Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Niewidzialny Seagate Baracuda 7200.12 ST31000528AS Fw:CC38

27 Paź 2012 12:46 14706 36
  • Poziom 9  
    Jako że to mój pierwszy post, witam wszystkich na forum.

    Ale do rzeczy. Posiadam dysk Seagate Barracuda 7200.12 ST31000528AS z firmwarem CC38. Kilka dni temu w czasie pracy zaczął klikać głowicami - co kilkanaście kilkadziesiąt sekund kilka kliknięć. Zaniepokojony sprawdziłem SMART-a i wyskoczyło kilka tysięcy badów i ładny napis "FAILING NOW". Niestety zanim zdążyłem zabrać się za kopiowanie, dysk zaczął permanentnie klikać i dane stałe się niedostępne. Wtedy wyłączyłem kompa (mogłem, to był dodatkowy dysk) bo dysk nie przestawał klikać. Po restarcie już się nie zobaczył.

    W tej chwili po podłączeniu zasilania, dysk się rozkręca normalnie, klika kilka/kilkanaście razy głowicą i się zatrzymuje.

    Poszukując w sieci informacji trafiłem oczywiście na "problem BSY" z 7200.11, który jednakże czasem występuje w 7200.12. Po zakupie terminala oraz połączenia dysku okazało się jednak że dzieje się coś innego. "Ctrl+z" działało u mnie od razu bez problemów. Poniżej przykładowa sesja terminalowa:
    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Większość komend, które by mogły coś powiedzieć o stanie dysku wyświetla komunikat "Failed to load overlay 00000004" i zaczyna wyświetlać LED-y

    Tylko komenda formatowania partycji wyświetla inny:
    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod



    Wujek Google + trochę pomyślunku wskazuje że mam problem z uszkodzonym fimwarem. Albo badblock, albo zdolniacha sam się nadpisał. I teraz pytanie co z tym zrobić? Dla pewności próbowałem odpalenia "na zapałkę" oraz "ze zwartymi kontaktami" (fotka) - ale że to były remedia na zablokowany terminal oczywiście nie pomogły.
    Niewidzialny Seagate Baracuda 7200.12 ST31000528AS Fw:CC38


    Moje pomysły to:
    1. Odpalenie mojego PCB na innym sprawnym dysku i przeniesienie "ciągle podłączonego" na mój + dodatkowe operacje typu reset SMARTA, wczytania moich "adaptives" i translatorów, itp. - Raczej odpada, kolejnego takiego dysku raczej nie kupię - a pożyczenie od znajomego sprawnego dysku do bardzo ryzykowniej operacji jest co najmniej nieetyczne :)

    2. Wgranie po terminalu nowego fimware'u i nadpisanie obecnego. - Może być trudne jako że nie dotarłem do żadnej aktualnej dokumentacji terminala Seagate, oraz że przesłanie sporego pliku po COM-ie jest ryzykowne i póki co nie mam do tego odpowiedniego programu.

    3. Rozwiązanie z chińskiego forum - (prawdopodobnie) zwarcie pinów 16 i 17 na złączce głowicy. - Niestety nie ma żadnej foty określającej, które to są dokładnie. Ani żadnej dokładnej procedury co i jak. No i ten chiński...

    Na koniec prośba do specjalistów o określenie jak bardzo głupie są to pomysły, lub ewentualnie o podanie szczegółów ich realizacji :]
    Oczywiście, inna skuteczna procedura uruchomienia tego dysku byłaby również mile widziana ;)
    [3.12.2020, webinar] Zagadnienia pomiarowe w nowoczesnej inżynierii materiałowej. Zarejestruj się
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Specjalista HDD Recovery
    Z tego co widzę szukasz rozwiązań na 7200.11 nie 7200.12. Nie to wiaderko szukaj dalej.
    1) Nie pomoże (wczytanie z Platera ponowne po inicjacji spowoduje ten sam efekt oczywiście kolega pominął istotna sprawę ROMu.)
    2) Pierwsze słyszę aby to robić po terminalu może i jest to możliwe ale raczej całkiem nie praktyczne i dodatkowo mało co dające poza zmianą firmware.
    3) Zwarcie nie tyczyło się tej serii.

    Reset SMART-a i przeliczenie go na 7200.12 może doprowadzić do całkowitej utraty części dysku i danych.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 9  
    Dzięki za odpowiedź

    Cytat:
    Z tego co widzę szukasz rozwiązań na 7200.11 nie 7200.12.


    Szukałem na pewno 7200.12. W przypadku opisu ze zwarciem styków nawet wersja fw. się zgadzała... I ludkom najwyraźniej to pomagało bo dziękowali za odzyskanie danych.

    Cytat:
    Nie to wiaderko szukaj dalej.

    Czy to aluzja że jest jakieś rozwiązanie w sieci ;)?

    Cytat:
    2) Pierwsze słysze aby to robić po terminalu może i jest to możliwe ale raczej całkiem nie praktyczne i dodatkowo mało co dające poza zmianą firmweru


    Dotarłem do dokumentacji terminala Seagate'a (niestety dla starszych wersji), gdzie były ewidentnie komendy do tego.

    A co do praktyczności, chodzi tyle nie o zmianę firmware'u na nowy tylko o nadpisanie błędnego sektora z obecnym firmwarem. Jeżeli nie jest on totalnie uszkodzony, powinno to teoretycznie pomóc.

    Cytat:
    3) Zwarcie nie tyczyło się tej serii.

    Chińczycy pisali o 7200.12 tylko że 320GB ST3320418AS, jeżeli to się nie przenosi na ST31000528AS to trudno.

    Cytat:
    Reset SMART-a i przeliczenie go na 7200.12 może doprowadzić do całkowitej utraty części dysku i danych.


    Jak pisałem wyżej, ludkom z 7200.12 to pomagało. IMHO, jeżeli nawet istnieje ryzyko, to warto je podjąć - w tej chwili i tak nie mam danych. No chyba że Seagate nie przyjmie go na gwarancji - bo wtedy nie będę miał ani danych ani dysku...


    Na koniec powtórzę prośbę, może znacie jakąś inną metodę reanimowania tego dysku, którą możecie się podzielić?
  • Poziom 9  
    migol21 napisał:
    Różne w sieci bzdury piszą i nie radze w każdą wierzyć.


    Nie wszystko co piszą jest bzdurą.
    Mimo wszystko, zawsze staram się dotrzeć do jak największej ilości sprawdzonych informacji. Niestety w tym wypadku nie jest to łatwe. Zarówno producenci jaki i branża odzyskiwania danych nie jest chętna w dzieleniu się wiedzą. Ale na ile to tylko było możliwe w ciągu ostatnich kilku dni starałem się wyedukować na temat fizycznej organizacji danych na dysku (strefy, wedge, servo, gray code, itp) aby mieć podstawkę pod zrozumienie komend naprawczych. Oraz dokumentacji samych komend (tu jest niestety biedniej). Wszytko po to by się nie dać łatwo wprowadzić w błąd i nie porobić większego bigosu niż mam teraz.

    W każdym razie w przypadku informacji, o których pisałem:
    - o naprawianiu 7200.12 prawie tak jak 7200.11 - znalazłem w wielu miejscach że to działa, pisane przez wielu ludzi. Metoda wydaje się wiec na tyle wiarygodna by jej spróbować.
    - o dokumentacji terminalowej Seagate. Znalazłem kilkudziesięciu stronicowy dokument pdf z samym opisem komend terminalowych . Nie jest to raczej oryginalna dokumentacja, ale zdecydowanie pisana ze znajomością tematu. Wątpię żeby komu się chciało robić taką dużą fałszywkę. Dla mnie wygląda wiarygodnie.
    - "chińskie" zwarcie pinów. Tylko to info nie jest w pełni wiarygodne. Tylko jedno miejsce, a do tego pisane w języku, którego nie rozumiem, a i translator nie za dobrze sobie radzi.


    Nadal czekam na jakąś wskazówkę, a nie tylko straszenie siecią, bo a nuż może znajdę jakąś metodę i jeszcze, nie daj boże, podzielę się nią na forum...
  • Poziom 11  
    Mam problem z podobnym dyskiem, choć może sam problem jest innej natury.
    Swój problem opisałem tutaj. Tam mam ponad 160 wyświetleń, i niestety nikt nic nie poradził, stąd pozwalam sobie podpiąć się ze swoim tematem u Ciebie.
    Twierdzę, że problem z podobnym dyskiem, bo PCB od mojego przynajmniej w części widocznej w pierwszym Twoim poście jest identyczne.

    Niestety - mój dysk jest komunikuje się jedynie "akustycznie" - rozkręca się, postukuje, po czym obroty spadają i cichnie. Brak jakiejkolwiek komunikacji na terminalu.

    U mnie sytuacja jest o tyle delikatniejsza, że mam na tym dysku dane, których mi najzwyczajniej szkoda, nie chcę więc pogorszyć tematu i przygotowuję się najpierw mocno teoretycznie.
    Z praktycznych rzeczy mam zweryfikowaną elektronikę - po wrzuceniu na nią flasha z innego dysku (ten sam model, firmware, rev PCB) na tym innym ruszyła i działa bez zarzutu.

    Faktem jest, że w internecie sporo jest informacji, że na serię 7200.12 działają metody stosowane przy serii 11.

    Jeśli możesz to daj proszę link do strony z "chińskim zwarciem".
  • Specjalista HDD Recovery
    Cytat:
    - o naprawianiu 7200.12 prawie tak jak 7200.11 - znalazłem w wielu miejscach że to działa, pisane przez wielu ludzi. Metoda wydaje się wiec na tyle wiarygodna by jej spróbować.


    Nie każdemu psu burek tak jak i nie każdy przypadek jest taki sam ta metoda nie jest dla wersji 7200.12 a dla konkretnego uszkodzenia w wersji 7200.11. Jak ktoś ma zmiażdżoną nogę lub zadrapanie nie stosuje się tej samej metody choć amputacja podziała w każdym przypadku.
  • Poziom 9  
    Podziała - słowo klucz.

    Jeżeli dysk jest w postaci cegły - a po zastosowaniu tej metody dało się odzyskać dane - jeżeli nawet stan dysku się pogorszył - to dla mnie warto zastosować tą metodę. Pewnie dla 95% prywatnych użytkowników, nie mających setek $$ na "profesjonalne" odzyskiwanie danych, również.


    Na koniec apel (pewnie sobie grabie):
    Panie i Panie "profesjonaliści" trochę więcej profesjonalizmu. Jeżeli nie chcecie pomagać bo to dla was strata kasy - OK nie pomagajcie. Ale nie zniechęcajcie, za wszelką cenę ludzi, którzy chcą rozwiązać problem na własną rękę. Skoro dotarliśmy do tego etapu, to znamy ryzyko.
  • Specjalista HDD Recovery
    Potem naiwni ludzie to czytają tworzą mega głupoty i teorie spiskowe piszą bzdury, że a to b lub że woda to ogień itp. To nie jest rozwiązanie dla tych dysków chyba że diagnoza na to wskaże. Koniec kropka. A ty nie wykonasz tego tą metodą bo jak przyglądniesz się i pomyślisz nie możesz zapisać w SA. Więc po co stwarzać ułudę i kolejne bzdury.

    To tworzenie kolejnego mitu z serii że po nadpisaniu można odzyskać nadpisane dane.
  • Poziom 9  
    Wiem że ja nie mogę tą metodą, co nie znaczy że jak ktoś ma problem BSY czy LBA0 w 7200.12 jej nie może zastosować.

    A co do nadpisywania, mamy tam 2 komendy nadpisujące:

    N1 - zeruje smarta - traci się tylko relokowane sektory z G-listy, być może nawet nie, bo czy G-list jest zerowana nie wiem. W każdym jest to łatwe do sprawdzenia jak ktoś ma dysk z badami do zabawy.

    m0,2,2 itd: formatowanie "user area" - tu mam mniejszą pewność bo nie znalazłem dokładnego opisu - wszystkie informacje na jakie do tej porty natrafiłem wskazują że wykonywane jest "szybkie formatowanie", które ogranicza się do zapisania nowych translatorów na podstawie P-list i być może innych parametrów specyficznych dla dysków. Jeżeli jest uszkodzony translator, a P-listy (i inne specyficzne parametry) nie, to pomoże, a na pewno nie zaszkodzi. Jak jest uszkodzona P-lista to faktycznie można sobie zrobić full cegłę. Ale przypuszczam że kolega nie podzieli się informacją jak sprawdzić czy P-lista jest cała...


    Jeżeli piszę bzdury to może chociaż podzielisz się wiedzą co robią "dokładnie" te dwie komendy ("N1","m0,2,2,,,,,22") w rodzinach 7200.1[12] nie muszą być opisy całych wystarczą z tymi konkretnymi parametrami. Jak wiesz mnie to już nie pomoże, ale może oświecisz innych naiwnych żeby ich pochopnie nie wykonywali.
  • Specjalista HDD Recovery
    Cytat:
    N1 - zeruje smarta - traci się tylko relokowane sektory z G-listy, być może nawet nie, bo czy G-list jest zerowana nie wiem. W każdym jest to łatwe do sprawdzenia jak ktoś ma dysk z badami do zabawy.
    Nieprawda
    Translator to nie P-Lista
  • Poziom 9  
    migol21 napisał:
    Nieprawda
    Translator to nie P-Lista

    A czy gdziekolwiek tak napisałem?

    I to twój kolejny post, w którym omijasz sedno sprawy i nie odnosisz się merytorycznie do konkretnych faktów/przypuszczeń które podałem. Bronisz się coraz bardziej na siłę przed podaniem jakiejkolwiek przydatnej informacji dla "domowych odzyskiwaczy".
  • Specjalista HDD Recovery
    Cytat:
    A czy gdziekolwiek tak napisałem?

    A ty sam siebie nie czytasz przecież zacytowałem twoją wypowiedź.
  • Poziom 9  
    W tym co zacytowałeś nie ma nawet słów translator i P-lista!

    Z każdym kolejnym postem coraz bardziej wpadasz w pułapkę, którą sam na siebie zastawiłeś.
  • Specjalista HDD Recovery
    Kolega najpierw się douczy co to jest przeliczenie translatora i gdzie to napisał a potem napisze kolejną nieprawdę.

    Cytat:
    m0,2,2 itd: formatowanie "user area"
    - Mieszasz zaciemniając format USER AREA z terminala i przeliczanie translatora podając nieprawdziwe dane.

    Zanim zaczniesz dalej, poszukaj co jest format user area a przeliczenie translatora . I tego Ci tłumaczyć tu nie muszę bo jeśli umiesz posługiwać się wyszukiwarkami to sam znajdziesz.


    Powtarzam :
    Cytat:
    To tworzenie kolejnego mitu z serii, że po nadpisaniu można odzyskać nadpisane dane.


    Z każdą taką kolegi wtopą nie wiem czy śmiać się czy płakać.

    Nie twórz tych mitów pisząc, że komenda m0,2,2 itd to format user area.

    Pełna komenda to :
    Code:
    m0,2,2,0,0,0,0,22 
    
    lub
    m0,2,2,,,,,22


    I nie jest to komenda format user area.
  • Poziom 9  
    Kolejny twój post bez sensu. Rozumiesz skrót itd, nie? To pomogę to znaczy I TAK DALEJ. Nie napisałem tam pełnej komendy bo to nie miało w tym miejscu celu. Ale jak dobrze spojrzysz to niżej w tym poście zacytowałem pełną wersję.

    Cały czas czepiasz się istniejących i nieistniejących szczegółów, skaczesz z tematu na temat, tylko po to by na siłę wykazać moją niewiedzę. Być może nie wiem wszystkiego, ale Twoja wiedza jest niewiele większa, jeżeli w ogóle.

    Jak chcesz się naprawdę popisać wiedzą to napisz co NA PRAWDĘ robi komenda m0,2,2,,,,,22. Tylko ze szczegółami co znaczą poszczególne parametry oraz użyte w tym wypadku wartości. Jeżeli nawet podpisałeś NDA, to pewnie Seagate się nie obrazi z opis komendy, którą i tak każdy stosuje.

    Jeżeli natomiast chcesz znowu wciągnąć z kontekstu znowu jakąś moją wypowiedź, i przypisać jej jakieś nieistniejące znaczenie, to sobie daruj, nie mam ochoty dłużej z Tobą dyskutować w taki sposób. Kolejną Twoją wypowiedź w takiej formie zignoruję. Myślę że forumowicze czytający ten temat, już sobie wyrobili opinię kto ma w nim rację...
  • Specjalista HDD Recovery
    1) Kłamiesz mówiąc, że komenda m,0,2,,,,,22 formatuje user area ona przelicza translator pierwszy ta metodę na dyski 7200.11 wymyślił okzo i opis tego jest na jego stronie. Reszta to klony lepsze lub gorsze tego co on jako pierwszy wymyślił zastosował i podał do publicznej wiadomości.
    2) Jeśli czegoś nie wiesz to nie pisz kłamstw powtarzając za innymi lub nie pisz, iż to robi to albo to jest tym.
    3) Uszkodzenie translatora też może się zdarzyć w serii 7200.12 ale to nie oznacza że metoda ta jest panaceum na wszystko i wszelkie bolączki lub też uszkodzenia oraz wszystkie serie dysków Seagate albo co gorsza jak ostatnio widziałem pisane bzdury panaceum na dyski Samsung i WD.
    4) Pisałem ci ale widzę nie dociera jak grochem o ścianę tą metoda nie naprawisz tego uszkodzenia i nie w tym problem że jest uwalony translator a w tym że nie można zapisywać w S.A.
    5) To co ty napisałeś jest bzdurą sugerującą bzdurę. Dlatego napisałem Ci :
    Z tego co widzę szukasz rozwiązań na 7200.11 nie 7200.12. Nie to wiaderko szukaj dalej.

    "1) Nie pomoże (wczytanie z Platera ponowne po inicjacji spowoduje ten sam efekt oczywiście kolega pominął istotna sprawę romu.)
    2) Pierwsze słysze aby to robić po terminalu może i jest to możliwe ale raczej całkiem nie praktyczne i dodatkowo mało co dające poza zmianą firmweru.
    3) Zwarcie nie tyczyło się tej serii.
    Reset SMART-a i przeliczenie translatora na 7200.12 może doprowadzić do całkowitej utraty części dysku i danych."

    Dlaczego może bo zdarza się ,że przeliczenie na uszkodzonym dysku w serii 7200.12 powoduje wyłożenie się na pierwszym BAD sektorze przez co traci się część informacji w translatorze i przelicza się tylko tę część do pierwszego BAD-a . Nie ma możliwości potem odbudowania translatora bo tracone są pewne informacje do tego potrzebne. Przez co ta część jest tracona bezpowrotnie. I to jest jeden z przypadków.

    Co do reszty wystarczyło poszukać ale masz awersje do szukania jak widzę i wolisz pisać bzdury jakoby :
    "m0,2,2 itd: formatowanie "user area""
    oraz
    "N1 - zeruje smarta - traci się tylko relokowane sektory z G-listy"

    Odpowiedz sobie co to G-List i P-List a zrozumiesz dlaczego.

    Pierwszy lepszy lin jaki znalazłem http://www.dataclinic.co.uk/hard-drive-defects-table.htm
    Czy mam za ciebie szukać informacji czy sam w swej łaskawości zaczniesz szukać ?

    Twój przypadek nie jest problemem takim jak w przypadku standardowego uszkodzenia serii dysków 7200.11 . Nie szukaj w takim wypadku rozwiązań ,które mogą zaszkodzić.

    Naucz się wreszcie ,że nie każdemu psu burek. A odpowiedź dostałeś na początku ale ją ignorowałeś skutecznie i dalej to robisz. Skoro wiesz lepiej od wszystkich to pomoc ci nie potrzebna.
  • Poziom 9  
    Ja ci nie chcą pomóc, pomóż sobie sam.

    Doszedłem do wniosku że kod z talerzy w ogóle się nie wczytuje i mam dostęp wyłącznie do kodu z PCB.

    Potrzebuję więc teraz wgrać jakoś do pamięci dysku kod z talerzy. Tylko żeby wiedzieć co dokładnie i gdzie wgrać muszę przeanalizować kod z PCB. Ażeby to zrobić muszę zgrać kod z dysku na komputer. I tutaj przechodzimy do prostego programiku (załącznik), który napisałem w tym celu. Być może dla was też będzie użyteczny. Kod jest dla Linuksa, ale pewnie będzie łatwo napisać coś analogicznego dla innych systemów.

    Jest pisany na szybko i nie jest najpiękniejszy, ani najdoskonalszy, ale działa - można zgrać kod z dysku do komputera. Wykorzystuje do tego komendy terminala '+' lub '-'. Jest to bardzo mało wydajne - na jeden uzyskany bajt trzeba przetworzyć kilkanaście-kilkadziesiąt bajtów zwracanych przez terminal. Licencja to public-domain - róbcie z tym kodem co chcecie. Chociaż ten programik nie powinien robić żadnych szkód - to używacie go na własne ryzyko.

    Krótki opis KOMEND MOJEGO PROGRAMIKU:
    h [ENTER] - pomoc
    e [ENTER] - wyjście
    l [ENTER] - wyświetla info o dysku (wysyła ctrl^L do terminala)
    z [ENTER] - wysyła ctrl^Z do terminala
    s[liczba] [ENTER] - ustawia prędkość terminala na liczba np: s230400
    b[od];[do] [ENTER] - zczytuje pamięć od adresu 'od' do adresu 'do' (bez 'do') po bajcie i zapisuje do pliku b[od]-[do].dmp
    w[od];[do] [ENTER] - zczytuje pamięć od adresu 'od' do adresu 'do' (bez 'do') po słowie i zapisuje do pliku w[od]-[do].dmp (szybsze)
    c [ENTER] - włącza/wyłącza wyświetlanie informacji z terminala.

    UWAGI:
    Ustawianie szybkości terminala i jego inicjalizacja działa chaotycznie. Jeżeli nic nie widać albo są fistaszki, można odpalić zwykły program terminalowy i tam ustawić parametry łącza. Zamknąć go i odpalić mój programik i ustawić parametry jeszcze raz - powinno już działać.

    Nie zawsze zapisują się wszystkie dane do pliku zrzutu. Wtedy należy zamknąć program a powinny się pojawić.

    PRZYKŁAD ZRZUTU 1MB początkowych danych:
    - Podłączamy dysk do terminala a następnie zasilanie.
    - Czekamy aż się rozkręci i przestanie hałasować
    - Wpisujemy "z" i wciskamy enter.
    - Jeżeli nic nie widać albo fistaszki patrz uwagi.
    - Opcjonalnie możemy ustawić większą prędkość transmisji. Wpisujemy "s230400" i potwierdzamy enterem. Jak są fistaszki patrz uwagi.
    - Wpisujemy "w0;0x100000" lub "b0;0x100000" i enter.
    - Opcjonalnie wpisujemy "c" i enter żeby włączyć wyświetlanie informacji z terminala - może przyspieszyć transfer jeżeli konsola "stdout" jest wolna.
    - Czekamy aż skończy kopiować dane - (być może nawet kilka godzin!).
    - Kończymy program wpisując "e" enter.

    DOTYCHCZASOWE WNIOSKI dla mojego ST31000528AS:
    Zrzuciłem do tej pory pierwsze 4MB+ pamięci dysku. Mapa jego pamięci wdaje się być dość specyficzna.
    0x000000 - 0x0FFFFF - Powtarzające się identyczne bloki o rozmiarze 0x8000 bajtów.
    0x100000 - 0x1FFFFF - Powtarzające się identyczne bloki o rozmiarze 0x20000 bajtów.
    0x200000 - 0x2FFFFF - Dane bez powtórzeń - najbardziej interesujące, gdyż funkcje z tego obszaru generują LED-y
    0x300000 - 0x3FFFFF - Dane bez powtórzeń, ale głównie zera i "FF"-y
    0x400000 - 0x4????? - Nie mam jeszcze całości, ale wygląda na identyczny z obszarem 0x000000-0x100000

    Na podstawie kodu, który uzyskałem, mogę sądzić że wewnętrzny procesor dysku to jakiś ARM.
  • Poziom 2  
    Witam
    Dołaczam sie do tematu, gdyż mam podobny problem.
    Taki sam dysk, firmware taki sam lub zblizony (nie mogę sprawdzić), komputer go nie widzi, dysk się kręci.
    Po podłaczeniu terminala i podłączeniu zasilania dostaję:
    Code:

    Rst 0x20M

    Servo Processor Is Reset.

    RW: Disc Ctlr Initialization Completed.


    ExecuteSpinRequest


    (P) SATA Reset

    Brak reakcji po naciśnięciu Ctr-Z.
    Mam identyczny sprawny dysk i również daje takie same efekty na terminalu.
    Podłaczenie kabelkiem od Siemensa C-25, po zwarciu Rx i Tx dostaję echo.
    Nie wiem co robię nie tak.
    Chciałbym odzyskać dane, nie są one jednak tak cenne aby płacić duże pieniądze. Podstawowe dane odtworzyłem z kopii zapasowej.
  • Poziom 9  
    Jozef Trawiński napisał:
    Witam
    Dołaczam sie do tematu, gdyż mam podobny problem.

    Może efekty są podobne ale sądząc po twoim logu z konsoli to raczej coś innego.

    Jozef Trawiński napisał:

    Taki sam dysk, firmware taki sam lub zblizony (nie mogę sprawdzić),

    Jeżeli nie robiłeś aktualizacji firmware'u to wersję masz na naklejce. Możesz też wcisnąć w konsoli Ctrl^L - powinno Ci wyświetlić wszystkie podstawowe informacje o dysku w tym wersję firmware'u.

    Jozef Trawiński napisał:

    Brak reakcji po naciśnięciu Ctr-Z.
    Mam identyczny sprawny dysk i również daje takie same efekty na terminalu.
    Podłaczenie kabelkiem od Siemensa C-25, po zwarciu Rx i Tx dostaję echo.

    Upewnij się że dobrze podłączyłeś kabelki - jeżeli coś nie styka - efekt może być właśnie taki. Możesz też testować połączenie komendą Ctrl^L - jest niegroźna i też powinna, jak Ctrl^Z, działać zawsze.



    -----------------------------
    Przy okazji...
    Jeżeli kogoś interesują efekty analizy kodu z dysku, to niestety muszę przyznać że są mizerne. Kod ARM-owy ciężko się analizuje, dodatkowo w takim kodzie jest mało punktów zaczepienia do rozpoczęcia analizy. Kod jest pisany w C (są ślady biblioteki standardowej) lub nawet C++ (sądząc po ciągach znaków).
    Mapa pamięci:
    0x00000000-0x00007FFF - jakiś ROM, ARM, THUMB
    0x00100000-0x0011FFFF - jakiś ROM, najprawdopodobniej dostęp do niego odbywa się pod innym adresem ARM, THUMB
    0x00200000-0x002FFFFF - główny ROM z kodem flash dysku - THUMB
    0x00300000-0c003FFFFF - ???;
    0x04000000-0x0400FFFF - RAM
    0x06000000-0x06FFFFFF - RAM
    0x40000000-0x4FFFFFFF - przestrzeń I/O - niedostępna dla komend terminalowych
  • Poziom 9  
    Bardzo możliwe, ale póki nie uda mi się wgrać kodu z overlay-a do pamięci i odpalić testów głowic, nie będę wiedział na pewno.
  • Poziom 9  
    Nie mogę teraz sprawdzić fizycznie na dysku, ale to jest komenda "z overlay'a" więc nie będę miał do niej dostępu.

    Dodano po 1 [godziny] 28 [minuty]:

    Jest tak jak przypuszczałem. Komenda jest w overlay-u i w wyniku daje ładnego LED-a.
  • Poziom 2  
    Witam
    To znowu ja.
    Terminal zaczął działać (kabelek nie stykał) po Ctrl-L dostaję takie coś.
    Code:
    New Skews Pharaoh 0F with VTPI,RAP16,Common Code 4
    

    Product FamilyId: 3F, MemberId: 03

    HDA SN: 9VP74ESX, RPM: 7201, Wedges: 120, Heads: 4, Lbas: 000074706DB0, PreampType: 71 03

    PCBA SN: 00007041FQ85, Controller: YETIST_3_*/4_0(649B)(3-12-3-3), Channel: AGERE_COPPERHEAD_LITE, PowerAsic: MCKINLEY DESKTOP LITE Rev 91, BufferBytes: 2000000

    Package Version: PH0G7B.CCD4.GZ019Y.CC46    , Package P/N: ---------, Package Builder ID: UM,

    Package Build Date: 06/11/2010, Package Build Time: 14:08:50, Package CFW Version: PH0G.CCD4.00269973.UM00,

    Package SFW1 Version: B76C, Package SFW2 Version: ----, Package SFW3 Version: ----, Package SFW4 Version: ----

    Controller FW Rev: 06111408, CustomerRel: CC46, Changelist: 00269973, ProdType: PH0G.CCD4, Date: 06/11/2010, Time: 140850, UserId: 00385341

    Servo FW Rev: B76C

    RAP FW Implementation Key: 10, Format Rev: 0001, Contents Rev: A2 07 03 03

    Features:

    - Quadradic Equation AFH enabled

    - VBAR with adjustable zone boundaries enabled

    - Volume Based Sparing enabled

    - IOEDC enabled

    - IOECC enabled

    - DERP Read Retries enabled

    - LTTC-UDR2 disabled


    Spin up i spin down działa.
    Dysk nie jest widziany w BIOS-ie
    Nie wiem co zrobić.
  • Poziom 9  
    Jozef Trawiński napisał:
    CustomerRel: CC46


    Twój firmware to CC46

    Jozef Trawiński napisał:
    Spin up i spin down działa.
    Dysk nie jest widziany w BIOS-ie
    Nie wiem co zrobić.


    Jeżeli spin up i down nie pokazują Ci żadnych błędów, to prawie na pewno masz inny problem niż ja.

    Możesz spróbować komendy, którą podał migol21 w swoim ostatnim poście i sprawdzić oporność przedwzmacniaczy na głowicach. Możesz też zaryzykować przeliczenie translatora lub czyszczenie SMART-a, ale tylko w ostateczności bo możesz stracić dane bezpowrotnie.

    Najlepiej jednak zbierz wszystkie informacje o swoim dysku i załóż osobny wątek, będziesz miał większą szansę że ktoś go zauważy i będzie w stanie Ci pomóc.
  • Poziom 2  
    Cytat:
    Możesz spróbować komendy, którą podał migol21 w swoim ostatnim poście i sprawdzić oporność przedwzmacniaczy na głowicach. Możesz też zaryzykować przeliczenie translatora lub czyszczenie SMART-a, ale tylko w ostateczności bo możesz stracić dane bezpowrotnie.

    Chodzi o komendę x (małe) na poziomie 7?
    Co do przeliczenia translatora i czyszczenia SMART-a to na razie mam podobne zdanie, chociaż podobno na 7200.12 czasem pomaga.