Witam, chcę założyć do swojego auta dodatkowy immobiliser, przeglądałem forum, internet i stwierdziłem, że potrzebuje czegoś co będzie jak najmniej problemowe przy odpalaniu auta przez właściciela. Nie chcę montować ukrytych przycisków gdyż uważam że za każdym razem przy odpalaniu szukanie i wciskanie guzika jest denerwujące.
Chciałbym kupić coś do 150 zł i zrobić odcięcie zasilania pompy wtryskowej (silnik 90 KM) gdyż wydaje mi się, że to będzie dość trudno obejść (pomijając znalezienie centralki) np poprzez podanie zasilania "na krótko".
Na chwilę obecną biorę pod uwagę dwa typy:
- SPIT-805 (tutaj podoba mi się to że są użyte transpondery, nie trzeba martwić się o baterię w pilocie, jednak jak czytam instrukcję to zastanowiła mnie jedna rzecz, że transponder jeśli będzie dłużej niż 5 sekund zbliżony do pętli wówczas immobiliser przejdzie w stan serwisowy, ja planowałem umieścić pętle w okolicy stacyjki, żeby idea była zbliżona do fabrycznego czyli wsiadam odpalam, system jest dla mnie "przeźroczysty" ale spełnia swoją funkcje. Lecz chyba tak nie można. Rozumiem, że jest on tak skonstruowany że transponder powinienem tylko na chwilkę przyłożyć do pętli, bo gdyby był on zasilany cały czas wówczas centralka będzie przełączać się w tryb serwisowy. Czy ktoś z Was może mógłby polecić mi jakąś alternatywę dla tego systemu, która będzie jak najmniej kłopotliwa przy odpalaniu auta ?
- AMT KD2006 - ten też spełnia moje oczekiwania jednak nie podoba mi się to iż są dwie opcje rozbrojenia albo za każdym razem muszę naciskać przycisk w pilocie na 3 sekundy ( sprzedawca w sklepie stwierdził że taki ma u siebie założony i bateria działa już mu 2,5 roku, możliwe ? ) albo drugi sposób to nadajnik włączony cały czas wówczas system jest całkowicie bezobsługowy ale baterie trzeba wymieniać co kilka miesięcy.
Podsumowując, może ktoś mógłby polecić mi jeszcze jakiś inne systemy (budżetówkę jak te powyżej) które były by całkiem przeźroczyste dla właściciela, najchętniej z transponderami i działające na zasadzie oryginalnego immobilisera ?
Chciałbym kupić coś do 150 zł i zrobić odcięcie zasilania pompy wtryskowej (silnik 90 KM) gdyż wydaje mi się, że to będzie dość trudno obejść (pomijając znalezienie centralki) np poprzez podanie zasilania "na krótko".
Na chwilę obecną biorę pod uwagę dwa typy:
- SPIT-805 (tutaj podoba mi się to że są użyte transpondery, nie trzeba martwić się o baterię w pilocie, jednak jak czytam instrukcję to zastanowiła mnie jedna rzecz, że transponder jeśli będzie dłużej niż 5 sekund zbliżony do pętli wówczas immobiliser przejdzie w stan serwisowy, ja planowałem umieścić pętle w okolicy stacyjki, żeby idea była zbliżona do fabrycznego czyli wsiadam odpalam, system jest dla mnie "przeźroczysty" ale spełnia swoją funkcje. Lecz chyba tak nie można. Rozumiem, że jest on tak skonstruowany że transponder powinienem tylko na chwilkę przyłożyć do pętli, bo gdyby był on zasilany cały czas wówczas centralka będzie przełączać się w tryb serwisowy. Czy ktoś z Was może mógłby polecić mi jakąś alternatywę dla tego systemu, która będzie jak najmniej kłopotliwa przy odpalaniu auta ?
- AMT KD2006 - ten też spełnia moje oczekiwania jednak nie podoba mi się to iż są dwie opcje rozbrojenia albo za każdym razem muszę naciskać przycisk w pilocie na 3 sekundy ( sprzedawca w sklepie stwierdził że taki ma u siebie założony i bateria działa już mu 2,5 roku, możliwe ? ) albo drugi sposób to nadajnik włączony cały czas wówczas system jest całkowicie bezobsługowy ale baterie trzeba wymieniać co kilka miesięcy.
Podsumowując, może ktoś mógłby polecić mi jeszcze jakiś inne systemy (budżetówkę jak te powyżej) które były by całkiem przeźroczyste dla właściciela, najchętniej z transponderami i działające na zasadzie oryginalnego immobilisera ?