Witam wszystkich. Moj klekocik zaczal kopcic i to diabelnie po wcisnieciu gazu, pojechalem do warsztatu i zostawilem auto. Mechanik skroil mnie na 500zl i powiedzial ze wymienil 2 wtryski, poprawa byla ale tylko o polowe zadymy, powiedzial ze tylko tyle znalazl, od tego czasu minelo 4 mies.i znow kopci jak czolg i pali 7-8 na 100km, filtr powietrza wymieniony, ale nie jestem pewien co do przeplywomierza. auto jest mocne jak cholera.Co doradzacie zrobic?