Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kupno samochodu do 20tyś niezwodnego

lestek85 20 Paź 2012 21:44 990 3
  • #1 20 Paź 2012 21:44
    lestek85
    Poziom 12  

    Witam.
    Potrzebuje porady jaki samochodzik kupić do 20 tyś żeby się szybko nie popsuł i długo mi posłużył.
    Interesuje mnie samochodzik osobowy
    Rocznie robię około 30-40 tyś km.
    Najbardziej interesuje mnie takie kwestuje:
    1)Benzyna , LPG czy diesel
    2)Czy sprowadzony zagranicy czy nie
    3)Warto kupować samochody z komisów np które daj jakoś gwarancje.
    4)Czy ktoś zna jakieś dobre i solidne komisy na Mazowszu
    5)Czy lepiej dołożyć jakieś 4tyś i kupić nowa np Pandę
    Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi
    Pozdrawiam

    0 3
  • #2 21 Paź 2012 11:00
    marek216

    Poziom 43  

    Nie ma takich - inna sprawa, że sporo zależy od stylu jazdy i tras jakie pokonujesz. Co innego 30k w mieście, a co innego trasy międzynarodowe.

    0
  • #3 21 Paź 2012 11:13
    dammirus
    Poziom 14  

    1) Diesel
    2) Nie poco. (nie lubie sprowadzanych)
    3) Warto
    4) Niestety nie..
    5) Nie warto.

    0
  • #4 22 Paź 2012 09:43
    cefaloid
    Poziom 30  

    1)Zalezy jakie odcinki będziesz pokonywał. Jeśli po kilka km, to silnik nie zdąży się rozgrzać i zarówno diesel nie zacznie jechać ekonomicznie jak i LPG nie zdąży sie włączyć. Ale przy 30-40 tys jak najbardziej zwróci Ci się i LPG i diesel. Przy takim przebiegu spokojnie zarobisz na ew. wyższe koszta eksploatacji diesla czy LPG.

    2)Pamiętaj że 'sprowadzaczy' nie interesuje sprowadzenie dobrego auta a maksymalny zysk na jego sprzedaży. W tej cenie sporo łatwiej znaleźć coś dobrego od krajowego, pierwszego właściciela niż od "niemieckiego dziadka co tylko w niedzielę jeżdził". Co ciekawe jak się sprawdzi to w briefie ten niemiecki dziadek często lubi mieć nazwisko: GmbH (po naszemu "sp. z o.o." :D ). Cudów po prostu nie ma, bo obecnie auta używane są na zachodzie nieco droższe jak u nas więc razem z importem nie powinno się to handlarzom opłacać. Jakoś sie opłaca - czemu?

    Ja bym się nastawił na auto krajowe od pierwszego własciciela. W tej kwocie takich będziesz miał sporo. U "sprowadzaczy" spotkasz się głównie z nieprzyzwoicie cofniętymi sztruclami. Wiadomo nie wszystkie takie są, ale głównie tak to wygląda - co najmniej ostro cofnięty, fajnie jak nie rozbity i podpicowany na tyle, byle sprzedać.

    Ponadto, aby zaoszczędzić czasu i nerwów or razu daruj sobie okazje cenowe. Są stada ludzi którzy zyją na handlu autami i prawdziwe okazje cenowe są juz dawno kupione zanim Ty przeczytasz ogłoszenie. Oni tym żyją i mają na to cały dzień.

    0