Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Karty magnetyczne. Na jakiej zasadzie działają?

gutek18 31 Sty 2005 13:28 3761 4
  • #1 31 Sty 2005 13:28
    gutek18
    Poziom 10  

    byłem wczoraj na nartach i tak zaczołem się zastanawiać na jakiej to zasadzie działają karty magnetyczne bo nei ma na nich żadnego paska ani nic w jaki sposub jest w nich przechowywana wiadomośc ile punktów mi jeszcze zostało i ja te punkty są nabijane ??? jeśli ktoś cos o tym wie to prosze napisać bo jestem ciekaw jak to działa i czy możn ato jakoś obejść?

    0 4
  • #2 04 Lut 2005 14:51
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Może to nie są magnetyczne, tylko chipowe; obejście tego może być dość trudne,
    bo zwykle dane się szyfruje, jak zaszyfrujesz nieprawidłowo, to najwyżej możesz
    spowodować, że taka karta przestanie działać; żeby zaszyfrować prawidłowo,
    to trzeba najpierw złamać szyfr, na to pewnie trzeba milionów lat obliczeń na PC;
    można praktycznie łamać szyfry używając dużej ilości komputerów, ale koszt
    takiego łamania szyfru - nawet zakładając, że płacisz tylko za prąd, który
    one zużyją, to pewnie będą miliony złotych, więc nie wiem, czy warto.

    Jak chcesz coś więcej dowiedzieć się o szyfrach, to jest np. ksiązka "Tajemne
    przekazy", w której jest o tym dość sporo, w tym o szyfrach na takich kartach.

    1
  • #3 04 Lut 2005 15:32
    And!
    Admin grupy Projektowanie

    Chipowa albo transponder (jeżeli niema paska lub styków)

    Chipowe są naprawdę trudne. Zwykła karta tpsa jest dość skomplikowana.
    Pewnie to rozwiązanie jest wzorowane na kartach tpsa czyli weryfikacja karty na zasadzie pytanie odpowiedź (odpowiedź generowana na podstawie numeru karty oraz stanu licznika) natomiast licznik sprzętowo skonstrułowany tak aby możliwa była tylko dekrementacja.

    Oczywiście może być to też zwykła pamięć eeprom (mało prawdopodobne :))

    0
  • #4 05 Lut 2005 12:11
    _jta_
    Specjalista elektronik

    EEPROM nie mógłby działać bez podłączania, a te karty działają poprzez zbliżenie;
    sam transponder nie zapewniłby zliczania - chyba, że każda karta jest transponderem
    na inną częstotliwość, a licznik jest nie w karcie (karta służy tylko do identyfikacji),
    a w centrali, i co najwyżej ktoś mógłby się podszyć pod inną kartę...

    Najprawdopodobniej to jest karta chipowa, i znajdujący się na niej procesor obsługuje
    szyfrowanie danych; myślałem, czy nie byłoby możliwości zdemontowania procesora
    (metodą zeskrobywania po jednej warstwie atomowej - robili to kiedyś na Słowacji),
    ale to prawie na pewno zniszczyłoby informację (klucz do szyfru), jeśli jest wpisana tak,
    jak w EPROM-ie, w postaci ładunków elektrycznych - chyba, że ten klucz wpisują metodą
    przepalania drucików, wtedy taka metoda miałaby szanse powodzenia.

    W każdym razie: koszt złamania szyfru jest większy, niż wartość kilku tysięcy takich kart.

    0
  • #5 08 Lut 2005 15:35
    sesil
    Poziom 16  

    Są jeszcze taki karty (RFID), które wykorzystuje się do kontroli dostępu - i naprawdopodobiej to jest taka karta.

    W karcie zatopiony jest transponder (układ scalony +cewka antenowa) a identydfikacja następuje drogą radiową.

    Polecam strony
    www.mikrokontrola.pl
    www.gamma.pl

    0