Witam,
Jestem właściwie to byłem szczęśliwym posiadaczem programatora czasowego z OBI. Wszystko byłoby ok gdyby nie wąż, który wyskoczył z akwarium i mi go zalał. Nastąpiło zwarcie co widać na załączonym obrazku:
Programator załącza automatycznie podłączone urządzenie lecz niestety już go nie wyłącza. Ręcznie poprzez przycisk on/off można włączyć i wyłączać do woli lecz na automacie nie wyłącza się. Czy uszkodzeniu uległ przekaźnik ? Czy jakiś inny element ? Gdyż to jest dziwne, że w trybie ręcznym przekaźnik działa a w trybie auto już nie.
Tak to wygląda w środku:
Dziękuję za każdą wskazówkę. Pozdrawiam
Jestem właściwie to byłem szczęśliwym posiadaczem programatora czasowego z OBI. Wszystko byłoby ok gdyby nie wąż, który wyskoczył z akwarium i mi go zalał. Nastąpiło zwarcie co widać na załączonym obrazku:
Programator załącza automatycznie podłączone urządzenie lecz niestety już go nie wyłącza. Ręcznie poprzez przycisk on/off można włączyć i wyłączać do woli lecz na automacie nie wyłącza się. Czy uszkodzeniu uległ przekaźnik ? Czy jakiś inny element ? Gdyż to jest dziwne, że w trybie ręcznym przekaźnik działa a w trybie auto już nie.
Tak to wygląda w środku:
Dziękuję za każdą wskazówkę. Pozdrawiam
