Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Żarówka Funsports mruga po wyłączeniu (w wyłączniku niepodświetlanym jest faza)

13 Paź 2012 19:53 3186 10
  • Poziom 12  
    Witam

    Na wstępie powiem, ze użyłem wyszukiwarki i znalazłem podobne tematy, ale dotyczyły one wyłączników z podświetleniem, lub faza nie była podłączona do wyłącznika. Zakładam nowy temat ponieważ mój problem jest nieco inny.

    No więc, sprawdziłem próbnikiem i we wszystkich wyłącznikach oświetlenia jest odcięcie fazy więc chyba OK.

    Wyłącznik podświetlany mam tylko w jednym z wyłączników (do którego akurat tej żarówki nie podłączałem wcale) ale podczas testów żarówki w innych miejscach na wszelki wypadek odłączyłem fazę w tym gniazdku. Niestety wynik zawsze ten sam - w każdym żyrandolu po zgaszeniu każda taka żarówka co jakiś czas błyska nieznacznie na ułamek sekundy.

    Dodam, że instalacja w domu jest 2 żyłowa - to stare budownictwo i nie ma tu 3ciego przewodu uziemiającego. Niektóre gniazdka (z bolcem) są tylko uzerowane.

    Żarówki te to Funsports 30W 5400K PowerLux, które zakupiłem do zabawy z fotografowaniem, ale ich jasność i barwa światła tak mi się spodobały, że postanowiłem zamontować je jako oświetlenie pomieszczeń.

    Może zna ktoś rozwiązanie problemu? Słyszałem coś o kondensatorach WKSE. Ma sens zastosowanie ich w moim przypadku?
  • Poziom 39  
    Spróbuj odłączyć i dać solidną przerwę dla przewodu fazowego na wyłączniku.
    Obserwuję podobny efekt w żarówkach ledowych - one nawet leciutko świecą....
    Dotyczy to starych Ledów 3 szt GU10 1,5W na 21 diodach -podejrzewam, że ich układy zasilające ładują się jakimiś pikoamperami przez przerwę powietrzną wyłączników...
    Inną przyczyną może być upływ na izolacji kabla - trzecią żyłą "ratunkowo" podana jest stała faza do kominka. :idea:
    Mam wyłączniki legranda Siistenę z wymontowanymi elementami podświetlenia, jak były te neonówki to ledy mrugały co kilka sekund.
    W podobnym układzie ale 6 szt powerledów GU10 6W ( druga sekcja tego wyłącznika) - wyłączone "milczą".
    Pozdr.J.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Spróbuj odłączyć i dać solidną przerwę dla przewodu fazowego na wyłączniku. Jak efekt zniknie to przyczyną jest to co opisałem poniżej.
    Obserwuję podobny efekt w żarówkach ledowych - one nawet leciutko świecą....
    Dotyczy to starych Ledów 3 szt GU10 1,5W na 21 diodach -podejrzewam, że ich układy zasilające ładują się jakimiś pikoamperami przez przerwę powietrzną wyłączników...
    Inną przyczyną może być upływ na izolacji kabla - trzecią żyłą "ratunkowo" podana jest stała faza do kominka. :idea:
    Mam wyłączniki legranda Siistenę z wymontowanymi elementami podświetlenia, jak były te neonówki to ledy mrugały co kilka sekund.
    W podobnym układzie ale 6 szt powerledów GU10 6W ( druga sekcja tego wyłącznika) - wyłączone "milczą".
    Pozdr.J.
  • Poziom 12  
    Znaczy wyłącznik nie dostatecznie odcina fazę? Możesz wyjaśnić mi co to znaczy "dać solidną przerwę dla przewodu fazowego na wyłączniku"? Mam jakoś zmodyfikować wyłącznik?

    EDIT
    Aha, już załapałem. Mam odłączyć w cholerę i oddalić od siebie przewody. Późnawo już, browar zrobił swoje i nie bardzo łapię. Jutro przetestuje, dzięki.
  • Poziom 12  
    Przetestowałem, odłączyłem 1 przewód od wyłącznika o oddaliłem go o ok. 4 cm i niestety mruganie występuje dalej. Ustaje jedynie gdy wyłączę korek od oświetlenia , ale to chyba oczywiste.

    Nie wiem co za majster zakładał instalacje, przewody jak zauważyłem są aluminiowe w dość grubej beżowej izolacji.

    Co za licho z tym prądem? Mam w domu powietrze przewodzące? Pewnie przez takie błyski żarówki szybciej się zużyją, a kosztują niemało więc chciałbym tego uniknąć. Macie jeszcze jakieś pomysły jak rozwiązać problem?
  • Poziom 38  
    Podłącz równolegle do żarówek ( na kostkę przyłączeniową ) rezystory 1 MΩ powinno pomóc.
  • Poziom 16  
    U mnie podobny problem występował gdy wyłącznik posiadał podświetlaną kontrolkę. Po odcięciu odłączeniu kontrolki problem rozwiązany.
  • Poziom 12  
    Pokombinuje jeszcze z tymi rezystorami, może wyleczą skutek, ale przyczyna dalej będzie nieznana :(

    Z kolei co sądzicie o tych wspomnianych kondensatorach WKSE?

    Kontrolki podświetlanej akurat w tych wyłącznikach nie mam, więc przyczyna tkwi gdzie indziej, tylko gdzie? Macie jeszcze pomysły na jakiś inny test? Wymiana instalacji w całej chałupie nie wchodzi w grę.
  • Poziom 39  
    No to przadopodobnie jest to skutek upływności na izolacji( na żarówkach klasycznych niezauważalne) - i ten niewielki prąd wystarcza na podładownie przetwornic żarówek.
    Dodanie rezystora równolegle do żarówek ( jeżeli sa połaczone rówolegle, powinien wystarczyć jeden) powinien to załatwić, straty mocy przy pełnym zasilaniu przy 1 MΩ to ok 50 miliwatów - da się wytrzymać...
    Pozdr.J.
  • Poziom 26  
    Pytasz o przyczynę: jeśli przewód fazowy ten z wyłącznika biegnie równolegle z innym przewodem fazowym to może wyindukować tyle energi że naładuje kondensator i wywoła zapłon to samo będzie przy marnej izolacji między tymi przewodami.
  • Poziom 12  
    Ok, dzięki panowie za wyjaśnienia, zrozumiałem.

    Oporniki w kostkę przy żarówkach spróbuję zainstalować, ale na ich wartościach i oznaczeniach się nie znam. Poproszę jeszcze o doprecyzowanie. Ma być 1 MΩ, a jakieś pozostałe wartości jak mnie w sklepie spytają?

    Wogóle to bezpieczne jest takie ich wpięcie? Nie będzie się toto grzało zanadto?
  • Poziom 38  
    Eloop napisał:

    Wogóle to bezpieczne jest takie ich wpięcie? Nie będzie się toto grzało zanadto?

    Bez obaw. 1M /O.25 W - takie wstaw.