Zapewne do generowania impulsów na potrzeby pomiarów, testowania urządzeń itp.
- z grubsza tak: ktoś przez miesiąc montuje skomplikowany układ pomiarowy
do badań promieniowania powstającego przy rozpadach jąder atomowych,
i potrzebuje ocenić, czy układ działa tak, jak to zaprojektował - włącza taki generator
zamiast czujników promieniowania i symuluje doświadczenie, żeby sprawdzić,
czy układ się zachowa tak, jak trzeba, i dopiero potem podłącza prawdziwe detektory
promieniowania, i robi pomiary rozpadów jąder.
Mam wrażenie, że posługiwanie się czymś takim ludzie ćwiczą podczas studiów
przez parę miesięcy, żeby się nauczyć w pełni to wykorzystywać.
Już nie mówiąc o tym, że żeby rozsądnie zestawić układ pomiarowy, który się tym
testuje, i zrobić użytek z wyników, to trzeba się tego uczyć minimum przez kilka lat.