Witam!
W czerwcu kupiłem moją corse. Na początku wszystko fajnie chodziło, choć dziwne było to że co jakiś czas paliła się pomarańczowa lampka silnika. Po miesiącu zaczeły się problemy z obrotami, samochód wpadał na wysokie obroty albo się dusił, trochę też czuć benzyną. U znajomego wymieniłem tłumik- stary podobno zapchany.. Pomogło na jakieś 2000 km i dalej to samo. Teraz zaprowadziłem auto do profesjonalnego mechanika- wyczyścił ERGa (50zł) i powiedział że to uszczelka pod głowicą. Po tym czyszczeniu pomarańczowa kontrolka świeci się cały czas i auto pali jak smok a problemy z obrotami jak były tak są nadal. Pan w warsztacie za naprawe uszczelki chce 400zł. Czy aby na pewno to uszczelka? I czy cena naprawy jest do przyjęcia?
Dziekuje za rady i pozdrawiam
W czerwcu kupiłem moją corse. Na początku wszystko fajnie chodziło, choć dziwne było to że co jakiś czas paliła się pomarańczowa lampka silnika. Po miesiącu zaczeły się problemy z obrotami, samochód wpadał na wysokie obroty albo się dusił, trochę też czuć benzyną. U znajomego wymieniłem tłumik- stary podobno zapchany.. Pomogło na jakieś 2000 km i dalej to samo. Teraz zaprowadziłem auto do profesjonalnego mechanika- wyczyścił ERGa (50zł) i powiedział że to uszczelka pod głowicą. Po tym czyszczeniu pomarańczowa kontrolka świeci się cały czas i auto pali jak smok a problemy z obrotami jak były tak są nadal. Pan w warsztacie za naprawe uszczelki chce 400zł. Czy aby na pewno to uszczelka? I czy cena naprawy jest do przyjęcia?
Dziekuje za rady i pozdrawiam