Opis:
Pomiar temperatury z 16-tu punktów, współpraca z wyświetlaczem 4x16.
DS18B20 w czterech liniach po 4 DS-y.
S1 reset, s3 i s4 przyciski funkcyjne. Pozdrawiam.
Podłączyłeś równolegle dwa uzwojenia wtórne transformatora, a tak sie nie powinno robić. Jak już to daj dwa mostki prostownicze i połącz dopiero wyprostowane napięcia.
Do tego masz jakiś kondensator równolegle do uzwojeń wtórnych. Po co?
Kondensatory C17 i C18 jak już chcesz łączyć równolegle do przycisków, to szeregowo przez rezystory np. 100...330R. A to po to żeby uniknąć niszczenia styków przez prądy zwarciowe z kondensatora podczas wciskania przycisków. Zresztą tak masz już zrobione przy S1.
B1 i D15 powinny raczej być po stronie kolektora T1 (wtedy R26 powinien mieć większą wartość, np. 10k), choć tak jak jest też będzie działało.
Poza tym schemat jest dobry, jeżeli czegoś jeszcze nie przeoczyłem.
Polecam ci zdecydowanie porzucić myślenie o budowaniu takiego zasilania jakie masz na schemacie. To oczywiście tylko propozycja. Dlaczego?
1. bo będzie bezpieczniej
2. bo mniej będziesz dogrzewał środowisko naturalne kaloryferem 7805
3. bo będzie wygodniej
zastosuj zatem najprostszą byle przetworniczkę do zasilania np na LM2675 .... Nie jest to trudne ... a jako zasilacza możesz wtedy użyć DOWOLNEGO byle jakiego o napięciu wyprostowanym od 8-20V. Dodatkowo przetwornica nie będzie wymagała żadnego radiatora nawet na tak MAŁYM scalaku (zobacz w PDF) .... A do swojego 7805 będziesz musiał chyba żeliwny kaloryfer wyrwać ze ściany i przykręcić żeby jakoś chociaż troszkę się mniej grzał. Na prawdę polecam przetworniczki.
Dzięki za podpowiedź o przetwornicy.
Prawie 10 lat jak ostatnio bawiłem się w elektronika - bo tak należy nazwać to, co robię.
Czy tak lepiej? Jeśli tak - zabieram się za PCB.
Pozdrawiam.
A to po to żeby uniknąć niszczenia styków przez prądy zwarciowe z kondensatora podczas wciskania przycisków. Zresztą tak masz już zrobione przy S1..
atom1477 nie traktuj, że się czepiam ciebie bo wiesz że nie (mam nadzieję) .... ale te opowieści z mchu i paproci o niszczeniu i wypalaniu styków przez prądy zwarciowe kondensatora to po prostu ..... kosmiczne opowieści.... aż szkoda słuchać i patrzeć jak takie bajki się rozprzestrzeniają....
Do autora ... W jakich warunkach otoczenia będzie pracować ten sterownik ? jakaś hala maszyn? fabryka ? silne zakłócenia ? falowniki? silniki 3 fazowe od betoniarki ? Jeśli nie to weź zrób podciąganie linii klawiszy na wewnętrznych rezystorach programowo, albo zostaw jak już się uprzesz po jednym zewnętrznym rezystorze podciągającym a te kondensatory i szczególnie te rezystory do gnd od klawisza daruj sobie. Uprości ci się znacznie schamat, PCB a wszystko będzie działać tak samo i gwarantuję ci że żadne styki w klawiszach nie wypali ci żaden ogień piekielny - czym straszą od niedawna początkujących co poniektórzy.
Dodano po 2 [minuty]:
atom1477 napisał:
B1 i D15 powinny raczej być po stronie kolektora T1 (wtedy R26 powinien mieć większą wartość, np. 10k), choć tak jak jest też będzie działało..
Słuszna uwaga - tego nie poprawiłeś. A można też po prostu dać w tym wypadku tranzystor PNP i od razu też będzie OK bo B1 i D15 będą z marszu w obwodzie kolektora.
mirekk36 - dzięki wielkie!
Poprawię oczywiście LCD.
B1 i D15 - zapomniałem o tym Też poprawię.
Co do styków- oczywiście nie boję się "wypalenia styków", czytałem jednak o "drganiu styków", które w ten sposób się eliminuje. Oczywiście mogłem coś pomieszać. Z tego właśnie powodu dołożyłem te rezystory R100 do kondensatorów.
Pzdr
Co do styków- oczywiście nie boję się "wypalenia styków", czytałem jednak o "drganiu styków", które w ten sposób się eliminuje. Oczywiście mogłem coś pomieszać. Z tego właśnie powodu dołożyłem te rezystory R100 do kondensatorów.
Pzdr
Nie pomieszałeś - po prostu czytałeś w "wiadomo jakim źródle" ... a tam właśnie takie bzdety piszą .... i ostatnio jest wysyp ludzi, którzy w ten sposób robią sobie schematy.
Powiem więcej - wyobraź sobie np klawiaturkę matrycową do której miałbyś podłączać takie układy - chore.... Ale żeby nie być gołosłownym - to weź sobie np schemat hmmm chociażby drukarek i to nie byle jakich a np firmy OKI. Sprawdź czy tam ktoś wpadał na tak ....[cenzura]....##!&!^^@@! pomysły - a działają one przez wiele lat tak niezawodnie, że prędzej operator zniszczy własnymi paluchami takie mikro słicze niż miałby w nich ogień piekielny jakim straszy się początkujących, wypalić im styki.
Dodano po 1 [minuty]:
Co więcej - drgania styków są mało istotne, ale jeśli już to eliminuje się je i tak metodą programową i to bardzo prosto.
Jeszcze małe uwagi co do przetwornicy.
Pamiętaj że teraz jako C6 i C9 (o ile dobrze widzę) musisz dać kondensatory typu Low-ESR.
Poza tym równolegle do C6 dał bym jeszcze jakiś zwykłego elektrolita 470...1000uF.
W datasheecie przetwornicy dają jakiś mały kondensator bo zakładają że przetwornica będzie zasilana napięciem stałym.
Ale u Ciebie w pewnym sensie tak nie będzie. Bo C6 musi też pełnić rolę filtru zasilacza więc jego pojemność powinna być większa.