Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia fotowoltaiczna on grid

Seas 05 Lis 2013 15:23 187416 1332
  • #31
    Seas
    Poziom 22  
    Ceny na poziomie 1,1 i 1,3 zł były to ceny zaproponowane w ustawie OZE w poprzednim kształcie czyli z X 2012. Ustawa w tamtym kształcie przewidywała wsparcie w postaci taryf gwarantowanych w zależności od zainstalowanej mocy - im większa moc, tym mniejsze wsparcie. Ten projekt został niestety wyrzucony do kosza. Jeżeli, ktoś używa takich liczb to znaczy, że pisał posty parę miesięcy wcześniej lub nie jest już na czasie. Na dzisiaj obowiązuje mały trójpak, który zakłada wsparcie polegające na tym, że można bez koncesji i działalności gospodarczej produkować energię, znacząco upraszcza procedurę przyłączeniową (zgłoszenie), układ pomiarowy na swój koszt instaluje grupa energetyczna. To były te dobre wieści. Złe wieści to brak bilansowego rozliczenia energii (net metering) i cena za 1 kWh sprzedaną do sieci 0,16 zł w tym roku. Cena ta jest ustalana jako 80% ceny energii na rynku konkurencyjnym.
  • AdexAdex
  • AdexAdex
  • #33
    Seas
    Poziom 22  
    W tym artykule odnośnie prosumentów jest to co napisałem w poprzednim poście. Właściwie nie wiem co więcej mogę Ci napisać. Ja jestem w sytuacji , kiedy już kupiłem i zainstalowałem moją mikroinstalację i podłączenie jej do sieci będzie minimalizować straty - lepsze to, niż składowanie elementów w garażu. Nowa ustawa OZE, która nie wiadomo kiedy wejdzie w życie, idzie w kierunku wspierania prosumentów na poziomie inwestycji (dotacje, kredyty), natomiast sprzedaż energii do sieci ma być na poziomie 80% ceny energii na rynku konkurencyjnym za 1kWh. Jaka będzie jej ostateczna wersja nie wiadomo, ale nie liczę na nic lepszego, chyba że zmieni się rząd, ale i tu nie ma gwarancji.
  • #34
    plcsystem
    Poziom 15  
    Hmm, czyli na chwilę obecną jest to nieopłacalne. Miałem plan zainstalować około 32 paneli, więc pewnie kosztowało by to 40-50 k PLN. Jest jeszcze nadzieja, że w przyszłym roku w związku z nową perspektywą budżetową 2014-2020, pojawią się jakieś programy dotacyjne. Myślę, że to wsparcie będzie na poziomie 40-60%, wtedy będę musiał to skalkulować jeszcze raz.
  • #35
    Seas
    Poziom 22  
    Dzisiaj zacząłem eksploatacje mojej mikroinstalacji zgodnie z prawem. Podpisałem dwie umowy: Pierwszą na sprzedaż do sieci mojej nadwyżki - umowa z PGE Obrót, drugą z PGE Dystrybucja na świadczenie usług dystrybucji wytworzonej energii (dystrybucja bez kosztów). Panowie zainstalowali układ pomiarowy z modemem, sprawdzili zabezpieczenie antywyspowe - to wszystko. Teraz zostało mi liczenie zysków i strat.
  • #36
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    A wrzuć skany obu umów.
  • #37
    Seas
    Poziom 22  
    Ok, ale w przyszłym tygodniu
  • #38
    rwxw
    Poziom 22  
    Seas napisał:
    Dzisiaj zacząłem eksploatacje mojej mikroinstalacji zgodnie z prawem

    Gratulacje. Czy zgodnie z naszymi przewidywaniami będziesz sprzedawał po 16gr minus podatek za kWh, a kupował normalnie, czy pojawiły się może jakieś lepsze warunki ?
  • #39
    Seas
    Poziom 22  
    Na razie zgodnie z małym trójpakiem, czyli 16 gr sprzedaż, kupno normalnie. Podatek mnie nie dotyczy. Sztuką będzie zrobić max zużycie z PV na własne potrzeby. Mam nadzieje, ze nowa ustawa coś wniesie nowego - choćby net-metering
  • #40
    rwxw
    Poziom 22  
    Seas napisał:
    czyli 16 gr sprzedaż

    :-( a miałem nadzieję, że się jednak mylimy... Cóż, będziesz musiał chyba podłączyć wszystkie sekcje domowej instalacji do jednej fazy tej wspomaganej z pv. Trochę to głupi pomysł, ale nie widzę za bardzo innego wyjścia. Nie wiem, czy masz, ale klima jest świetnym pożeraczem prądu - latem chłodzi, zimą grzeje.
  • #41
    Seas
    Poziom 22  
    Tak też zrobiłem, mam na jednej fazie moc zainstalowaną na poziomie 15kW i pilnuję by nie włączyć za dużo odbiorników w tym samym czasie
  • #42
    lukaz
    Poziom 13  
    On grid mam ponad 2 lata i czekam ?
    Ile to Polak musi się nakombinować z instalacją i zrównoważeniem mocy wytwarzanej przez panele i pobieranej przez odbiorniki by nie stracić a na zachodzie by mu jeszcze dopłacili .
    Tacy ludzie jak ja nie pójdą zgłosić swojej instalacji on - grid bo i tak im to nic nie da a przysporzyć może wiele problemów a nie powinno.
    Za 16 groszy użytkownicy zrobią wszystko by do sieci i tak nic nie trafiło nawet kosztem zwiększenia zużycia Energi.
    Przecież i tak PV by się opłaciło wspierać a przecież rząd się zobowiązał a kary nałożone przez UE zapłacimy i tak wszyscy.
    Niech dadzą 1KW za każdy wytworzony i wpiszą na rzecz OZE i nie trzeba żadnych dopłat i kombinacji by się wywiązać przed UE minimalnym kosztem.
    Jest ogromna rzesza ludzi która czeka , jak by nie utrudniać pójdą i zrobią – czy rząd tego nie widzi przecież pracują tam wykształceni ludzie a morze się we wszystkim mylę?
  • #43
    rwxw
    Poziom 22  
    lukaz napisał:
    Jest ogromna rzesza ludzi która czeka , jak by nie utrudniać pójdą i zrobią – czy rząd tego nie widzi przecież pracują tam wykształceni ludzie a morze się we wszystkim mylę?

    Nie mylisz się, tylko nie wziąłeś jednego pod uwagę: lobbingu. Myślisz, że dużym graczom zależy na tym, żeby pojawiło się wiele małych instalacji on-grid ?
  • #44
    CzystyZYSK
    Poziom 24  
    Seas napisał:
    Tak też zrobiłem, mam na jednej fazie moc zainstalowaną na poziomie 15kW i pilnuję by nie włączyć za dużo odbiorników w tym samym czasie


    no to nieźle ;-)

    10 kW na jednej fazie to tylko 45 amper ;-) ciekawe co na to Twój WLZ... na szczęście to raczej krótkotrwałe obciążenia będą..
  • #45
    Seas
    Poziom 22  
    To nie jest stały pobór, jak zsumuję pralkę, lodówkę, zamrażarkę, piekarnik, kuchenkę itd. to wyjdzie dużo, ale wiadomo, że jest to pod kontrolą - nie włączam wszystkiego na raz, ale pilnuję by dopasować się mocą do mikroinstalacji. Nie znam innej metody by zużywać max z PV, a min z sieci. Masz jakiś pomysł?
  • #46
    lukaz
    Poziom 13  
    Jest sposób mianowicie układ cyfrowy mierzący moc pobieraną z sieci i moc z inwertera nadmiar precyzyjnie kierowany do grzałek.
    Jest wiele bardzo mądrych głów na elektrodzie, które mogły by taki układ zaprojektować i wykonać oraz wdrożyć w racjonalnej cenie, ja niestety do nich nie należę .
    Zrobiłem wersję analogową na 400W w 2 stopniach i puki co spełnia zadanie.
    To samo tyczy się grzania bezpośredniego grzałek z PV sterownikiem MPPT może ktoś w końcu to zrobi, bo ustawa o OZE na pewno nie będzie korzystna i nie będzie się opłacać sprzedawać prąd do ZE za naszego życia póki węgiel da się jeszcze wydobywać, albo UE obciąży potężnymi karami i ten stan się zmieni.
  • #47
    Wiktor813
    Poziom 16  
    Na pewnym etapie załatwiana formalności ze zgłoszeniem mikroinstalacji padło pytanie ze strony ZE odnośnie sposobu zużycia energii w pierwszym rzędzie na własne potrzeby, odpowiedziałem ,że większe odbiorniku w domu zasilane z fazy na której pracuje inwerter. Panowie na to ,że w zasadzie powinno się dążyć do symetrycznego obciążenia faz w domu w miarę możliwości. No i racja taka jest zasada tylko w dobie liczników czterokwadrantowych ma znaczenie na której fazie jest inwerter bo niezależnie jest liczona energia na poszczególnych fazach zarówno zużyta jak i oddana, i w przypadku gdy inwerter będzie pracował na fazie najmniej obciążonej to się okaże ,że cała energii wyprodukowana idzie w sieć a nie na potrzeby własne. Stąd wyniki ,że ta intencja ustawodawcy o zużyciu energii na własne potrzeby powoduje u świadomych prosumentów reorganizacje w tablicy rozdzielczej oraz zmianę przyzwyczajeń całej rodziny co do używania odbiorników w domu np. pralki bo logiczne będzie pranie w słoneczny dzień a nie w pochmurny. Ale z drugiej strony to ile można na to słonko czekać. :D
  • #48
    Seas
    Poziom 22  
    Co do grzałek to już to przerabiałem na wcześniejszych postach z Czysty Zysk. Mam solary do CWU, a podgrzewanie CWU z PV w takiej sytuacji jest ekonomicznie zbliżone do oddawania energii do sieci za 16 gr, czyli po co wpuszczać się jeszcze dodatkowo w koszty. Myślałem wcześniej o sterowniku, który załączałby grzałki w zasobniku tak by nie dopuszczać do oddawania energii do sieci, ale nie znalazłem rozwiązania i koszty podejrzewam byłyby na tyle duże, że per saldo może się to nie opłacać.
  • #49
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    lukaz napisał:
    Jest sposób mianowicie układ cyfrowy mierzący moc pobieraną z sieci i moc z inwertera nadmiar precyzyjnie kierowany do grzałek.
    Jest wiele bardzo mądrych głów na elektrodzie które mogły by taki układ zaprojektować i wykonać oraz wdrążyć w racjonalnej cenie , ja niestety do nich nie należę.

    Co prawda nie zaliczam siebie do bardzo mądrych głów, ale już siedzę nad takim sterownikiem. Są już 2 koncepcje. Na razie etap koncepcyjny, ale wygląda obiecująco.
    Główne założenie - ma kosztować 200-300PLN. Nie musi być super dokładny, bo błąd rzędu nawet 10% w pomiarach nie ma większego znaczenia.
    Jak będzie coś więcej to od razu dam znać w swoim temacie.
  • #50
    rwxw
    Poziom 22  
    lukaz napisał:
    Jest sposób mianowicie układ cyfrowy mierzący moc pobieraną z sieci i moc z inwertera nadmiar precyzyjnie kierowany do grzałek.

    Prąd pobierany przez dom liczy licznik z energetyki. Liczy on też prąd oddawany do sieci. Drugi licznik liczy prąd generowany przez pv. Każdy z nich ma wyjście impulsowe w postaci mrugającej diody, bo pewnie do normalnego impulsowego nie będzie się dało podłączyć. Trzeba więc zliczać mrugnięcia (fotodioda?) z 3 źródeł i mamy pełne dane. Można to podłączyć do jakiegoś urządzenia które będzie zliczać i rejestrować. Idealne wydaje się arduino (lub klon), które ma trochę wejść i wyjść analogowych i cyfrowych, jest tanie (klon za około 20$ z kartą sieciową), łatwo się programuje, podłącza do kompa, czy też sieci. Może też wysterowywać przekaźniki, czy wyjścia pwm. Podpięcie tego nie powinno być trudne, trzeba będzie to tylko oprogramować, ale kod nie powinien być skomplikowany, bo liczniki wiele załatwiają. Odseparowują też nasze urządzenie od sieci, więc nie ma ryzyka, że pójdzie z dymem razem z chatą.
    Problem jest jednak taki, że nie każdy chce grzać wodę prądem, bo niektórzy mają tańsze źródło cwu - tańsze nawet od tych nędznych 16gr/kWh. Prąd lepiej by wykorzystać na różne domowe urządzenia, które bez prądu nie chcą działać. A tu jednak robi się problem spięcia (prawie?) wszystkiego w 1 fazę, bo innego sposobu za bardzo nie widzę :-(
  • #51
    lukaz
    Poziom 13  
    Liczniki dwukierunkowe które podłączyli z ZE widzę ,że mają dwie diody .
    Jak jedna pokazuje pobieraną a druga oddawaną to tylko zrobić przystawkę zliczającą i jest z górki ? .
    A zapomniałem ,że są 3 fazy i problem się nieco komplikuje .
  • #52
    Seas
    Poziom 22  
    Czegoś nie łapię, nie ma problemu w liczeniu energii (licznik dwukierunkowy pokazuje energię pobraną i oddaną do sieci, licznik na inwerterze pokazuje produkcję mikroinstalacji), problem jest jak optymalnie wykorzystać energię z PV. Optymalnie znaczy maksymalnie tj. im mniej z sieci, a więcej z PV tym lepiej. Wracając do tematu grzałek to obliczyłem, że podgrzewanie gazem (nie mówiąc o solarze) jest porównywalne w kosztach ze sprzedażą energii do sieci po 16 gr. Dokładając inwestycje (sterownik, grzałki, termostat itd.), koszt pewnie powyżej 1000 zł, może się to nigdy nie zwrócić. Nie chodzi o to by pokazać palec PGE, lecz o sens ekonomiczny. Wystarczy, ze uwierzyłem kiedyś w taryfy gwarantowane, zainwestowałem i teraz staram się ograniczyć straty, o zysku nie myślę.
  • #53
    CzystyZYSK
    Poziom 24  
    Tak Seas ma rację - nie opłaca się grzać prądem jeżeli mamy dostępny np ekogroszek, drewno lub gaz. Koszty 1 kWh się zrównają z 16 gr - a po co walczyć na siłę i kumulować i tracić... dodatkowe inwestycje w sprzęt.

    Seas nie ma innej metody jak to co robisz wrzucić najwięcej na jedną fazę.
    Najważniejsze jest to aby odbiorniki, które pracują 24h lub conajmniej to 8h w dzień wrzucić na tą fazę. Jakieś routery, pompki cyrkulacyjne, pompy CWU, CO, wentylacje itp.- itd.

    Pomimo, że moc tych urządzeń jest niewielka to w ciągu 24h zużywają one stosunkowo dużo energii... no i wiadomo lodówki ;-)
  • #54
    rwxw
    Poziom 22  
    rwxw napisał:
    robi się problem spięcia (prawie?) wszystkiego w 1 fazę

    w dodatku, gdy korzystam z 2 taryf, to w taniej na timer włączają się na raz energożerne urządzenia jak pralka (2kW), zmywarka (2-3kW) i u mnie zimą 3-fazowa pompa ciepła (sprężarka ponad 3kW czyli po ponad 1kW na każdą fazę). Tego na jednej fazie niestety nie uciągnę, zwłaszcza, gdy ktoś będzie chciał sobie w tym czasie zrobić herbatę (kolejne 2kW) i podgrzać coś w mikrofali (kolejne 1,3kW). Niestety będę musiał przynajmniej pralkę a może i zmywarkę przypiąć do innych faz, chyba że wymyślicie jakiś sensowny sposób. Wody grzałką grzać nie chcę.
  • #55
    CzystyZYSK
    Poziom 24  
    Wymieniasz esy w rozdzielni i dajesz ;-)

    jak masz siłę pociągniętą na 2,5 mm2 to możesz dać B25 i będzie bezpiecznie.
    25 amp = 6 kW prawie, czyli nie będzie takiego dużego problemu.

    Głównie obawiam się o okablowanie do domu - czyli tzw. WLZ. On musi znieść sumę wszystkich tych obciążeń. Ale to najczęściej kabel ziemny dosyć konkretny także przeciążenie go np 30-50% przez godzinę też raczej nie spali ;-)

    a pralka razem ze zmywarką czy czajnik raczej dłużej nie chodzą
  • #56
    lukaz
    Poziom 13  
    B25 na kablu 2,5 to zdecydowanie za dużo normom jest B16 przy B20 bym mocno polemizował.
    Kabel musi mieć zabezpieczenie odpowiednie do obciążenia bo inaczej on będzie zabezpieczał bezpiecznik co grozi pożarem i znacznym skróceniem żywotności kabla.
    A jeszcze spadek napięcia który może doprowadzić do wyłączenia inwertera.
    Samo przeciążanie jednej fazy może doprowadzić do znacznego wzrostu napięcia na nie obciążonych fazach przy sieci energetycznej o dużej impedancji (długie i cienkie przewody do transformatora) szczególnie na wsiach i przy braku modernizacji przez długie lata,a odbiorców przybywa.
    Odpuściłbym podłączanie mocnych obciążeń a zarazem krótkotrwałych do fazy z inwerterem takie jak: czajnik,suszarka do włosów,1-fazowe przepływowe ogrzewacze wody,mikrofalówka .
  • #57
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    rwxw napisał:
    rwxw napisał:
    robi się problem spięcia (prawie?) wszystkiego w 1 fazę

    w dodatku, gdy korzystam z 2 taryf, to w taniej na timer włączają się na raz energożerne urządzenia jak pralka (2kW), zmywarka (2-3kW) i u mnie zimą 3-fazowa pompa ciepła (sprężarka ponad 3kW czyli po ponad 1kW na każdą fazę). Tego na jednej fazie niestety nie uciągnę, zwłaszcza, gdy ktoś będzie chciał sobie w tym czasie zrobić herbatę (kolejne 2kW) i podgrzać coś w mikrofali (kolejne 1,3kW). Niestety będę musiał przynajmniej pralkę a może i zmywarkę przypiąć do innych faz, chyba że wymyślicie jakiś sensowny sposób. Wody grzałką grzać nie chcę.

    Nie wiem kiedy miałeś budowany dom czy remontowaną instalację, ale jak jest to z ostatnich powiedzmy 10-15 lat to przyłącze do domu masz raczej Cu 5*10mm². Moc przyłącza to zapewne 16kW - chyba standard przy domkach (ja i sąsiedzi mamy tak w standardzie).
    W domu też przecież nie masz wszystkich wymienionych układów na jednym kablu biegnącym do tablicy. Łazienka i pralnia to pewnie jeden układ, kuchnie zapewne drugi itd. Więc nie przeciążysz tego kabla 2,5mm² bo idzie kilka do tablicy.
    Ja np. budując dom do kuchni podciągnąłem siłę na kablu 5*4mm² - teraz tak się robi, na zaś w razie czego.
  • #58
    rwxw
    Poziom 22  
    Nie wiem jakie mam przyłącze - gdzieś posiałem papiery. Moc przyłączeniowa to 10kW. Od licznika do rozdzielnicy leci 5x4-ka, potem do gniazdek standardowo 2.5 w wielu sekcjach, a do światła 1.5 w sekcjach, czyli też standard. W sumie niby przy rozsądnym użytkowaniu dało by radę, ale chyba oddzielę kuchnię, z tym że lodówkę podepnę pod fazę pv. Na szczęście w kuchni mam puszkę z siłą z której wyciągnę 1 fazę na gniazdko do lodówki. Dobrze, że nie mam przepływowych ogrzewaczy wody. Szkoda, że przez głupi przepis trzeba tak kombinować z fazami. Oczywiście ustawodawca nie przewidział istnienia 3 faz...
  • #59
    Seas
    Poziom 22  
    Przeczytaliście nowy projekt ustawy OZE, czy są w nim jakieś pozytywne informacje, czy dalej bez zmian? Czy zwróciliście uwagę na to, że ZE ma obowiązek kupować od prosumentów energię przez 15 lat od uruchomienia instalacji, a potem może, ale nie musi. Zdecyduje o tym rachunek ekonomiczny ZE. Jeżeli nie będzie chciał to znaczy, że każdy pomysł na wykorzystanie energii z mikroinstalacji będzie dobry, byleby nie oddać energii do sieci za darmo. Czyli wracamy do grzałek CWU i sterownika. Czy ktoś może wskazać kontakt do ludzi, którzy są w tym temacie profesjonalistami i maja już doświadcznie.
  • #60
    JacekTorun
    Poziom 17  
    lukaz napisał:
    On grid mam ponad 2 lata i czekam ?
    Ile to Polak musi się nakombinować z instalacją i zrównoważeniem mocy wytwarzanej przez panele i pobieranej przez odbiorniki by nie stracić a na zachodzie by mu jeszcze dopłacili .
    Tacy ludzie jak ja nie pójdą zgłosić swojej instalacji on - grid bo i tak im to nic nie da a przysporzyć morze wiele problemów a nie powinno.
    Za 16 groszy użytkownicy zrobią wszystko by do sieci i tak nic nie trafiło nawet kosztem zwiększenia zużycia Energi.
    Przecież i tak PV by się opłaciło wspierać a przecież rząd się zobowiązał a kary nałożone przez UE zapłacimy i tak wszyscy.
    Niech dadzą 1KW za każdy wytworzony i wpiszą na rzecz OZE i nie trzeba żadnych dopłat i kombinacji by się wywiązać przed UE minimalnym kosztem.
    Jest ogromna rzesza ludzi która czeka , jak by nie utrudniać pójdą i zrobią – czy rząd tego nie widzi przecież pracują tam wykształceni ludzie a morze się we wszystkim mylę?


    Przyczyna takiego traktowania ludzi chcących sobie dorobić na instalacji PV , jest fakt że oni nie dają ŁAPÓWEK politykom.
    Właśnie dlatego że LOBBYŚCI , ODPOWIEDNIO LOBBOWALI = DALI ŁAPÓWKI LUDZIOM W RZĄDZIE, TO W NOWEJ USTAWIE BĘDĄ DOFINANSOWANIA DO BUDOWY WIELKICH FARM, A WYŻSZYCH CEN SKUPU NIE BĘDZIE.
    To jest tylko kolejny objaw korupcji w naszym kraju, nic innego.
    Wykształcenie nie ma nic do tego, tylko łapówki decydują o tym jak ustawy wyglądają.

    Też zainwestowałem, mam panele, były akumulatory + grzałki, miało być do sieci, ale za 16gr jak nie ma licznika dwukierunkowego, który się cofa, nie sprzedam.
    Przed wejściem w życie nowych przepisów rozmawiałem w energetyce i miało to wyglądać całkiem inaczej, tylko za nadwyżkę w lato mieli mi płacić, a teraz widać wymyślili żeby jeszcze taniej było. Skupują po 16gr, sprzedają po 60gr.

    Od września do połowy maja zużywam 100% mojej produkcji, i jak ma być 16gr to nie przyłączę do sieci bo się nie opłaca.