Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki rodzaj przewodu oświetlenia wybrać, gdy potrzebne jest 6 żył?

06 Paź 2012 19:14 7752 19
  • Poziom 17  
    Witam.

    Remontuję właśnie kawalerkę. Mam jeden pokój z antresolą. Chciałem zrobić zgodnie ze wszystkimi standardami podwójny włącznik schodowy na dole i na górze (na antresoli). Sporządziłem taki schemat:

    Jaki rodzaj przewodu oświetlenia wybrać, gdy potrzebne jest 6 żył?

    w którym mam podwójny włącznik schodowy na dole i podwójny na górze - jeden dokładnie nad drugim. Na górze mam w jednym miejscu dwie lampy (nieco na lewo od ściany). Z tego co rozumiem minimalna średnica przewodu oświetleniowego to 1,5. Interesuje mnie też przewód podtynkowy (bądź jak kto woli - wtynkowy). Tylko że najprościej by mi było pomiędzy włącznikami schodowymi zrobić jedną bruzdę. Potrzebuję zatem by było tam aż sześć żył. Chciałbym mimo wszystko zachować tam jeszcze przewód ochronny.

    Mógłbym położyć obok siebie dwa dostępne wszem i wobec przewody YDYt 3x1,5 ale skoro "przewód ochronny nie jest przewodem roboczym" tak czy siak nie mogę użyć drugiej, oznaczonej na żółto żyły. Czy dobrze rozumiem zasadę? W takim razie - czy mam szukać gdzieś przewodu YDY 6x1,5? Czy takie w ogóle istnieją? A jeśli nie - jakiego przewodu powinienem użyć do takiego połączenia?

    Dziękuję z góry za każdą wskazówkę.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Moderator
    2 przewody 4 x 1,5 mm kw.
  • Pomocny post
    Moderator - Elektryka
    leburaque napisał:
    Z tego co rozumiem minimalna średnica przewodu oświetleniowego to 1,5.

    Nie średnica a przekrój (pole powierzchni przekroju poprzecznego).;)
  • Poziom 19  
    4x 1.5 i 3x 1.5 też się znajdą w składzie budowlanym :)
  • Poziom 41  
    A nie lepiej przekażniki bistabilne ? tańsze przewody i brak przełączników schodowych :D
  • Pomocny post
    Moderator
    karolark napisał:
    A nie lepiej przekażniki bistabilne ? tańsze przewody i brak przełączników schodowych :D


    Liczyłeś przewody do tego rozwiązania?
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Tak do tego wystarczą 2 razy 3*1,5mm2 przyciski są tańsze od schodowych prostsza instalacja .
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    leburaque napisał:
    ...najprościej by mi było pomiędzy włącznikami schodowymi zrobić jedną bruzdę. Potrzebuję zatem by było tam aż sześć żył. Chciałbym mimo wszystko zachować tam jeszcze przewód ochronny.

    Skoro w bruździe to czemu nie rurka karbowana i pojedyncze przewody DY? Sztuka wykonywania instalacji zanika w narodzie.
  • Poziom 17  
    januszbe napisał:
    4x 1.5 i 3x 1.5 też się znajdą w składzie budowlanym :)


    Ależ jak pisałem - nie zamierzam łamać norm. W powyższym rozwiązaniu mam w standardzie dwa przewody w kolorze żółto-zielonym i dwa w niebieskim. Zostają mi więc trzy przewody fazowe zamiast czterech. Nie jestem pewny, ale wolałbym nie trzaskać fazy na niebieskim przewodzie. Niby można, ale ponoć nie wypada.

    karolark napisał:
    A nie lepiej przekażniki bistabilne ? tańsze przewody i brak przełączników schodowych :D


    Z tego co widziałem i słyszałem na własne oczy i uszy, to są dość głośne, a na antresoli jest "sypialnia". Pomysł zacny, ale wolałbym ciszę, więc musiałbym te przełączniki gdzieś w skrzynce montować, żeby nie hałasowały.

    mar_cik napisał:

    Skoro w bruździe to czemu nie rurka karbowana i pojedyncze przewody DY? Sztuka wykonywania instalacji zanika w narodzie.


    To również zacny pomysł, ale remontuję w starym budownictwie - bruzdy mam płytkie. Tynku mam niecały centymetr, więc najłatwiej mi kłaść przewody na płasko, jak dla YDYp. Gdybym chciał nawet najmniejszą rurkę karbowaną musiałbym kuć na zmianę cegłę i żywy beton, czyli 3xwięcej roboty.

    Materiału nie zaoszczędzę znacząco na 1,8 metrze odległości między jednym a drugim włącznikiem schodowym, więc wolę chyba rozwiązanie w którym mam nadmiar żył, niż niedobór. :)

    Zdecyduję się chyba w takim razie na rozwiązanie 2 x 4x1,5. Dla poprzedniej części instalacji wybierałem YDYt, czyli wtynkowy. YDYt 4x1,5 nie mogłem znaleźć w hurtowniach, tam proponują mi YDYp 4x1,5, czyli płaski. Z tego co rozumiem można go spokojnie wklejać podtynkowo. Tylko właśnie - czym najlepiej wkleić go w bruzdę, nim ją zatynkuję? Jest grubszy i sztywniejszy niż YDYt, więc będę musiał użyć czegoś silniejszego i szybciej wiążącego. Poza tym YDYt miał zawsze taki odstęp w białej części izolacji:
    Jaki rodzaj przewodu oświetlenia wybrać, gdy potrzebne jest 6 żył?
    w którym mogłem wbić gwózdka, gdyby mi się nie trzymał bruzdy. YDYp tego odstępu nie ma. Co zatem powinienem wybrać? Co będzie na tyle szybko i mocno wiązać?

    Bardzo dziękuję za wszelkie rady.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Polecam zainteresować się uchwytami do przewodów np. USP-2.

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Teraz robią bistabilne , których nie słychać wcale, nie to co kiedyś że klapały jak stycznik.
    Są też takie które można dać w puszkę.
  • Poziom 13  
    leburaque napisał:
    januszbe napisał:
    4x 1.5 i 3x 1.5 też się znajdą w składzie budowlanym :)


    Ależ jak pisałem - nie zamierzam łamać norm. W powyższym rozwiązaniu mam w standardzie dwa przewody w kolorze żółto-zielonym i dwa w niebieskim. Zostają mi więc trzy przewody fazowe zamiast czterech. Nie jestem pewny, ale wolałbym nie trzaskać fazy na niebieskim przewodzie. Niby można, ale ponoć nie wypada.

    karolark napisał:
    A nie lepiej przekażniki bistabilne ? tańsze przewody i brak przełączników schodowych :D


    Z tego co widziałem i słyszałem na własne oczy i uszy, to są dość głośne, a na antresoli jest "sypialnia". Pomysł zacny, ale wolałbym ciszę, więc musiałbym te przełączniki gdzieś w skrzynce montować, żeby nie hałasowały.

    mar_cik napisał:

    Skoro w bruździe to czemu nie rurka karbowana i pojedyncze przewody DY? Sztuka wykonywania instalacji zanika w narodzie.


    To również zacny pomysł, ale remontuję w starym budownictwie - bruzdy mam płytkie. Tynku mam niecały centymetr, więc najłatwiej mi kłaść przewody na płasko, jak dla YDYp. Gdybym chciał nawet najmniejszą rurkę karbowaną musiałbym kuć na zmianę cegłę i żywy beton, czyli 3xwięcej roboty.

    Materiału nie zaoszczędzę znacząco na 1,8 metrze odległości między jednym a drugim włącznikiem schodowym, więc wolę chyba rozwiązanie w którym mam nadmiar żył, niż niedobór. :)

    Zdecyduję się chyba w takim razie na rozwiązanie 2 x 4x1,5. Dla poprzedniej części instalacji wybierałem YDYt, czyli wtynkowy. YDYt 4x1,5 nie mogłem znaleźć w hurtowniach, tam proponują mi YDYp 4x1,5, czyli płaski. Z tego co rozumiem można go spokojnie wklejać podtynkowo. Tylko właśnie - czym najlepiej wkleić go w bruzdę, nim ją zatynkuję? Jest grubszy i sztywniejszy niż YDYt, więc będę musiał użyć czegoś silniejszego i szybciej wiążącego. Poza tym YDYt miał zawsze taki odstęp w białej części izolacji:
    Jaki rodzaj przewodu oświetlenia wybrać, gdy potrzebne jest 6 żył?
    w którym mogłem wbić gwózdka, gdyby mi się nie trzymał bruzdy. YDYp tego odstępu nie ma. Co zatem powinienem wybrać? Co będzie na tyle szybko i mocno wiązać?

    Bardzo dziękuję za wszelkie rady.

    Kolor żółtozielony możesz użyć jako roboczy pod warunkiem prawidłowego oznaczenia na końcach przewodów i ewentualnych rozgałęźieniach.
  • Moderator Energetycy
    Cytat:
    Kolor żółtozielony możesz użyć jako roboczy pod warunkiem prawidłowego oznaczenia na końcach przewodów i ewentualnych rozgałęźieniach.
    Naprawdę ?
    Mam się śmiać czy płakać z rozpaczy ?
  • Poziom 13  
    elpapiotr napisał:
    Cytat:
    Kolor żółtozielony możesz użyć jako roboczy pod warunkiem prawidłowego oznaczenia na końcach przewodów i ewentualnych rozgałęźieniach.
    Naprawdę ?
    Mam się śmiać czy płakać z rozpaczy ?

    Na podstawie czego kolega twierdzi,że nie można użyć przewodu żółto-zielonego jako roboczy pod warunkiem prawidłowego oznaczenia?
    Moderowany przez kkas12:

    Jeszcze jedno twierdzenie lub pytanie tego typu a odpowiednia "nagroda" zapewniona.

  • Poziom 17  
    bartek_p napisał:
    Teraz robią bistabilne , których nie słychać wcale, nie to co kiedyś że klapały jak stycznik.
    Są też takie które można dać w puszkę.


    Taki przełącznik kosztuje więcej niż ten jeden kabel więcej, a - głupio się przyznawać - mam bardzo ograniczony budżet, dlatego robię to sam. Dopuszkowy to praktycznie 50 zł. Ale jeśli kiedyś będzie więcej środków na to - czemu nie?

    Dodano po 7 [minuty]:

    Aj, przyszło mi coś jeszcze do głowy. Pewnie już nadużyję Waszej cierpliwości, z góry więc przepraszam.

    Zauważyłem właśnie, że będzie dużo taniej dla mnie i dużo mniej kucia (a co za tym idzie i zaklejania), jeśli zrobię to tak:

    Jaki rodzaj przewodu oświetlenia wybrać, gdy potrzebne jest 6 żył?

    Ale wówczas potrzebuję pięciu przewodów fazowych zamiast czterech. Czy zatem mogę roboczo wykorzystać niebieski przewód? Ochronnego nie można, ale słyszałem, że neutralny można. Znalazłem taki tekst.

    "Przewód w kolorze niebieskim użyty jako przewód fazowy (L1), należy oznaczyć na końcach brązową lub czarną taśmą izolacyjną i starannie opisać wskazując, że jest to przewód fazowy, a nie jak wskazuje barwa – neutralny." Czarną taśmę izolacyjną mogę bez problemu wkleić. Ale jak to jeszcze "starannie opisać"?

    A może jakieś inne rozwiązanie?
    Kolejny raz dziękuję i pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Kolego, można nabyć bez problemu przewody czterożyłowe bez żyły niebieskiej, ale za to z żyłą ochronną.
    Więc nie szukaj problemów tam gdzie ich niema.
    A radę o taśmie i niebieskiej żyle włóż pomiędzy bajki.
  • Poziom 17  
    kkas12 napisał:
    Kolego, można nabyć bez problemu przewody czterożyłowe bez żyły niebieskiej, ale za to z żyłą ochronną.


    Znalazłem takie w sieci, ale od dwóch dni chodzę po hurtowniach i sklepach elektrycznych. Poza "nie wiem", "nie mam", "nie sprowadzamy", "nie kojarzę" usłyszałem całkiem mocne: "a co to panu robi za różnicę ten kolor żyły?", więc ostatecznie zdecydowałem się na 4x1,5 + 5x1,5 oba YDYp. Daje mi to 5 przewodów fazowych... i oczywiście po dwa neutralne i ochronne. No cóż, lepszej opcji chyba nie ma.

    Bardzo dziękuję za cenne wskazówki. Poczekam jeszcze ze dwa dni, może coś ciekawego się jeszcze wymyśli.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    A czy nie można było by dać przewodu sterowniczego, fakt to linka, ale....
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Przelicz jeszcze przewód 4x, dwa przyciski i bistabilny sekwencyjny (BIS-404).

    Jaki rodzaj przewodu oświetlenia wybrać, gdy potrzebne jest 6 żył?
  • Poziom 17  
    OK, ten bistabilny to fajna rzecz, ale dość kosztowna. Zwłaszcza sekwencyjny. Około 50 zł za sam przełącznik nie licząc kabli i włączników.

    Gdyby miejsc włączenia było więcej, albo odległości większe - może i bym się zastanowił. A tak - gdy pomiędzy punktami jest ledwie 3m odległości za kable dałem niecałe 20 zł. Oczywiście - wybór rozwiązania zostawiam przyszłym czytającym, sam nie obstaję przy żadnym.

    Wszystko jasne, temat zamykam.
    Dziękuję za pomoc i porady.