Problem jest następujący, rodzicielka moja szukała w/w auta metodą "będę naciskać i słuchać gdzie się otwiera. Oczywiście po kilku razach auto zaczęło wyć. Centralny przestał reagować na używany pilot. (wyczytałem ze centralka może zablokować kluczyk jeśli uzna ze doszło do jego awari) (wersja auta kluczyk+brelok z centralnym)
Problem jest taki. Auto można otworzyć kluczykiem. Nie reaguje na żadne komendy z pilota. Przy próbie odpalenia świecą się kontrolni i brak reakcji, tak jakby imo nie puszczał, jak rozumiem auto myśli ze jest kradzione. Jutro jadę coś z tym zrobić i szukam czy da się odpalić auto w takiej sytuacji ? albo jakoś zresetować centralkę zeby zaczeła reagować na kluczyk ?
Problem jest taki. Auto można otworzyć kluczykiem. Nie reaguje na żadne komendy z pilota. Przy próbie odpalenia świecą się kontrolni i brak reakcji, tak jakby imo nie puszczał, jak rozumiem auto myśli ze jest kradzione. Jutro jadę coś z tym zrobić i szukam czy da się odpalić auto w takiej sytuacji ? albo jakoś zresetować centralkę zeby zaczeła reagować na kluczyk ?