Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Adam Audio P11A - brakujące dolne pasmo

17 Paź 2012 22:11 4914 42
  • Poziom 12  
    Witam!
    Mam taki dość nietypowy problem, mianowicie stałem się niedawno właścicielem monitorów studyjnych Adam P11A. Wszystko było by w porządku gdyby nie fakt, że wbrew temu co podaje producent, wbrew rozmiarowi woofera, brakuje słyszalnie dolnego pasma. To znaczy ma się wrażenie ze monitory graja - schodząc maksymalnie w okolice 65-70 Hz, a producent podaje w specyfikacji pasmo przenoszenia 42 Hz - 35 kHz, wcześniej używałem monitorów marki Behringer gdzie przy paśmie 50 Hz - 21kHz grały dużo niżej, praktycznie bez porównania. Tam był głęboki, ciepły bas, tutaj praktycznie nie ma go wcale.
    I teraz się zastanawiam czy to jest jakaś usterka? Ale w obydwu monitorach jednocześnie? Czy to kwestia złej adaptacji akustycznej pomieszczenia? Czym jest spowodowany taki stan rzeczy? Obecnie po zastosowaniu subwoofera drastycznie wzrosła ilość dolnego pasma, ale moim zdaniem to nie jest normalne. Takie monitory powinny schodzić co najmniej słyszalnie do ok 50 Hz.
    Bardzo proszę o wszelką pomoc i wskazówki!
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Z tego co widzę, te adamy są dość niewielkich rozmiarów, więc też cudów bym nie oczekiwał. Albo będzie niski bas ale mułowaty albo trochę "wyższy" ale szybki i dynamiczny. Generalnie jak Ci coś nie pasuje - zawsze jest EQ z tyłu. Jest sekcja poświęcona room eq. Przyznam, że na początku też nie mogłem się przekonać do ich brzmienia, ale kilka chwil i okazało się tak naturalne, że byłem szczerze zaskoczony. Na moje ucho Adamy są dość zrównoważonymi zestawami głośnikowymi. Bas jest, ale nie przewalony, nie podbarwiony - po prostu jest - dokładnie tak, jak się tego spodziewam.

    Ciężko tak dokładnie na słuch ocenić jak nisko schodzą - należałoby wziąć jakiś mikrofon i nagrać sygnał przestrajany i porównać przebiegi z obu zestawów. Należy też pamiętać, że spadek 3dB oznacza 2x ciszej a przy częstotliwościach rzędu dziesiątek herców, gdzie dochodzi jeszcze gorsza percepcja tych częstotliwości, ma to jednak ogromne znaczenie. Być może behringery miały podbite basy i dlatego czegoś Ci brakuje. Ale to trzeba jakkolwiek zmierzyć by się przekonać.

    Pozdrowienia
    Airnox
  • Poziom 12  
    Tak, tak tylko oczywiście ja nie wymagam żeby taki monitorek grał jak zestaw audio w starym BMW z tuba basowa czy wielki zestaw kina domowego ONKIO z subwooferem, tylko dudniący podbity dol to jedno a w ogóle dolne częstotliwości to drugie. Może w Behringerach bas był podbity ale słyszałem co robię, natomiast a P11A no nie ma dołu..moje miksy brzmią jałowo, nawet referencyjne nagrania znane z radia nie brzmią tak dobrze jak by się mogło wydawać..i to mnie zastanawia..
    Mało tego monitory typu A7 czy A7x tez sa podobnych rozmiarów a używane są w studiach bez konieczności podłączania subwoofera, u mnie to na dzień dzisiejszy jest niemożliwe..
    Ale tak się zastanawiam czy np złe zasilanie? jakieś niepewne listwy, mogą powodować taki stan rzeczy? albo słaby sygnał audio ze słabej jakości kabla?
    Wydaje mi się ze muszę je wziąć gdzieś indziej, podłączyć do dobrego gniazda i sprawdzić, ale wydaje mi sie ze coś jednak jest nie w porządku.
    Tylko dziwi mnie jedno ADam P11 A gdy był dostępny (bo to już teraz produkt nieco archiwalny) kosztował w granicach 5-6 tys i wg mnie monitory Mackie HR824 beda grac znacznie niżej a kosztują taniej, albo coś od Genelec..wiec wg mnie to nie jest normalne.
  • Poziom 24  
    A monitory kultowe wręcz NS10 prawie nie mają basu a są jednymi z najbardziej uznanych zestawów głośnikowych w studiach. Zasilanie raczej nie ma znaczenia, chyba że w gniazdku masz napięcie poniżej 230-225V. Oczywiście wyższe niż 240V też wskazuje na coś z siecią. Przewód sygnałowy raczej odpada - jeśli nie jest zbyt cienki i nie jakiś potężnie długi to nie powinien mieć wpływu. Bardziej obstawiam podbitą charakterystykę w zakresie niskich częstotliwości u behringera niż coś nie tak z adamami. Nagrania z radia raczej nie powinny być referencyjnymi - bardzo dużo kompresji się w nich używa (przechodzą choćby przez procesor antenowy). Ze swojej strony zaproponuję Dark Side of the Moon Pink Floydów - ładny, klarowny bas, dużo się na płycie dzieje i można ją kompleksowo wykorzystać do testów. Ew. jakieś nagrania jazzowe, swingowe - tam jest dużo instrumentarium z naturalnym niskim basem. A jeśli idziemy w coś nowoczesnego to może bonkers? Pozostaje jeszcze kwestia przyzwyczajenia słuchu do poprzednich zestawów. Adam proponuje, żeby te monitory stały w odległości ok. 40cm od ściany - jak u Ciebie wygląda sprawa z ich ustawieniem?

    Pozdrowienia
    Airnox
  • Poziom 12  
    No tak Ns-10 są kultowe ale słyną z tego ze mają dobry środek i może też górę ale praktycznie brak dołu, nie bez powodu ciągle są różne dyskusje jaki subwoofer do Ns-10, natomiast np wydaje mi się ze w tych Adamach tego dołu powinno być zdecydowanie więcej.
    Przed momentem słuchałem Dark Side of the Moon i ja specjalnie zbyt głębokiego dołu tam nie słyszę, słychać bas ale na zasadzie dźwięku ale nie ma takiej pełni i głębi, z resztą podobnie to brzmi na samych Ns-10 bez subwoofera to wg mnie Adamy, które w specyfikacji mają 42 Hz, a jednocześnie schodzą tak prawie jak NS-10 czyli w okolice 60 Hz to trochę coś nie tak..później podłączyłem subwoofer to różnica jest olbrzymia słychać ładny dół i wiadomo jak to gra, dlatego mi tutaj coś nie pasuje.
    Bo z tego wynika ze do każdego takiego monitora typu Adam A7/A7x czy P11A potrzebny jest subwoofer aby stworzyć pełny miks a moim zdaniem są ludzie, którzy produkują bez suba.
    Co do ustawienia to fakt u mnie odległość od ściany to może max. 10 cm, ale czy to aż tak wpływało by na zakres pasma? A może z tyłu ta korekcja jest niesprawna? I jest niby ustawione na 0 a w rzeczywistości jest ścięte? Ale wątpię żeby w dwóch monitorach naraz taka usterka.
    I tak z ciekawości (bo mi kiedyś znajomy doradził) zacząłem pukać palcem w woofer najpierw Adamów P11A, potem Ns-10 i na końcu tez Behringera i dźwięk w Adamach i w Behringerach był dość podobny, natomiast Ns-10 taki nieco płytki, wiec to by się zgadzało ale to nie ma odniesienia w rzeczywistości, nie wiem czemu..tzn Adamy schodzą niewiele niżej niż Ns-10, na prawdę mówię poważnie, przed chwilą to testowałem.
    A tak sobie myślę może woofer jest nie do końca sprawny? Czy jeśli czuć podczas grania że woofer drży, wykonuje ruch to znaczy ze teoretycznie jest sprawny tak?
  • Poziom 24  
    No tak - jeśli się rusza to gra. Wynika to choćby z zasady działania przetwornika magnetoelektrycznego. Jeszcze co do NSów - krąży takie powiedzenie, że jak na NSach coś będzie brzmieć dobrze to wszędzie tak będzie, ale na ile to prawda. Próbowałeś podbić dół na potencjometrach z tyłu? Zawsze można puścić generator sygnału z komputera (tutaj polecam programik o nazwie fg_lite.exe - do znalezienia gdzieś w internecie). Zaczynasz od tych 300Hz i schodzisz w dół. Co oznacza, że zacząłeś pukać palcem w głośnik? Fizycznie dotykałeś membrany i tak pukałeś czy podałeś na niego sygnał typu pukanie palcem w mikrofon? Mam przyjemność pracować na Adamach A5x i tam bas jest. Nie głęboki, nie jakiś potężny, ale powiedzmy że jest. Mi osobiście akurat odpowiada, choć czasami by się przydał subwoofer. Podkręć dolne pasmo w EQ w Adamach i zobacz jaki to da efekt. A czy odległość od ściany może mieć znaczenie - przy portach bass-reflex umieszczonych z boku/tyłu tak. Ale kiedy są z przodu nie powinno to mieć takiego wpływu - zawsze można spróbować oddalić je choć na 20cm. Podwojenie odległości powinno dać jakiś zauważalny efekt. Jeśli faktycznie ma znaczenie to będzie słychać różnicę - jeśli nie... to nie.

    Pozdrowienia
    Airnox
  • Poziom 12  
    Generalnie NS-10 niby jest dobrym sprzetem ale pod katem miksu, gdzie oprocz nich jeszcze stoja inne typu JBL itd..duże masywne z dużo większym dołem.
    W każdym razie sytuacja wyglada tak..owszem dół jest ale jesli monitory stoja na ziemi, jak postawi się je na biurku juz dół zanika..nie wiem o co chodzi..a ustawianie z tyłu niewiele daje. Praktycznie nic.
    Tylko dziwi mnie to bo w takim razie ja wole podbite basy w Behringerach, bo chociaz wiem co robie a tutaj..tak jakbym kupił Ns-10.
    Myslalem tez kiedys o A5x ale teraz dochodze do wniosku ze one chyba nie maja prawa miec w ogole basu, gorzej niz Ns-10 skoro takie monitory jak P11A graja srodkiem i góra tylko i wyłącznie? W kazdym razie bez używania subwoofera to jedynie moge sobie obejrzec film i to nie jakis avatar bo nawet tych efektow dzwiekowych nie uslysze tylko jakis podrzedny np komedie, natomiast do produkcji wg mnie bezsensu. Bo to lepiej kupic Ns-10 i subwooferem uzupelnic a nie za 3500 takie monitory. No nie wiem jestem w kropce, bo troche sie przyznam rozczarowałem. Po prostu siedzac przed nimi nie ma dolu tylko jest halas dzwiekowy, i takie pykanie np stopy a nie ładna głęboka pełnia.
  • Poziom 24  
    A właściwie do czego chciałeś ich używać? To są monitory studyjne bliskiego pola przeznaczone głównie do miksu. Nie mają grać "fajnie" tylko maksymalnie wiernie, ew. mieć delikatnie uwydatnione "newralgiczne" pasma (NSy mają lekka górkę w okolicy 2-4kHz). Z drugiej strony jestem dziwny - bo najlepiej muzyki słucha mi się właśnie na czymś pokroju NS-10. Są najbardziej czytelne i przejrzyste dla mnie. A jak chcę łupnięcie basem i żeby grały for fun mam zupełnie inny sprzęt albo nawet i słuchawki. Ale wracając do tematu - może spróbuj je dociążyć czymś? Postawić na nich np. encyklopedię. Albo je na encyklopedii.

    Pozdrowienia
    Airnox
  • Poziom 12  
    Ok tylko czy np jesteś wstanie stworzyć dobry miks przy stłamszonym środku albo górnym paśmie? Albo gdy ich nie ma? spróbuj zrobić dobry miks na samym subwooferze..nie da sie..tak samo tutaj nie można tworzyć miksu w oparciu o same średnie i wysokie pasmo..musi byc chociaż troche dołu a jak ja slysze pustą stope która gra jakby była ścięta do okolic 80 Hz to jak ja moge cos zdzialac? Poza tym owszem do Ns-10 subwoofer potrzebny do Adamow A5X tez ale do 7 calowych monitorów tez? które schodza o 10 Hz plyciej niż subwoofer? To chyba jakas ironia..i o to mi chodzi..Niestety sprawdzałem juz obciązenie, podkladanie czegoś miękkiego, ustawienie pionowe i poziomie i nici..
    I teraz ok..na Ns-10 fajnie sie slucha muzyki ale np spróbuj coś stworzyć od A do Z dasz rade? wg mnie watpie..dobrze ustawisz poziomy, np środek dobrze sie dopracuje ale nie zrobić dobrego dołu..dobrego dopasowania stopy bo tego nie ma..chyba ze muzyka nie wiem chóralna..Ja się zajmuje muzyką klubową i pop i tam bez dobrego odsluchu dolnego pasma to właściwie moge sobie jedynie posluchać muzyki bo nic nie zrobie na tym. Wg mnie już dużo lepsze będą Mackie HR824 a cena jeśli chodzi o nowe prawie podobna..wiec nie wiem czy jest sens sie w pchać w Adama, ale jestem ciekaw jak gra A5x bo dla mnie to wszystko jest dziwne..monitory wg specyfikacji schodzą do 42 Hz a ja mam wrażenie ze ledwo 60 osiągaja..
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Miałem te Adamy, może nie tyle nie mają dołu, co nie podbijają go. Fakt A7 maja go więcej, ale on jest podbity i słychać to, a w sumie to chyba po prostu nowsza wersja P11. Co innego S2.5a one moim zdaniem są najrówniejsze.
    Behringery mogły wydawać się że mają dużo dołu, al one mają bardzo silną equailizację, a i tak dużo kłamią.
  • Poziom 12  
    Ok ciasteczkowypotwor, ale to znaczy że co? Ze jak załóżmy tworze jakis "bit" Rnb czy pop to mam dostosowac stope, nie wiem jakis bas tak aby dla mnie było jak najlepiej? Po prostu chodzi mi o to czy ja nie przesadze z dołem jak bede na sile go zwiekszał bo będzie go mało..Skoro on nie jest podbity tzn ze co? że taki jak sie ustawi taki bedzie wszedzie? Tylko wlasnie mnie dziwia te nagrania np z sieci gdzie jest mnóstwo dołu, szczególnie jakies klubowe czy te takie pop - współczesne..nie sa takie głębokie na tych Adamach to teraz nie wiem jak mam podejsc do sprawy?
    Bo jak zaczne walić tego dołu to sie okaże ze nie będzie ochoty na słuchanie takiego nagrania, gdzie nie ma nic ciekawego poza glebokim dołem..


    Aha a co do nagrania Claptona, to na Adamach słysze bas ale jest on bardzo daleko i o wiele lepiej slysze elementy perkusji czy gitare a ten bas to tak jakby gdzies daleko w tle. Inna sytuacja jest gdy podlacze Behringery tutaj bas o wiele bardziej slyszalny i utwor odbierany dużo, dużo cieplej..i właśnie o to mi chodzi czy plusem jest że Behringery odgrywaja dół lepiej czy to jest stuczne i to raczej wada i jakies podbicia..Co prawda u Behringera z kolei nie ma takiego środka, stad to wszystko jest inne.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    MrMalo82, może warto zacząć od nauki miksowania, aniżeli kupna monitorów które mają dużo dołów? Monitory po to brzmią neutralnie, aby neutralnie pokazać to co się kręci. Po to stosuje się różne monitory, aby konfrontować brzmienie miksu. Przewalony dół i góra w nagraniach jest teraz modna w popie i rnb.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Mnie uczyli, że właśnie po to się odsłuchuje na neutralnych zestawach aby wszędzie brzmiało dobrze. Jeśli zrobisz miks na zestawach głośnikowych z podbitym dołem to może się okazać, że będzie go albo za dużo, albo za mało w finalnej wersji. Słuchałem dzisiaj zupełnie różnej muzyki na Adamach A5x i nie wiem gdzie nie ma basu - słyszę go pięknie, wyraźnie, jest wystarczająco niski. Jedyne co mi w nich troszkę przeszkadza to górne pasmo - troszkę za słabe. Odsłuch w pomieszczeniu doskonale zaadaptowanym akustycznie na potrzeby reżyserni. Sądzę więc, że brak basu wynika raczej z przyzwyczajenia do podbitego dołu w behringerach. Poza górą, która nie do końca mi odpowiada - Adamy są dość neutralnymi zestawami co dobrze o nich świadczy. Mam wrażenie, że temat zmierza w złym kierunku...

    Pozdrowienia
    Airnox
  • Poziom 12  
    Ciasteczkowypotwor, ale my się chyba nie rozumiemy..ja nie szukam głośników, które będą grać wielkim dudniącym, głębokim basem, bo bym kupił zestaw 2.1 Logitech czy nie wiem stare Altusy albo Tonsile. Chodzi mi o to ze skoro monitor ma byc neutralny to powinien miec wszystko w odpowiednich ilościach a wg mnie gdy dolne pasma sa na poziomie 20%, środek - 45% a góra 35% to ciężko cokolwiek zrobić. Kiedyś używałem NS-10 i owszem monitory dobre ale jako podstawowy odsluch odpadaja..już nieraz zdarzyło mi się, że był miks zawalony basem bo na siłe dążyłem do tego żeby cokolwiek z dołu usłyszeć. Poza tym wielu producentów kupuje także monitory typu Genelec 1031A albo Mackie HR624 albo HR824, gdzie wg mnie jest więcej dołu i co to oznacza ze te monitory mają przekłamane pasmo?

    airnox, no właśnie słuchasz różnych nagrań na A5X ale czy wg Ciebie jesteś wstanie zrobić dobrze brzmiący miks na samych A5X bez subwoofera czy innego " większego" odsłuchu? Moim zdaniem nie za bardzo. Nie bez powodu ktoś kto kupuje KRK Rp5 czy HS50 od razu myśli o subwooferze, albo korzysta z czegoś większego. Nie bez powodu w zawodowych studiach oprócz NS-10 stoja wielkie JBL z 10 calowymi wooferami itd..albo jakies Genelec. Moim zdaniem niekoniecznie mala ilość dołu musi świadczyć o neutralnym brzmieniu, np Behringery miały mało środka i co to znaczy ze w innych zestawach środek był przejaskrawiony? Przecież podobno NS-10 z neutralnym brzmieniem nie maja nic wspólnego i mają zbyt dużo środka a niby są najlepszym monitorem do studia.
    Wg mnie to nie tak, po prostu trzeba wszystko slyszec w określonych i ilościach, pewnie że jesli jest jakis zestaw tani głośników multimedialnych to na 100% utwor będzie miał mało dołu bo będzie go bardzo dużo podczas odsłuchu, ale w moim mniemaniu małe monitory Adama są bardzo skompe w dolnych pasmach co niekoniecznie jest zaletą.
  • Poziom 41  
    MrMalo82, monitory z głośnikiem 5" nie będą miały dołu w okolicy 20-50Hz, ale te z 7" będą grały już ciut niżej. Dużo zależy również od rozmiaru pomieszczenia, nie tylko adaptacji akustycznej. Jak i od serii monitorów, P i A nie schodzą tak nisko jak S. Np dla mnie S2.5a miały wszystko czego potrzeba, brzmią świetnie, dół jest, tak niski, że wszystko nim słychać, środek i góra taka jak powinna być. Ale znowu monitory główne wielkości S6 czy S7 mają tego dołu mnóstwo, ale dopiero przy odpowiedniej głośności. To znowu Kolega powiedziałby że ma problem, bo mu monitor przewalają dół?
  • Poziom 12  
    No u mnie pomieszczenie jest małe, otwarte półki z książkami a oprócz tego własna adaptacja, generalnie pomieszczenie dość głuche, moim zdaniem lepszym wyborem byłby dla mnie monitor S2.5 - 8 cali woofer i schodzą niżej, ale na innym forum tez ktoś ma problemy z basem:
    http://www.gearslutz.com/board/high-end/392704-adam-s2-5a-lack-bass.html

    Napisze tak..nauka miksu i ogólnie produkcja jest możliwa gdy każde pasmo jest na swoim miejscu, tak jak pisałem jeśli monitor będzie miał przejaskrawioną górę i mało środka też ciężko będzie coś ukręcić tak samo z dolnymi pasmami. Po prostu w razie czego będę musiał użyć subwoofer aby sprawdzić "jak to gada". Żeby sie nie okazało że wyjdzie fajny środek i góra ale dołu nie będzie wcale albo za mocny. Bo trudno by było teraz się wracać do Behringerów tym bardziej że nie po to zmieniałem odsłuch z takiego podrzędnego na lepszy żeby znów wracać do tego teoretycznie gorszego. Po prostu byłem przekonany, że monitor klasy Adam przy nawet mniejszych rozmiarach potrafi grać nisko. A ciekawe jak u konkurencji czy np Mackie HR624 ma jakiś dół ? Chociaż wg mnie Mackie uchodzą za bardziej ciepłe brzmieniowo monitory z głębszym dołem.
  • Poziom 41  
    Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem było by KRK RP8, tanie a dołu maja, lub cokolwiek innego z głośnikiem 8-10". Bo Kolega nie bardzo rozumie, czym różnią się monitory bliskiego pola, od monitorów głównych, czy średniego pola.
  • Poziom 24  
    Te wielkie monitory odsłuchowe służą do odsłuchu z pola dalekiego i przy konkretnej mocyu. Maluchy są pola bliskiego i raczej na nich się miksuje. Tak - na adamach A5x jestem w stanie zrobić dobry mix bez subwoofera. Jak to mówią - złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy.

    Pozdrowienia
    Airnox
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 1  
    przemak napisał:
    Dobrym testem, jednym z najlepszych jakie znam, jest znany utwór Claptona "Fathers eyes":
    http://www.youtube.com/watch?v=IigRv6B763k
    jeżeli ktoś słyszy na swoim odsłuchu wysokość dźwięków, jakie gra bas, to ma dobre monitory i dobre pomieszczenie - większość nie słyszy basu w ogóle albo słyszy bulgot ;) Na adamach, nawet A7, coś słychać, na innych małych monitorkach nic.

    Mam Aleski M1 520. I słyszę na nich basik. Co prawda ciszej w stosunku do reszty, ale bez większego problemu byłbym w stanie tą linię odtworzyć.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 41  
    przemak, nie, chodziło mi o to, że gdy grają cicho, tak czy inaczej basem "łupać" nie będą.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    A ja napisze inaczej - co w takim razie oznacza słowo miks? Czy chodzi tylko o proporcje ścieżek, panoramę, przestrzeń itd? W moim mniemaniu to także odpowiedni układ wysokich-średnich i niskich częstotliwości, to znaczy np weźmy w muzyce klubowej czy jakimś pop-ie współczesnym dźwięk square - owszem ma on swój charakter ale oprócz tego też dolne częstotliwości, których nie ma np jakich pluck z dzwonków albo może nie tyle nie ma, co w mniejszym zakresie i teraz jak można poprawie "dopasować" stopę z brzmieniem square, skoro nie słychać dołu.
    Z reszta poruszane były już wielokrotnie tematy, że na monitorach np NS-10 można zrobić wstępny miks ale nikt nie robi od A do Z całego nagrania - bo się nie da.
    Z reszta jak interesowałem się monitorami typu Adam A5X to mi je odradzano, mówiąc, iż produkcja muzyczna na takich głośnikach to jakiś żart.
    Mam znajomego, który działa "tylko" na Ns-10 ale tzn ma Ns-10 a oprócz tego subwoofer JBL z 12 calowym wooferem i dla niego taki zestaw jest bardzo dobry, ale na pytanie czy byłby wstanie robić to samo bez subwoofera - odpowiedział, że chyba żartuje - NS-10 służą mu do środka i też góry a subwoofer ma do dolnego pasma.

    Wiec teraz zapytam wprost..
    czy na monitorach pokroju Yamaha NS-10, KRK RP5 G2, Yamaha HS50, Adam A5x - można w pełni uzyskać dobrze brzmiące nagranie bez subwoofera i żadnego "większego" odsłuchu?
    Bo ja tutaj czegoś nie rozumiem, twierdzicie że dół nie jest istotny..a dlaczego ma być istotny srodek czy góra? Dlaczego się przekreśla monitory, które mają mało środka, mało góry? Wg mnie każde pasmo jest ważne aby miks nie był jałowy, żeby wszystko miało ręce i nogi.
    Ja mam wrażenie że w P11A jest dużo środka i góry a dól stanowi bardzo znikomy procent. I to raczej nie jest dobre.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Pisałeś wyżej że przenoszenie dolnego pasma wcale nie jest priorytetem - owszem priorytetem nie, ale jest dość istotne.
    Poza tym owszem oprócz NS-10 czy innych małych monitorów bliskiego pola są duże monitory ale jeśli mówimy o zawodowych studiach w Los Angeles, czy w Polsce takie jak Izabelin Studio, gdzie jest konsola 96 kanałowa i oprócz Ns-10 stoją Genelec 1032A i JBL z 12 calowym wooferem, ale nikt w home-recordingu w małych pomieszczeniach nie używa 5 par monitorów i o to mi chodzi, że trzeba mieć jeden albo dwa ale konkretne monitory, które przenoszą szerokie pasmo.

    Czyli co mam rozumieć ze np Adam A7x to też monitor bliskiego pola bez dobrego dołu? Czyli co żeby móc kontrolować w pełni dół trzeba mieć a8x? Tzn że 90% prywatnych realizatorów w domowych zaciszach nie jest wstanie wyprodukować dobrze brzmiącego nagrania bo ogranicza się tylko do monitorów bliskiego pola. No bo wątpie żeby ktoś w domowych warunkach miał odsłuch bliski i średni czy daleki.

    Albo napisze inaczej - kupowanie małych monitorów bliskiego pola z 5-6 czy nawet 7 calowym wooferem mija się z celem jeśli mówimy o home-recordingu, lepiej od razu kupic 8-10 cali i konkretne duże monitory.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    To w takim razie jakie muszą być spełnione warunki techniczne i sprzętowe aby móc nagrywać i realizować nagrania?
    Dziwi mnie tylko to, że znajomy o którym pisałem wyżej (z Poznania) uzywa Ns-10 z subem a realizował nagrania dla Natalii Lesz i bodajże Iwony Węgrowskiej, co prawda były to epizodyczne wątki na 1-2 utwory ale wykonywał aranżacje takie na pół-klubowe i miks - jedynie master był robiony gdzieś odgórnie i używał do tego Ns-10 z subwooferem..także..poza tym mnóstwo młodych realizatorów składa bity w domu, czy aranżuje i miksuje w domu a później z sukcesem wydaje nagrania, głównie mam na myśli szeroko -pojęta muzykę klubową i rap. Więc nie wiem jak to jest..
    Chyba że rynek i poziom muzyki tak upada..

    Czyli rozumiem ze mając przy sobie np Mackie HR824, Event 20/20, czy Adamy A8x nie mamy dostatecznego sprzetu aby realizować w pełni nagranie muzyczne?
    Czyli mimo wszystko jeśli ja dołącze subwoofer do tych Adamów to i tak będę mieć cały czas odsłuch bliskiego pola i realizacja w pełni nagrania będzie skomplikowana i nie uda się zrobić dobrego nagrania?