Witam jestem świeżo zarejestrowanym użytkownikiem lecz czesto przegladam forum.
Mój problem wyglada tak pewnego dnia przyjechalem wieczorem do domu zgasilem rano juz nie odpalil brak iskry wymontowalem alarm nadal brak iskry, wszedlem na forum i zaczalem czytac i sprawdzilem wszystkie rzeczy o ktorych wyczytalem tzn: czujnik polozenia walu oporość od 800 do 900 omow, masowanie modulu Digiplex zrobilem juz na kabeloczko, cewka sprawdzona i dla pewnosci wymieniona na droga bez zmian, wymontowalem czujnik polozenia walu wyjalem przewod wysokiego napiecia z cewki i swice dotykajac do silnika i machalem czujnikiem przy metalowym uchwycie pojawila sie jedna iskra i uslyszalem przekaznik pod czarną pokrywą wyminilem go na drugi i naglke pojawila sie iskra ciagle auto odpalilo tylko na gazie myslalem iz juz po problemie ale nie, pojezdzilem troche zgasilem i za pol godz znow chcialem odpalic i juz sie nie udalo zaczalem od razu zamiany tych przekaznikow i nadal nic, ale pompka pliwa ciagle pracuje przy wylaczanym zaplonie rowniez, odpialem koske pod maska od pompki, gaz ze sterownika nie zalacza sie tzn nie slychac elektrozaworkow nawet przy kreceniu rozrusznikiem. Pozaminialem przekazniki miejscem (sa takie same) powyciagalem bezpieczniki od pompki i wtryskiwacza i nagle iskra znowu sie pojawila dalem osobny + na elektozaworki i auto odpalilo kiedy probuje odpalic na benzynie odpala i gasnie. Prosze o pomoc niemam juz pomyslow.
Mój problem wyglada tak pewnego dnia przyjechalem wieczorem do domu zgasilem rano juz nie odpalil brak iskry wymontowalem alarm nadal brak iskry, wszedlem na forum i zaczalem czytac i sprawdzilem wszystkie rzeczy o ktorych wyczytalem tzn: czujnik polozenia walu oporość od 800 do 900 omow, masowanie modulu Digiplex zrobilem juz na kabeloczko, cewka sprawdzona i dla pewnosci wymieniona na droga bez zmian, wymontowalem czujnik polozenia walu wyjalem przewod wysokiego napiecia z cewki i swice dotykajac do silnika i machalem czujnikiem przy metalowym uchwycie pojawila sie jedna iskra i uslyszalem przekaznik pod czarną pokrywą wyminilem go na drugi i naglke pojawila sie iskra ciagle auto odpalilo tylko na gazie myslalem iz juz po problemie ale nie, pojezdzilem troche zgasilem i za pol godz znow chcialem odpalic i juz sie nie udalo zaczalem od razu zamiany tych przekaznikow i nadal nic, ale pompka pliwa ciagle pracuje przy wylaczanym zaplonie rowniez, odpialem koske pod maska od pompki, gaz ze sterownika nie zalacza sie tzn nie slychac elektrozaworkow nawet przy kreceniu rozrusznikiem. Pozaminialem przekazniki miejscem (sa takie same) powyciagalem bezpieczniki od pompki i wtryskiwacza i nagle iskra znowu sie pojawila dalem osobny + na elektozaworki i auto odpalilo kiedy probuje odpalic na benzynie odpala i gasnie. Prosze o pomoc niemam juz pomyslow.