Witam,
Mam model zdalnie sterowany napedzany 2 silnikami. Kupilem silniki oraz kondensatory do odfiltrowania zaklocen. Kondensatory umieszczone sa pomiedzy + i -, + i obudowa oraz - i obudowa. Problem pojawia sie przy probie przylutowania kondensatorow do stalowej obudowy silnika...
Kupilem kwas fosforowy. Mam lutownice transformatorowa 75 W. Zalozylem nowy grot z miedzianego drutu 2,5 mm², ktory przed lutowaniem pobililem. Miejsce lutowania odtluscilem Kontaktem IPA. Nalozylem krople kwasu na silnik - zabulgotalo i zmienil sie kolor stali na ciemnoszary. Przetarlem recznikiem papierowym, przetarlem Kontaktem S. Na grot nalozylem cyne z topnikiem, przykladam grot do obbudowy, trzymam troche aby dobrze przygrzac i... nic. Cyna w ogole nie chce sie trzymac silnika! :/ Probowalem jeszcze kilka razy i w koncu na jednym silniku jakos chwycilo, a drugim nie i myslalem, ze szalu dostane! Co robie zle?
Jest kilka tematow na elektrodzie o lutowaniu do stali, ale wieszosc jest albo o lutowaniu twardym lub o lutowaniu do stali szlachetnej/nierdzewnej. I co uzytkownik to inna technika... Najwiecej informacji znalazlem tu. W jednym postow jest napisane:
Tzn ze po naniesieniu kwasu mam to miejsce przemyc woda??
Prosze o pomoc.
Mam model zdalnie sterowany napedzany 2 silnikami. Kupilem silniki oraz kondensatory do odfiltrowania zaklocen. Kondensatory umieszczone sa pomiedzy + i -, + i obudowa oraz - i obudowa. Problem pojawia sie przy probie przylutowania kondensatorow do stalowej obudowy silnika...
Kupilem kwas fosforowy. Mam lutownice transformatorowa 75 W. Zalozylem nowy grot z miedzianego drutu 2,5 mm², ktory przed lutowaniem pobililem. Miejsce lutowania odtluscilem Kontaktem IPA. Nalozylem krople kwasu na silnik - zabulgotalo i zmienil sie kolor stali na ciemnoszary. Przetarlem recznikiem papierowym, przetarlem Kontaktem S. Na grot nalozylem cyne z topnikiem, przykladam grot do obbudowy, trzymam troche aby dobrze przygrzac i... nic. Cyna w ogole nie chce sie trzymac silnika! :/ Probowalem jeszcze kilka razy i w koncu na jednym silniku jakos chwycilo, a drugim nie i myslalem, ze szalu dostane! Co robie zle?
Jest kilka tematow na elektrodzie o lutowaniu do stali, ale wieszosc jest albo o lutowaniu twardym lub o lutowaniu do stali szlachetnej/nierdzewnej. I co uzytkownik to inna technika... Najwiecej informacji znalazlem tu. W jednym postow jest napisane:
Cytat:Najlepiej jest pocynować obydwie lutowane części przy pomocy kwasu fosforowego, umyć je i potem lutować przy pomocy kalafonii.
Tzn ze po naniesieniu kwasu mam to miejsce przemyc woda??
Prosze o pomoc.