Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
IT SerwisIT Serwis
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia fotowoltaiczna on grid

Seas 05 Wrz 2014 10:45 187704 1332
  • #181
    prose
    Poziom 33  
    Ja mam przewymiarowane i spisuje się wszystko dobrze, inwerter ogranicza ale za to rano i po południu większa produkcja.
  • IT SerwisIT Serwis
  • #182
    Darek.S
    Poziom 32  
    Właśnie planuje fotovoltaikę z programu prosument. 40% dotacji ( niestety podatek trzeba od tego zapłacić) plus kredyt 1% na 15 lat. Z audytu wynika, ze rocznie będe na plusie prawie 1kPln płacąc kredyt. Zważywszy podatek 5 lat na amortyzację. Obecnie mam rachunki na poziomie 310PLN/miesiąc ( były prawie 400 ale prawie wszystkie żarówki zmienione na LED zostawiłem tylko świetlówki). Planuję moc 7,5kWp. Proponują mi inwerter trójfazowy SMA 7kW. Niby nieco mniej od kWp ale kat nachylenia dachu mam ok. 30 stopni wiec na maxa nigdy nie będzie pracował ( chyba nie ma sensu zwiększać kąta). Myślę, że warto.
    Dodatkowo planuje grzałkę do bojlera ładowanego z C.O, może klimatyzację. Pomysłów nawet w postach wcześniej tysiąc,
  • #183
    Jan_Werbinski
    Poziom 33  
    30 stopni na południe, to idealny kąt.
  • #184
    pv1
    Poziom 15  
    Jak planujesz dodatkowo grzałkę to warto się zastanowić nad wyborem inwertera.
    Nie wiem jakie możliwości ma STP 7000 ale raczej do monitoringu i sterowania nadmiarem będziesz musiał dokupywać dodatkowe urządzenia typu:webbox itp.
    A np:Fronius Symo 7.0-3-M ma już wszystko seryjnie zainstalowane np:Wbudowany server,WLAN, weiscie impulsowe do podłączenia licznika,RS 485 do podłączenia licznika,przekaźnik do załączania urządzeń.
  • IT SerwisIT Serwis
  • #185
    Darek.S
    Poziom 32  
    SMA ma już wbudowana opcję do monitoringu instalacji po sieci, ale samo to trudno byłoby wykorzystać do sterowania czymkolwiek ( choć pewnie jest to możliwe )
    Do inwestycji jest jeszcze trochę czasu ( Prosument rusza dopiero w 2015r.) więc trzeba coś świadomie wybrać.
    Tak mi to proponują
    Elektrownia fotowoltaiczna on grid
  • #186
    JacekTorun
    Poziom 17  
    Z tymi dopłatami to największy problem jest w tym, że wykonawca decyduje jakie panele, jaki inwerter, a samemu wybiera się taki jaki nam pasuje.
    Miałem możliwość porównać i nigdy bym nie wybrał paneli polikrystalicznych, takich jakie proponują. Są to starsze panele, bardziej czułe na kąt padania światła niż poli, i amorficzne.
    Maksymalną moc utrzymują przez krótszy czas i przez to, w skali roku, dają ~10% mocy mniej, niż amorficzne. Niby jak dają trzeba brać, 40% taniej to jednak coś, ale decyzja trudna.
  • #187
    Jan_Werbinski
    Poziom 33  
    Bez dopłat instalacja budżetowa na nowym sprzęcie wychodzi mi od 2,7-3,4 zł/W. W tym nowy inwerter, nowe panele, nowe systemy mocowania z aluminium i stali nierdzewnej, kable, wtyczki puszki itp. Bez robocizny.
    Ile wynosi koszt z dopłatą? 6zł/W? Ile z tej dopłaty trafi do klienta po opłaceniu banku, pasożytów wydających certyfikaty itp?
  • #188
    Darek.S
    Poziom 32  
    Czyżby koledzy sugerowali, żeby zrobić to na własna rękę choćby systemem gospodarczym i samemu wybrać sprzęt. A może jednak skorzystać z dotacji i kredytu, ale ( pomimo wyższej ceny) wymusić lepszy sprzęt ( o ile na to pójdą). Prawda jest taka, że finansując to samemu można nie dożyc amortyzacji a dotacja 40% to zawsze coś ( pomimo podatku od tejże)

    Dodano po 27 [minuty]:

    Jan_Werbinski napisał:
    Bez dopłat instalacja budżetowa na nowym sprzęcie wychodzi mi od 2,7-3,4 zł/W.

    Wynika z tego, ze robocizna to drugie tyle. W zasadzie jestem to w stanie wykonać samodzielnie ( może z pomocą kolegi który to robi). Kompensowałoby to dotację itp. Pytanie tylko co z projektem ( ktoś z uprawnieniami musi go wykonać - osobiście mam Sep do 1kV ale to chyba mało), gwarancją itp. Do tego dochodzi kwestia z zakładem energetycznym co także trzeba załatwić. A firmie, która w tym siedzi chyba łatwiej ( ale nie za darmo) :cry:
  • #189
    kriss032
    Poziom 20  
    Co do projektu ja narysowałem sam, montaż wykonałem sam, elektryk z uprawnieniami przystawił pieczątkę pod kwitem odbiór instalacji po stronie PV do przyłącza ZE i po sprawie Masz Sep do 1kV to wystarczy
    Mój kolega wziął dotacje na panele do grzania wody przy koszcie 16000 zł wyszło mu taniej o 2000 zł Ale finalnie dołożył do interesu bo wcisnęli mu najdroższy sprzęt policzyli dużą kwotę za montaż plus VAT, wziął kredyt, musiał do banku wpłacić depozyt 18 000 zł bo nie miał zdolności kredytowej no i przez rok czekania na kredyt grzał wodę piecem węglowym
    Bez dotacji zapłacił by za sprzęt ok. 10 000 zł plus montaż 1000 zł
    Ja ze szwagrem montowaliśmy takie panele w niecałe 8 godzin zastanawiając się gdzie i które części zamontować, to była nasza pierwsza robota)
    W PV wyjdzie pewnie podobnie
    Dofinansowanie owszem ale tylko dla osób bez kasy
  • #190
    Jan_Werbinski
    Poziom 33  
    Darek.S napisał:
    Czyżby koledzy sugerowali, żeby zrobić to na własna rękę choćby systemem gospodarczym i samemu wybrać sprzęt. A może jednak skorzystać z dotacji i kredytu, ale ( pomimo wyższej ceny) wymusić lepszy sprzęt ( o ile na to pójdą). Prawda jest taka, że finansując to samemu można nie dożyc amortyzacji a dotacja 40% to zawsze coś ( pomimo podatku od tejże)

    Czy ja piszę o systemie gospodarczym? Zastosuję nowy inwerter SMA, ale są tańsze rozwiązania. Panele będą to niesławne CIGSy, ale w takiej cenie, że jeśli je PID wykończy i wymienię na krzemowe, to co najwyżej wyjdę na zero przez trzy lata i o tyle mi się opóźni zwrot instalacji.
    Podstawy pod panele zrobię z kątownika aluminiowego skręconego śrubami nierdzewnymi i przykręconego do dachu. Na to idą oryginalne szyny i mocowania paneli z aluminium i stali nierdzewnej. Gdybym zamówił firmę, to zrobiliby to samo z tym że jeśli po drodze pojawi się problem wymagający dodatkowego czasu, to będą się spieszyć i spartolą. Zawsze polskie firmy i fachowcy robią byle szybko i trzeba ich pilnować. Jedyne potrzebne elektronarzędzia to tarczówka i wiertarka. Żadnego spawania i rdzawych zacieków.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Darek.S napisał:

    Wynika z tego, ze robocizna to drugie tyle. W zasadzie jestem to w stanie wykonać samodzielnie ( może z pomocą kolegi który to robi). Kompensowałoby to dotację itp. Pytanie tylko co z projektem ( ktoś z uprawnieniami musi go wykonać - osobiście mam Sep do 1kV ale to chyba mało), gwarancją itp. Do tego dochodzi kwestia z zakładem energetycznym co także trzeba załatwić. A firmie, która w tym siedzi chyba łatwiej ( ale nie za darmo) :cry:

    Nie mam uprawnień SEP, a z tego co wiem to nie są do tego potrzebne (ale mogę się mylić). W domu musiałem sam wyremontować instalację elektryczną, bo wszyscy elektrycy nie przychodzili w umówionym terminie, twierdzili że różnicówka nie jest potrzebna albo zamierzali podłączać gniazdka w kuchni przewodem 1,5mm2. Do zrobienia projektu jest potrzebna wiedza, a nie dokument zaświadczający jej rzekome posiadanie. Gwarancję daję sobie sam - zamawiam zapas paneli itp.
    Robocizna nie powinna być zbyt duża, bo obróbka aluminium jest łatwiejsza niż stali i nie trzeba nic malować.
    Jeśli powodem montażu PV są oprócz hobby względy finansowe i chęć zaoszczędzenia kasy, to zatrudniając firmę zwrot inwestycji będzie po minimum 12-15 latach. Robiąc samodzielnie w cenie 3zł/W zwrot będzie po min 6 latach: 2 kW za 6000 zł wyprodukuje 2MW które w wersji optymistycznej oszczędzą 2000kWh*0,5zł=1000 zł/rok. W pierwszym przypadku chyba lepiej zostawić pieniądze na lokacie i nie ryzykować że pierwsza większa burza spali sprzęt?

    Jak bym nie liczył, to powodem budowania przez osoby prywatne instalacji w cenie 6 zł/W w Polsce może być lans, hobby itp, ale nie finanse. Dla firm kalkulacja wychodzi inaczej i możliwe że się opłaca.

    Dodano po 2 [minuty]:

    kriss032 napisał:

    Dofinansowanie owszem ale tylko dla osób bez kasy

    Jak to było napisane w pewnej książce: "Bo kto ma ten będzie miał więcej, a kto nie ma temu zabiorą nawet to co ma". :)
    Dofinansowanie na obecnych zasadach psuje rynek. Gdyby Rząd chciał rozruszać OZE, to wystarczy by zrobili pełne bilansowanie i akcję informacyjną w mediach. Każdy by sobie policzył co mu się opłaca.

    Dodano po 22 [minuty]:

    kriss032 napisał:

    Mój kolega wziął dotacje na panele do grzania wody przy koszcie 16000 zł wyszło mu taniej o 2000 zł Ale finalnie dołożył do interesu bo wcisnęli mu najdroższy sprzęt

    Ciekawe ile on tej wody potrzebuje? U nas CW grzana prądem w II taryfie wychodzi grubo poniżej 100 zł/miesiąc (terma w łazience ok. 1kWh/osobę/dobę = 30 groszy). Jeśli jednak u niego wychodzi np 1000 rocznie, to instalacja jest totalnie nieopłacalna. W dalszym ciągu musi utrzymywać zimową instalację CW i płacić za nią 1/3 kosztów energii (a zbiorniki rdzewieją itp). To znaczy że solary w tej cenie zwrócą mu się za 20 czyli nigdy. Równie dobrze mógłby te pieniądze włożyć na lokatę i grzać wodę z odsetek.

    Moim zdaniem osoby które mają tak drogie instalacje po prostu się lansują lub nie umieją liczyć pieniędzy. Dodatkowo można ich podzielić na dwie grupy: tych co nie mają co z forsą zrobić oraz tych co kasy nie mają i biorą kredyt w przekonaniu że inwestują. Najgorszy przypadek co ci co nie umieją liczyć i nie mają pieniędzy (bo nie umieją ich policzyć). Są to idealni klienci firm instalujących solary z dotacji. :)
  • #191
    kriss032
    Poziom 20  
    Ile ciepłej wody potrzebuję .......
    Mam 4,5 Kw w panelach PV tylko produkcja do odbiorników elektrycznych bez grzałek
    Mam też założone panele do grzania wody, 4 panele po 2 Kw razem moc 8 Kw wymiennik ciepła 300 litrów, powierzchnia którą zajmują panele 9 m2 cena na dzisiaj ok 13 000 zł to się naprawdę opłaci ciepłej wody starcza dla całej rodziny, zużycie gazu latem 8 m3 miesięcznie w to wliczona jest kuchnia gazowa i piec do ewentualnego dogrzania wody w dni deszczowe
    Ile wody potrzebuję ? Pobór całej wody zimna, ciepła, ścieki to 10 000 litrów na tydzień wynika to z pojemności szamba, trudno policzyć ile zużywam ciepłej wody z pojemności wymiennika 300 litrw wynika że 200 -300 litrów przez 24h
  • #192
    Jan_Werbinski
    Poziom 33  
    4,5kW do odbiorników bez grzałek? U mnie taka instalacja miałaby sens w grudniu, bo pokryje zużycie przez urządzenia działające ciągle (sieć, kompy, urzadzenia chłodnicze itp). Latem miałbym znaczny nadmiar energii nawet po włączeniu klimy.
    Powiem Ci jak jak to liczę, bo niepotrzebnie komplikujesz i pomimo to nie podałeś wyniku.
    Na termę założyłem podlicznik taki prosty wpinany do gniazdka. Po dłuższym czasie odczytuję uśredniony wynik i stąd wiem że jest to tańsze, niż się wydaje. Podobnie policzyłem koszt energii zamrażarek, lodówek, sieci komputerowej itp. Co miesiąc spisuję stan liczników i wiem ile wody oraz prądu zużywamy. Obecnie jest to średnio 2m3/miesiąc/osobę i pracujemy nad obniżeniem tej ilości, ale w taki sposób, żeby nie tracić na wygodzie (zmywarka zamiast mycia ręcznego itp, pełna pralka zamiast dwóch koszulek). Grzanie wody prądem jest tańsze, niż się wielu ludziom wydaje. Nie wiem czy po uwzględnieniu kosztu instalacji gazowej, kominowej i amortyzacji junkersa nie będzie tańsze od gazu?
    Myślę że bez wstępnego zmierzenia i obliczenia zużycia energii nie da się w optymalny sposób określić sposobu zaoszczędzenia kosztów.
  • #193
    Darek.S
    Poziom 32  
    Jan_Werbinski napisał:

    Jak bym nie liczył, to powodem budowania przez osoby prywatne instalacji w cenie 6 zł/W w Polsce może być lans, hobby itp, ale nie finanse. Dla firm kalkulacja wychodzi inaczej i możliwe że się opłaca.

    Dodano po 2 [minuty]:

    kriss032 napisał:

    Dofinansowanie owszem ale tylko dla osób bez kasy


    Moim zdaniem osoby które mają tak drogie instalacje po prostu się lansują lub nie umieją liczyć pieniędzy. Dodatkowo można ich podzielić na dwie grupy: tych co nie mają co z forsą zrobić oraz tych co kasy nie mają i biorą kredyt w przekonaniu że inwestują. Najgorszy przypadek co ci co nie umieją liczyć i nie mają pieniędzy (bo nie umieją ich policzyć). Są to idealni klienci firm instalujących solary z dotacji. :)


    Poruszone tu zostały ważne sprawy. Jeśli chodzi o solary to dzwonili do mnie z różnych firm od paru lat. Trzy lata temu przegniła mi wężownica w zasobniku i musiałem zasobnik wymienić co już generowało pewne koszty. Przy okazji rozważyłem czy nie wykorzystać tego i od razu zrobić solary. Jednak dalej to było nieopłacalne w moim przypadku pomimo dofinansowania. Na grzanie ciepłej wody zużywam stosunkowo niewiele. W lecie rachunki za gaz na poziomie 250zł/2miesiące. . W tym spory abonament bodajże 60zł/miesiąc za taryfę grzewczą. Gaz idzie tylko na CO.CWU. Kuchenki są z płyta ceramiczną. Co za tym idzie za prąd płacę dużo. Kasy na fotovoltaikę w całości nie mam. Oferta którą miałem była niestety na poziome 8zł/W. Przy dofinansowqaniu i kredycie 1% na 15 lat wychodziło, że i tak rocznie będę około 850zł do przodu już w pierwszym roku. A prąd tanieć nie będzie co tez ładnie było zestawione bo po pięciu latach szacuja zysk na 1940 zł a po 16 na 9300 ( już nie płacę kredytu). jedyna większa kasa to podatek od dotacji , który w/g tych mądrych optymistycznych wyliczeń zwróci się już po czterech , pięciu latach. Oczywiście wyliczenia te nie uwzledniaja kosztów eksploatacji instalacji ( szczególnie po gwarancji). A te mogą być na tyle spore, że zjedzą cała oszczędność. Sam 6 lat temu kupiłem auto na CNG. Do wprowadzenia akcyzy super oszczędne. W zeszłym roku sporo do niego dołożyłem ale widocznie miałem pecha.
  • #194
    Jan_Werbinski
    Poziom 33  
    Często od lat słyszałem mądrości ludowe, że prąd tanieć nie będzie. Ci sami ludzie byli często samozatrudnieni jako palacze w swoich kotłowniach i w przekonaniu że oszczędzają używali węgla do grzania wody.

    Fakt jest taki, że prąd od ostatniego roku staniał licząc w złotówkach, nominalnie.
    W dodatku wzrosły ceny paliw alternatywnych (oprócz ON ostatnio), czyli prąd relatywnie np do gazu staniał jeszcze bardziej.

    http://www.ure.gov.pl/pl/urzad/informacje-ogo...0,Nizsze-rachunki-za-energie-w-2014-roku.html

    Można wierzyć marketingowi firmy twierdzącej że instalacja w cenie 8zł/W przyniesie oszczędności rzędu 850 zł, ale jeśli ktoś woli fakty to pewnie zauważy szereg braków w takim wyliczeniu: pominięcie alternatywnego kosztu pieniądza, serwis, trwałość, obsługa, amortyzacja itp.

    Jeszcze weźmy pod uwagę mikroinstalację jaką każdy mężczyzna jest w stanie samodzielnie wykonać: jeden panel 250W za 700 zł i mikroinwerter SMA za 800. Mamy tu koszt 6 zł/W. Jeżeli ktoś proponuje instalację kilku kW i nie umie korzystając ze skali obniżyć kosztów poniżej takiej co używa drogich mikroinwerterów, to ciamajda lub oszust żerujący na niewiedzy klientów. Naiwnych przecież nie brakuje.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Darek.S napisał:
    idzie za prąd płacę dużo. Kasy na fotovoltaikę w całości nie mam. Oferta którą miałem była niestety na poziome 8zł/W. Przy dofinansowqaniu i kredycie 1% na 15 lat wychodziło, że i tak rocznie będę około 850zł do przodu już w pierwszym roku. A prąd tanieć nie będzie co tez ładnie było zestawione bo po pięciu latach szacuja zysk na 1940 zł a po 16 na 9300 ( już nie płacę kredytu). jedyna

    7500Wpx8zł= 60 000zł.
    Dajesz to na lokaty 4% obecnie i masz co roku 2400 zł minus podatek.
    Po 10 latach masz 88 000zł.

    Niektórzy ludzie nie mogą wytrzymać mając pieniądze. Muszą je natychmiast wydać, bo przecież one tracą wartość. I dlatego nigdy pieniędzy nie mają.
    :D :D :D
  • #195
    Darek.S
    Poziom 32  
    Jan_Werbinski napisał:
    jeśli ktoś woli fakty to pewnie zauważy szereg braków w takim wyliczeniu: pominięcie alternatywnego kosztu pieniądza, serwis, trwałość, obsługa, amortyzacja itp.



    oczywiście, że zauważy
    Darek.S napisał:
    w/g tych mądrych optymistycznych wyliczeń zwróci się już po czterech , pięciu latach. Oczywiście wyliczenia te nie uwzledniaja kosztów eksploatacji instalacji ( szczególnie po gwarancji). A te mogą być na tyle spore, że zjedzą cała oszczędność.

    A powinienem był napisać ""mądrych" "optymistycznych". Jakby audyt był pesymistyczny nikt by się nie zdecydował. Że jest drogo... Firma chce zarobić. Zważywszy fakt iż zajmie to kila dniówek pytanie ile powinna?
    Poszperam sobie po sieci, żeby zorientować, się w cenach paneli inwerterów itp i samodzielnie zrobić kalkulację. W moim przypadku dochodzi jeszcze kwestia wykonania dodatkowego przewodu uziemiającego PE bo instalacja stareńka

    Jan_Werbinski napisał:

    7500Wpx8zł= 60 000zł.
    Dajesz to na lokaty 4% obecnie i masz co roku 2400 zł minus podatek.
    Po 10 latach masz 88 000zł.


    :D :D :D

    Akurat takiej kasy nie mam, a to co mam nie wystarczyłoby na zakup nawet materiałów a idzie zima i coś trzeba mieć w buforze. więc w moim przypadku tylko dzięki dotacji mato sens o ile w ogóle. czy kolega Werbiśki wytłumaczy czemu te dotacje psują rynek. Bo ja to rozumiem tak, że zwiększają popyt a co idzie za tym cene...
  • #196
    Jan_Werbinski
    Poziom 33  
    Panele od 1,6 zł/W CIGS nowe, od 2,6zł/W Si używki.
    Inwertery od 1,2 zł/W nowe transformatorowe, od 0,60 zł/W nowe beztransformatorowe, od 0,4 zł/W używane transformatorowe.
    Dlaczego jak u nas "firma chce zarobić", to od razu 30 000 za tydzień roboty dwóch robotników?

    Dodano po 7 [minuty]:

    Darek.S napisał:
    dzięki dotacji mato sens o ile w ogóle. czy kolega Werbiśki wytłumaczy czemu te dotacje psują rynek. Bo ja to rozumiem tak, że zwiększają popyt a co idzie za tym cene...

    Dotacje zakłócają rynek.
    Jeżeli dotacje zaczynają być rozdawane powodują wzrost popytu, to podaż usług i produktów jest za mała i ceny rosną i są wyższe do czasu wyrównania się popytu i podaży. To znaczy że do tego czasu płacisz więcej.
    Potem pieniądze się kończą, bo taka ich natura i dotacji już nie ma.
    Jeżeli dotacje się kończą, to popyt spada, a na rynku zostaje dużo firm które nie mają zbytu. Ceny spadają, ale nikt nie kupuje. Tymczasem stopy procentowe rosną (patrz koszt kredytów hipotecznych, obowiązkowe ubezpieczenia, niekorzystne spready itp).
    W sumie mamy najpierw niepotrzebne koszty szybkiego wzrostu sektora których można uniknąć podczas umiarkowanego wzrostu.
    Potem mamy niepotrzebne koszty zasobów zmarnowanych na nadmierną rozbudowę sektora. Firmy upadają, a budynki są nieużywane.
    W sumie koszty poniesione przez społeczeństwo są wyższe, niż bez dotacji. Ktoś te koszty jednak musi ponieść i jest to społeczeństwo. Dlatego takie kraje są zawsze biedne, bo przetracają pieniądze. Np: ZSRR i sektor militarny, Polska i przemysł ciężki, rolnictwo i górnictwo, Hiszpania i sektor budowlany.
  • #197
    Darek.S
    Poziom 32  
    Jan_Werbinski napisał:
    Panele od 1,6 zł/W CIGS nowe,
    Hmm jak to się ma do tego co na szybko znalazłem...
    Panele
    http://www.ebay.pl/itm/RECOM-AMUR-LEOPARD-250Wp-poly-/111306046430
    http://www.sklep.ecotechnologies.pl/modul-fot...y-ibc-monosol-190-ms-190w_s2,1,2,60,126,0,0,0
    http://www.sklep.ecotechnologies.pl/bateria-s...a-195wp-do-systemow-24vdc_s2,1,2,60,150,0,0,0

    Przy tej cenie to już nie wychodzi 30kPLN za robotę. Same panele to już 30kPLN.
    Inwerter
    http://sunsol.pl/produkty/Inwerter_SUNNY_TRIPOWER_7000TL-20
    A do tego dochodzi przeciez sporo "drobiazgów": przewody, dodatkowa skrzynka na licznik zielonej energii, profile śruby itp. itd.
    W szukaniu dobry nie jestem i na szybko żadnej taniej oferty nie znalazłem. Prośba o linki. Sam prowadzę firmę i na rzeczy który mi się zajmuje mam upusty. Ale fotovoltaiką póki co się nie interesowałem.
  • #198
    Jan_Werbinski
    Poziom 33  
    Poszukaj w archiwum Allegro paneli Q.CELLS oraz inwertera Danfoss za 1400 zł.
  • #199
    kriss032
    Poziom 20  
    [quote="Jan_Werbinski"]4,5kW do odbiorników bez grzałek? U mnie taka instalacja miałaby sens w grudniu, bo pokryje zużycie przez urządzenia działające ciągle (sieć, kompy, urzadzenia chłodnicze itp). Latem miałbym znaczny nadmiar energii nawet po włączeniu klimy.

    Odpowiedziałem na pytanie ile zużywam ciepłej wody jest to 200 do 300 litrów na 24 godziny na całe gospodarstwo domowe a nie na pytanie ile zużywam energii elektrycznej. A oto odpowiedź przeciętna poboru w skali roku ok.10 kW na dobę Aby mieć cały czas ciepłą wodę na maxa w czasie rzeczywistym moc grzałek do termy typu przepływówka powinny mieć 18 kW i jest to najtańsze rozwiązanie bez strat które występują w wymniennikach ciepła i termach Jeśli zużywasz mało wody ciepłej załóż sobie przepływówkę 4,5 kW to wystarczy do prysznica do wanny już nie, będziesz ją napełniał pół godziny
    Ja mam założoną przepływówkę 3,5 kW nad umywalką to za mało sika z niej cienki ciepły strumień wystarczy jedynie do obmycia oczu
  • #200
    Darek.S
    Poziom 32  
    Co do cigsów owszem są tanie, ale znalazłem to https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2659555.html i za dobrej opinii nie mają. Danfoss istotnie sporo tańszy od SMA
    Obecnie jest taki
    3.1.18. Zabronione jest publikowanie informacji do źródeł, które po pewnym czasie wygasają (publikowanie odnośników do stron o charakterze krótkotrwałym).
    [retrofood]

    Jest nawet mocniejszy. Pytanie czy taki się nadaje? Dobrze by było gdyby miał własnie jakieś wyjścia do sterowania róznych urządzeń i monitoring pracy po sieci.
  • #201
    Jan_Werbinski
    Poziom 33  
    kriss032 napisał:

    Odpowiedziałem na pytanie ile zużywam ciepłej wody jest to 200 do 300 litrów na ...
    typu przepływówka powinny mieć 18 kW i jest to najtańsze rozwiązanie bez strat które występują w wymniennikach ciepła i termach Jeśli zużywasz mało wody ciepłej załóż sobie przepływówkę 4,5 kW to wystarczy do

    Nie wiedziałem że tyle wody można zużyć. Faktycznie jeśli każdy napuści wannę to się robi spora ilość. Osobiście wolę prysznic, bo szybciej i jak się teraz okazuje dużo taniej. U nas woda ze ściekami to ok 11zł/m3.
    Przepływówki nie polecam, bo we wszystkich hotelach gdzie były takie grzejniki woda była za zimna albo za ciepła. Ciężko to wyregulować. Sensowna grzałka przepływowa to 15kW. Łatwo przeciążyć fazę jeśli w tym samym czasie chodzi zmywarka albo grzejniki akumulacyjne. Używamy przewymiarowanej termy i woda się grzeje tylko w II taryfie i łatwo wyregulować temperaturę. Dodatkowy koszt to <1kWh/24h (<10zł) strat na ucieczkę ciepła przez izolację, który z nawiązką jest zwrócony dzięki używaniu wyłącznie taniej taryfy.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Darek.S napisał:
    Co do cigsów owszem są tanie, ale znalazłem to https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2659555.html i za dobrej opinii nie mają. Danfoss istotnie sporo tańszy od SMA
    Obecnie jest taki
    3.1.18. Zabronione jest publikowanie informacji do źródeł, które po pewnym czasie wygasają (publikowanie odnośników do stron o charakterze krótkotrwałym).
    [retrofood]


    Moją instalację będę robił na CIGS. Są wady, ale zamierzam się przed nimi zabezpieczyć. Biorę je w dobrej cenie od kolegi i w zależności od tego co się będzie działo będzie jakaś gwarancja, bo on ma też inne na wymianę. Jest ryzyko jest zabawa. Bez ryzyka nie ma zysku. :)
    Na Danfossach się nie znam, ale ceny są rewelacyjne.
  • #202
    kriss032
    Poziom 20  
    [quote="Jan_Werbinski"][quote="kriss032"]

    Dodano po 4 [minuty]:

    Darek.S napisał:
    Co do cigsów owszem są tanie, ale znalazłem to https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2659555.html.


    Też na wyżej wymienionej stronie wyraziłem opinię o Cigs moje Cigsy w ilości 6 x 100 wat wylądowały na śmietniku

    A co do przepływówki i utrzymania ciepłej wody w odpowiedniej temperaturze ja miałem inny problem wodę pompuje hydrofor czyli ciśnienie wody się zmienia a za tym zmienia się temperatura wody w baterii mieszającej wodę ciepła z zimną, w związku z tym założyłem polskie baterie z Krakowa z termostatem jest super trzyma co do stopnia temperaturę 38 C tak mam ustawione, no oczywiście termostat można ustawić na dowolną temperaturę
  • #203
    Darek.S
    Poziom 32  
    Kol. Jacek Toruń sugerował panele monokrystaliczne. Okazuje się , że mogą być tańsze od tych co mi proponują ( tzn RECOM-AMUR-LEOPARD-250Wp).
    http://ekotaniej.pl/ogniwo-sloneczne-monokrystaliczne-250w . Mają nawet identyczną powierzchnię, podobną gwarancje itp.
    Mało tego z racji na lepsze wykorzystanie światła można by nieco zredukować moc np. do 6kWp ( ale skoro są tańsze czy jest sens) . Z grubsza moje zużycie to 6000kWh rocznie. Ale planuję grzałkę do zasobnika i kto wie czy nie klimatyzację, którą można by w sezonie grzewczym ( naturalnie w słoneczne dni wykorzystać na maxa do dogrzewania. W lecie wprost przeciwnie ale jak są upały to i energii będzie więcej. Prawdopodobnie kredyt i dotację dałoby się załatwić także samemu, ale jest dużo papierkowo/urzędowej roboty a na tym polu najlepszy delikatnie mówiąc nie jestem.
  • #204
    Jan_Werbinski
    Poziom 33  
    kriss032 napisał:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2659555.html.

    Też na wyżej wymienionej stronie wyraziłem opinię o Cigs moje Cigsy w ilości 6 x 100 wat wylądowały na śmietniku

    W tamtym wątku piszesz o panelach chińskich, a moje są wyprodukowane w Thalheim RFN. Wiem że są, bo znam historię ich zakupu i widziałem palety z oryginalnymi napisami oraz sprawdziłem numery seryjne niektórych z nich i były one zgodne z podawanymi przez producenta. To znaczy że masz zupełnie inny produkt.

    Dodano po 2 [minuty]:

    kriss032 napisał:

    A co do przepływówki i utrzymania ciepłej wody w odpowiedniej temperaturze ja miałem inny problem wodę pompuje hydrofor czyli ciśnienie wody się zmienia a za tym zmienia się temperatura wody w baterii mieszającej wodę ciepła z zimną, w związku z tym założyłem polskie baterie z Krakowa z termostatem jest super trzyma co do stopnia temperaturę 38 C tak mam ustawione, no oczywiście termostat można ustawić na dowolną temperaturę

    Jak bym nie liczył, to przepływowe ogrzewanie używane w I taryfie lub G11 zawsze wychodzi mi drożej od termy, która grzeje wodę wyłącznie w II taryfie. Jeśli trzeba więcej ciepłej wody, to wystarczy podkręcić mocniej temperaturę. Oczywiście zbiornik musi być odpowiednio większy.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Darek.S napisał:
    Kol. Jacek Toruń sugerował panele monokrystaliczne. Okazuje się , że mogą być tańsze od tych co mi proponują ( tzn RECOM-AMUR-LEOPARD-250Wp).
    http://ekotaniej.pl/ogniwo-sloneczne-monokrystaliczne-250w . Mają nawet identyczną powierzchnię, podobną gwarancje itp.

    http://www.cccme.org.cn/shop/cccme6703/index.aspx
    Chińskie panele w cenie 4,13 zł/W czyli sam panel kosztuje niemal o połowę drożej, niż mój kompletny system z inwerterem SMA. Drogo jak diabli. To już chyba lepiej kupić używane krzemowe za 2,5-3 zł/W jeśli ktoś nie ma np. miejsca. Panele tej samej firmy w wersji 180W kosztują w RFN 2,3 zł/W więc dlaczego chcesz zapłacić podwójną cenę?
    Darek.S napisał:

    Mało tego z racji na lepsze wykorzystanie światła można by nieco zredukować moc np. do 6kWp ( ale skoro są tańsze czy jest sens) . Z grubsza moje zużycie to 6000kWh rocznie. Ale planuję grzałkę do zasobnika i kto wie czy nie klimatyzację, którą można by w sezonie grzewczym ( naturalnie w słoneczne dni wykorzystać na maxa do dogrzewania. W lecie wprost przeciwnie ale jak są upały to i energii będzie więcej. Prawdopodobnie kredyt i dotację dałoby się załatwić także samemu, ale jest dużo papierkowo/urzędowej roboty a na tym polu najlepszy delikatnie mówiąc nie jestem.

    Nie znam żadnych dowodów uzasadniających twierdzenie że mają lepsze wykorzystanie światła. Na m2 powierzchni owszem, ale na wat mocy już nie. Ta lepsza sprawność już jest zawarta w mocy i jeden wat z CIGS jest równy watowi z Si.
    Jeśli jeszcze chcesz brać na to kredyt, to życzę powodzenia w szybkim zwrocie z inwestycji. Myślę że to nie ma żadnego ekonomicznego sensu i lepiej włóż pieniądze na lokatę, która obecnie przy deflacji przyniesie 3,2% realnego zysku. Może powinieneś przemyśleć rozmiar instalacji? Możesz założyć 3kW, a potem obok drugie 3kW z osobnym inwerterem. Wszystkie moje wyliczenia wskazują, że przy tym samym koszcie wata im mniejsza instalacja, tym szybciej się zwraca. Nie będziesz musiał brać kredytu itp.
    Chyba że Ty chcesz wziąć kredyt, bo wydaje Ci się że dotacja się opłaca? Ale z Twoich wyliczeń nie widać żeby się opłacała. Wygląda na to, że dobierasz informacje (błąd konfirmacji) pod kątem pasujących do wcześniej założonego celu jakim jest otrzymanie dotacji. Znam ludzi, którzy kupują absurdalnie drogie samochody tylko dlatego, że dostali duży rabat. Patrzą na rabat, zamiast na koszt.
  • #205
    Darek.S
    Poziom 32  
    Jan_Werbinski napisał:

    Chyba że Ty chcesz wziąć kredyt

    W życiu nie wziąłem żadnego kredytu. Zawsze się ich bałem. Tym razem tez się trochę boję dlatego się konsultuję :|
    Jan_Werbinski napisał:
    , bo wydaje Ci się że dotacja się opłaca?

    Owszem to jest to i tak wynika z wyliczeń z audytu, które wydają się prawdopodobne. lata temu rozmawiałem z klientem , który mieszkał w kamienicy czynszowej w starym budownictwie. Miał drogi czynsz i drogie ogrzewanie. Wziął kredyt na 30 lat i wyprowadził się do nowego mieszkania. I łącznie z kredytem i mediami płacił mniej niż w starym. Powiedział, ze jak nie dożyje spłaty kredytu mieszkanie i tak przejmie córka. Tutaj też jest kredyt i to tylko 1% do tego dotacja. Dzięki temu rata kredytu plus rachunek za prąd będzie (powinny) być mniejsze niż obecny rachunek za prąd. Muszę jedynie zapłacić podatek od dotacji i ten wydatek zwróci się za 5 lat.
    Jan_Werbinski napisał:
    Ale z Twoich wyliczeń nie widać żeby się opłacała.

    Wyjaśniłem jeszcze raz jak ja to rozumiem. Ale oczywiście mogę się mylić ( lub ulec propagandzie :| )

    Dodano po 16 [minuty]:

    A nowe auto miałem raz w życiu ( Cinquecento) i też miałem dotację ( od mamy :D )
  • #206
    usmarinecoventry
    Poziom 16  
    Masz na myśli osławionego Prosumenta. Aby uzyskać wspomniane przez Ciebie warunki musisz do niego przystąpić albo przez gminę (wtedy nie zapłacisz podatku od dotacji) lub z WFOŚiGW. Jeśli myślisz o banku, to te warunki nie będą już tak dobre. Na pierwsze dwie opcje niestety jesteś uzależniony czy gmina lub fundusz wojewódzki przystąpi do programu. Jeśli nie, jesteś skazany na opcję bankową. Poza tym wiem, że instalacje z Prosumenta będą zawyżane na maxa (8tys/kWp). Nie wspomnę o wymogach technicznych, aby przystąpić do programu. Dla kogoś kto nie ma instalacji odgromowej, nawet dotacja nie pomoże. Koszt 5-8tys za takową, przekreśla zwrot z inwestycji. do tego przepięciówka, licznik zgodny z normą itd. Lepiej zastanów się nad własnym rozwiązaniem. 2000-2400/kWp paneli poli, falownik do 5-5,8 kW to koszt 1800-2500zł, kable i elementy montażowe to ok 300-500zł/kWp.
  • #207
    Darek.S
    Poziom 32  
    usmarinecoventry napisał:
    Poza tym wiem, że instalacje z Prosumenta będą zawyżane na maxa (8tys/kWp)..

    Dokładnie tyle. Odgromówkę mam. Nie wiem tylko czy rezystancja uziomu O.K. bo sam to robiłem wbijając po przekątnej budynku kilka długich ocynkowanych rur. A umowa jest tak skonstruowana, że jeśli nie dostane dotacji to jest nieważna. Zresztą na razie niczego nie podpisałem.
  • #208
    usmarinecoventry
    Poziom 16  
    Jedyne co teraz możesz podpisać, to chęć/zainteresowanie przystąpienia do Prosumenta poprzez gminę (jeśli ktoś zbiera). Ja nie mam odgromówki i u mnie Prosument odpadł. Ale udało mi się skorzystać z innego programu. Tylko że dotacje wypłacają na podstawie protokołu odbioru, czyli najpierw musisz zainstalować, fakturka opłacona przez bank i papiery wysyłają do funduszu, który wypłaca dotacje gdy wszystko OK. Jeśli nie, zostajesz z kredytem bez dotacji.
  • #210
    usmarinecoventry
    Poziom 16  
    Sorry, ale umowy tego typu są tak skonstruowane, że niby jest OK, a jak co do czego, to kwestia interpretacji. Nie widzę tu wzmianki o urządzeniach/dostosowaniach które należy mieć/zrobić aby dotacje otrzymać. Zważ na to że firma zapewnia sprawność instalacji, ale słowa nie ma np liczniku, przepięciówce itp Jest za to zapis o warunkach technicznych z PDF, czyli musisz mieć wszystko, oni dostarczają tylko PV. Według tej umowy, to Ty będziesz zobowiązany do tego. Od razu wciskają Prosumenta bo wiedzą że będzie na tym dobra przebitka, natomiast będą również inne programy, prawdopodobnie bardziej korzystne, ale do nich nie przystąpisz z tą umową, chyba że na włsaną rękę. Mam złe doświadczenie z taką firmą. Co prawda nie było mowy o Prosumencie tylko ogólnie o dofinansowaniu, budowa pod klucz, pieknie... ale jak było dostępne to nawet nie kwapili mnie o tym poinformować. Przeczekali do końca umowy i żegnaj kasa. Niby nie wiele bo 307 zł, ale.... nie wspomnę że nawet nie pofatygowali się obmierzyć dach, teren itp. Mój wniosek jest taki że....niby nie wiesz jak papiery wypełnić, ale lepiej przysiąść, wypełnić i złożyć samemu. Powtórzę, dotacji nie wypłacą przed realizacją i nikt nie zagwarantuje że dotacje otrzymasz, nawet jak spełniasz wymogi formalne. Dotacja wpływa średnio 2 miesiące po realizacji. Może wyolbrzymiam, ale miej się na baczności.