Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator ts 180/4 uzwojenia

28 Paź 2012 00:23 5607 20
  • Poziom 9  
    Witam. Posiadam rozebrany transformator ts180/4 z rdzeniem LL 75/42 zdjęcie poniżej
    Transformator ts 180/4 uzwojenia

    Oba karakasy nawinięte są identycznie a uzwojenie pierwotne jest połączone.
    zdjęcie poglądowe.
    Transformator ts 180/4 uzwojenia

    Moje pytanie brzmi, czy mógłbym na jednym karakasie nawinąć uzwojenie pierwotne a na drugim wtórne z siedmioma odczepami. dodaje zdjęcie moich myśli
    Transformator ts 180/4 uzwojenia

    jeżeli jest to możliwe prosił bym również o pomoc z odczepami, ponieważ nigdzie nie mogę znaleść co oznacza 1.15mm x 4. wg. mnie oznacza to 4 skręcone druty 1.15mm lecz mogę się mylić. jak zwykle dodaje zdj.
    Transformator ts 180/4 uzwojenia
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    dana96 napisał:
    Moje pytanie brzmi, czy mógłbym na jednym karakasie nawinąć uzwojenie pierwotne a na drugim wtórne z siedmioma odczepami.


    Mógłbyś, tylko po co - musiałbyś pierwotne odwijać, prościej odwinąć wtórne i nowe nawinąć według twoich potrzeb, a pierwotne pozostawić.

    dana96 napisał:
    ponieważ nigdzie nie mogę znaleść co oznacza 1.15mm x 4. wg. mnie oznacza to 4 skręcone druty 1.15mm


    Spytaj autora tabelki, zresztą to nie jedyna wątpliwość - próba wyliczenia ilość zwojów na wolt dla różnych uzwojeń da różne wartości.
    Generalnie sugeruję wyjść od napięć i pradów które chcesz pobierać z poszczególnych uzwojeń.
  • Poziom 43  
    Nawijając wtórne i pierwotne na różnych karkasach, zwiększysz indukcyjność rozproszenia i napięcie będzie bardziej "siadało" pod obciążeniem.
  • Poziom 16  
    jarek_lnx napisał:
    Nawijając wtórne i pierwotne na różnych karkasach, zwiększysz indukcyjność rozproszenia

    Będziesz musiał więc zadbać o odpowiednie zamknięcie strumienia głównego. Praktyka jednak pokazuje, że ten strumień jest największy dla nawinięcia uzwojeń "jedno na drugim".
    Pozostają jeszcze 2 aspekty:
    - kierunek nawinięcia obu uzwojeń względem siebie
    - jeśli nie przerwiesz tego połączenia między uzwojeniami jest wysokie ryzyko wystąpienia napięcia sieciowego na uzwojeniu wtórnym
  • Poziom 23  
    dana96 napisał:
    jeżeli jest to możliwe prosił bym również o pomoc z odczepami, ponieważ nigdzie nie mogę znaleść co oznacza 1.15mm x 4. wg. mnie oznacza to 4 skręcone druty 1.15mm lecz mogę się mylić. jak zwykle dodaje zdj.
    Uważam, że oznacza to tak jak Ty domniemujesz. Gdyby miały być uzwojenia szeregowo to powinno być napisane n.p.4zw+8zw i td. Choć kto wie....., bo z tej tabelki to nic nie wiadomo. Nie zgadzają się nijak ilości zwojów na 1 wolt. Lub też dane nie dotyczą tego samego transformatora. Napisz co potrzebujesz, a mając Twoje potrzeby i niezbędne dane, na pewno podpowiemy Ci co dalej.
  • Poziom 9  
    Dziękuję za szybką odpowiedz. wiec sprawa uzwojeń na oddzielnych karakasach jest rozwiązana. wracając do pomysłu kolegi Jdubowski. Odwijając tylko uzwojenie wtórne, czy przy ponownym nawijaniu musiałbym zachować symetrie jak w oryginale czy mógłbym nawinąć różne ilości zwojów na karakasach.

    Dodaje również zdjęcie trafa jak wygląda na schmacie.
    Transformator ts 180/4 uzwojenia
  • Poziom 43  
    Rozdziel to tak, żeby uzwojenia przenosiły na obu karkasach takie same moce.
  • Poziom 38  
    jdubowski napisał:


    dana96 napisał:
    ponieważ nigdzie nie mogę znaleść co oznacza 1.15mm x 4. wg. mnie oznacza to 4 skręcone druty 1.15mm


    Spytaj autora tabelki, zresztą to nie jedyna wątpliwość - próba wyliczenia ilość zwojów na wolt dla różnych uzwojeń da różne wartości.
    Generalnie sugeruję wyjść od napięć i prądów które chcesz pobierać z poszczególnych uzwojeń.

    A jednak nie.
    Proszę nie czytać tych napięć w tabelce jako odpowiadających poszczególnym uzwojeniom, ale uzwojeniu od początku do odczepu.
    I tak: 32zw- 8,6V, co daje 3,715 zw/V
    32zw+6zw=38zw - 10,5V co daje 3,62zw/V
    ....................................
    32zw+6zw+...+11zw=79zw - 21,5V co daje 3,675zw/V
    Odchyłki w oczywisty sposób wynikają z zaokrągleń w podanych napięciach.
    Tak więc podany nawój ma 3,675zw/V - jako najdokładniejszy wynik.

    Co do "x4".
    Jeśli podany nawój dotyczy trafa 180VA, to wszystko się zgadza, gdyż dla drutu o średnicy 1,15mm (?? - nie spotkałem się z taką średnicą drutu nawojowego, przy średnicach ponad 1mm stopniuje się je co 0,1mm - czyli 1,1mm, 1,2mm, ...) i gęstości prądu ok.2,5A/mm.kw. otrzymujemy prąd ok. 2,6A, co przy napięciu 21,5V dałoby moc ok. 55VA - aby ta moc wyniosła 180VA należy zwiększyć przekrój drutu uzwojenia ponad 3 razy - i dlatego "x4"oznacza 4 druty.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    dana96 napisał:
    Odwijając tylko uzwojenie wtórne, czy przy ponownym nawijaniu musiałbym zachować symetrie jak w oryginale czy mógłbym nawinąć różne ilości zwojów na karakasach.


    Nie ma konieczności zachowania symetrii, jak wyżej pisano transformator będzie nieco "miększy".

    Zwróć baczną uwagę na kierunki nawijania obu cewek, bo jeśli się pomylisz to napięce zamiast roznąć w miarę zwiększenia ilości zwojów zacznie spadać...
  • Poziom 38  
    Konieczności symetrii nie ma, ale wskazane jest (z powodów opisanych przez kolegów wcześniej) aby na obu karkasach znajdowały się podobne ilości obciążonych uzwojeń.
    Tak więc staraj się umieścić je tak: na jednym karkasie 32zw, na drugim karkasie reszta z odczepami (w sumie 47zw).
    Przed nawinięciem sprawdź czy uzwojenia się zmieszczą (policz) - to jest pierwszy i najważniejszy warunek. Jeśli część z odczepami (47zw) się nie mieści ( a odczepy same w sobie zajmują miejsce dodatkowe) - sprawdź rozmieszczenie 32zw+6zw/(7zw+8zw+...11zw=41zw).
    Między uzw. sieciowym a wtórnymi daj porządne, grube przekładki miedzyuzwojeniowe (ceratka, preszpan) zachodzące na brzegi karkasu. Uwzględnić grubość przekładek przy obliczeniach miejsca (sprawdzeniu czy uzwojenia wejdą).
    Gdyby były kłopoty ze zmieszczeniem uzwojeń:
    Pierwszy sposób - zmniejszyć średnicę drutu z 4x1,15mm do 4x1,1mm a nawet do 4x1,0mm, albo 3x1,2mm, albo 2x1,5mm.
    Drugi sposób.
    Dla trafa 180VA, nawet na rdzeniu LL nawój 3,675zw/V to dosyć dużo.
    Dlatego można rozważyć odwiniecie ok. 50zw z uzwojenia pierwotnego, co zwiększy ilość miejsca dla wtórnego, które też ulegnie proporcjonalnemu zmniejszeniu.
    Ale wcześniej należałoby pomierzyć prąd jałowy tego trafa - jeśli jest nie większy niż 150mA (a tak przypuszczam, bo ma ok. 850zw na pierwotnym - dużo) to można odwinąć nawet 30-50zw. Wówczas trzeba przeliczyć ilości uzwojeń wtórnych proporcjonalnie.
  • Poziom 9  
    Podany nawój dotyczy innego transformatora. 180VA to wartość mojego.

    odczepy 1, 2 i 7 użyte sa do zasilenia zasilacza symetrycznego prosił bym o wytłumaczenie jak to jest możliwe schemat na zdjęciu.

    Transformator ts 180/4 uzwojenia


    marekzi napisał:
    Konieczności symetrii nie ma, ale wskazane jest (z powodów opisanych przez kolegów wcześniej) aby na obu karkasach znajdowały się podobne ilości obciążonych uzwojeń.
    Tak więc staraj się umieścić je tak: na jednym karkasie 32zw, na drugim karkasie reszta z odczepami (w sumie 47zw).


    dzieląc zwój w taki sposób musiałbym połączyć oba karakasy przechodząc z pierwszego odczepu 32zw w następne, czy jest to dopuszczalne ?.
    Transformator ts 180/4 uzwojenia
  • Poziom 38  
    dana96 napisał:
    marekzi napisał:
    Konieczności symetrii nie ma, ale wskazane jest (z powodów opisanych przez kolegów wcześniej) aby na obu karkasach znajdowały się podobne ilości obciążonych uzwojeń.
    Tak więc staraj się umieścić je tak: na jednym karkasie 32zw, na drugim karkasie reszta z odczepami (w sumie 47zw).


    dzieląc zwój w taki sposób musiałbym połączyć oba karakasy przechodząc z pierwszego odczepu 32zw w następne, czy jest to dopuszczalne ?.

    Transformator ts 180/4 uzwojenia

    Oczywiście, że tak.
    Przecież nawet pierwotne są tak łączone.
    Obawiam się, że mocno tu kombinujesz, nie znając podstaw, i dlatego - teraz to widzę - możesz narobić sobie kłopotów, gdyż:
    dana96 napisał:
    Podany nawój dotyczy innego transformatora. 180VA to wartość mojego.

    odczepy 1, 2 i 7 użyte sa do zasilenia zasilacza symetrycznego prosił bym o wytłumaczenie jak to jest możliwe schemat na zdjęciu.

    Transformator ts 180/4 uzwojenia


    Nie wolno ot tak sobie stosować współczynnika nawoju (tu - 3,675zw/V) z jednego trafa do innego.
    Ten współczynnik wynika z mocy trafa, ilości zwojów pierwotnego (dla innej mocy i konstrukcji mogą być całkiem inne), konstrukcji rdzenia, itp.
    Chcąc uzyskać z tego trafa 180VA napięcia jak w tabelce należy wyznaczyć wsp. nawoju dla trafa 180VA - mierząc napięcie Uwt na wtórnym istniejącym i licząc ilość zwojów istniejących (odwijając je) nwt.
    Wówczas wsp. = nwt/Uwt, i z tego wsp. policzyć ilości zwojów nowego wtórnego znając napięcia jakie chcesz mieć.
    Ale!
    Na twoim schemacie, pomijając to iż źle opisano napięcia ( czerwony napis 8,6V na końcówce Tr5 to błąd - to początek uzwojenia i tam jest zero) to napięcia dostarczane do prostownika dobrano źle.
    Z tego fragmentu schematu wynika, że to jest zasilacz symetryczny, więc napięcia uzwojeń powinny być identyczne - a tu masz względem Tr4 (masy) napięcia 10,5V i (21,5-10,5)=11,0V.
    To spowoduje duże tętnienia na elektrolitach zasilacza.
    Tak się nie robi - napięcia te powinny być identyczne, a nawet powinny być dostarczane z uzwojeń nawiniętych bifilarnie.

    Jeśli chcesz pomocy - zamieść całe schematy, opisz dokładnie problem i co chcesz - bo jak dotąd pytasz o szczegóły a podstawy leżą i kwiczą.
  • Poziom 23  
    dana96 napisał:
    dzieląc zwój w taki sposób musiałbym połączyć oba karakasy przechodząc z pierwszego odczepu 32zw w następne, czy jest to dopuszczalne ?.
    Tak. Ważny jest tylko kierunek nawijania. Chodzi o to (co często jest mylone), aby uzwojenie na lewym karkasie i prawym było nawijane w jednym kierunku. Czyli gdybyś złożył karkasy czołowo częścią dolną(wg rysunku), to cewka na karkasie prawym powinna być "obwijana" w tym samym kierunku co cewka na karkasie lewym. Czyli tak jakby stanowiły one jedną cewkę, składającą się z dwóch części o zgodnym kierunku linii śrubowej. Kierunek nawijania w sensie układania się(przesuwu) linii śrubowej nie ma żadnego znaczenia. Jeżeli zaś chodzi o schemat tego trafa, to albo musi być podany jakiś punkt odniesienia do pomiaru napięcia, albo też domyślnym jest punkt o najniższym napięciu. Wtedy napięcia w pozostałych punktach stanowią różnicę ich wartości i wartości w punkcie odniesienia, względem tegoż punktu. Napięcie jako różnica potencjałów, by je określić, musi mieć podane dwa punkty, z których jeżeli potencjał jednego przyjmiemy jako zerowy, to napięciem będzie wartość potencjału punktu drugiego.

    Dodano po 6 [minuty]:

    marekzi napisał:
    opisz dokładnie problem i co chcesz - bo jak dotąd pytasz o szczegóły a podstawy leżą i kwiczą
    Co zresztą, nieco wyżej proponowałem i podpowiadałem. I wtedy dyskutowalibyśmy o problemie, a nie o jego peryferiach. Być może w tym momencie mniej znaczących.
  • Poziom 9  
    W takim razie z góry przepraszam za swoją niewiedzę. Niestety olewałem sobie temat transformatorów a teraz są tego wyniki.

    Zacznijmy od nowa chciałbym zrobić sobie stacje lutowniczą z tego posta
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2398657-0.html
    i jedynym problemem jest dla mnie kwestia transformatora.

    Schemat
    Transformator ts 180/4 uzwojenia

    a tu schemat zasilacza
    Transformator ts 180/4 uzwojenia

    ewentualnie myślałem nad zrobieniem zasilacza który dawał by napięcia odpowiednie do odczepow. ale chyba bez sensu robić zasilacz dla zasilacza. ;)
  • Poziom 38  
    Przyznam, że nie chce mi się szczegółowo analizować tamtych schematów z linka, jest ich wiele, gdyż autor porysował je "elegancko" - przez co są mało czytelne (tak rozbite na kawałki).
    Widzę jednak, że zastosował odczepy m.in. w celu dobrania napięcia zasilania kolb (?)
    "Niesymetryczność"zasilania o którym pisałem wcześniej z tych odczepów 10,5V/11,0V nie będzie tu grała większej roli, gdyż zasilany jest tym po wyprostowaniu symetryczny zasilacz +-5V o niewielkim poborze prądu, więc i tętnienia nie będą koszmarne, tyle że te napięcia trochę za duże dla stabilizatorów 5V.
    Sam transformator (uzwojenia wtórne) musisz sobie policzyć tak jak pisałem wcześniej - mierząc napięcie wtórne i licząc ilość zwojów.
    Ale wcześniej trzeba dobrze przemyśleć sprawę napięć zasilających (np. tych napięć dla zasilaczy +-5V - wystarczyłyby tam 2x8VAC), napięć dla kolb (jakie będziesz miał?) ponieważ niektóre napięcia są wykorzystywane wspólnie, oraz moc trafa i prądy.
  • Poziom 9  
    Kolby zamierzam użyć takie jak autor na 24V chociaż ze schematu wydaje mi sie ze sa zasilane z odczepu 3 czyli 12.6V przez triak. http://diolut.pl/kolba-rozlutownicy-do-stacji-zd915-zd917-24v-80w-p-1958.html
    http://diolut.pl/kolba-lutownicza-do-stacji-zd912-zd916-zd917-60w-24v-p-1957.html

    Z obliczeniem trafa powinienem sobie poradzić ponieważ właśnie zacząłem lekturę.

    a może jednak łatwiejszy by był sposób z zasilaczem . ?
  • Poziom 38  
    Mnie też się wydawało, że ze schematu wynikało 12,6V, ale autor w tamtym linku pisał o 17V.
    Jaki sposób z zasilaczem? - prądu stałego dla kolb? - bez sensu prostować, filtrować a może i stabilizować dla kolby?
    Kolba ma być zasilana zmiennym z trafa, również i dlatego bo łatwo się steruje triakiem.
    I tu odczepy są dobrym pomysłem, bo pozwolą już na etapie końcowym dobrać moc kolby.
  • Poziom 9  
    Zapomnijmy o zasilaczu to był wymysł mojej głupoty.

    Czy obliczając przekładnie transformatora mogę użyć napięć z danych katalogowych ?

    TS 180/4 2 x 20V 2 x 3A; 2 x 25,6V 2 x 3A

    dodając wszystkie napięcia przekładnia wychodzi 0.41 czy jest w tym chodź okruch prawdy ?
  • Poziom 23  
    dana96 napisał:
    Zapomnijmy o zasilaczu to był wymysł mojej głupoty.
    Chwalić to się zupełnie nie masz czym. A to, że piszesz głupoty i(przynajmniej ja) nie widzę tu przeprosin, świadczy tylko o Twojej KLASIE. Zaabsorbowałeś czas i chęci wielu Kolegów, które mogli poświęcić innym.
  • Poziom 38  
    Nie.
    Musisz odwinąć uzwojenia wtórne i policzyć zwoje - wystarczy policzyć zwoje jednego uzw, np. 20V - oznaczmy je N1.
    I teraz możesz dla tego uzwojenia do obliczeń użyć albo napięcia katalogowego (i tu jest "okruch prawdy") - oznaczmy je U1, albo napięcia zmierzonego wcześniej na tym uzwojeniu oznaczmy je U1o.
    Te napięcia różnią się od siebie tym, że U1o (zmierzone) to napięcie "biegu luzem" - bez obciążenia, a U1 (katalogowe) to napięcie pod znamionowym obciążeniem 3A. N1o>N1, ta różnica to rząd wielkości 5%.
    Następnie układasz proporcje:
    N1/U1=Nx/Ux
    gdzie Nx to ilość zwojów uzwojenia na którym chcesz uzyskać napięcie Ux pod obciążeniem,
    albo
    N1/U1o=Nx/Uxo
    gdzie Nx to ilość zwojów uzwojenia na którym chcesz uzyskać napięcie Uxo biegu jałowego (bez obciążenia).
    Policzyć średnice drutów (i ich ilość), policzyć czy zmieszczą się w karkasie.
  • Poziom 23  
    Dodając wszystkie napięcia przekładnia wychodzi 0.41 czy jest w tym chodź okruch prawdy ? Po tym pierwszym dictum, wietrzę tu jakiś podstęp. Więc nie, nie będę sprawdzał. Policz sobie sam. I ile Ci wyjdzie, to pewnie tyle jest. Może już czas zrobić coś, na własną odpowiedzialność, co?
    P.S. Ale ten mój "prawie krajan" Marekzi ma cierpliwość.... zazdroszczę?