Witam. W w/w aucie nie działał mi dobrze zatrzask pasów, podczas jazdy bardzo denerwowało. Kiedyś byłem u "elektryka samochodowego" i prawdopodobnie odłączył tą wtyczkę, z gniazda pod siedzeniem. Po przejechaniu kilku kilometrów zapaliła się poduszka. Z tego co czytałem to można ominąć te pasy, w inny sposób niż odłączanie z wtyczki.
Czytałem też, że gniazda mają czujniki podpięcia.
Teraz moje pytanie? Czy mam tą wtyczkę wpiąć z powrotem a zworkę zrobić gdzieś dalej? Czy w jakiś inny sposób mogę to obejść.
Pasy oczywiście zawsze i tak zapinam. Więc mi to różnicy nie robi.
Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Czytałem też, że gniazda mają czujniki podpięcia.
Teraz moje pytanie? Czy mam tą wtyczkę wpiąć z powrotem a zworkę zrobić gdzieś dalej? Czy w jakiś inny sposób mogę to obejść.
Pasy oczywiście zawsze i tak zapinam. Więc mi to różnicy nie robi.
Z góry dziękuje za odpowiedzi.