Dzień dobry. Najpierw opisze swój problem. Posiadam Forda Mondeo mk-2 1997 1.8 zetec-e 115KM. Dużo nim jeżdżę bo rocznie robię około 30 tys. km przy czym dokładnie co 10 tyś robię wymianę oleju i (wszystkich) filtrów. Oczywiście Ford jest zagazowany zwykłym prostym gazem typu "TOMASSETTO/MASSARETTO" (czy jak się to pisze). Po ostatniej mojej wyprawie ok 800 km które się rozłożyły na 3 dni, dostał dziwnych objawów a mianowicie:
-nie trzymał wolnych obrotów- po puszczeniu gazu gasł albo mocno falował, natomiast na ciepłym było ok.
-po prze-regulowaniu gazu na zimnym było ok, a kiedy się zagrzał historia jak wyżej, ni w ząb nie można uzyskać optymalnego ustawienia. Byłem u gazownika, coś pokręcił ale historia się powtórzyła.
- do tego teraz się trochę zimniej zrobiło zaczął wyrzucać z rury wydechowej biały dym na gazie jak i na benzynie. Przy czym nie ubywa mi płynu chłodniczego, ani oleju, olej nie miesza się z płynem chłodniczym, wszystkie podciśnienia ok, dym sam w sobie jest biały i bez zapachu, aha na wszystkich cylindrach ciśnienie równo 13,5bar.
I tutaj moja Prośba czy ktoś ma jakieś sensowne odpowiedzi które pomogły by oszacować co dolega mojemu pojazdowi, żeby podjąć odpowiednie kroki w kolejności napraw a nie na chybił/trafił. z góry Dziękuje za zainteresowanie.
-nie trzymał wolnych obrotów- po puszczeniu gazu gasł albo mocno falował, natomiast na ciepłym było ok.
-po prze-regulowaniu gazu na zimnym było ok, a kiedy się zagrzał historia jak wyżej, ni w ząb nie można uzyskać optymalnego ustawienia. Byłem u gazownika, coś pokręcił ale historia się powtórzyła.
- do tego teraz się trochę zimniej zrobiło zaczął wyrzucać z rury wydechowej biały dym na gazie jak i na benzynie. Przy czym nie ubywa mi płynu chłodniczego, ani oleju, olej nie miesza się z płynem chłodniczym, wszystkie podciśnienia ok, dym sam w sobie jest biały i bez zapachu, aha na wszystkich cylindrach ciśnienie równo 13,5bar.
I tutaj moja Prośba czy ktoś ma jakieś sensowne odpowiedzi które pomogły by oszacować co dolega mojemu pojazdowi, żeby podjąć odpowiednie kroki w kolejności napraw a nie na chybił/trafił. z góry Dziękuje za zainteresowanie.