Witam
Załóżmy, że mamy 20szt silników asynchronicznych trójfazowych 2,2kW/400V do uruchomienia z użyciem falowników.
A więc bierzemy 20szt odpowiednich falowników. Tabliczka znamionowa tychże falowników wygląda następująco (dane rzeczywistych urządzeń):
INPUT 3*400V, 6,4A
OUTPUT 3*400V, 5,8A
Ponieważ falowników jest 20 i wszystkie będą pracowały jednocześnie pod znamionowym obciążeniem, wtedy prąd fazowy będzie wynosił 20 * 6,4A = 128 A
Moc pobierana całego układu będzie więc wynosiła:
P = 3*U*I*cosfi = 3 * 230V * 128A * 1 = 88,3 kW
Tymczasem moc silników wynosi 20 * 2,2kW = 44 kW
Jaki właściwie popłynie natężenie prądu przewodami zasilającymi szafę, bo licząc na podstawie mocy zainstalowanej mamy 20 * 2,2kW / 3 * 230V = 63A a sumując prądy znamionowe otrzymaliśmy 128A czyli dwukrotnie więcej.
Skąd bierze się taka różnica? Wiadomo że nie ma urządzeń o 100% sprawności ale tu mi wychodzi sprawność całego układu na poziomie 49%!
Załóżmy, że mamy 20szt silników asynchronicznych trójfazowych 2,2kW/400V do uruchomienia z użyciem falowników.
A więc bierzemy 20szt odpowiednich falowników. Tabliczka znamionowa tychże falowników wygląda następująco (dane rzeczywistych urządzeń):
INPUT 3*400V, 6,4A
OUTPUT 3*400V, 5,8A
Ponieważ falowników jest 20 i wszystkie będą pracowały jednocześnie pod znamionowym obciążeniem, wtedy prąd fazowy będzie wynosił 20 * 6,4A = 128 A
Moc pobierana całego układu będzie więc wynosiła:
P = 3*U*I*cosfi = 3 * 230V * 128A * 1 = 88,3 kW
Tymczasem moc silników wynosi 20 * 2,2kW = 44 kW
Jaki właściwie popłynie natężenie prądu przewodami zasilającymi szafę, bo licząc na podstawie mocy zainstalowanej mamy 20 * 2,2kW / 3 * 230V = 63A a sumując prądy znamionowe otrzymaliśmy 128A czyli dwukrotnie więcej.
Skąd bierze się taka różnica? Wiadomo że nie ma urządzeń o 100% sprawności ale tu mi wychodzi sprawność całego układu na poziomie 49%!
