Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fotowoltaika
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyznaczanie krzywej grzewczej dla Pompy ciepła

18 Paź 2012 09:40 4485 10
  • Poziom 2  
    witam
    Mam taki problem . Chciał bym napisać mały program w moim sterowniku PLC który by sterował pompą ciepła . Problem polega na tym że potrzebuje wyliczać wartosć temperatury wody w ogrzewaniu podłogowym . Należy to robić z krzywej grzewczej . Moje pytanie jest następujące czy istnieje wzór matematyczny pozwalający wyliczenie takiej krzywej.
    Z góry dziękuję za odpowiedz.
  • Fotowoltaika
  • Poziom 30  
    To zwykle funkcja Tpodłogi(Tzewnątrz), Jak sobie ją zdefiniujesz tak będziesz miał. Może być prosta zależność liniowa y=Ax+B, lub złożona z odcinków liniowych. Dobrze jest mieć maximum i minimum. Przyjmij, że zaczynasz grzać od np. 13 stopni na zewnątrz i wtedy temperatura podłogi ma być np. 22 stopnie, dla -10 temperatura podłogi 30 stopni i masz linie. Przyjmij sobie maksymalną temp podłogi np 35stopni. Nie ma siły, nie zgadnie się tej zależności bez eksperymentów, więc korekcja A i B będzie konieczna w sezonie.
    Ja mam krzywą wielopunktową, której A jest wagą dowolnych temperatur systemu i ich statystyk temperaturowych, a wsp B też jest wagową sumą innych temperatur. Mogę więc uzależnić krzywą od np, średniej temperatury za ostanie kilka dni.

    Przykładowa krzywa:
    Wyznaczanie krzywej grzewczej dla Pompy ciepła
  • Poziom 2  
    Dzięki za zainteresowanie.
    Czyli jak zrozumiałem taką dobrą krzywą mogę uzyskać 1 sezonie grzewczym z czytując temperatury .
  • Fotowoltaika
  • Poziom 13  
    Coś dziwne mają dane odnośnie sprawności. Różnice rzędu 0,8 do 3 punktów procentowych?

    I te wartości?
    Również mocno polemizowałbym z twierdzeniem, że regulacja pogodowo-pokojowa jest mniej efektywna, niż pogodowa... Znaczy się bzdura. :) Markietingowcy to chyba zredagowali.

    Artykuł oceniam jednak pozytywnie z uwagi na całokształt. Poprawiliby parę szczegółów, dla wielu w sumie mało istotnych i będzie dobrze. Tylko jednak trochę bardziej wyeksponowałbym, że najlepiej i tak jest wyznaczyć krzywą za pomocą obserwacji.
  • Poziom 9  
    Dobieranie krzywej grzewczej do źródła zasilania i budynku też jest w artykule opisane jako ""samemu"" na przełomie paru dni pracy.

    Ogólnie chodziło o wzór, który można wykorzystać np. do programowania sterownika temperatury.
  • Poziom 13  
    Artykuł owszem, dla wielu może być pomocny. Lepiej, że link ten i informacje w nich zawarte są, niżby ich miało nie być. Miałem swoje uwagi i je zamieściłem, bo mnie naszła wena ;).

    Do programowania sterownika, jeśli tylko jest taka możliwość, wykorzystałbym możliwie dużo (w granicach rozsądku oczywiście - czyli kilka) punktów i przypisałbym do nich odpowiednie, ustalone empirycznie wartości. Chyba, że ktoś ma zacięcie matematyczne i sobie funkcji poszuka ;).
  • Poziom 9  
    Sprecyzuj swoją ostatnią wypowiedź , nie bardzo wiem co miałeś na myśli.


    Funkcję czyli wzór można obliczyć ze wzoru podanego w tym artykule.
    Będzie uwzględniała nie tylko temperaturę zewnętrzną lecz również temperaturę wewnętrzną, a dodając w programie warunki możemy odpowiednio ją rozbudować o inne zmienne, czy wartości zadane(np. wilgotność powietrza).
  • Poziom 13  
    Jak nawet widać w opracowaniu, krzywa grzewcza nie ma postaci liniowej. W miarę liniowa jest przy wyższych temperaturach zasilania. Jest to, jak to bywa przy wymianie ciepła, bardziej funkcja logarytmiczna.

    Chyba autorzy opracowania nie do końca doczytali podręcznik ogrzewania, a dane wyciągnęli z palca.
    Np. prawidłowe wietrzenie niespecjalnie wpływa na koszt ogrzewania. Oczywiście nie piszę o ekstremalnych przypadkach. A najwyższa sprawność pogodówki może zachodzi, jeśli błędnie założymy, że będzie cały czas słońce i nie będzie wiatru. Albo, że będzie dwudziestoosobowa impreza :) Założenie może i optymistyczne i przyjemne, ale niezbyt poprawne. Chyba, że zakładamy, że będziemy marznąć.
    I widzę, że te bzdury z tego artykułu powtarzają w wielu miejscach w internecie. Szkoda, że google mnie nie nakierowało na oryginał. Jestem ciekawy, czy jest to bzdura na całego, czy bzdura spowodowana wyrwaniem z kontekstu. Poważna firma to przepisała :sm31: . A później wielu innych od nich :crazyeyes:

    Dodatkowo, ja (i nie tylko ja) rozumiem krzywą grzewczą jako w miarę stały, raz wyznaczony punkt (wykres, tabelę) odniesienia dla określonego budynku. A tu piszą, że "najczęściej wymagana jest korekta z uwagi na (...) zyski ciepła od nasłonecznienia". ByZyDyURA :shii:
    Dopiero na jej podstawie dokonuje się regulacji jakościowo-ilościowej (regulacja temperatury i przepływu czynnika grzewczego).

    Ażeby uprościć wyznaczenie krzywej grzewczej, można wyznaczyć kilka punktów: np. -20C, -10C, 0C, 10C i dla nich wyznaczyć temperatury zasilania.
    Najważniejsze są zakresy około 10C, następny trochę ponad zero i kolejny trochę poniżej zera.
    Na krzywą grzewczą wpływ mają pojemność cieplna budynku, bezwładność, izolacyjność, indywidualne potrzeby odbiorców ciepła,... Inne jest 21C w dobrze ocieplonym domu i inne w blaszanym baraku. Inaczej chce być grzana dwudziestolatka, inaczej siedemdziesięciolatka ;). Inne ciepło podłogowe, inne grzejnikowe. Dlatego najlepiej zrobić to w oparciu o poczucie komfortu.

    Pomiędzy tymi punktami można z zadowalającą dokładnością przyjąć liniowość.
    I to jest zadanie pogodówki.

    Gdy mamy wyznaczone punkty i temperatury zasilania, dodatkowe warunki do wyznaczenia krzywej grzewczej nie są w większości przypadków potrzebne - nazbyt wszystko komplikują.

    Dodatkową regulację ma zapewnić sterowanie pokojowe, które to ZWIĘKSZA efektywność ogrzewania, a nie zmniejsza, jak to przedstawiono w artykule. Teoretyczna temperatura zasilania powinna być nieco wyższa, niż jest to zazwyczaj wymagane. Ma to na celu skompensowanie choćby nawet silnych wiatrów. Sterowanie pokojowe powinno zmniejszyć również zapotrzebowanie na ciepło choćby przy dużym nasłonecznieniu,...

    Tak w skrócie ;).
  • Poziom 9  
    http://docslide.pl/education/krzywa-grzewcza-regulacja-wydajnosci-instalacji-grzewczej.html

    na tej samej stronie czytamy również inne artykuły z tej serii.

    Najprawdopodobniej autorem opracowań jest Vaillant.

    Przeczytałem je i bardzo mi pomogły.
    Jestem na etapie programowania sterownika do swojej instalacji grzewczej.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=2683039&highlight=


    To co opisałeś, jest również w tych opracowaniach zawarte.

    Widzę, że posiadasz wiedzę na ten temat
    .
    Byłbym wdzięczny gdybyś zerknął na w/w link ze schematem instalacji
    i dał znać co o nim sądzisz.
  • Poziom 13  
    Też lubię trochę kombinować, ale widzę, że ja to pikuś :).

    Jeśli Ci zależy na grawitacji, to owszem, ale ja raczej nie upierałbym się za grawitacją i optowałbym za odseparowaniem części do układu zamkniętego. Chyba, że już zrobione, to bym się nie podjął :).
    Nie jestem też zwolennikiem wpinania kominka i kotła do instalacji. Kominek przy posiadaniu kotła stałopalnego powinien moim zdaniem pełnić funkcje rekreacyjne. Ewentualnie, jeśli nie byłoby to skomplikowane, dałbym rozprowadzenie powietrza.
    Ale - tu co głowa i portfel to inne pomysły.

    Kominek do grzania basenu - bez sensu. Nieekonomiczne przy możliwości korzystania z kotła i solarów.

    Ktoś tu na forum kiedyś robił dowolne sterowniki na zamówienie. Ale chyba lepiej tu byłoby albo samemu coś zaprogramować, albo zlecić komuś w okolicy, albo załatwić to modułowo: kilka sterowników i jakaś rozdzielnica z przekaźnikami, jeśli wymagane.

    Sprawdziłbym, czy laddomaty, grupy pompowe by nie miały tu zastosowania. I dobrze do przełączania instalować zawory przełączające. Np. nie ESBE vrg130+ara600, tylko mba130. Warto popatrzeć sobie na różne produkty, schematy na stronach producentów. Np. ESBE, AFRISO, HONEYWELL. Dużo też ciekawych rozwiązańmożna znaleźć na stronach producentów sterowników do instalacji.
    I polecam lektury ;). Dobre jest Ogrzewnictwo praktyczne, obowiązkowy oczywiście Rietschela - Raissa Podręcznik ogrzewania i wietrzenia. Jeszcze kilka dodatkowych przeczytasz z literatury i będziesz dopiero kombinował :).

    Jest to skomplikowane, trzeba trochę czasu, żeby rozwikłać wszystko. Bardzo ważnym jest, żeby działało też BEZ Twojego nadzoru.