Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hi-Call - rękawica, która zastąpi słuchawkę telefonu komórkowego

panlis2010 30 Wrz 2012 22:03 3645 19
  • Hi-Call - rękawica, która zastąpi słuchawkę telefonu komórkowego Producenci elektroniki postanowili tym razem wziąć pod warsztat zastosowanie rękawic. Okazuje się bowiem, że oprócz ogrzewania i chronienia ludzkich dłoni mogą one również spełniać funkcję... słuchawki telefonicznej. Coraz więcej osób korzysta z ekranów dotykowych i niemal codziennie mają okazję przesuwać po nich palcami w celu uruchomienia pożądanej funkcji. Staje się to jednak uciążliwe, kiedy mamy założone rękawice, ponieważ ekrany nie reagują zwykle na materiał, z którego są zrobione. Często stajemy przed wyborem: odebrać telefon lub odmrozić sobie palce w przypadku dłuższej rozmowy.

    Rękawice Hi-Call zostały zaprojektowane z myślą o sezonie zimowym 2012 roku i umożliwiają połączenie się z telefonem komórkowym pozostającym w kieszeni za pośrednictwem technologii Bluetooth. Sterowanie za pomocą ekranu dotykowego odbywa się przy użyciu obszaru na czubku każdego palca, pokrytego specjalną powłoką, lub bez kontaktu z telefonem, przy pomocy urządzenia umieszczonego na górze ściągacza rękawic. Posiada wbudowany mikrofon i słuchawkę, dzięki czemu, aby prowadzić rozmowę, wystarczy przyłożyć dłoń do ucha.

    Ładowanie rękawicy odbywa się dzięki połączeniu poprzez microUSB i jest ona sprzedawana wraz z instrukcją obsługi. Produkt jest obecnie dostępny w przedsprzedaży za cenę 50 funtów.


    Źródło: Link

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    panlis2010
    Poziom 20  
    Offline 
    Specjalizuje się w: tłumaczenia, copywriting
    panlis2010 napisał 520 postów o ocenie 12, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2010 roku.
  • #2
    noyo
    Poziom 18  
    Szkoda rąk. Telefon zawsze można do ramienia przycisnąć i dalej rozmawiać, a rękę mieć wolną
  • #3
    lukashb
    Poziom 39  
    Ale ten świat głupieje i to nie wystarczy co proponujesz. Człowiek uzależniony jest od telefonu komórkowego bardzo, co więcej dziś przechodzi to na młodych (bardzo młodych) i jest jak jest. Jest popyt, jest podaż, lud chce gadżety zabawki, to dostanie. Normalnym wystarczy Nokia 3310.
  • #4
    xamrex
    Poziom 28  
    A w czym to lepsze od słuchawki bluetooth(której nie trzeba trzymać) ?
  • #5
    cefaloid
    Poziom 31  
    lukashb napisał:
    Normalnym wystarczy Nokia 3310.

    A może idź za ciosem: Normalnym wystarczy jaskinia i maczuga. A do komunikacji znaki dymne.

    Kocham tego typu wypowiedzi - zwłaszcza gloryfikujących życie "w zgodnie z naturą".... do czasu aż zachorują i nagle się im odmienia i juz kochają najnowsze osiagnięcia techniki i medycyny. Gdybyśmy tak wszyscy myśleli to zęby by się nie leczyło, tylko wyrywało. Albo czekało aż zgniją i same wypadną.

    Ta rękawica to przesada, ale obrażanie ludzi którzy mają telefon nieco lepszy jak starty rzęch sprzed 10 lat, i potrzebują go do czegoś więcej niż do rozmów, to też przesada.
  • #6
    digger123
    Poziom 16  
    Widzę te tłumy stojące i gadające do swojej reki, chyba bym się "zlał" ze śmiechu
  • #7
    KonradGatek
    Poziom 20  
    lukashb napisał:
    Ale ten świat głupieje(...)

    Jest to naruszanie naszego patentu ze szkoły podstawowej, charakterystycznego tym, że w trakcie odpowiedzi dzwoniło się do kolegi w tenże sposób. Kolega, po wykonaniu analiz i konsultacjach z ekspertami z ławki obok oddzwaniał w takiż sam sposób.
    Natomiast oświadczamy, że nie opatentowaliśmy KubełHack.
    Podstawa: Patent smartfołna, czyli prostokątnego, z zaokrąglonymi rogami, którego większą część przedniej części zajmuje wyświetlacz...
  • #8
    vodiczka
    Poziom 43  
    cefaloid napisał:
    Ta rękawica to przesada, ale obrażanie ludzi którzy mają telefon nieco lepszy jak starty rzęch sprzed 10 lat,

    Skoro nazywasz Nokię 3310 starym rzęchem to obrażasz tych wszytkich, którzy potrzebują zadzwonić i nie szukają usług multimedialnych. Mam Nokię 3510 i wystarcza a jej czasów pomiędzy kolejnymi ładowaniami możesz pozazdrościć.
  • #9
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #10
    Ture11
    Poziom 35  
    .sk napisał:

    PS. Kto dziś nie potrzebuje podstawowego, podręcznego aparatu, kalkulatora czy terminarza w telefonie ?

    Obawiam się, że ja. Idę się alienować ;-)

    p.s.
    Znam takich, co wyciągają telefon, by policzyć ile to 10*15.
  • #11
    pitrala1
    Poziom 33  
    Ja mógłbym mieć nawet taką nokię starą. Tylko że do tego urządzenie które pozwoli mi przeglądać neta, użyć gps, czasem gdy się nudzę pograć w gry, odebrać email.
  • #12
    vodiczka
    Poziom 43  
    pitrala1 napisał:
    Ja mógłbym mieć nawet taką nokię starą. Tylko że do tego urządzenie które pozwoli mi przeglądać neta, użyć gps, czasem gdy się nudzę pograć w gry, odebrać email.

    Czyli nie umiesz żyć "normalnie' jak młodzież lat sześciedziesiątych i siedemdziesiątych do której się zaliczam. W proste gry na nokii można pograć co czasem czynię w środkach komunikacji publicznej.

    Dodano po 49 [sekundy]:

    Ture11 napisał:
    Znam takich, co wyciągają telefon, by policzyć ile to 10*15.

    I śmieszno i durno, niestety też znam takich.

    .sk napisał:
    Ale nie czarujmy się to rzęch, którego wstyd publicznie wyciągać z kieszeni...

    Czyli jesteś zwierzęciem stadnym, podporządkowanym opinii środowiska. Nawet gdybyś uważał że stara nokia jest cool to nie miałbyś odwagi tego powiedzieć. Za kilka lat być może będziesz kupował podróby staroci jeżeli moda tak Ci nakaże. Współczuję.
    .sk napisał:
    Co do tej słuchawki to w rękawicy to pomysł komiczny.

    A mnie się podoba bardziej niż słuchawki na uszach i mikrofon. Ciekawe czy jak 6 osób na 10 zacznie ich używać, wytrwasz przy swojej opinii.
  • #13
    daavid117
    Poziom 42  
    vodiczka napisał:
    Czyli nie umiesz żyć "normalnie' jak młodzież lat sześciedziesiątych i siedemdziesiątych do której się zaliczam. W proste gry na nokii można pograć co czasem czynię w środkach komunikacji publicznej.
    W latach 70-tych nie było internetu. Dzisiaj spora część życia "jest w internecie". W szczególności osób związanych z nowymi technologiami zawodowo.

    Mam gdzieś reklamy, gadżety i inne pierdoły. Kupuję to co jest mi konkretnie potrzebne i nic ponadto. Nikt mnie nie naciągnie na niewygodny 4,5 calowy wyświetlacz w smartphone, który rzekomo ma mi się zmieścić w kieszeni. Potrzebuję telefonu by dzwonić, by móc sprawdzić coś w internecie, przetestować łącze bezprzewodowe, zalogować się tu i ówdzie, czasami skorzystać z nawigacji gdy się pogubię, podłączyć się przez BT z zestawem głośnomówiącym w radiu - no i żeby to wszystko było na nie za dużym, ale przejrzystym ekranie. Niestety dla wszystkich tych opcji poświęcić musiałem czas pracy na baterii, ale trudno, nie można mieć wszystkiego. I niepotrzebne tu przecież Gigaherce, Gigabajty RAMu i zaawansowane układy graficzne. Wystarcza telefon za 400zł. Jednak ostatnio coraz częściej myślę nad zakupem taniego tabletu do w/w zastosowań (nawet najtańszy wystarczy do takich rzeczy) oraz normalnego telefonu do dzwonienia (jedyny wymóg to BT) z długim czasem pracy na baterii.

    A co do samego tytułowego gadżetu, to jest on bez sensu, ale pewnie i tak się nieźle sprzeda...
  • #14
    cefaloid
    Poziom 31  
    vodiczka napisał:
    Czyli nie umiesz żyć "normalnie' jak młodzież lat sześciedziesiątych i siedemdziesiątych do której się zaliczam.

    Tylko teraz pytanie: czy to źle? Moim zdaniem nie. Ty też nie umiałeś żyć "normalnie" jak Twój średniowieczny kolega, a on nie umiał żyć "normalnie" jak jaskiniowiec.

    Owszem nie było komputerów. Ale dzięki nim jest postęp. A że garstka ludzi marnuje życie grając w gry czy siedząc na facebooku... zawsze się tacy znajdą. A co to w latach 60 nie było np. dzieci - kwiatów? Albo czy nie było wtedy największego rozkwitu narkomanów? To ja już wolę jak ktoś gra w durne gry i zmienia co rusz telefon, niż jak wstrzykuje sobie "kompot".

    Ja osobiście mam smartfona, bo nie lubię sie otaczać setką gadżetów. A tak, jedno maleństwo 'robi' za gps turystyczny w górach (świetne uzupełnienie mapy), za odtwarzacz mp3, za radio, telefon, budzik, kalendarzyk, prosty aparat i wiele wiele innych. Ostatnio z użyciem interfejsu Bluetooth wreszcie dostroiłem nawet instalację LPG w samochodzie podczas jazdy - co wcześniej było kłopotliwe. Wiadomo, oddzielne dedykowane urządzenie zawsze jest lepsze, ale czy ja muszę wsystko mieć super najlepsze? Nie muszę, takie uniwersalne urządzenie mi wystarczy więc mam jeden z prostszych i tańszych modeli.
  • #15
    vodiczka
    Poziom 43  
    cefaloid napisał:
    Tylko teraz pytanie: czy to źle? Moim zdaniem nie.

    Moim też nie, dlatego słowo "normalnie" wziąłem w cudzysłów. W moich czasach nawet dostęp do telefonu przewodowego był utrudniony więc pewnie było mi bliżej do średniowiecza niż dzisejszemu młodemu pokoleniu. Ciekaw jestem czy gdyby wszystkie komórki zamilkły na 3 dni byłby to wielki problem?
  • #16
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #17
    offca358
    Poziom 17  
    Dzisiaj mówi się, że gadanie "do ręki" to przesada i wygląda dziwnie. Powiem tak, ja wybrałbym pewnie słuchawkę bluetooth, którą można włożyć bezpośrednio do przewodu słuchowego (jak aparat słuchowy) z mikrofonem również bluetooth przyczepianym (jeszcze nie wiem jak) do skóry w okolicy kąta żuchwy.
    Pięć czy sześć lat temu śmiał bym się, gdybym widział ludzi mówiących do samych siebie (bo słuchawka bluetooth została zakryta włosami i jej nie widać), piętnaście lat temu śmiałbym się z człowieka próbującego mówić do cegły, czy ogólnie idąc ulicą.... Uważam, że to kwestia przyzwyczajenia, podobnie było by z ową rękawicą. Problem w tym, że jest to niepraktyczne.
    A po drugie: Nie wiem dla czego, ale trochę irytuje mnie podejście hipokrytów, którzy rzucają hasła typu: "A mi wystarczy 3310..."
    Mi też wystarczała 3310, potem miałem zaszczyt używać 6310i, do dzisiaj leży w szufladzie jako zapas. Jednak zamiast nosić w plecaku: Telefon, Aparat fotograficzny, laptopa/netbooka, montować wideorejestrator w samochodzie i płacić za GPS'a, wolę nosić telefon z aparatem, i ekranem umożliwiającym w miarę komfortowe przeglądanie internetu w razie potrzeby, zrobienie przelewu bankowego, mogącego nagrać trasę przejazdu, a oprócz nawigacji google do szczęścia nie potrzebuję nic więcej. I nie przeszkadza mi, że muszę co drugi dzień ładować telefon.

    Jedyną zaletą tego wynalazku będzie to, że przy -20, kiedy będzie szło się ulicą i rozmawiało, ręka nie odmówi współpracy z wychłodzenia i nie upuści telefonu za powiedzmy 600 zł na zamarznięty chodnik
  • #18
    vodiczka
    Poziom 43  
    .sk napisał:
    Mi nie musisz współczuć. Stare nokie nie są cool, nie ułatwiają mi życia tak jak nowe podstawowe smartfony,

    Nie zmieniaj tematu, napisałeś:
    .sk napisał:
    Ale nie czarujmy się to rzęch, którego wstyd publicznie wyciągać z kieszeni...

    i do tego sformułowania się odniosłem.
    Funkcjonalność to inny temat, jeżeli potrzebujesz opcji dostępnych tylko w nowych telefonach nie mam nic przeciwko temu.
  • #19
    luki56
    Poziom 39  
    Lepsza słuchawka, a tak poza tym Nokia w lumi 820 i 920 zastosowała taki ekran że w rekawicach tez działa
  • #20
    mar_juz
    Poziom 8  
    panlis2010 napisał:
    Sterowanie urządzeniem odbywa się przy użyciu obszaru czubka na każdego palca.
    ??? Błąd w tłumaczeniu się wkradł chyba. Sugestia do autora o poprawkę.
    Sterownik urządzenia znajduje się na górze ściągacza. Czubki palców natomiast pokryte są specjalną powłoką, która ułatwia korzystanie z ekranów dotykowych - akurat to rozwiązanie dostępne jest również w tańszych modelach rękawic produkowanych przez firmę Hi-Fun, nie będących zestawami słuchawkowymi.
    Poniżej znajduje sie film z "testów" urządzenia przez Engadget:

    Link

    Pozdrawiam
    Mariusz Autuch