Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie antyzwarciowe zasilacza

19 Paź 2012 17:59 2763 10
  • Poziom 11  
    Witam!

    Stworzyłem sobie pewien schemat zabezpieczenia przeciwzwarciowego.
    Nie jestem pewien do końca czy będzie to działać tak jak powinno -mam taką wątpliwość a mianowicie gdy podłącze jakiś odbiornik to z początku przez krótką chwilę może on spowodować zwarcie co wyłączy automatycznie przekaźnik a tym samym zasilanie wyjścia.. i czy ten układ przełącza się tylko w tedy gdy jest zwarcie na (s1) czy przełączy się też gdy pojawi się w jego miejsce jakiś opór..
    Teoretyczna zasada działania jest taka że jeżeli będzie zwarcie na wyjściu zasilacza to układ 4017 wyłączy w momencie przekaźnik ratując tym samym pozostałe podzespoły przed "wyleceniem w powietrze" Wink
    Gdy będziemy chcieli z powrotem włączyć nasz zasilacz wystarczy tylko nacisnąć przycisk S1.
    Jeżeli źle umieściłem temat proszę o przeniesienie.
    Czy jest sens tworzenie takiego układu zabezpieczającego przed zwarciem ?
    Zabezpieczenie antyzwarciowe zasilacza
  • Poziom 30  
    Witam.
    Oglądam ten schemat i żadną miarą nie mogę zrozumieć jak to ma działać.
    Andrzej
  • Poziom 11  
    układ 4017 działa jak przerzutnik typu T czyli zmienia stan na wyjściu a tym samym włącza/wyłącza przekaźnik który z kolei zwiera masę z pinem 2 na wyjściu.

    schemat przerzutnika posiadam z tematu :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic179573.html#3103017
    (działający schemat u dołu strony )

    Dodano po 8 [minuty]:

    generalnie tak jak napisałem w pierwszym poście chodzi oto że przy zwarciu wydziela się duży prąd co właściwie jest morderstwem dla tranzystora i lm317 :)
    a chcę zrobić zabezpieczenia anty zwarciowe gdyż już udało mi się tak spalić taki układ a niechce się bawić w montowanie szeregowo żarówek czy wymianę bezpieczników a że mi się nudziło to postanowiłem stworzyć coś swojego :)
  • Poziom 30  
    Przerzutnik z linku jest OK. Tylko skąd ten przerzutnik wie, że jest zwarcie na wyjściu zasilacza?
    Andrzej
  • Poziom 11  
    gdy jest zwarcie na wyjściu czyli powiedzmy stykam kabelki to tak jakbym stykał przycisk S1

    Dodano po 2 [minuty]:

    oczywiście zakładając że po włączeniu zasilacza jest włączony przekaźnik
  • Poziom 30  
    mikrash1 napisał:
    gdy jest zwarcie na wyjściu czyli powiedzmy stykam kabelki to tak jakbym stykał przycisk S1

    Na to bym nigdy nie wpadł. :D
    Ale jeśli "stykniesz" kabelki to jakie będziesz miał napięcie zasilania przerzutnika?
    Andrzej
  • Poziom 11  
    :)
    napięcie jest pobrane przecież przed przekaźnikiem więc cały czas będzie
  • Poziom 30  
    mikrash1 napisał:
    napięcie jest pobrane przecież przed przekaźnikiem więc cały czas będzie

    W momencie zwarcia nie będzie. Jeśli styk przekaźnika przewodzi w chwili zwarcia to napięcie zasilania przerzutnika spadnie do zera (przy pełnym zwarciu).
    Andrzej
  • Poziom 11  
    mhm cóż nie pomyślałem o tym..
    ale wydaje mi się że to napięcie w ułamku sekundy nie spadnie do zera i układ zdoła to wyłączyć bez całkowitej utraty zasilania a ten przerzutnik też właśnie w ułamku sekundy przełącza stany
    można by na wyjściu dać jeszcze jakiś kondensator np. 1000uF który by się z ten czas wyładował chociaż nie wiem czy ten tok myślenia zmierza w dobrym kierunku :)
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Właśnie trochę dziwne było Twoje założenie, że przy zwarciu plusa do masy podajesz napięcie z plusa na masę i ono tam trwa (względem tej masy).
    Gdyby chcieć wykorzystać koncepcję z przekaźnikiem, podtrzymaniem jego przy normalnej pracy i zanikiem napięcia na wyjściu to można spróbować bez tego przerzutnika. Przekaźnik dajesz na wyjściu. Jeden styk podłączony w szereg z plusem lub minusem podaje napięcie na wyjście zasilacza gdy przekaźnik jest przyciągnięty (tak jak w Twojej koncepcji). Drugi styk wykorzystujesz do podtrzymania przekaźnika w stanie normalnej pracy. Załączanie przekaźnika przyciskiem podającym na chwilę napięcie zasilania na cewkę. Jeśli zrobisz zwarcie na wyjściu to napięcie spadnie do zera i przekaźnik puści (i przerwie połączenie z wyjściem). Ponowne przygotowanie do pracy to pobudzenie przycisku załączającego przekaźnik.
    Ale takie rozwiązanie może zabezpieczyć zasilacz przed uszkodzeniem przy długotrwałym zwarciu (grzanie się zwartego zasilacza). Jeśli zasilacz nie będzie odporny na chwilowe zwarcia to uszkodzi się zanim ten przekaźnik puści.
    Równolegle z cewką przekaźnika trzeba dać diodę gaszącą przepięcia.
    A tak w ogóle to w zabezpieczeniach przeciwzwarciowych wykorzystuje się detekcję przepływu prądu (bezpiecznik, rezystor z którego pobiera się spadek napięcia itp.). Wykorzystywanie do tego celu kryterium napięcia na wyjściu to nie jest typowe podejście.
    Andrzej
  • Poziom 11  
    mhm dziękuję za uświadomienie mi że mój tok myślenia był zły! : )
    jak to się mówi człowiek uczy się na błędach :D

    czyli czas na wykorzystanie jakiegoś sprawdzonego działającego schematu zabezpieczenia.
    Temat zamykam!
    Pozdrawiam!