Witam wszystkich forumowiczów.
Przeglądając forum w poszukiwaniu podobnego problemu jak mój niestety nic nie znalazłam.:(Przejdę więc do rzeczy: jak w temacie moja Cytrynka zgasła
od jakiegoś czasu podczas jazdy zaczęła szarpać, przy dodawaniu gazu wyczuwalna była "dziura" dopiero po chwili przyspieszała, a zdarzało się nawet, że po całkowitym odpuszczeniu gazu na wolnych obrotach kilkakrotnie zgasła.
Wczoraj podjeżdżając do pracy poczułam, że znów zaczyna szarpać, ale byłam już na miejscu więc po prostu ją zgasiłam i poszłam.
Wieczorem po odpaleniu obroty zaczęły "skakać" i zgasła.
Kilkakrotnie było tak samo. Na dodatek dymi jak zła.
W chwili obecnej już nawet za bardzo nie chce współpracować. Odpali na chwilę i znów gaśnie.
Czujnik wysokiego ciśnienia wymieniony, filtr paliwa wymieniony i nadal kompletnie nic.
Bardzo proszę o pomoc jeśli ktoś miał podobny problem,bo już naprawdę nie wiem co robić.
Życzę miłego wieczoru i z góry dziękuję za pomoc.
Przeglądając forum w poszukiwaniu podobnego problemu jak mój niestety nic nie znalazłam.:(Przejdę więc do rzeczy: jak w temacie moja Cytrynka zgasła
Wczoraj podjeżdżając do pracy poczułam, że znów zaczyna szarpać, ale byłam już na miejscu więc po prostu ją zgasiłam i poszłam.
Wieczorem po odpaleniu obroty zaczęły "skakać" i zgasła.
Kilkakrotnie było tak samo. Na dodatek dymi jak zła.
W chwili obecnej już nawet za bardzo nie chce współpracować. Odpali na chwilę i znów gaśnie.
Czujnik wysokiego ciśnienia wymieniony, filtr paliwa wymieniony i nadal kompletnie nic.
Bardzo proszę o pomoc jeśli ktoś miał podobny problem,bo już naprawdę nie wiem co robić.
Życzę miłego wieczoru i z góry dziękuję za pomoc.