Witam serdecznie!
Elektrolit z rozlanej baterii wyżarł mi kilka sieżek na płytce drukowanej od syreny alarmu i uszkodziło też jeden z tranzystorów. Po czyszczeniu niestety mam problem z identyfikacją punktu lutowniczego tranzystora 1 (całkiem odpadł i nie mam pojęcia czy był on połączony ze ścieżką, czy nie) oraz drugi punkt lutowniczy tranzystora nie jest połączony z żadną ze ścieżek.
Dodam że syrena wyła bardzo cicho ostatni czasy, po rozlakowaniu obudowy oberwał się przewód od "głośnika" syreny oraz elektrolit wyżerał ścieżki oraz płytkę drukowaną. Starałem się wyczyścić możliwie dokładnie wszystko i sprawdzić pozostałe elementy wraz ze ścieżkami - także wszystko jest ok prócz opisanych przeze mnie punktów lutowniczych tranzystorów.
Proszę o pomoc w ustaleniu podłączenia tych punktów o ile mają tam być oraz podpowiedź jakich użyć tranzystorów zamiennych.
Punkty lutownicze zakreśliłem na zdjęciu. Proszę o odpowiedź i pozdrawiam wszytkich
Elektrolit z rozlanej baterii wyżarł mi kilka sieżek na płytce drukowanej od syreny alarmu i uszkodziło też jeden z tranzystorów. Po czyszczeniu niestety mam problem z identyfikacją punktu lutowniczego tranzystora 1 (całkiem odpadł i nie mam pojęcia czy był on połączony ze ścieżką, czy nie) oraz drugi punkt lutowniczy tranzystora nie jest połączony z żadną ze ścieżek.
Dodam że syrena wyła bardzo cicho ostatni czasy, po rozlakowaniu obudowy oberwał się przewód od "głośnika" syreny oraz elektrolit wyżerał ścieżki oraz płytkę drukowaną. Starałem się wyczyścić możliwie dokładnie wszystko i sprawdzić pozostałe elementy wraz ze ścieżkami - także wszystko jest ok prócz opisanych przeze mnie punktów lutowniczych tranzystorów.
Proszę o pomoc w ustaleniu podłączenia tych punktów o ile mają tam być oraz podpowiedź jakich użyć tranzystorów zamiennych.
Punkty lutownicze zakreśliłem na zdjęciu. Proszę o odpowiedź i pozdrawiam wszytkich
