Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawarka do plastiku vs klej - Spawanie vs klejenie plastikowych obudów laptopów

10 Paź 2012 21:01 5523 6
  • Poziom 15  
    Od pewnego czasu irytuje mnie pewien problem. Mianowicie coraz częściej zdarza mi się naprawiać laptopy z zepsutymi zawiasami, które to wymieniam na nowe lub przywracam do życia smarując je olejem wazelinowym lub WD 40. O ile to nie stanowi problemu to schody się zaczynają jak muszę to wszystko zamontować w starej, połamanej obudowie. Do tej pory radziłem sobie jakoś za pomocą kropelki i poxipola, ale nie jestem zadowolony z wyników pracy. Chciałbym robić to trochę bardziej profejsonalnie i moje pytania są następujące:

    1. Czy warto zainwestować w spawarke do plastiku i w ten sposób naprawiać pęknięcia, czy może lepiej jakiś dobry klej?
    2. Jak wzmacniać elementy przy zawiasach? Jak wiadomo działa na nie ogromna siła i samo klejenie nie wiele daje.
    3. Czy spawanie pęknięcia przy zawiasie zastąpi w/w elementy wzmacniające?
    4. Wiadomo nie wszystko trzeba spawać więc pytanie jaki klej do obudowy jest najlepszy?
    5. Jeżeli warto zakupić taką spawarkę to jaki konkretnie model? Może są jakieś specjalne precyzyjne urządzenia których ja nie znalazlem?

    Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
  • Poziom 30  
    Niepotrzebnie się przejmujesz tak bardzo estetyką czegoś, co użytkownicy traktują jak wycieraczkę. Ludzie nie szanują sprzętu, a Ty chcesz im nieba przychylić. Do mnie często laptopy trafiają w takim stanie, że pierwsze co robię, to lecę po rękawiczki chirurgiczne, żeby czegoś nie złapać. Dzisiaj młoda, odwalona w modne ciuszki i wypacykowana pannica, przyniosła zmaltretowanego lapka, żeby kupić do niego czwarty z kolei zasilacz (poprzednie wykończyła urywając wtyczki). Lapek cały klejący, pourywane klawisze i przełączniki, uwalony od sierści kota, a przy zawiasie... całości dopełniała guma do żucia. Podziwiam, że chce Ci się tak bardzo angażować w estetyczne wykończenie swojej pracy. :)
  • Poziom 15  
    Rękawiczki to normalna sprawa, praktycznie co drugi laptop jaki do mnie trafia jest 'operowany' właśnie w ten sposób. Jeżeli klient do mnie przynosi laptopa w takim stanie jak piszesz to ja staram się go przywrócić do porządku, przecież za to biorę pieniądze. Trochę sprężonego powietrza, odkurzacz, pęseta i sprzęt wygląda o niebo lepiej. A klejenie lub sprawanie obudowy w sposób estetyczny i trwały pozwoli uniknąć mi niezadowolenia klienta oraz reklamacji. Naprawdę chcę to trochę dopracować ten temat dla świętego spokoju, abym czuł, że wykonana praca jest zrobiona dobrze. Ciągle liczę na odpowiedzi na moje pytania.
  • Poziom 30  
    @orzech_u

    Podziwiam i gratuluję poważnego podejścia do klienta oraz jego sprzętu!, oby tylko więcej osób takich jak Ty było w serwisach, pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    Spawarka to wydatek z drugiej strony jednym klejem sprawy nie załatwisz. Cyjanoakrylowy przydaje się do sklejenia pęknięcia ale żeby zrobić wzmocnienie trzeba by było jakiś dwuskładnikowy epoksydowy tylko nie w strzykawce a w oddzielnych pojemnikach.
  • Poziom 29  
    donpiotr napisał:
    Spawarka to wydatek z drugiej strony jednym klejem sprawy nie załatwisz. Cyjanoakrylowy przydaje się do sklejenia pęknięcia ale żeby zrobić wzmocnienie trzeba by było jakiś dwuskładnikowy epoksydowy tylko nie w strzykawce a w oddzielnych pojemnikach.


    Moim zdaniem, bazując na zdobytych doświadczeniach:
    Jeśli element ma być narażony na działanie sił, to cjanoakryl jest za słaby, nawet jeśli wcześniej powierzchnie przygotujesz primer-em.

    Dwuskładnikowy na bazie żywic, czyli poxipol lub distal rapid, też nie chwyci każdego plastiku. Powyższe kleje na bazie żywic można wzmocnić matą z włókna szklanego, ale z tym jest dużo zabawy.

    Ja plastiki zgrzewałem/zgrzewam za pomoca wypracowanego grota i stacji lutowniczej.
    Temp ustawiona na ok 220-240 stopni C. Grot potem już nie nadaje się do lutowania, można nim tylko topić plastik. Wadą jest to że trochę śmierdzi. Ale masz dobra kontrolę nad połączeniem.
  • Poziom 8  
    LightOfWinter napisał:
    donpiotr napisał:
    Spawarka to wydatek z drugiej strony jednym klejem sprawy nie załatwisz. Cyjanoakrylowy przydaje się do sklejenia pęknięcia ale żeby zrobić wzmocnienie trzeba by było jakiś dwuskładnikowy epoksydowy tylko nie w strzykawce a w oddzielnych pojemnikach.


    Moim zdaniem, bazując na zdobytych doświadczeniach:
    Jeśli element ma być narażony na działanie sił, to cjanoakryl jest za słaby, nawet jeśli wcześniej powierzchnie przygotujesz primer-em.

    Dwuskładnikowy na bazie żywic, czyli poxipol lub distal rapid, też nie chwyci każdego plastiku. Powyższe kleje na bazie żywic można wzmocnić matą z włókna szklanego, ale z tym jest dużo zabawy.

    Ja plastiki zgrzewałem/zgrzewam za pomoca wypracowanego grota i stacji lutowniczej.
    Temp ustawiona na ok 220-240 stopni C. Grot potem już nie nadaje się do lutowania, można nim tylko topić plastik. Wadą jest to że trochę śmierdzi. Ale masz dobra kontrolę nad połączeniem.


    Wadą tej metody tj. zgrzewania grotem może być przegrzanie materiału.
    Proponuję jednak spawarkę nawet najtańszą hotair np 858 i d dobrane spoiny.