Witam pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość jeśli coś źle wpisałem.
Więc tak pewnego razu przestała działać mi pompa paliwa. Mam instalacje gazową,kupiłem pompę paliwa podaje paliwo do wtrysków. iskra jest więc czujnik położenia wału odpada. Dodam że na pych też jest cisza ,czasami podczas kręcenia jak by chciała załapać i na tym się kończy.Na gazie na wolnych obrotach chodzi a jeżeli dodaje gazu do ponad 2000 zaczyna się dławić. Pewnie wina parownika teraz pytanie czemu jeśli jest iskra i jest paliwo nie odpala czy są jakieś przekaźniki lub bezpieczniki odpowiadające za wtryski?? Dodam że samochód jest z 1988r 129 km.Z góry dziękuje za pomoc...
Więc tak pewnego razu przestała działać mi pompa paliwa. Mam instalacje gazową,kupiłem pompę paliwa podaje paliwo do wtrysków. iskra jest więc czujnik położenia wału odpada. Dodam że na pych też jest cisza ,czasami podczas kręcenia jak by chciała załapać i na tym się kończy.Na gazie na wolnych obrotach chodzi a jeżeli dodaje gazu do ponad 2000 zaczyna się dławić. Pewnie wina parownika teraz pytanie czemu jeśli jest iskra i jest paliwo nie odpala czy są jakieś przekaźniki lub bezpieczniki odpowiadające za wtryski?? Dodam że samochód jest z 1988r 129 km.Z góry dziękuje za pomoc...