Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akumulatory w wozie bojowym

MMarek998 24 Paź 2012 16:40 4176 31
  • #1 24 Paź 2012 16:40
    MMarek998
    Poziom 9  

    Witam. Mamy problem z akumulatorami w naszym samochodzie strażackim. Jest Jelcz 325 z 1989roku. Na tym podwoziu cywilnym były zabudowy bojowe. Jest tam alternator max 28A, a akumulatory 2x 12V/165 Ah wytrzymują najdłużej 4 lata i już w dwóch przypadkach wystąpiło oberwanie celi. Jeden mógłby jeszcze pracować ale trzeba było wymienić obydwa ( koszt ok. 1300 zł) Widzielibyście jakieś rozwiązanie problemu ?

    0 29
  • #2 24 Paź 2012 16:42
    robokop
    Moderator Samochody

    Tak, akumulatory nie mogą luźno latać w skrzynce. A 4 lata to dla nich w sam raz.

    0
  • #3 24 Paź 2012 16:56
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 28  

    W samochodzie straży to zbyt dużych przebiegów nie ma ale należy zadbać o to aby ochraniać je przed wstrząsami ( znacznie poprawia żywotność - wiem z doświadczenia ). Zatem pokombinujcie aby stały w skrzynce akumulatorowej na czymś w miarę miękkim . Kiedyś były dostępne takie specjalne ,dopasowane gumowe wanienki na duże akumulatory. Po za tym normalna dbałość o stan baterii.

    0
  • #4 24 Paź 2012 17:54
    MMarek998
    Poziom 9  

    Nie posądzajcie nas, że nie umiemy właściwie zabezpieczyć akumulatorów w skrzynce - są ze wszystkich stron obłożone styropianem, a od góry zabezpieczone gumą przed ewentualnym zwarciem. Samochodem nie jeździmy w terenie bo on ma napęd 4x2. Dodam, że zamontowaliśmy amperomierz 30 Aby móc obserwować jak zachowuje się alternator, a po uruchomieniu sygnałów świetlnych amperomierz idzie na -10 A

    0
  • #5 24 Paź 2012 18:33
    Hucul
    Poziom 39  

    Kupić akumulatory ulubione przez offroadowców - Optimę. Są dużo bardziej odporne na wstrząsy i głębokie rozładowanie.
    Link

    0
  • #6 24 Paź 2012 18:57
    Adasku
    Poziom 14  

    Witam mogę coś podpowiedzieć z ładowaniem bo jestem kierowcą takiego wozu bojowego a więc aby ci nie brakowało prądu to połącz arternator przewodem 10 mm2 miękkim ze śrubą prądową na rozruszniku , oczywiście końcówki lutowane i przewód w osłonie .Nie będzie spadku napięcia na złączach ,ładowanie około 29v .

    0
  • #7 07 Gru 2012 23:32
    MMarek998
    Poziom 9  

    Zamierzamy kupić nowe i stąd moje pytania. Czy mogą być żelowe, co z ładowaniem przez alternator ? ( podobno nie można takich akumulatorów tak ładować)

    0
  • #8 08 Gru 2012 09:48
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 28  

    Przecież akumulator żelowy jest też kwasowym tylko, że z dodatkiem środka żelującego ( zapobiega to nadmiernemu ubytkowi wody ). Nie widzę przeszkód aby ten typ zamontować.

    0
  • #9 15 Gru 2012 21:27
    diorek
    Poziom 10  

    Ostatnio słyszałem, że Jenox dostarcza akumulatory do polskiego wojska - więc może sprawdź ich sprzęt.

    a tutaj artykuł

    0
  • #10 16 Gru 2012 13:11
    carot
    Poziom 26  

    diorek napisał:
    Jenox
    NIemożliwe. To najgorsze akumulatory na rynku. Ile tego nakupowali kierowcy ciezarówek, a potem przyjeżdżali bo rozrusznik nie zakręci, to szkoda gadać. Po podpięciu starej centry każdy "duzy odpalał"

    0
  • #11 16 Gru 2012 13:18
    mbartosi
    Poziom 16  

    Przetargi wygrywają najtańsi, nie najlepsi.

    0
  • #12 16 Gru 2012 14:35
    Waldemar z Kaszub
    Poziom 28  

    Też mam złe zdanie o akumulatorach z firmy "J" . Kiedyś je kupowałem bo w sklepie gdzie się zaopatrywałem innych nie mieli . Może od tego czasu się poprawili ?

    0
  • #13 16 Gru 2012 20:28
    diorek
    Poziom 10  

    Dzisiaj akurat musiał skorzystać z pomocy taksówskarza bo padł mi aku jak odbierałem samochód po imprezie. Akurat podjechał z akumulatorem od Jenoxa i mówił, że nie narzeka. Kupił wersję taxi - chyba specjalnie dla nich...

    A jeśli chodzi o przetargi to nie zawsze najtańsi wygrywają - patrz posłowie i ipady ;D

    0
  • #14 16 Gru 2012 20:45
    mbartosi
    Poziom 16  

    Jeśli to był przetarg na iPada, to wiadomo, że wtedy iPad najtańszy i musiał wygrać, bo tak było w warunkach przetargu ;)
    Co innego, gdyby to był przetarg na po prostu tablet.

    0
  • #16 20 Gru 2012 22:26
    diorek
    Poziom 10  

    carot napisał:
    NIemożliwe. To najgorsze akumulatory na rynku. Ile tego nakupowali kierowcy ciezarówek, a potem przyjeżdżali bo rozrusznik nie zakręci, to szkoda gadać. Po podpięciu starej centry każdy "duzy odpalał"


    a kiedy to było? jakoś dawno??

    0
  • #17 21 Gru 2012 04:38
    Piotr Turski
    Poziom 8  

    MMarek998 napisał:
    Zamierzamy kupić nowe i stąd moje pytania. Czy mogą być żelowe, co z ładowaniem przez alternator ? ( podobno nie można takich akumulatorów tak ładować)


    Z tego co wiem, to akumulator żelowy nie nadaje się auta i ma inne zastosowanie. W aucie przy rozruchu jest duży pobór mocy, a ten akumulator nie jest do tego przystosowany. Wymaga też specjalnie dobranej do niego ładowarki. Zastanów się nad zastosowaniem akumulatora AGM. Ten zapewnia wydajność prądu rozruchowego i jest lepszy ze wzgl na budowę, a co za tym idzie ma lepsze parametry od klasycznej kwasówki. Te wszystkie trzy rodzaje bazują na kwasie siarkowym ale różnią się budową i zastosowaniem.

    0
  • #18 21 Gru 2012 19:56
    Hucul
    Poziom 39  

    Piotr Turski napisał:
    Z tego co wiem, to akumulator żelowy nie nadaje się auta i ma inne zastosowanie. W aucie przy rozruchu jest duży pobór mocy, a ten akumulator nie jest do tego przystosowany. Wymaga też specjalnie dobranej do niego ładowarki. Zastanów się nad zastosowaniem akumulatora AGM...

    To kolega nie wie, że akumulator AGM jest właśnie żelowy? Akumulatory żelowe jak najbardziej nadają się do samochodu i alternator w samochodzie jest specjalnie dobraną do niego ładowarką.

    0
  • #19 21 Gru 2012 20:27
    Piotr Turski
    Poziom 8  

    Hucul napisał:
    Piotr Turski napisał:
    Z tego co wiem, to akumulator żelowy nie nadaje się auta i ma inne zastosowanie. W aucie przy rozruchu jest duży pobór mocy, a ten akumulator nie jest do tego przystosowany. Wymaga też specjalnie dobranej do niego ładowarki. Zastanów się nad zastosowaniem akumulatora AGM...

    To kolega nie wie, że akumulator AGM jest właśnie żelowy? Akumulatory żelowe jak najbardziej nadają się do samochodu i alternator w samochodzie jest specjalnie dobraną do niego ładowarką.


    Wiem co innego na ten temat. Zeby nie być gołosłownym cytuję:


    "Jaka jest różnica pomiędzy akumulatorem żelowym a AGM



    Oba są akumulatorami rekombinacyjnymi ( tzn. w normalnych warunkach pracy zachodzi w nich rekombinacja gazów wydzielanych podczas ładowania tworząc wodę ) i oba rodzaje są zaliczane do akumulatorów szczelnych.



    Główną różnicą jest to, że w akumulatorach AGM elektrolit jest całkowicie wchłonięty i unieruchomiony prze specjalną mate szklaną separatorów, podczas gdy w akumulatorach żelowych kwas zmieszany jest z dwutlenkiem krzemy tworząc żel, który unieruchamia elektrolit. Zaletą akumulatorów AGM w stosunku do żelowych jest to, że zastosowane maty szklane umożliwiają pracę akumulatora pod zwiększonym ciśnieniem , co zwiększa trwałość przy pracy cyklicznej.W przypadku akumulatorów żelowych nie można stosować takiego ciśnienia,więc trwałość jest zazwyczaj zwiększana przez zwiększoną gęstość pasty, co wydłuża okres życia akumulatora, ale nie zapewnia wydajności prądu rozruchowego, jaka jest wymagana do zastosowań np. w samochodach." Koniec cytatu.

    Akumulator żelowy z kolei świetnie się nadaje między innymi przy zabezpieczeniu instalacji C.O. W razie zaniku prądu w sieci współdziała z inwerterem dostarczając w tym czasie prąd 230v do pompy itp.

    0
  • #20 21 Gru 2012 20:39
    Hucul
    Poziom 39  

    Miałem w aucie akumulator żelowy (nie AGM) i działał całkiem normalnie, nie zauważyłem problemów z rozruchem ani z trwałością.
    Z jakiego źródła wziął kolega cytat? Wygląda jak z ulotki reklamowej producenta akumulatorów AGM :D Elektrolit w takich akumulatorach to również żel, a wydajność prądową zwiększa się poprzez zmianę kształtu elektrod.

    0
  • #23 21 Gru 2012 21:38
    Piotr Turski
    Poziom 8  

    Też tak uważam :D ale chyba polska nie jest gorsza i jest tam taki właśnie opis. Proszę mnie dobrze zrozumieć, że przy niczym się nie upieram tylko chcę dojść do prawdy.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Akumulator_żelowy


    Chodzi tu głównie o ostatnie cztery wersy.

    0
  • #24 21 Gru 2012 22:01
    Hucul
    Poziom 39  

    Nie ma tam słowa, że nie nadają się do samochodu. Akumulatory AGM mają rzeczywiście przewagę nad nimi w postaci większych prądów rozruchowych, ale ta przewaga jest wyolbrzymiana w materiałach reklamowych.

    0
  • #25 22 Gru 2012 10:50
    Piotr Turski
    Poziom 8  

    Być może, że jest wyolbrzymiona, ale nawet jeżeli tak jest to lepiej mieć w aucie większe możliwości rozruchu, tym bardziej, że AGM ma lepsze parametry przy minusowych temperaturach co w naszych warunkach zimowych jest oczywiste. Poza tym z tego opisu wynika też, że w akumulatorze AGM elektrolit nie jest w postaci żelu, lecz zaabsorbowany w separatorze z maty szklanej. Nie jest więc akumulatorem żelowym.

    0
  • #26 22 Gru 2012 19:43
    Hucul
    Poziom 39  

    Piotr Turski napisał:
    ...z tego opisu wynika też, że w akumulatorze AGM elektrolit nie jest w postaci żelu, lecz zaabsorbowany w separatorze z maty szklanej. Nie jest więc akumulatorem żelowym.

    Widzę że nie ma sensu dyskutować - jak kolega rozbebeszy kiedyś takiego AGMa to zobaczy czym nasączone są maty...
    W poście nr.5 sam dałem linka do akumulatorów AGM Optimy, są drogie ale dobrze się sprawdzają w trudnych warunkach offroadu. Wyciągarki elektryczne potrzebują sporo prądu (więcej niż rozrusznik w dieslu na mrozie), oświetlenie terenówki jest często wzbogacone o kilka stuwatowych reflektorów, wieczorem po rajdzie przy ognisku muzyka leci z radia zasilanego z akumulatora, a następnego dnia auto musi odpalić ;) Główną wadą akumulatorów żelowych (w tym AGM) jest ich cena i ja kupując akumulatory do mojego auta będę się mocno zastanawiał czy kupić dwa zwykłe czy jeden AGM ;)

    0
  • #27 23 Gru 2012 08:43
    Piotr Turski
    Poziom 8  

    Dobrze. Zostawmy ten temat. Nie widziałem tego na własne oczy. Jak będę miał możliwość to wybebeszę :D Życzę koledze bez względu na zamontowany rodzaj akumulatora zawsze wystarczjącej ilości prądu przy rozruchu no i wesołych świąt :D

    0
  • #28 31 Gru 2012 00:12
    Andys
    Poziom 11  

    Panowie, skoro już poruszyliście temat akumulatorów AGM. Sam zastanawiam się nad kupnem aku w tym typie, gdyż jeżdżę autem praktycznie tylko i wyłącznie po mieście na krótkich dystansach, liczę że lepiej znosiłby głębsze rozładowanie od tradycyjnego aku z ciekłym kwasem, być może też szybciej byłby się w stanie doładowywać niż tradycyjne aku. Auto ma co prawda mały silnik benzynowy 1.4 (więc teoretycznie nie potrzebuje dużego prądu rozruchowego), ale ma za to sporo fabrycznych i dodanych przeze mnie odbiorników prądu, w tym elektryczną nagrzewnicę 1kW no i w zasadzie jadę 7km i wyłączam silnik, potem jeszcze 14km, ale też z wyłączeniem silnika. Do tego dochodzą częste jazdy do sklepów na jeszcze krótszych dystansach, w sumie chyba podobnie do taksówkarzy. W chwili obecnej doładowuję profilaktycznie zimą swój aku mikroprocesorową ładowarką z Lidla i jakoś żyje on 4-tą zimę. Martwi mnie tylko to, że aku AGM nie lubią podobno temperatur przekraczających 33 st., czyli chyba nie bardzo nadaje się do montażu w komorze silnika. Co sądzicie na ten temat? Warto przepłacać dwukrotnie za AGMa?

    0
  • #29 31 Gru 2012 01:01
    Hucul
    Poziom 39  

    Andys napisał:
    ... Warto przepłacać dwukrotnie za AGMa?

    I tak, i nie :) W Twoim przypadku ujemny bilans mocy rozładuje każdy akumulator. Lekarstwem nie będzie inny akumulator, a doładowanie go z gniazdka. AGM potrafi wprawdzie "odbudować się" po głębokim rozładowaniu i dwadzieścia minut po "wychechłaniu" go do zera, znów zakręci rozrusznikiem, lecz permanentne niedoładowanie załatwi go tak samo jak zwykły akumulator.

    0
  • #30 31 Gru 2012 09:48
    Andys
    Poziom 11  

    Hucul napisał:
    Andys napisał:
    ... Warto przepłacać dwukrotnie za AGMa?

    I tak, i nie :) W Twoim przypadku ujemny bilans mocy rozładuje każdy akumulator. Lekarstwem nie będzie inny akumulator, a doładowanie go z gniazdka. AGM potrafi wprawdzie "odbudować się" po głębokim rozładowaniu i dwadzieścia minut po "wychechłaniu" go do zera, znów zakręci rozrusznikiem, lecz permanentne niedoładowanie załatwi go tak samo jak zwykły akumulator.


    Raczej nie mam ujemnego bilansu energetycznego, gdyż alternator ma 140A (największy seryjne montowany w tych autach, poza wersjami specjalnymi - Policja, TAXI). Grzałka jest pseudointeligentna, tzn. posiada sterowanie magistralą CAN i mierzy ona napięcie w układzie i obciążenie prądowe alternatora, dopasowując swoją moc do tych parametrów. Obecnie używam fabrycznego aku 44Ah :D i auto nie zrobiło mi nigdy, nawet zimą psikusa, więc chyba nie jest tak źle. Doładowuję go zimą, bardziej dla świętego spokoju, niż konieczności. Pytałem o AGM, bardziej pod kątem tego, że one podobno są w stanie przyjąć większy prąd w tym samym czasie, co tradycyjne aku, czyli w pewnym sensie może uzupełnić ubytek prądu, zużyty na rozruch, w krótszym czasie, przy założeniu że alternator będzie miał zapas, dobrze myślę? Po prostu podładowywanie z gniazdka stanowi pewien dyskomfort (nie mam garażu, nie mieszkam w domku). Jeśli AGM, miałby szansę doładowywać się sam na dystansach, które pokonuję, może warto byłoby wydać na niego 2x więcej kasy po "padzie" obecnego aku, który ma już 4-tą zimę.

    0