Witam.
Były już podobne tematy, ale lata temu, więc postanowiłem napisać na nowo...
Otóż, jak nazwa tematu wskazuje, chodzi mi o regulację obrotów wiatraków w budzie. Do tej pory używałem wynalazku Asusa o nazwie Epu-6 Engine. Niby jest to program do oszczędzania energii, ale ja używałem go właśnie do regulacji obrotów. W idle komputer jest naprawdę niemal niesłyszalny. Jednak pojawił mi się problem z Battlefieldem 3 (o dziwo z innymi wymagającymi grami problem ten nie występuje). Otóż co jakiś czas system łapie naprawdę poważne zwiechy. Ewentualnie czasem pojawia się komunikat, że sterownik ekranu przestał działać i wywala mnie na pulpit. Drugi objaw może w zasadzie wskazywać na uszkodzenie grafiki lub RAM-u, jednak przed eskapadą po serwisach, chciałbym zweryfikować, czy aby nie chodzi o przegrzewanie się karty, bo może akurat ten Epu-6 nie działa tak super... Próbowałem ze SpeedFan-em, jednak komputer chodzi znacznie głośniej. I w zasadzie ciężko mi nawet określić źródło hałasu...
W sumie mam 5 wiatraków - CPU, grafika, zasilacz, jeden na przodzie budy i jeden na tyle. SpeedFan wykrywa 4 - jako Sys, CPU, Aux i GPU. Manualne zmiany obrotów przynoszą pewne zmiany w hałasie (w zasadzie jedynie CPU i GPU), jednak wciąż jest dość głośno. Obstawiałbym zatem wiatrak w zasilaczu - a jest to solidne śmigło w Chieftecu 750W... I wydawałoby się to nawet logiczne, że skoro Epu-6 odpowiada za oszczędność energii, to może ingerować i w zasilacz... Jest jednak jakiś program, który też może to robić, a jest przy tym bezpieczniejszy? Chodzi o to, żeby lepiej czuwał nad obrotami i nie powodował zawieszania...
Czy może lepiej w ogóle nie ingerować w zasilacz i zostawić jak jest, nawet jeśli jest dość głośno? Bo przyznam, że z Epu-6 korzystam od lat, jeszcze od czasów gdy miałem starego kompa i nigdy problemów nie miałem. Teraz też nie wiem czy to w nim leży problem, jednak nic innego wymyślić nie mogę... Grafika jest stosunkowo nowa - ma z pół roku...
Swoją drogą, jaka powinna być temperatura podzespołów? Obecnie mam:
CPU: 29 (choć na rdzeniach pokazuje 44)
GPU: 38
AUX: 16
HD0: 27
HD1: 42
Temperatury są w normie? Jeden dysk jest wewnętrzny, drugi zewnętrzny... Ten gorętszy to chyba zewn. I czym jest AUX? To temp. powietrza w środku budy czy coś innego? Na rdzeniach temp. nie jest za wysoka?
Z góry dziękuję za opinie
Były już podobne tematy, ale lata temu, więc postanowiłem napisać na nowo...
Otóż, jak nazwa tematu wskazuje, chodzi mi o regulację obrotów wiatraków w budzie. Do tej pory używałem wynalazku Asusa o nazwie Epu-6 Engine. Niby jest to program do oszczędzania energii, ale ja używałem go właśnie do regulacji obrotów. W idle komputer jest naprawdę niemal niesłyszalny. Jednak pojawił mi się problem z Battlefieldem 3 (o dziwo z innymi wymagającymi grami problem ten nie występuje). Otóż co jakiś czas system łapie naprawdę poważne zwiechy. Ewentualnie czasem pojawia się komunikat, że sterownik ekranu przestał działać i wywala mnie na pulpit. Drugi objaw może w zasadzie wskazywać na uszkodzenie grafiki lub RAM-u, jednak przed eskapadą po serwisach, chciałbym zweryfikować, czy aby nie chodzi o przegrzewanie się karty, bo może akurat ten Epu-6 nie działa tak super... Próbowałem ze SpeedFan-em, jednak komputer chodzi znacznie głośniej. I w zasadzie ciężko mi nawet określić źródło hałasu...
W sumie mam 5 wiatraków - CPU, grafika, zasilacz, jeden na przodzie budy i jeden na tyle. SpeedFan wykrywa 4 - jako Sys, CPU, Aux i GPU. Manualne zmiany obrotów przynoszą pewne zmiany w hałasie (w zasadzie jedynie CPU i GPU), jednak wciąż jest dość głośno. Obstawiałbym zatem wiatrak w zasilaczu - a jest to solidne śmigło w Chieftecu 750W... I wydawałoby się to nawet logiczne, że skoro Epu-6 odpowiada za oszczędność energii, to może ingerować i w zasilacz... Jest jednak jakiś program, który też może to robić, a jest przy tym bezpieczniejszy? Chodzi o to, żeby lepiej czuwał nad obrotami i nie powodował zawieszania...
Czy może lepiej w ogóle nie ingerować w zasilacz i zostawić jak jest, nawet jeśli jest dość głośno? Bo przyznam, że z Epu-6 korzystam od lat, jeszcze od czasów gdy miałem starego kompa i nigdy problemów nie miałem. Teraz też nie wiem czy to w nim leży problem, jednak nic innego wymyślić nie mogę... Grafika jest stosunkowo nowa - ma z pół roku...
Swoją drogą, jaka powinna być temperatura podzespołów? Obecnie mam:
CPU: 29 (choć na rdzeniach pokazuje 44)
GPU: 38
AUX: 16
HD0: 27
HD1: 42
Temperatury są w normie? Jeden dysk jest wewnętrzny, drugi zewnętrzny... Ten gorętszy to chyba zewn. I czym jest AUX? To temp. powietrza w środku budy czy coś innego? Na rdzeniach temp. nie jest za wysoka?
Z góry dziękuję za opinie