Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Router z funkcją szybkiego wykrywania zerwania połączenia.

25 Paź 2012 09:56 1374 3
  • Poziom 21  
    Założeniem projektu jest uzupełnienie możliwości oferowanych przez rutery Linksys/Cisco RV0xx v1 o funkcję szybkiego wykrywania zaniku połączenia z bramą dostawcy i automatyczne odnowienie dzierżawy adresu IP.

    Internetia autoryzuje ruch w swojej sieci za pomocą DHCP. Często występują cofnięcia autoryzacji klientów z nieznanych przyczyn. Przełączniki Internetii przestają przesyłać ruch do momentu odnowienia adresu IP przez DHCP. Rutery RV0xx czekają do wygaśnięcia dzierżawy adresu, zanim nastąpi odnowienie IP. Powoduje to zaniki w dostępie do sieci trwające od kilku do 20 minut.

    Pomysł polega na przydzieleniu RV0xx stałego adresu IP i równoległe podłączenie innego rutera wykrywającego zanik połączenia i odnawiającego adres IP. Oba urządzenia muszą mieć ten sam adres MAC na porcie WAN, więc oba urządzenia muszą zostać podłączone do łącza Internetii za pomocą huba. W eksperymentach zastosowałem urządzenie Ovislink Airlive IP-1000R, które działa dość dobrze, ale posiada pewną wadę.

    Wymagania:
    - Port WAN: Ethernet 100Mbit (konieczna obsługa half duplex)
    - klonowanie MAC
    - funkcja wykrywania zaniku połączenia z bramą dostawcy i automatyczne odnowienie adresu IP przez DHCP.
    - brak odpowiedzi na zamkniętych portach routera. Chodzi o to, aby router ignorował wszelkie transmisje na zamkniętych portach.
    - przed odnowieniem adresu IP, lub restartem ruter nie powinien zwalniać dzierżawy adresu. Jeżeli łącze jest obciążone dużą ilością połączeń, brama dostawcy przestaje akceptować kolejne połączenia. Powoduje to zanik odpowiedzi na pingi i może być powodem nieprawidłowego wykrywania zaniku łączności z bramą. Zwolnienie adresu IP w tym momencie spowoduje cofnięcie autoryzacji i niepotrzebną przerwę w łączności. IP-1000R ma właśnie taką wadę.

    Do tej pory sprawdziłem routery w moim posiadaniu.
    - Digitus DN-11005 - odpowiada na zamkniętych portach powodując zakłócenia
    - Ovislink Airlive IP-1000R - zwalnia adres IP przed automatycznym restartem
    - Edimax BR-6104K - nie wykrywa zaniku połączenia
    - Linksys WRV200 - nie wykrywa zaniku połączenia
    - Ovislink Airlive WL-5460AP v2 - funkcja watchdoga jest nieaktywna przez pierwsze 10 minut po uruchomieniu.
    - Linksys BEFVP41 v2 - nie wykrywa zaniku połączenia
  • Specjalista Sieci, Internet
    A nie lepiej jakiś router z linux-em na pokładzie gdzie watchdog resetuje router jak brak dostępu do neta ?
    Albo jakiś mikrotik.
  • Poziom 21  
    Nie dbam o to, czy na pokładzie jest linux, czy nie, jeżeli urządzenie będzie spełniało wymagania.

    Założeniem jest szybkie wykrycie i reakcja. Jeżeli urządzenie będzie się cyklicznie restartować w przypadku braku odpowiedzi z serwera DHCP to spełnia założenia. Dobrze by było, gdyby cykl nie przekraczał dwóch minut. Przykładowo urządzenia oparte na SMC Barricade (Digitus DN-11005 i Airlive IP-1000R) próbują odnawiać IP częściej niż raz na minutę. Mam poważne wątpliwości, czy urządzenia oparte na linuksie będą równie skuteczne pod tym względem.

    Nie bez znaczenia jest też koszt samych urządzeń. Te z linuksem przeważnie są droższe. Docelowo projekt jest tworzony pod cztery łącza, więc koszt zakupu czterech "protez" może być już znaczący. W takim przypadku, sensowniejsza może być wymiana ruterów RV042 i RV082.