Witam.
Dzisiaj rano moja 407-ka nie odpaliła (1.8 benzyna 116km 2004r).
Po przekręceniu kluczyka zapalają się wszystkie kontrolki tak jak trzeba, radio gra, wszystko normalnie jak zawsze.
Przy próbie odpalenia totalna cisza, nic się nie dzieje.
Dodam, że dwa dni temu wymieniałem sprzęgło, czy mogli coś uszkodzić?
Proszę o pomoc.
Chciałbym sam posprawdzać co się da zanim oddam do elektromechanika.
Może jakieś kable nie mają styku albo bezpiecznik jakiś siadł?
Nie wiem gdzie szukać i gdzie jest rozrusznik (może do niego kable zaśniedziały)?
Pozdrawiam.
Dzisiaj rano moja 407-ka nie odpaliła (1.8 benzyna 116km 2004r).
Po przekręceniu kluczyka zapalają się wszystkie kontrolki tak jak trzeba, radio gra, wszystko normalnie jak zawsze.
Przy próbie odpalenia totalna cisza, nic się nie dzieje.
Dodam, że dwa dni temu wymieniałem sprzęgło, czy mogli coś uszkodzić?
Proszę o pomoc.
Chciałbym sam posprawdzać co się da zanim oddam do elektromechanika.
Może jakieś kable nie mają styku albo bezpiecznik jakiś siadł?
Nie wiem gdzie szukać i gdzie jest rozrusznik (może do niego kable zaśniedziały)?
Pozdrawiam.