Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Urządzenie do zasypiających przed kierownicą - proszę o zainteresowanie!

Orangine 03 Paź 2012 18:43 1836 14
  • #1 03 Paź 2012 18:43
    Orangine
    Poziom 7  

    Witam. No to cóż, postaram się wszystko zwięźle opisać.
    Nasza szkoła uczestniczy w projekcie "miniprzedsiębiorstwo" ( jestem w 1 klasie liceum ) . Otóż musimy wymyślić produkt, spropagować go, następnie 30 najlepszych miniprzedsiębiorstw (będę używał skrótu MP ) dostaje się do finału w Warszawie, gdzie na zasadzie targów wybiera się jedno MP które przechodzi do następnego etapu, Europejskiego i będzie walczyć o pierwsze miejsce z reprezentantami MP z innych krajów.
    Moja grupa, 15 osobowa, jest na etapie wymyślaniu pomysłu. Dodam jeszcze, że działamy jak każde inne przedsięborstwo czy firma, wszystko legalnie, no i musimy mieć oczywiście jakieś zyski z tego.
    No i tutaj zaczynają się schodki. Wiele osób miało wiele pomysłów, jednak właściwie mój ma jakieś szanse, żeby coś wygrać. Otóż wymyśliłem coś w rodzaju opaski na rękę , która będzie wyczuwała kiedy kierowca zasypia poprzez jego tętno , które spada, gdy człowiek zasypia. Na początku wszyscy uznali, że to niemal genialny pomysł i wgl... Ale na dzisiejszym naszym spotkaniu odrzucili go, bo oczywiście z góry stwierdzili, że nie mamy możliwości, żeby to wykonać.. Jednak postanowiłem, że się nie poddam, oczywiście nikomu tego nie mówiłem, i przez resztę spotkania siedziałem cicho rozmyślając jak można to zrealizwoać, niestety nie mam tak rozległej wiedzy. Myślałem też ,, żeby było to coś w stylu hmm... Ciężko to opisać, ale chodiz o to po prostu, żeby zamocować załóżmy jakieś prostopadłościenne urządzenie na tapicerce, i działałoby to na takiej zasadzie, że musiałbyś dotykać albo przyciskać to co jakiś czas, żałóżmy 60 sekund, bo jesli nie nacisniesz na czas, to zacznie pykać , i tak coraz głosniej, i jak bedzie tak, ze coraz rzadziej klikasz, to po prostu bedzie ciagle pykalo albo drgało dopóki nie zjedziesz na pobocze i nie wyłączysz silnika. I teraz moje pytanie, czy da radę zrobić coś w tym stylu na nasze warunki? Może jakieś pomysły macie?

    Proszę poprawić błędy w pisowni. Jak na szkołę średnią, ilość błędów i literówek poraża. A Matura coraz bliżej. Na forum obowiązuje stosowanie zasad pisowni języka polskiego - regulamin: 3.1.13

    0 14
  • #2 03 Paź 2012 20:06
    vodiczka
    Poziom 42  

    Pracowalem za takie urządzenie w latach szesćdziesiątych. Wracałem autostopem ze Świnoujścia do domu i zabrał mnie facet, który nocą przyjechał z Warszawy a rankiem wracał. Moim obowiązkiem było do niego mówić przez całą drogę a gdyby zasypiał szturchać i w ostateczności szczypać.
    Poważnie - zrobić jest stosunkowo łatwo ale kto to będzie chciał używać? 60 s to dobre na kolei a na szosie decydują sekundy. wyobrażasz sobie naciskanie co kilka sekund?
    Prościej nastawić radio na full ale do tego też można się przyzwyczaić podobnie jak do głośnego i częstego pykania i zasnąć.
    Profesjonalnie - słyszałem o kamerce w okularach, która zlicza częstotliwość mrugnięć oczu kierowcy (każdy bezwiednie mruga) gdy ta częstotliwość spada, włącza się alarm.

    0
  • #3 03 Paź 2012 20:16
    Orangine
    Poziom 7  

    Heh o to kto to będzie używał już się nie martwcie :-). Zauważ, że jeśli zaczynasz zasypiać to nie jest minuta, ale kilka, więc na pewno taka częstotliwość wystarczy :):) Prosiłbym raczej o konkretne wypowiedzi o konstrukcji takiego czegoś, a nie o ocenę, dzięki. :)

    0
  • #4 03 Paź 2012 20:31
    vodiczka
    Poziom 42  

    A od czego to Wasze "miniprzesiębiorstwo" ? Albo macie w grupie ludzi którzy w ciągu 3 min (nie przesadzam) znajdą w Google schemat identycznego lub podobnego urzadzenia, łatwy do adaptacji albo

    Orangine napisał:
    Dodam jeszcze, że działamy jak każde inne przedsięborstwo czy firma, wszystko legalnie, no i musimy mieć oczywiście jakieś zyski z tego.

    Zeby wyjąć zyski, trzeba wpierw włożyć. Ile dajecie za wstępny projekt? :|

    Dodano po 4 [minuty]:

    Orangine napisał:
    więc na pewno taka częstotliwość wystarczy

    Powiesz to wdowie po kierowcy? Normalny i odpowiedzialny kierowca nie potrzebuje takiego urządzenia bo gdy poczuje senność zatrzyma się i odpocznie. Taki jak ten z którym jechałem przyśnie w pewnym momencie w ciągu 20 s od ostatniego naciśnięcia.

    0
  • Pomocny post
    #5 03 Paź 2012 20:37
    Jerzy mechanik
    Poziom 13  

    Scania wersja 4 czyli modele 94,114,124,144,164 mówie tu o ciężarówkach mają takie urządzenie no nie każdy samochód zależnie od wyposażenia kabiny ale tymi co w życiu jeżdziłem kilka sztuk miało o nazwie alert chce Ci się spać wciskasz klawisz i co kilka sekund sygnał pojawia się w głosnikach radia taki że aż mózg się lasuje a czym głośniej radio tym sygnał bardziej dokuczający na pewno nie da się z tym jechać.Ale dodam z mojej praktyki zawodowego kierowcy nad spanie niema .I o takim klawiszu się zapomni .Rozwaga to podstawa myślisz żyjesz udajesz mocnego na drodze to źle się kończy

    0
  • #6 03 Paź 2012 20:42
    Orangine
    Poziom 7  

    @vodiczka wkład początkowy my ustalamy, w zależności od potrzeby :) Może to być 10 zł od osoby, 40 albo 100, 200, ... Wszystko zależy od nas. Co masz na myśli mówiąc " ile dajecie za wstępny projekt "?

    @Jerzy mechanik z tym wciśnięciem przycisku kiedy jesteś senny to świetny pomysł :D

    0
  • #7 03 Paź 2012 20:58
    vodiczka
    Poziom 42  

    Orangine napisał:
    Co masz na myśli mówiąc " ile dajecie za wstępny projekt "?

    Każdy dobry pomysł (może być opisany lub/i rozrysowany) ma swoją wartość. Cenę negocjuje się pomiędzy pomysłodawcą a pomysłobiorcą.

    0
  • #8 03 Paź 2012 21:06
    Orangine
    Poziom 7  

    Rozumiem :) Jeśli będę miał jakiś konkretny pomysł, to napewno się odezwę :). A tymczasem może wy macie jakieś? W sumie nawet nie mam podstaw, jak by to miało wyglądać..

    0
  • #9 03 Paź 2012 21:27
    vodiczka
    Poziom 42  

    Tak jak napisałem:

    vodiczka napisał:
    Albo macie w grupie ludzi którzy w ciągu 3 min (nie przesadzam) znajdą w Google schemat identycznego lub podobnego urzadzenia, łatwy do adaptacji albo...

    Szukajcie a znajdziecie.

    0
  • Pomocny post
    #10 04 Paź 2012 08:55
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Po pierwsze - Znasz fizjologię człowieka na tyle, by wiedzieć jak przebiega faza zasypiania?
    Po drugie - Czy znasz objaw, który zmienia się przy zasypianiu na tyle szybko, by jego wykrycie pozwoliło zaalarmować kierowcę w zasadzie od razu?

    Kilka sekund to na drodze o wiele za długo.

    Stosowane dziś systemy ochrony przed zaśnięciem działają prewencyjnie. Tj. wykrywają zmiany w fizjologii człowieka PRZED zaśnięciem. Np. Śledzą ruch gałek ocznych, który się zmienia przy spadku koncentracji. I alarmują ZANIM się zacznie. Przy np. częstym alarmie, informują o konieczności przerwania jazdy.

    Pomiar tętna może być zwodniczy a jego zmiany mogą być zbyt wolne, by dało się na tej podstawie alarmować człowieka.
    Poza tym, kiedy człowiek już zaśnie, to może się nie obudzić na alarm. Wziąłeś to pod uwagę? I co wtedy? Ile czasu potrzeba na spowodowanie wypadku, a ile na obudzenie i doprowadzenie do stanu koncentracji kierowcy?

    W pociągach stosuje się systemy zatrzymania awaryjnego, uruchamiane przez sygnały na torze. Przejeżdżający pociąg odbiera sygnał i sygnalizuje to maszyniście. ten, ma kilka sekund na skasowanie alarmu odpowiednim przyciskiem.
    Jeżeli tego nie zrobi - pociąg zatrzymuje się automatycznie w trybie awaryjnym.
    Ale dla samochodu jest to nie możliwe. Wyobrażacie sobie nagłe hamowanie awaryjne na autostradzie?

    Zrobienie twojego pomysłu trudne nie jest - Wystarczy modyfikacja oprogramowania zegarka sportowego, z pomiarem tętna. Choć trzeba wiedzieć jak to zrobić.

    Jeżeli jednak szukasz produktu do promocji firmy, to nie wymyślaj dziwnych gadżetów, ale znajdź produkt tani w produkcji, który można sprzedać drogo, mający dużą sprzedawalność, krótki czas używania i najlepiej oparty o podstawowe potrzeby społeczne.
    A potrzeby te to:
    - Oddychanie
    - Picie
    - Jedzenie
    - Wydalanie
    - Rozmnażanie
    - Kontakty społeczne.
    - Mieszkanie.

    Przykładowy produkt z tegorocznych wakacji - Frytki z rozciętego spiralnie ziemniaka. Smażonego w całości na patyczku do szaszłyków. Jeden ziemniak tak przygotowany kosztował tyle co 3kg ziemniaków. Policz sobie zysk.

    Elektroniczny gadżet to tylko gadżet. Kupi go jedna osoba na sto, a po zakupie nie kupi drugiego. I koniec sprzedaży.

    Lepiej pomyśleć o czymś o będzie dla klienta przydatne przy zaspokojeniu jego potrzeb, ale też jednorazowe i odnawialne. Wtedy masz zapewniony stały zysk.
    Myślałeś o ozdobnym papierze toaletowym? ;) Może prymitywne, ale papieru używają wszyscy w dużych ilościach. Papier wyróżniający się z oferty rynkowej może przyciągnąć uwagę. ;)

    0
  • #11 04 Paź 2012 10:45
    vodiczka
    Poziom 42  

    Madrik napisał:
    Myślałeś o ozdobnym papierze toaletowym? Może prymitywne, ale papieru używają wszyscy w dużych ilościach. Papier wyróżniający się z oferty rynkowej może przyciągnąć uwagę.

    Choćby papier z podobizną premiera jako produkt kierowany do zwolenników PiS i papier z podobizną prezesa kierowany do jego przeciwników. :D

    0
  • #12 04 Paź 2012 15:41
    Orangine
    Poziom 7  

    Świetna odpowiedź Madrik ;) Wielkie dzięki! Właśnie chodzi o taki produkt prospołeczny, który oprócz tego , że będzie, to właśnie jeszcze będzie pomagał w różny inny sposób :) Tylko, że ozdobny papier toaletowy to też trochę gadżetowy produkt :)

    0
  • #13 04 Paź 2012 15:46
    robball
    Poziom 21  

    Nie wiem jak u innych, ja przećwiczyłem przyśnięcie za kółkiem, i mogę powiedzieć, że cały proces trwa dosłownie chwilę, może sekundę. Ocknąłem się w momencie, gdy opony zaczeły jechać po ziemii wydając sporo hałasu. Dlatego powątpiewam w skuteczność urządzenia wykrywającego już zaśnięcie. W praktyce po prostu nie można ignorować pojawiąjących się symptomów zmęczenia. Słyszałem też historie, zastrzegam że nie wiem czy prawdziwe, gdzie przemęczony organizm potrafi oszukiwać takie urządzenia - wykrywasz zamknięcie oczu, to będziesz spał z otwartymi i tak dalej.

    0
  • #14 04 Paź 2012 22:52
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Orangine napisał:
    Tylko, że ozdobny papier toaletowy to też trochę gadżetowy produkt :)


    Tak, ale wszyscy używają papieru. Druk jest tani, więc cena też i nie zniechęca do kupienia. A odpowiednia oferta wzorów pozwala wyróżnić się z oferty rynkowej i dotrzeć do wielu nabywców. Wchodzi ktoś do sklepu i widzi szary papier, biały papier i np. papier zadrukowany w teksturze papieru ściernego, albo banknotów 200zł. I co wybierze przy podobnej cenie? ;)
    Kwestia tylko dobranych wzorów do odbiorcy. Każdy czegoś nie lubi i chciałby to okazać. Jest to więc gadżet użytkowy, który cieszy oko, przyciąga uwagę, jest jednorazowy i nie zniechęca do kupna, a jest także potrzebny każdemu.

    Świetny produkt dla startującej firmy.

    Gadżet techniczny trzeba skonstruować. To kosztuje o wiele więcej niż cena produkcji masowej. Trzeba go wypromować, trzeba przekonać ludzi, żeby go kupili, trzeba zadbać o konkurencyjność.
    Mnóstwo problemów, a ludzie mogą produktu po prostu nie kupić.
    Jest w TV cały kanał poświęcony sprzedawaniu produktów nikomu nie potrzebnych, za zawyżoną cenę.

    Weź pod uwagę, że gadżet może np. nie być modny.

    A taki papier toaletowy jest taki sam wszędzie i zawsze oraz ma zbyt. Ty go tylko uatrakcyjniasz.

    0
  • #15 04 Paź 2012 23:15
    vodiczka
    Poziom 42  

    Madrik napisał:
    A taki papier toaletowy jest taki sam wszędzie i zawsze oraz ma zbyt. Ty go tylko uatrakcyjniasz.

    Pośmialiśmy się a teraz dwa małe ale:
    1. Startująca firma sama nie wyprodukuje papieru toaletowego, musi go zamówić.
    2. Koszt nadruku jest odwrotnie proporcjonalny do wielkości zamówienia (nieliniowo)

    Startująca firma ma dwie możliwości:
    Zaryzykować i złożyć potężne zamówienie. Co będzie jeżeli nadruk (konkretny wzór) nie przyciągnie wystarczającej liczby nabywców?
    lub:
    Złożyć małe zamówienie w celu rozeznania rynku a następnie dokładać do różnicy pomiędzy kosztem rolki a ceną jej sprzedaży. Jak chwyci, składać wielkie zamówienie.

    Madrik napisał:
    Weź pod uwagę, że gadżet może np. nie być modny.

    Wzór też może szybko przestać być modny i trzeba będzie go zmienić co spowoduje wzrost kosztów. Może też przestać być modny przed wypuszczeniem pierwszej dostawy towaru.

    Gdyby to był pewny i nieryzykowny interes mielibyśmy w sklepach dziesiątki "profilowanych" papierów toaletowych

    0