Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lutowanie miedzi do stali

martinii 19 Oct 2012 15:47 20277 26
  • #1
    martinii
    Level 10  
    Witam,

    Mam model zdalnie sterowany napedzany 2 silnikami. Kupilem silniki oraz kondensatory do odfiltrowania zaklocen. Kondensatory umieszczone sa pomiedzy + i -, + i obudowa oraz - i obudowa. Problem pojawia sie przy probie przylutowania kondensatorow do stalowej obudowy silnika...



    Kupilem kwas fosforowy. Mam lutownice transformatorowa 75 W. Zalozylem nowy grot z miedzianego drutu 2,5 mm², ktory przed lutowaniem pobililem. Miejsce lutowania odtluscilem Kontaktem IPA. Nalozylem krople kwasu na silnik - zabulgotalo i zmienil sie kolor stali na ciemnoszary. Przetarlem recznikiem papierowym, przetarlem Kontaktem S. Na grot nalozylem cyne z topnikiem, przykladam grot do obbudowy, trzymam troche aby dobrze przygrzac i... nic. Cyna w ogole nie chce sie trzymac silnika! :/ Probowalem jeszcze kilka razy i w koncu na jednym silniku jakos chwycilo, a drugim nie i myslalem, ze szalu dostane! Co robie zle?

    Jest kilka tematow na elektrodzie o lutowaniu do stali, ale wieszosc jest albo o lutowaniu twardym lub o lutowaniu do stali szlachetnej/nierdzewnej. I co uzytkownik to inna technika... Najwiecej informacji znalazlem tu. W jednym postow jest napisane:
    Quote:
    Najlepiej jest pocynować obydwie lutowane części przy pomocy kwasu fosforowego, umyć je i potem lutować przy pomocy kalafonii.


    Tzn ze po naniesieniu kwasu mam to miejsce przemyc woda??

    Prosze o pomoc.
  • #2
    LightOfWinter
    Level 33  
    Witam

    Sądze że za bardzo kombinujesz.

    Kwas owszem używa się ale do lutowania np. blach dachowych ocynkowanych. Właśnie po to by usunąć ocynk.

    Weź pilnik lub papier ścierny, przeczyść miejsce do którego chcesz przylutować kondensator i przylutuj. Proponuję użyć "cynę ze szpulki" - czyli taką która ma wewnątrz kalafonię. To ułatwia lutowanie.
  • #3
    martinii
    Level 10  
    Uzywam takiej cyny.
  • #4
    kybernetes
    Level 39  
    Nie używać kwasu fosforowego! Zakupić specjalny topnik na bazie chlorku cynku, wzgl. użyć kwasu solnego (można w nim rozpuścić cynk - "przepalić"). Do pobielania blachy stalowej za pomocą tych topników nie używać cyny z kalafonią (kalafonia z nimi pali się, zwęgla i cyna się po tym nie rozlewa). Kalafonii użyć dopiero po pobieleniu i oczyszczeniu z resztek topnika.
  • #5
    saskia
    Level 39  
    Uwazaj tez, aby nie przegrzac magnesow ktore sa pod miejscem lutowania.
  • #6
    elektryku5
    Level 39  
    Do takiego czegoś chlorek cynku, czyli cynk roztworzony w kwasie solnym, lub można spróbować mocznikiem, aczkolwiek do stali chlorek cynku chyba jest najskuteczniejszy, minimalna ilość i polutowane.
  • #7
    manta
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Kup sobie dobrej jakości pastę do lutowania rurek miedzianych, ona rozwiąże problemy.
  • #8
    KaW
    Level 34  
    Pobielić można stosując tabletkę aspiryny.Tabletka stopi się pod grotem i trochę cyny powinno "pocynować" tę powierzchnię.Grot musi być dobrze nagrzany-przydatna byłaby szmatka do przetarcia powierzchni.Dym gryzacy -nie wdychać.
    Po pocynowaniu/pobieleniu/ można lutować "tinolem"-cyna z kalafonią.
  • #9
    kybernetes
    Level 39  
    Pasta do rurek miedzianych nie nadaje się do stali - te pasty są produkowane na bazie kalafonii.
    Podobnie aspiryna - jest dobrym topnikiem do miedzi, nie do stali .
    Do stali tylko chlorek cynku, kwas solny albo salmiak. Wzgl. jakiś dobry, kupny topnik do tego metalu.
  • #10
    manta
    VIP Meritorious for electroda.pl
    kybernetes wrote:
    Pasta do rurek miedzianych nie nadaje się do stali


    Tu się nie zgodzę, stosuję taką pastę w warsztacie i jak do tej pory sprawdza się idealnie. Począwszy od wypełniania drobnych wgnieceń karoserii przy naprawach blacharskich poprzez lutowanie zbiorników aż po pobielanie punktów masowych nadwozia.
  • #11
    kybernetes
    Level 39  
    manta wrote:
    Tu się nie zgodzę, stosuję taką pastę w warsztacie i jak do tej pory sprawdza się idealnie.

    A jaka to firma i gatunek?
  • #12
    manta
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Polska, jutro podam nazwę. Dzisiaj jestem w domku :D
  • #13
    kybernetes
    Level 39  
    Dziękuję. Dobrze wiedzieć co do czego się nadaje, moje własne doświadczenia z pastą z LeroyMerlin były mało zachęcające.
  • #14
    KaW
    Level 34  
    Do takiego lutowania/pobielania/ lutownica zwarciowa się nie nadaje .To musi być grzałkowa ,taka która ma w grocie "ładunek cieplny".

    Wtedy jest mozliwość szybkiego i sprawnego wykonania tego lutowania.

    /Grot w lutownicy zwarciowej nie ma dużej masy.Wytwarza również prady wirowe "wypychające" spoiwo./
  • #15
    elektryku5
    Level 39  
    Eee tam aspiryna, mocznik pewnie nie jest tak szkodliwy, przynajmniej po zapachu się tak wydaje.


    Zapytać po prostu jakiegoś dekarza o kwas solny i kawałek cynkowej blaszki (uwaga, podczas reakcji wydziela się ciepło), kilka ml starcza na bardzo długo, może nawet dałby trochę gotowego chlorku cynku, no i jest sposób bez kombinowania, a z moich obserwacji wynika, że jest to lepsze niż pasty.

    No i kolbą najlepiej to lutować, mi 48W starcza do różnych rzeczy.
  • #16
    martinii
    Level 10  
    kybernetes wrote:
    [...]
    Do stali tylko chlorek cynku, kwas solny albo salmiak. Wzgl. jakiś dobry, kupny topnik do tego metalu.


    Salmiak? Kupilem cos takiego kiedys w Castoramie. Ma postac jakby kostki mydla i bylo opisane jako specyfik do czyszczenia grotow lutowniczych. Grot pociera sie o ta kostke i czysci sie z czarnych osadow. Jesli to o to chodzi to jak go uzyc do lutowania? Miejsce lutowania przetrzec i potem lutowac czy jak?
  • #17
    tzok
    Moderator of Cars
    Jako uniwersalny topnik polecam płyn LUTOL, jest to roztwór chlorku amonu (salmiaku) i kalafonii w etanolu. Bardzo skuteczny a przy tym nie drogi.
  • #18
    Alfred_92
    Level 33  
    Witam przepraszam że odkopuję temat, ale potrzebuję zasięgnąć informacji, mianowicie: Potrzebuję polutować ze sobą elementy ze stali nierdzewnej z mosiądzem i miedzią. Rurki polutowane służyć mają jako przejściówka przy manometrze do pomiaru ciśnienia oleju w samochodzie. Zastanawiam się czy do temp 90-140...150 stopni celsjusza nada się lut miękki taki jak stosowany jest przy lutowaniu miedzianych rurek w instalacji C.O.
  • #19
    elektryku5
    Level 39  
    Do końca nie wiem jak to ma wyglądać, ale raczej będzie problem z szczelnym polutowaniem na miękko.
    Ten manometr ma być na rurce? Najrozsądniej byłoby wykorzystać złączki na miedź jak w LPG i dotoczyć odpowiednie redukcje, jeśli bez żadnych rurek to starczy dotoczyć jedną redukcję, chyba że dostępność miejsca na to nie pozwala.
  • #20
    Alfred_92
    Level 33  
    Nie manometr ma być lutowany ale ta redukcja którą się wkręca w silnik, miałem problem z zakupem czy dorobieniem odpowiedniej więc użyłem metalowej części oryginalnego czujnika http://www.e-autonaprawa.pl/html/i/encyklopedia/czujnik%20cisn%20oleju.jpg do tego chciałbym przylutować kawałek rurki Φ 8-10 na którą mógłbym założyć gumowy wąż. Postanowiłem rozwiązać to w ten sposób ponieważ problem jest z zakupem przejściówki z gwintem M10x1 (w większości są m10x1,5), A zakup z internetu redukcji za 3 zł i zapłacenie za przesyłkę 20 zł wydaje mi się mało opłacalne. Nie pamiętam jaką dokładnie temp. topnienia ma zwykła cyna (w internecie jedno źródło wskazuje temp 110 °C a inne 180°C).
  • #21
    kotlet_06
    Level 14  
    Do lutowania stali nierdzewnej wykorzystuje się niskotopliwe luty srebrne, miedziane, niklowe i czasami kobaltowe używając do tego topników FH12 (do stali nierdzewnej na bazie związków boru i fluorków ) . Przy lutowaniu miękkim Sn-Pb stosuje się topniki np z chlorkiem amonu
  • #22
    Alfred_92
    Level 33  
    Mogli byście wskazać jakieś konkretne niedrogie topniki, ponieważ na tej tematyce średnio. Czyli taką standardową cyną i pastą jak do lutowania rurek miedzianych tego nie polutuję?
  • #23
    elektryku5
    Level 39  
    Może dałoby chlorkiem cynku, ale nie gwarantuję, że to będzie trzymać.

    Ten sam gwint chyba jest w złączkach do LPG, także mógłbyś dopasować np jakiś nypel, jak nie masz gdzie kupić, to może na złomie będzie, albo ktoś akurat będzie miał, trzeba poszukać po prostu, taki wyciek oleju podczas eksperymentów, przyjemny raczej nie będzie...
  • #24
    saskia
    Level 39  
    http://www.screwfix.com/p/fernox-powerflow-flux-paste-100g/16396

    Taka pasta jak w linku zrobi co trzeba.
    Kiedys musialem polaczyc spore powierzchnie nierdzewki (miekkiej) z miedzia, oraz kwasowki (twardej) z miedzia i ta pasta pieknie czyscila pobielana powierzchnie.
    Po pobieleniu to juz bulka z maslem. Cyna bez olowiu jak do rurek miedzianych.
    Nadmiar pasty po bieleniu zmyc, aby nie zniszczyla miedzi.
  • #25
    Alfred_92
    Level 33  
    "elektryku5" dzięki za sugestie, w tygodniu poszukam po sklepach motoryzacyjnych albo po złomowcach. Jeżeli znajdę coś ciekawego to nie będę bawił się lutowanie.
  • #26
    Alfred_92
    Level 33  
    Dzisiaj zupełnie przypadkiem w ręce wpadł mi taki wężyk od baterii kuchennej montowanej w zlew. Akurat miałem szczęście że gwint z jednej strony jest M10x1 a z drugiej była końcówka z uszkodzonym gwintem 3/8 w miejsce której założyłem króciec na 1/4cala Lutowanie miedzi do stali
  • #27
    DJ.TRoX
    Level 17  
    Wątek od dawna milczy ale podzielę się odkryciem. Pobieliłem kwasówkę tylko uwaga, nie cyną Sn60Pb40 a Sn97Cu3 używając zwykłego topnika do lutowania rur miedzianych. Zapomnijcie o palniku bo topnik szybko spływa. Zwykła kolba i po kawałeczku bielimy w kółko dodając topnika. Oczywiście bieli się znacznie mniej chętnie niż miedź i dyfuzja nie jest taka głęboka ale da się.