Ile razy można opisywać to samo w kółko?
Przecież zdiagnozowanie uszkodzenia termostatu jest proste jak drut!
Auto zimne, odpalasz, chodzi sobie i się grzeje, jeśli chłodnica robi się za moment ciepła znaczy że termostat puszcza, jeśli mały obieg jest gorący a chłodnica zimna znaczy że termostat działa jak trzeba.
Taka diagnoza nie powinna być dla przeciętnego rozgarniętego człowieka problemem, pytanie czy diagnoza zbyt trudna czy z myśleniem logicznym ludzie mają problemy?
Tylko nie wyskakuj mi tu z tekstami że od tego jest forum, bo owszem można pomóc, ale osobie która chociaż wysili się myśleniem i zrozumieniem zasady działania "naprawianego" układu.