Witam.
Posiadam Mercedesa c-klasse 220d wersja classic z 1997 roku.
Mam następujący problem:
po uruchomieniu silnika wszystko jest ok. Dopiero po przejechaniu około 3-4 kilometrów zwłaszcza jeśli często się zatrzymuję na światłach zaczyna się problem.
Na postoju wariują obroty silnika i to potrafią skakać od 500 nawet do 1000, autem szarpie na wszystkie strony mam wrażenie, że zaraz zgaśnie.
Po ruszeniu np. ze skrzyżowania silnik pracuje w zasadzie normalnie ale wyraźnie pomiędzy 1400 a 1800 obrotów coś go blokuje i czuć to pod nogą nawet.
Co ważne dzieje się tak od tygodnia ale wcześniej bardzo często po uruchomieniu auta zapalała się EPC i jeśli się wyłączyło silnik i zapaliło znowu kontrolka gasła i auto prowadziło się normalnie.
Teraz EPC zapala się rzadko, za to silnik się wyraźnie dławi a obroty na jałowym szaleją po prostu.
Proszę o poradę i opinię zwłaszcza jeśli ktoś posiada ten model i zetknął się z problemem.
Dziękuję. Pozdrawiam.
Posiadam Mercedesa c-klasse 220d wersja classic z 1997 roku.
Mam następujący problem:
po uruchomieniu silnika wszystko jest ok. Dopiero po przejechaniu około 3-4 kilometrów zwłaszcza jeśli często się zatrzymuję na światłach zaczyna się problem.
Na postoju wariują obroty silnika i to potrafią skakać od 500 nawet do 1000, autem szarpie na wszystkie strony mam wrażenie, że zaraz zgaśnie.
Po ruszeniu np. ze skrzyżowania silnik pracuje w zasadzie normalnie ale wyraźnie pomiędzy 1400 a 1800 obrotów coś go blokuje i czuć to pod nogą nawet.
Co ważne dzieje się tak od tygodnia ale wcześniej bardzo często po uruchomieniu auta zapalała się EPC i jeśli się wyłączyło silnik i zapaliło znowu kontrolka gasła i auto prowadziło się normalnie.
Teraz EPC zapala się rzadko, za to silnik się wyraźnie dławi a obroty na jałowym szaleją po prostu.
Proszę o poradę i opinię zwłaszcza jeśli ktoś posiada ten model i zetknął się z problemem.
Dziękuję. Pozdrawiam.