwo hamulcowego, u mnie hamulec nie działa tak jak wcześniej a układ jest odpowietrzony.
    -nieszczelności w wkładzie ssącym-czy się diostaje "lewe" powietrze też by trzeba było obadać, mam uczucie w moim że samochód sam przyspiesza
    -IACV czyli zawór bocznikowy powietrza nie słusznie zwany przez nie których "silniczkiem krokowym" u mnie wymieniony na oryginał forda-0 rezultatów, odpowiedzialny jest za obroty na "luzie"
    -zawór odpowietrzenia skrzyni korbowej odpowiedzialny za prace silnika na "luzie" może być również tu sparciały wężyk w kształcie litery L średnicy ok 10mm tuż pod cewką zapłonową-u mnie przewód jest cały, z tym że z tamtych okolic wychodzi dziwny wąż ogrodowy, nie wiem czy ma być gdzieś podpięty czy też jeden koniec ma być wolny?

    Rezultat taki ze samochód pali ok 12-13l na 100 może i więcej, przy odpaleniu równierz skacze, ciężko jest ruszyć by nie zgasł, obroty się wieszają a na 2 silnik sam ostro przyspiesza.

    -muszę sprawdzić regulator przepustnicy może to jest to, nie wiem czy to właściwe nazewnictwo, na forum nie widziałem jak to nazywają

    Dodano po 18 [minuty]:

    http://ford.sklep.pl/product-pol-14067-zawor-...ia-skrzyni-korbowej-silnika-Ford-1065894.html
  • Level 10  
    U mnie winowajcą był przewód od odpowietrzenia skrzyni korbowej, poprostu spadł z mocowania(tył kolektora ssącego) nie był mocowany obejmą, a wymieniałem uszczelkę pod głowicą, przypadkowo spadł przy demontażu a ja tego nie zauważyłem. Dodam że wąż nie był oryginalny- chyba ogrodowy:)
  • Level 13  
    No tak, tylko ja mam kolektor z 2.0 i jest inaczej z króćcami, więc nie bardzo z tym wężykiem u mnie. Tzn nie wiem gdzie podpiąć wężyk wychodzący właśnie z odpowietrzania skrzyni korbowej.
  • Level 10  
    Włącz silnik, i wymacaj cały kolektor ssący, tam gdzie będzie zasysał powietrze (podciśnienie) będzie króciec na który trzeba założyć ten wężyk, nie wiem jak jest w 2,0 bo nie miałem do czynienia z takim silnikiem, ale gwarantuję że jeżeli masz nie podpięty ten przewód do kolektora to silnik będzie strasznie szalał, w Gdyni mogę się spytać w sklepie gdzie to podłączenie może być- ludzie sprzedający tam mieli kiedyś warsztat i posiadają naprawdę duże doświadczenie.
  • Level 13  
    Już odnalazłem, znajduje się on z boku.
    Niestety obroty wciąż fisiują :(
  • Level 10  
    A wyjąłeś zaworek odpowietrzenia skrzyni korbowej? u mnie w 1,6 jest po prawej stronie tuż przed skrzynią biegów, kosztuje on ok 40zl- plastikowy od focusa bo za stalowy to ok 120 a różnica żadna, ja swój przemyłem poprosyu benzyną i gra gitara

    Dodano po 3 [minuty]:

    hmmm, tak patrze u Ciebie na te filmiki jeszcze raz, cosś mi świta, muszę się tylko spytać bo nie jestem pewien na 100%
  • Level 13  
    Wymieniłem na inny używany i różnicy nie ma. Nie wiedziałem, że Focus "ma tańsze" :> Jesteś pewny, że ten plastikowy przypasuje ? Różnica trochę jest:
    ford escort 1,6 '97 - falujące i wieszające się obroty

    Przepustnica sama w sobie dobrze działa:

    Link



    Czekam na Twoje modły :please:
  • Level 10  
    Z tego co patrzyłem, to na pewno przypasuje, zasada działania ta sama, a różnica w cenie znaczna. :)
  • Level 13  
    nevermind47 wrote:
    Z tego co patrzyłem, to na pewno przypasuje, zasada działania ta sama, a różnica w cenie znaczna. :)

    Zmieniłem zaworek i bez pozytywnych rezultatów :(
    Nowe pomysły ?
  • Level 13  
    Powodem szarpania może być zła mieszanka AFR ? Bierze wiecej powietrza niż paliwa? Wymiana wtrysków, czy komputera w takim przypadku ?
  • Level 8  
    Dzięki za sugestie z początku tematu, po wymienie "nastawnika biegu jałowego" ( tak to ustrojstwo sie chyba nazywa) obroty przestaly falować i się wieszać.
    Jednak ostatnio pojawił sie w moim escorcie inny problem, mianowicie gdy postoi dłużej i silnik zdąży ostygnąc, po odpaleniu nie utrzymuje obrotów, przygasa, lekko faluje. Gdy dodaje gazu i chce ruszyć zaczyna szarpać, przygasać. To samo, gdy zatrzymuje się np. na sygnalizacji, sprzęgło, hamulec, a silnik szarpnie kilka razy i zgaśnie. Radze sobie grzejąc silnik przed wyruszeniem, lub jak już stoje na światłach to pracuje intensywnie gazem, utrzymując pedał mniej wiecej w połowie.
    Po zagrzaniu już wszystko ok. I na benzynie i na gazie (sekwencja BRC).
    Dodam, że wymieniłem:
    -świece i przewody,
    -sonde lambda,
    -czujnik temp. (ten od sygnału do komputera)
    -nastawnik biegu jałowego,
    -filtr powietrza i paliwa
    -wyczyściłem też przepustnice

    Prosze o porady, bo mój elektromechanik nie wie gdzie problem, mechanik też.
    Z góry dzięki.

    EDIT: słyszałem opinie, że to może być wina potencjometra położenia przepustnicy- może to byc prawda?