kult5 napisał: rafpro92 napisał: reklamuja te Yariski ktore palą 3 litry na 100 ale to nierealne w trasie gdyż jadąc 100km h szybko sie rozladuje akumulator i załączy sie po 50km trasy silnik spalinowy i normalne spalanie bo rekuperacja wynika z energii hamowania a w trasie zadko sie hamuje . Wniosek ze fura tylko do miasta gdy często sie przyspiesza i czesto hamuje. odwrotnosc spalinowego bo w miescie mniej pali a wiecej w trasie Zgadza sie?
Yariska z rekuperacją jest lepsza od yariski bez rekuperacji np w mieście tak jak pisałeś. Ale w trasie yariska z rekuperacją nie przyniesie efektu nie dla tego że mało hamujesz i nie ma odzysku ale dla tego że są większe opory powietrza i auto potrzebuje więcej energii do nabrania pędu oraz utrzymania prędkości. Odzysk energii zawsze odbywa się ze stratą energii i lepiej jest nie hamować wcale niż odzyskiwać energię z hamowania.
Wg mnie pomysł toyoty jest całkiem ciekawy i ma szersze zastosowanie od aut wyłącznie elektrycznych.
P.S.
Akumulator w yaris wystarczy prędzej na 5km jazdy niż na 50. Jego funkcją jest wspomaganie silnika spalinowego np przy przyspieszaniu. Dzięki temu likwidowane są maksima w spalaniu paliwa.
Aku w yaris wystarcza na jakieś 3km i poniżej 50km/h
Pomysł jest dobry ale lepiej zrealizowany jest w chevrolecie volt czy jakoś tak nie znam dokładnie jego możliwości ale aku wystarczają na jakieś 70km jak mało prądu odpala się silnik spalinowy który pracuje w optymalnym zakresie obrotów i robi prąd. Dodatkowo wbudowane aku można naładować z gniazdka, i tu można być "ekologicznym" i prąd robić np z słońca wiatru czy kartofli. A cenowo podobnie jak prius tylko że u nas nie ma w sprzedaży.
Natomiast obecnie nie widzę przyszłości dla napędu na ogniwa paliwowe bo :
-Przemysłowe metody produkcji wodoru opierają się na przetwarzaniu gazu ziemnego nie zanosi się na inne metody, a mówienie o tym że wymyśli się coś innego (tańszego) jest fanaberiami bo wodór produkuje się od pewnie 100lat w milionach ton na potrzeby przemysłu nawozów sztucznych (amoniak) i na pewno by nie robi sie tak dla widzimisię. Jedyna możliwa metoda elektroliza jeśli opracujemy bardzo tanie źródła prądu tylko po co z prądu robić wodór a później znów prąd w ogniwach paliwowych
- ogniwa paliwowe = platyna = potworne ceny też nie zanosi się na to żeby platyna nagle staniała a na dodatek są one ciężkie i mają bardzo ograniczoną trwałość zwykle w okolicy 3-5 lat a sprawność ich też jakieś 50%
- Zbiorniki na wodór albo ogromne ciężkie stalowe albo lekkie kompozytowe niesamowicie drogie, żeby przejechać 500km zbiornik musi mieć rzędu 250-300L poza tym wodór świetnie przenika przez ścianki takich zbiorników w tempie nawet 3% dziennie, a to nie tyle jest nieekonomiczne co skrajnie niebezpieczne w pomieszczeniach zamkniętych, garażach.
Dlatego zamiast robić autka na ogniwa paliwowe lepiej w zwykłym silniku spalić metan będzie taniej i prościej