Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

łucznik 466 - Maszyna do szycia Łucznik 466 docisk stopki

20 Paź 2012 22:44 7200 4
  • Poziom 2  
    Witam odkupiłam maszynę łucznika 466.
    Maszynę tą mam od niedawna, ale szyję już kilkanaście lat i pojawił mi się tu problem. Chciałam pikować - jak w innych maszynach schowałam ząbki od transportera oraz zwolniłam nacisk stopki do oporu poprzez naciśniecie trzpienia i wysunął się w górę do oporu. Jednak po schowaniu ząbków transportera stopka przylega do tkaniny tak mocno że nie potrafię ruszyć tkaniny bez bardzo mocnego ciągnięcia i nie tylko materiału z ociepliną - czyli grubego ale nawet cienka bawełna jest tak mocno trzymana, że nie pozwala to na przesuwanie i szycie. Po ponownym wysunięciu ząbków maszyna szyje bez problemu. Zmieniłam stopkę na specjalną do pikowani - nie pomogło, kupiłam stopkę do cerowania - nie pomogła jej instalacja - kupiłam stopkę przezroczystą czyli lżejszą - jej instalacja tez nie rozwiązała tego problemu. Zauważyłam jedną rzecz jak ząbki są wysunięte materiał jest podawany i stopka co ścieg to idzie w gorę i w dół przy opuszczonych ząbkach stopka nie porusza się . Maszyna jest po przeglądzie , oczyszczona, naoliwiona. Proszę o jakieś wskazówki co może być powodem - od razu mówię, ze próbowałam już różnego naprężenia nici itp myśląc, ze może to nitka za mocno przytrzymuje tkaninę - ale bez rezultatu. Maszyna oczywiście szyję ale prawie w miejscu chyba że pociągnę na siłę materiał wtedy przeszywa kawałek. Z wysuniętymi ząbkami maszyna szyje bez żadnych problemów.
  • Poziom 21  
    Widocznie problem jest w sprężynie dociskowej.Po poluzowaniu docisku stopki sprężyna powinna się luzowac. Trzeba sprawdzic czy po poluzowaniu docisku stopki sprężyna również się luzuje. Można to sprawdzic po otwarciu bocznego dekla.
  • Poziom 2  
    Tez na to wpadłam - ale bardzo dziękuje - upewnił mnie Pan w moich podejrzeniach - wykręciłam trzpień wyjęłam sprężynę maszyna wręcz pisze mi na materiale tyle, ze teraz to nie wiem czy nie uszkodzi się coś jak bez tego będę szyła.Sprężyna jest chyba 40 letnia - musi mi mąż w pracy poszukać jakieś zastępczej bardziej elastycznej - prosiłabym o poradę, czy jak nie zamontuję na nowo tej sprężyny i trzpienia to mogę kilka godzin pikować a później do szycia dokręcić z powrotem czy zrobi mi brak trzpienia i sprężyny jakiś problem w środku maszyny - coś się przestawi bo będzie tam luz? Nie chciałabym zniszczyć maszyny - jeszcze raz bardzo dziękuję za poradę.
    i ciut inne pytanie - co chwila przepalają mi się w tej maszynie żarówki - są to bolcowe żarówki- ale przez drgania wytrzymują tylko kilka godzin szycia i raz na tydzień muszę wymieniać - czy jest jakiś sposób aby przeżyła żarówka dłużej - lub jakieś inne żarówki które by nie reagowały na wstrząsy?
  • Poziom 21  
    Z tymi żarówkami to tak jest. Też tak miałem, podczas naprawy maszyny żarówka świeciła,ale gdy położyłem maszynę to zgasła i już nie zaświeciła.Chociaż było też tak że w żarówce spadła sprężynka żarowa ale jak się potrząsnęło żarówką to sprężynka wpadła na na swoje miejsce i świeciła dalej. Może trzeba wymienic całą oprawkę żarówki na nową . W starej może byc słabe połączenie i żarówka nadmiernie się nagrzewa . Nigdy tak nie próbowałem ,ale myślę że nic nie powinno sie stac . Jeśli chodzi o sprężynę to może lepiej niech zostanie ta sama,ponieważ bardziej elastyczna podczas normalnego szycia możę byc za słaba i wtedy ząbki nie będą przesuwac materiału.
  • Poziom 2  
    Bardzo dziękuje - w takim razie wracam do pikowania :D