Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak przerobić suszarkę do grzybów by działała na akumulator?

09 Oct 2012 21:54 3861 27
  • Level 9  
    Mam działkę z altanką ale nie mam podłączania prądu ani mediów.

    Czy da się ją jakoś przerobić suszarkę do grzybów tak by działała na akumulator. W czasie weekendu zbieram dużo grzybów ale jak zworze je do domu to najczęściej większość jest robaczywa bo nie mogą za długo leżeć.

    Więc potrzebowałbym przerobić moją domowa suszarkę by działała na akumulator i bym mógł przynajmniej na działce podsuszać te grzyby tak by nie robaczywiały.

    Czy ktoś wie czy takie coś da się zrobić? Czy to się w ogóle opłaca?
  • Level 16  
    Witam.
    Wymienić grzałkę, wymienić silnik wentylatora (jeśli jest), wymienić układ sterowania (jeśli jest jakiś)...
    A może zasilić z UPS-a z akumulatorem 12V samochodowym?
    Opłacalność to już musisz sam określić.
    Dobrego grzybobrania!
  • User removed account  
  • Level 16  
    No nie! Moc 250W, 300W, 400W, 500W to i owszem. To nie jest pieczenie grzybów tylko ich suszenie, bez urazy.
  • Level 39  
    Odpuść sobie, za duży pobór mocy, grozi pozostaniem na działce z powodu niemożności odpalenia silnika. Rozważ samodzielne wykonanie suszarki ogrzewanej mikrokuchenką na naboje z butanem. Ewentualnie możesz w niej zastosować mały wentylatorek na akumulator co nie zużyje dużo prądu. Jeśli to jednak ma być stacjonarna suszarka "działkowa" to 1,5-2 m zwykłej blaszanej rury kominowej powinien wytworzyć odpowiedni ciąg do wentylacji termicznej i specjalny wentylator nie będzie potrzebny.
  • Level 9  
    Ja myślałem nad dodakowym akumulatorem który bym miała w altance. Pobór prądu z samochodu odpada.

    Suszarka ma moc 150W na I programie i 300W na II programie.

    Czy opłacalne było by podłaczenie przetwornicy do akumulatora i takie podłaczenie suszarki czy lepiej przerobić suszarke na 12V?
  • Level 39  
    Podsuszenie świeżych mokrych grzybów to 4-6 godzin pracy suszarki w pełni naładowanej. I to raczej nie na pierwszym biegu. Akumulator 50Ah wystarczyłby realnie na jakieś 3 godziny pracy na pierwszym stopniu grzania, przetwornica ma jakaś tam ograniczona sprawność a więc jeszcze mniej. Tak akumulatorów musiałoby być dużo. Jak wyżej pisałem - odpuść sobie. Akumulator zupełnie nie nadaje się do magazynowania takich ilości energii. A raczej jest to skrajnie nieekonomiczne targać co sobota na działkę 100-200 kg akumulatorów po tylko aby sobie grzybki posuszyć (nie mówiąc o ich zakupie).
  • Level 9  
    Rozumiem, tradycyjna suszarka odpada.

    Ale wciąż obstaje przy czymś na akumulator nie gazowego. Bo mam jeden dobry wolny akumulator 80Ah. Mogłbym do niego podłaczyć np. 200mm wentylator komputerowy ale skad wziąć grzanie?
  • Level 39  
    Nie obawiaj się gazu, przecież podłączysz go do oryginalnej certyfikowanej mikrokuchenki turystycznej. Konstrukcja własnej suszarki jest prosta i nie wymaga żadnych specjalnych narzędzi ani sterowników (w podstawowym wykonaniu).

    Np. blaszane pudełko z pólkami z siatki drucianej, jakiś szyberek, trochę rur blaszanych, na dole grzejesz, szyberkiem regulujesz przepływ powietrza, na górze ciepłe powietrze idzie w rurę od piecyka i robi ciąg. Ot i cala filozofia.
  • Level 16  
    Kup przetwornicę sinusoidalną 12/230V o mocy większej niż 300W.
  • Level 33  
    dste5 wrote:
    Kup przetwornicę sinusoidalną 12/230V o mocy większej niż 300W.

    No i co to da? Pół godziny takie cudo podziała i akumulator już rozładowany w znacznym stopniu a grzyby nawet się nie zmarszczą.
  • Level 16  
    Podziała ok 3 godzin. Grzyby się podsuszą i robaki w nie nie wejdą. Dalsze dosuszanie w domu.
  • Level 39  
    dste5 wrote:
    Podziała ok 3 godzin. Grzyby się podsuszą i robaki w nie nie wejdą. Dalsze dosuszanie w domu.


    Niecałe dwie godziny a po 10 cyklach jedną. Bez sensu przy tych mocach i rozruchowym czy podtrzymującym akumulatorze ołowiowym. Rozwiązaniem byłby tu duży pakiet wydajnych akumulatorów litowych jak do pojazdu elektrycznego.
  • User removed account  
  • Level 33  
    Tak można ją wykorzystać. Wszelkie kuchenki gazowe i piecyki tak. Zapomnij o akumulatorze
  • Level 9  
    a mam jeszcze jedno pytanie odnośnie akumulatora. Mam w domu grzałke z wentylatorem na wtyczkę samochodowa o mocy 2x12W. Jak oszacować ile czasu mógłby działać na niej akumulator?
  • Level 37  
    2x12W czyli z akumulatora grzałka będzie pobierała ok. 2A, z akumulatorem 80Ah pochodzi teoretycznie (zakładam że aku nowy w pełni sprawny) jakieś niecałe 30godzin (nie można rozładować do końca..), 2x12W da radę jakieś 0,5kg grzybów podsuszyć ale niezbyt dobrze, potem w domu dosuszysz. Aha, i zabierz potem do domu ten akumulator aby go znów naładować, sensu w tym nie ma ale zabawy bezsensownej kupa.....
  • Level 36  
    Zastanawiam się czemu nikt nie zaproponował najtańszego agregatu prądotwórczego?
  • Level 37  
    Agregat i suszarka do grzybów, to ja przebijam: na dachu chałupki ogniwa fotowoltaiczne 1000W tylko aby słonko świeciło.....Mój nauczyciel w Techniku Kasprzaka Pan Mirosław Szczepański (koniec lat 60-tych) dawał ocenę celującą po policzeniu, ile dany układ (elektroniczny) pobiera prądu i zaproponowaniu najtańszego rozwiązania, dziś nikt chyba kosztów nie liczy....dodatkowa atrakcja (darmowa) to odwiedziny altanki pod nieobecność gospodarza (taki agregat to łakoma zabawka) a wtedy (kolejna dodatkowa atrakcja i też darmowa) nikt klucza nie używa....W ostatnią sobotę/niedzielę zebrałem prawie dwa wiaderka grzybów, sobotnie przeleżały do niedzieli, dozbierałem i wieczorem suszyłem w domu, nic nie zrobaczywiało ale trzeba zbierać grzyby bez robaków...ale to już nie temat na to forum.
  • Level 36  
    Agregat można bez problemu przewozić w samochodzie, oprócz tego przydać się może na biwaku czy też w garażu. Oblicz zatem koszt zakupu ogniw (tak samo mogą paść łupem złodziei). Kiedy Twoje rozwiązanie się z amortyzuje?

  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Proszę ograniczyć się do tematu/ bez docinek i złośliwości/ usunięto część postów za następne podobne dam upomnienia!
  • Level 38  
    dste5 wrote:
    Podziała ok 3 godzin. Grzyby się podsuszą i robaki w nie nie wejdą. Dalsze dosuszanie w domu.


    Chciales raczej powiedziec ze z nich nie zdaza wyjsc. :-)

    Zamiast te grzyby ogrzewac w suszarce, lepiej uzyc "odwilzacz", z ang. "dehumidifier"
    Przynajmniej zapach grzybow pozostaje.
  • Level 9  
    Dziękuje za wszystkie propocycje :)

    Z wiadomych powodów porzuciłem pomysły z akumulatorem. Najlepszym dla mnie wyjsciem bedzie gazowa suszarka.
  • Electronics specialist
    Do suszenia grzybów potrzebny jest ciepłe powietrze i przewiew.
    Może jakaś uogólniona szklarnia z kominem? Wystarczy, że w tym
    kominie będzie przepływać nieco ogrzane powietrze i wysuszy...
    A można zbudować z takich materiałów, żeby nikogo nie nęciły.
  • Level 9  
    Ja na swojej działce mam dwa agregaty prądotwórcze 230 V 2200 W i 650 W z prostownikiem 12 V. Mam 2 akumulatory razem 120 Ah oraz przetwornicę napięcia 12/230 V 300 W (+ aku w aucie na wszelki wypadek). Tą przetwornicą i akumulatorami zasilam oświetlenie domku 3 X 10 W, laptop 12 V 65 W z akumulatora, telewizorek LCD 10 cali na 12 V, dekoder Cyfrowego Polsatu na 12 V, golarkę elektryczną na 230 V, lutownicę na 220 V itp, oczywiście nie wszystko na raz. Prądu wystarcza mi na cały wekeend. Akumulatory zabieram do piwnicy i ładuję automatycznymi prostownikami do następnego wekeendu. Mam suszarkę do grzybów 230 V 250 W, nie próbowałem suszyć na działce, ale w przyszłym roku spróbuję. Eniona potrzebuję tylko w domu ale gdy ogniwa fotowoltaiczne będą cenowo dostępne dla Polaków, nie wykluczam przerobienia instalacji domowej na 12 V.
  • Electronics specialist
    Jak na razie przechowywanie energii w akumulatorze kosztuje drożej,
    niż taka sama ilość energii kupiona od Zakładu Energetycznego, więc
    jeśli zamierzasz zasilać instalację domową z akumulatora, to wydasz
    na to więcej, choćbyś ogniwa fotowoltaiczne dostał za darmo...