Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Canon Pixma MG6220 - Jak rozwiązać sytuację z wymianą tuszy Canon PGI225/CLI226

12 Paź 2012 19:58 4176 4
  • Poziom 13  
    Witam
    Od kilkunastu dni użytkuję urządzenie wielofunkcyjne Canon Pixma MG6220. Jest to amerykański bliźniak MG6250 dostępnego w Polsce. Specyfikacja obu modeli jest identyczna poza rodzajem wtyczki przewodu zasilającego (napięcie jest zmieniane automatycznie), co oczywiste oraz, oznaczeniem kartridży :cry: . Na rynek amerykański mają one oznaczenie PGI225 BK i CLI226(kolor). W europejskim bliźniaku są to PGI525BK i CLI526 (kolor). Poza tym wielkość kartridży, pojemność ect. są identyczne. Nieco zbyt szybko ubywa tuszu w zasobnikach i trzeba przygotowac się na ich wymianę. Czy "europejskie" kartridże będą prawidłowo "czytane" w systemie drukarki i będzie ona pracowała? Serwis Canona odpowiedział mi, że "na ich wiedzę nie, bo jest tzw. rejonizacja produktów":oops:
    Jednak nie byli do końca pewni swojej hipotezy, chyba nawet nie mają ochoty wgryzać się w ten problem. Zdaje się serwis daje do zrozumienia, że czip w katridżach może być zaprogramowany, aby uniemożliwić zamienne używanie tuszy, niezależnie od kraju ich zakupu. Sytacja idiotyczna, bo kosztują one tyle samo, niezależnie do tego czy są "europejskie" czy "amerykańskie". W jednym z dużych brytyjskich sklepów internetowych zauważyłem, że oryginalne tusze Canon "europejskie" są komatybilne tak z modelem MG6250 jak z MG6220:
    http://www.stinkyinkshop.co.uk/products/cli-526cmy
    http://www.stinkyinkshop.co.uk/products/pgi-525pgbk
    W opisie kompatybliności na dole stron jest wyraźnie zaznaczone, że pasują do obydwu tych modeli :? A wielu sklepach w ogóle nie są rozrózniane te dwa modele, tylko jest podane ogólnie, że pasują do Canon MG6200 series...
    Podobne info znalazłem w wielu innych sklepach brytyjskich. Wydaje mi się mało prawdopodobne, aby wyspiarze mieli jakieś szczególne względy u Canona :wink: .
    Oczywiście mogę szukać alternatywy, jak samodzielne napełnianie tuszy, szukanie jakiś zamienników. Chciałbym tego uniknąć, bo oryginale kartridże 525/526 można znaleźć w dobrych cenach. Dzięki stosowaniu "oryginałów" moja ostatnia drukarka pracowała bezawaryjnie ponad 7 lat a sprzedałem ją w doskonałym stanie tylko dlatego, że zostałem właścicielem tego "kombajnu".
    Jak zauważyłem na innych forach, sporo innych użytkowników sprzętu zakupionego w USA ma podobne problemy :evil:
    Każda porada kogoś z forumowiczów, obeznanych z problem, zaoszczędzi takim "szczęśliwcom" jak ja, niepotrzebnych zmartwień i stresu :) .
    Pozdrawiam i będę wdzięczny z każdą podpowiedź
    jas07
    [3.12.2020, webinar] Zagadnienia pomiarowe w nowoczesnej inżynierii materiałowej. Zarejestruj się
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Witam
    Wielkie dzięki za szybką odpowiedź :D
    Ale mam po pierwsze "7", więc ten program serwisowy nie zadziała u mnie i urządzenie jest nowe, więc service_tool_2000 może go juz nie obsługiwać. Niemniej szperając po sieci, dowiedziałem się, że jest nowa wersja programu: canon_service_tool_v3400 :D
    Z opisu wynika,ze obsługuje nowe urządzenia MG.
    Niemniej do tej pory nie udało mi się go ściągnąć, bo linki wiodą mnie w bardzo ciemne zakamarki netu, albo żądają absurdalnych sum za udostępnienie. Czy zna ktoś bezpieczny potral, skąd można go bezpłatnie ściągnąć?
    Poza tym oczywiście, spróbuję zapytać serwis Canona, czy zechcą (w co wątpię), zmienić region na gwarancji. zakoś nawet nie proponowali mi takiego rozwiązania, tylko wysłali link do zakupu tuszy za ocean :evil: .Wyczerpię też przed tym do końca tusze 225/226 i zainstaluję tusze "europejskie".
    Poza tym, czy tylko centralny serwis Canona może legalnie zmienić region na EUR?
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Jeśli nic nie uda Ci się załatwić, to zawsze możesz wyłączyć wskazywanie poziomu tuszu i przekładać chipy na nowe oryginalne kartridże 525/526
    ps. swoją drogą kiedy producenci przestaną takie harce wyczyniać
  • Poziom 13  
    Witam
    Dzięki serdeczne za tyle podpowiedzi. Już myślałem,że mam kawał kosztownego złomu w domu, bo poprzednią drukarkę już sprzedałem i dzisiaj zacząłem tego żałować :cry:
    Coś jednak powinno się z tego sklecić :wink:
    Udało mi sie znaleźć wreszcie działający link do najnowszej wersji programu canon_service_tools_v3400 :D
    Oto on:
    http://turbobit.net/download/free/if6372fa7uvi#.
    Plik w RAR mam zapisany, więc jeśli ktoś będzie potrzebował...
    Nawet szybko, bo w 5 minut ściągnąłem. I to bez konieczności płacenia od 10 do 30$. Nie wprowadzałem drukarki w stan serwisowy, ale otwiera się okno programu z okienkiem zmiany regionu!
    Użycie programu pozostawię sobie na koniec, bo trochę się obawiam tak radykalnego rozwiązania. Nie chodzi o gwarancję, bo w Polsce nie obowiązuje, ale o to abym nie zablokował trwale urządzenia.
    Oczywiście wcześniej postaram się wyczerpać wszystkie inne możliwości, łącznie z tuszami 225/226 na początek. Później idę za Waszymi radami. Co do polityki producentów, a robią tak niestety wszyscy, to chyba tak jak w ogóle z politykami, to przecież wszystko dla dobra konsumentów, tylko jak oni to dobro rozumieją, bo ja "ni w ząb" :evil:
    Może korzystanie z ściągniętych z sieci programu serwisowego jest nieeleganckie, ale jak można nazwać takie praktyki producentów. Przecież na na każdym opakowaniu wielkimi literami powinno być napisane "NOT SUITABLE OUTSIDE USA (EUROPE, JAPAN,ect)", "NIE DO UŻYTKU POZA USA... or whatever! I to np. we wszystkich językach używanych w Europie :idea:
    Ciekawe jak by im wtedy "szła" sprzedaż tych "ułomnych" produktów:wink:
    Pozdrawiam
    jas07