Gdyby ten aparat był mój, to na twoim miejscu wylutowal bym kondensator aby się nie ładował (może coś tam jest uszkodzone pożera dużo prądu). Nie wiem jak jest to rozegrane w tych aparatach, lecz o ile pamiętam, to w aparacie CASIO QV-R40, aparat ładował lampę dopiero po przełączeniu go na tryb REC. W trybie PLAY lampa nie była chyba ładowana. Stwierdziłem tak, ponieważ po wyłączeniu aparatu i rozładowaniu kondensatora żarówką, i ponownym włączeniu, przeglądaniu zdjęć i ponownym włączeniu w trybie REC aparat ładował kondensator (gdy kondensator jest naładowany czerwona dioda albo na ułamek albo na 1 sekundę mrugnie. Gdy jest nie naładowany ledą mruga około 3 sekundy.
Czy nigdzie na płytce nie ma elementów gorących? Może jest gdzieś zwarcie? Polutuj i posprawdzaj czy jakieś kondensatory/diody/itp. nie mają zwarć. Czy płytka ma podpisane elementy, znaczy czy wiadomo ze ten element to nie opornik/kondensator? Ja w CASIO na płytce nie mam oznaczeń, a elementy rezystory/diody/kondensatory nie są do odróżnienia - wszystkie są maluteńkie i jednakowo czarne
