Witam.
Jestem nowy na tym forum ,więc dzień dobry wszystkim.
Proszę o pomoc. Przewszukiwałem forum ale nie znalazłem konkretnej odpowiedzi.
a mianowicie. Jestem nauczycielem wfu. chodzi mi o tablice sportową, firmy z tczewa. Kostka w którą sie wpina kabel do panelu się rozleciała. Kostka jest na 9 pinów RS 232 męskich a kabel żeński wchodzi i odwrotnie do panelu. Problem w tym że tabloca nie działa jak powinna. Z tej kostki 4 przewodziki są zerwane. Czy jest jakiś schemat jak to podlączyc, bo w szkole oczywiście tego nie ma. Czy jak konserwator zacznie podłączać na chybił trafił to coś może spalić?
pozdrawiam i proszę o pomoc
Jestem nowy na tym forum ,więc dzień dobry wszystkim.
Proszę o pomoc. Przewszukiwałem forum ale nie znalazłem konkretnej odpowiedzi.
a mianowicie. Jestem nauczycielem wfu. chodzi mi o tablice sportową, firmy z tczewa. Kostka w którą sie wpina kabel do panelu się rozleciała. Kostka jest na 9 pinów RS 232 męskich a kabel żeński wchodzi i odwrotnie do panelu. Problem w tym że tabloca nie działa jak powinna. Z tej kostki 4 przewodziki są zerwane. Czy jest jakiś schemat jak to podlączyc, bo w szkole oczywiście tego nie ma. Czy jak konserwator zacznie podłączać na chybił trafił to coś może spalić?
pozdrawiam i proszę o pomoc