Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z akumulatorem !!

pawelzzz 29 Sty 2005 19:20 1893 16
  • #1 29 Sty 2005 19:20
    pawelzzz
    Poziom 10  

    Podłączając dzisiaj akumulator do samochodu pomyłkowo odwróciłem biegunowość. Podłączony był tak przez ok 10 sekund, do momentu gdy poczułem sfąd. Ponownie go podłączyłem już poprawnie ale nie widać iskry przy podłączaniu klem , sprawdzałem bezpieczniki i żaden sie nie spalił , akumulator sie chyba nie rozładował. Nie mam pojecia co sie mogło stać , nie znam sie na tym wiem tylko że coś szlak trafił. Prosze o pomoc, dajcie znać jak macie jaki kolwiek pomysł ( co wogóle w takim wypadku należy sprawdzić).

    0 16
  • #2 29 Sty 2005 19:25
    janjan
    Poziom 14  

    Podaj jaki to typ samochodu

    0
  • #3 29 Sty 2005 19:32
    picador
    Poziom 33  

    to jest prawie niemozliwe by podłączyć odworotnie akku w aucie ... , klemy czy okrągłe czy płaskie są tak zrobione by się nie omylić ...

    ruszaj od razu do elektryka samochodowego bo sam nic nie zdziałasz , nie masz wiedzy , możesz uwalić przy okazji więcej elementów czy modułów .
    nie wiesz gdzie są zabezpieczenia , nie znasz instalacji

    0
  • #4 29 Sty 2005 19:33
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Auto było zapalane? Co to za auto? czy wszystko działa poprawnie? Radio gra?

    0
  • #5 29 Sty 2005 19:37
    pawelzzz
    Poziom 10  

    Seat Ibiza 1.2 GLX rocznik 92, kluczyka nie wkładałem, ale radio gra i światła postojowe działają

    0
  • #6 29 Sty 2005 19:43
    picador
    Poziom 33  

    to jak chcesz sprawdzić czy wszystko działa , skoro nie przekręciłeś kluczyka , a iskrzyć nie musi gdy podpinasz poprawnie klemę , no chyba że masz włączone odbiorniki jak radio , światła ...

    0
  • #7 29 Sty 2005 20:03
    pawelzzz
    Poziom 10  

    Jestem troche wypękany po tym zdarzeniu i zanim znowu sie za to zabiore wole zapytać fachowców. Chodzi o to że jestem ciekaw co sie mogło zjarać konkretnie. Ile w najgorszym wypadku mnie to może kosztować

    0
  • #8 29 Sty 2005 20:06
    picador
    Poziom 33  

    gdybyś miał włączony zapłon to były by tysiące zł ...
    ale skoro nie to może za wiele się nie stało , komputer i moduł zapłonu powinien być ok bo zasilania bezp z akku są puszczone przez diody ,

    włącz zapłon ,niczym już nie ryzykujesz co miało się spalić to się spaliło :-)

    0
  • #9 29 Sty 2005 20:19
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Gzie był wyczuwalny ten swąd? W komorze silnika, czy wewnątrz auta? Może padł zegarek, jeśli taki był. Trochę dziwne ze nie upaliło zasilania w radiu lub końcówki. Zapal auto. Sprawdź czy wszystko działa poprawnie.

    0
  • #10 29 Sty 2005 21:27
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Błażej napisał:
    Gzie był wyczuwalny ten swąd? W komorze silnika, czy wewnątrz auta?


    Jeśli swąd w komorze silnika to mógł się przykopcić alternator (przy taskim podłączeniu dioody są spolaryzowane w kierunku przewodzenia).

    0
  • #11 29 Sty 2005 21:58
    pnowak7
    Poziom 10  

    no no moim zdaniem tez, ze padł alternator,a dosłownie diody w nim. Jest on podłaczony bezpośrednio do akusa. miałem już wiele takich przypadków
    a jk podłanczałeś akumulator to był całkowicie rozładowany?

    0
  • #12 29 Sty 2005 23:32
    pawelzzz
    Poziom 10  

    Nie był rozładowany całkowicie

    0
  • #13 30 Sty 2005 01:36
    hacckker
    Poziom 18  

    mogl tez pasc komputer ale nie widzac nie da sie dokladnie okrewslic

    0
  • #14 30 Sty 2005 12:23
    slawo1
    Poziom 14  

    100% padł mostek w alternatorze jest to jedyne miejsce nie zabezpieczone idzie na pełne zwarcie. Reszta przeważnie jest zabezpieczona bezpiecznikami oraz diodami na zmianę polaryzacji. Auto powinno odpalić brak będzie ładowania.

    slawo1

    0
  • #15 30 Sty 2005 12:30
    pawelzzz
    Poziom 10  

    Podłączyłem i wszystko fajnie działa , tak jakby sie nic nie stało.

    0
  • #16 30 Sty 2005 12:50
    slawo1
    Poziom 14  

    Musiałeś mieć bardzo odporne diody w mostku że wytrzymały ten udar prądowy.

    slawo1

    0
  • #17 30 Sty 2005 18:33
    picador
    Poziom 33  

    diody jak diody ... , akumulator który był odwrotnie podpinany nie był nówką ... i dlatego prawdobnie miałeś tyle szczęścia :-)

    0